Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 17 grudnia 2016, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, drogie Torunianki czy któraś ma może lek encorton? Chętnie odkupie:)

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie mam

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • evmar Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktoś może polecić dobrą klinikę w Kujawsko-Pomorskim wykonującą SONO HSG?

    Pilne
    Z góry dziękuję za wiadomość.

  • Skaranie_Boskie Koleżanka
    Postów: 72 19

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwka wrote:
    i Didkowski...dr Łojko i dr Szymański(z Matopatu) powiedzieli że w Toruniu mam już pieniędzy nie tracić...ewentualnie Płock. Bydgoszcz też odradzali. Wiem że w cenniku na Filtrowej mają taką pozycję ale nawet jak szukałam w internecie opinii na ten temat to nic nie znalazłam.

    a kogo polecali w Płocku? :)

    Iwka lubi tę wiadomość

    Mój wykres -> 32899b47ce6ee234287000604c770a7f.png

    grudzień 2015 - ciąża biochemiczna (1 cs)
    styczeń 2016 - ciąża pozamaciczna
    październik 2016 - ciąża biochemiczna

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Czy któraś z Was korzystała z poradni rozrodczosci na Bielanach? Jaki tam są terminy na wizytę i czy są jakieś warunki żeby tam przyjęli np. czas staran itp?

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 11 stycznia 2017, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cyt wrote:
    Hej. Czy któraś z Was korzystała z poradni rozrodczosci na Bielanach? Jaki tam są terminy na wizytę i czy są jakieś warunki żeby tam przyjęli np. czas staran itp?

    Ja korzystałam niecałe dwa lata temu. Wtedy na pierwszą wizytę czekałam jakieś 3 miesiące, ale potem kolejne to już lekarz mówił na jaki termin się zapisać. Chodziłam do dr. Kocha i mnie pomógł. Właściwie już na pierwszej wizycie stwierdził gdzie może być problem i okazało się, że strzelił w dziesiątkę. W marcu pierwsza wizyta, ciąża w czerwcu. Tylko u mnie to nie były jakieś wielkie problemy (zaburzenia owulacji z powodu insulinooporności), dostałam leki i zadziałały. Przy poważniejszych problemach - tak jak piszą dziewczyny - Toruń jest daleko z tyłu i lepiej uderzać gdzie indziej. No ale na początku można zacząć od tej poradni.
    Niby konieczne są starania minimum rok, ale przecież żaden lekarz nie zajrzy Ci pod kołdrę, możesz powiedzieć co chcesz. Zresztą u nas również jeszcze roku starań nie było.

    Dziękuję AnaR. No faktycznie trafiło nam się można powiedzieć jak ślepej kurze ziarno hehe. W życiu nie spodziewałam się, że po tylu miesiącach starań o Michałka tak po prostu sobie zajdę w ciążę w sumie karmiąc jeszcze, choć już nieregularnie. Radość ogólnie jest, ale też i panika, bo ogarnąć dwójkę rok po roku to nie lada wyzwanie jak dla mnie. Do tego inne, tzw. techniczne sprawy też nas trochę przerastają, np warunki mieszkaniowe. Ale... Jakoś będzie... Jak to powtarza moja mama - dzieci są najważniejsze. Dobrze, że są, reszta się ułoży. Życzę Wam owocnych starań no i przesyłam wiruski, abyś szybko do mnie dołączyła. Abyście wszystkie dołączyły :-)

    Iwka lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co u Was?? my staramy sie dalej cykl okazał sie bezowulayjny:(

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 10 lutego 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach szkoda żeby taki wątek umarł...

    Iwka lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo długo szukałam takiego wątku :D z mężem staram się już ponad 7 miesięcy, to nasza nazwijmy to 7ma próba :D ma nadzieję, że Tova33 wątek się rozkręci ;) dobrze jest wiedzieć, że ma się wsparcie i w Toruniu ;)

    Iwka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova33 wrote:
    Ja korzystałam niecałe dwa lata temu. Wtedy na pierwszą wizytę czekałam jakieś 3 miesiące, ale potem kolejne to już lekarz mówił na jaki termin się zapisać. Chodziłam do dr. Kocha i mnie pomógł. Właściwie już na pierwszej wizycie stwierdził gdzie może być problem i okazało się, że strzelił w dziesiątkę. W marcu pierwsza wizyta, ciąża w czerwcu. Tylko u mnie to nie były jakieś wielkie problemy (zaburzenia owulacji z powodu insulinooporności), dostałam leki i zadziałały. Przy poważniejszych problemach - tak jak piszą dziewczyny - Toruń jest daleko z tyłu i lepiej uderzać gdzie indziej. No ale na początku można zacząć od tej poradni.
    Niby konieczne są starania minimum rok, ale przecież żaden lekarz nie zajrzy Ci pod kołdrę, możesz powiedzieć co chcesz. Zresztą u nas również jeszcze roku starań nie było.

    Dziękuję AnaR. No faktycznie trafiło nam się można powiedzieć jak ślepej kurze ziarno hehe. W życiu nie spodziewałam się, że po tylu miesiącach starań o Michałka tak po prostu sobie zajdę w ciążę w sumie karmiąc jeszcze, choć już nieregularnie. Radość ogólnie jest, ale też i panika, bo ogarnąć dwójkę rok po roku to nie lada wyzwanie jak dla mnie. Do tego inne, tzw. techniczne sprawy też nas trochę przerastają, np warunki mieszkaniowe. Ale... Jakoś będzie... Jak to powtarza moja mama - dzieci są najważniejsze. Dobrze, że są, reszta się ułoży. Życzę Wam owocnych starań no i przesyłam wiruski, abyś szybko do mnie dołączyła. Abyście wszystkie dołączyły :-)

    Ja nie korzystałam z żadnych poradni ;) chodzę do doktora Bednarka- przyjmuje w Lubiczu w Citmedzie - po pierwszej wizycie ( ale poszłam od razu ze zrobionymi badaniami hormonów) stwierdził właśnie u mnie insulinoodporność i biorę teraz leki ;) pierwszy cykl miałam długi 39 dni - więc lipa, drugi już normalny a teraz 3ci i czekam aż zatestuję :D wyniki po raz pierwszy od kilku lat książkowe ;) czyli takie niby nic, a przy staraniu o dziecko sprawiło, że mogliśmy się gimnastykować i nic - na szczęście staranie staraniem, a drugie to przyjemność :P haha

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 14 lutego 2017, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Soleil a czy Twoj mąż bierze jakieś suple?

    Płatku,Sayuri co u Was?
    Witajcie Torunianki. U mnie depresja. Nie piszę bo nie mam już sił. Przeszłam mnóstwo badań, brałm mnóstwo leków, przeszlam zabiegi. wyszły mutacje genetyczne, które niby nie uniemożliwiaja ciąży ale ciąży nie ma. O dziwo teraz, kiedy już jest bardzo źle zblizyliśmy się do siebie z moim M. Przynajmniej z tym trochę łatwiej bo już kiedyś mielismy mały kryzys.

    A u was widzę nowe brzuszki i bardzo się cieszę. Najbardziej mnie tova zadziwiła. Gratulacje!!!!

    Tova33 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2017, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatek szkarłatny wrote:
    Witajcie Torunianki. U mnie depresja. Nie piszę bo nie mam już sił. Przeszłam mnóstwo badań, brałm mnóstwo leków, przeszlam zabiegi. wyszły mutacje genetyczne, które niby nie uniemożliwiaja ciąży ale ciąży nie ma. O dziwo teraz, kiedy już jest bardzo źle zblizyliśmy się do siebie z moim M. Przynajmniej z tym trochę łatwiej bo już kiedyś mielismy mały kryzys.

    A u was widzę nowe brzuszki i bardzo się cieszę. Najbardziej mnie tova zadziwiła. Gratulacje!!!!

    Płatku Szkarłatny ... czasem trzeba "sięgnąć dna", aby można było się w końcu odbić :) od czegoś trzeba zacząć ,niech pierwszym krokiem będzie to zbliżenie się z M. :) a nie takie cuda się zdarzały ;). Depresja jest złym doradcą i na pewno złe samopoczucie czy nastawienie w niczym nie pomoże ... Wiem, że łatwo mi mówić, nigdy nie przeszłam tego co Ty - ALE WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE. Jak Ci mówią, że się coś nie uda, Ty ty zrób im na przekór ;) Do dzieła !!!!!

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 19 lutego 2017, 01:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatku ja zaskoczyłam sama siebie szczerze mówiąc.
    No ogólnie radość jest i nie chcę być niewdzięczna, ale ostatnio mamy w rodzinie tak dużo przeróżnych problemów poczynając od tych bardzo przyziemnych a kończąc na poważnych chorobach i może nawet śmierci, że jakoś zupełnie nie mam siły na tę ciążę. Najgorsze dla mnie jest to, że przez te wszystkie problemy nie mogę zając się moją ciążą i tym maleńkim dzieckiem tak jak zajęłam się Michałkiem i ciążą z nim. Nie mam czasu nawet dobrze pomyśleć o sobie, to czas w którym powinnam o sobie myśleć szczególnie. Nie to, że żałuję czy coś, że zaszłam w ciążę, o nie... tylko martwię się jak ja sobie poradzę z tym wszystkim co mnie czeka.
    Do tego jeszcze mam ciążę z cukrzycą. No nie jest łatwo, ale nie poddaję się. Życie mnie nauczyło nie poddawać się i szukać w każdej sytuacji dobrych stron. I jakoś leci.
    Strasznie mi przykro Płatku, że przechodzisz depresję. Może nie przechodziłam przez to co Ty ale ta choroba nie jest mi obca i bardzo Ci współczuję. Nie poddawaj się nigdy. Choćby nie wiadomo jak było źle - NIGDY. Twoje życie jest w Twoich rękach.
    Pixi witaj!
    Kiedyś to był naprawdę mega aktywny temat. Dużo nas tu było. I fajnie było. Lubiłam tu zaglądać. Teraz czekam na swojego trzeciego maluszka. Jeśli u Ciebie problem jest tylko z insulinoopornością to myślę, że nie powinnaś długo czekać na upragnioną ciążę. Jak czytałaś pewnie u mnie to trwało 3 miesiące od czasu kiedy zaczęłam brać leki na insulinooporność. Też miewałam wcześniej takie długie cykle. Dośc szybko się poprawiło. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i trzymam kciuki za test :-)

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Gigi Autorytet
    Postów: 645 272

    Wysłany: 25 marca 2017, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej. Są tu obecnie jakie staraczki?

    hura2017 lubi tę wiadomość

    881429f8d9ff9f1c7b0ddbb15cc4cdcd.png
    1cs - cb, Niedoczynność tarczycy
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 25 marca 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się staramy o rodzeństwo:)

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Gigi Autorytet
    Postów: 645 272

    Wysłany: 25 marca 2017, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnaR wrote:
    My się staramy o rodzeństwo:)
    U nas starania o pierwszego maluszka :)
    Ale wyskoczyly mi problemy z tsh. Ale liczę na to że prawie po miesiącu brania tabletek już co nieco się obnizyl

    Długo się już staracie?

    881429f8d9ff9f1c7b0ddbb15cc4cdcd.png
    1cs - cb, Niedoczynność tarczycy
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 26 marca 2017, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    4 CS. A 3 z clo. Poprzednio udało się z 2cs a 1 clo

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Anna 1985 Koleżanka
    Postów: 40 41

    Wysłany: 4 kwietnia 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, postanowiłam do Was dołączyć, bo w grupie raźniej walczyć z przeciwnościami;) Za oknem wiosna, a ja już jestem podłamana 1,5 - rocznymi bezowocnymi staraniami o drugie dzieko. Mąż leczy się od ponad pół roku u androloga w Warszawie. Przerabialiśmy też po drodze lekarza z Bydgoszczy, ale tak jak pisały dziewczyny wczesniej w naszym województwie brakuje specjalistów od męskiej niepłodności. Jedynie co potrafią to faszerować faszerować drogimi suplemantami diety.Naszym problemem jest kiepska morfologia 1 - 2% prawidłowych plemników, a do tego jest ich o połowę za mało i mają rychliwość na poziomie 10-15 %. U mnie badania hormonów ok, ocena owulacji również. Staramy się teraz jeszcze polepszyć ruchliwość lekami, aby móc podejść do inseminacji. Momentami mam ochotę odpuścić...

    hura2017 lubi tę wiadomość

    orsnap9.png
  • hura2017 Przyjaciółka
    Postów: 82 50

    Wysłany: 4 kwietnia 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Toruń,
    Anna 1985 mamy podobny problem jeśli chodzi o stan nasienia. Mój M leczy się u androloga z Bydgoszczy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2017, 13:38


    3jgxe6hh5xvk7g82.pngimg]https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxe6hh5xvk7g82.png[/img]
  • Anna 1985 Koleżanka
    Postów: 40 41

    Wysłany: 4 kwietnia 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hura 2017, jaką kurację przepisał Twojemu M? Długo już się leczy u tego androloga? Mój dostał Agapurin 2x dziennie plus pół tabletki Clo 1x dziennie. Do tego podaję mu witaminki Fertilman i Macę. Po tej kuracji testosteron strasznie idzie mu w górę, a to też niedobrze:-/

    orsnap9.png
‹‹ 361 362 363 364 365 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego