Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 21 lipca 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joanien1104 wrote:
    U mnie organizm wraca do normy, nawet miałam naturalną owulację ( pierwszy raz od ponad 10 lat). Psychicznie też jest coraz lepiej.
    29 lipca mam wizytę u lekarza i się dowiem co dalej, wiem, że masa badań do wykonania będzie. No i zobaczymy kiedy będzie można znaczać się starać od nowa, bo nie mam zamiaru odpuszczać :)
    Joanien, cieszę się, że masz takie pozytywne nastawienie i determinację. Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2019, 09:14

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 22 lipca 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przełożono mi wizytę na dzisiaj i już jestem po. Mamy zielone światło, więc czekam na okres i działamy :)

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 31 lipca 2019, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joanien1104 wrote:
    przełożono mi wizytę na dzisiaj i już jestem po. Mamy zielone światło, więc czekam na okres i działamy :)
    Wakacje sprzyjają poczęciom, więc do dzieła.Tdzymam kciuki, zeby starania szybko okazały się owocne.

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 22 sierpnia 2019, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :) dziewczyny, jak tam u Was ? Wszystko ok ?

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
  • Monisia 1992 Koleżanka
    Postów: 494 21

    Wysłany: 22 sierpnia 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tak sobie . Miałam usunięte dwa polipy w czerwcu i niestety nie udało się .

    Starania od maja 2018.
    Czekam na II kreseczki
    06/19- histeroskopia- usunięcie dwóch polipów
    09/19 - dwie kreski na teście
    18/09-Beta hcg 1388 😊
    20/09- Beta hcg 3497 🙂
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monisia 1992 wrote:
    U mnie tak sobie . Miałam usunięte dwa polipy w czerwcu i niestety nie udało się .
    Przykro mi Monisia, że się nie udało, ale trzeba wierzyć, że po usunięciu polipów się uda.
    Taka_mama co u Ciebie? Jak się czujesz?
    Joanien jak Twoja forma?

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnZ, już coraz lepiej. Chociaż łapię doła czasami, np. dzisiaj, bo zaczynałabym juz 20 tc :(

    Jutro mam kolejną kontrolę, idę z badaniami, bo mam podejrzenie hashimoto, niestety wysokie anty TPO, gdzie inne tarczycowe badania są w normie.

    Póki co nie sądzę, że coś się wydarzy samoistnie, ale niech się dzieje co chce, byle dobrze :)

    Ogólnie to teraz trochę mi się pozmieniało, bo awansowałam, a na dodatek kupiłam mieszkanie, więc bieganina i załatwianie kredytu, remontu, kuchni, drzwi i płytek. Na nic czasu nie mam :) ale ja już ogarnę wszystko, to tak od grudnia bym chciała się porządnie przyłożyć do starań o potomka :)

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 26 sierpnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joanien1104 wrote:
    AnnZ, już coraz lepiej. Chociaż łapię doła czasami, np. dzisiaj, bo zaczynałabym juz 20 tc :(

    Jutro mam kolejną kontrolę, idę z badaniami, bo mam podejrzenie hashimoto, niestety wysokie anty TPO, gdzie inne tarczycowe badania są w normie.

    Póki co nie sądzę, że coś się wydarzy samoistnie, ale niech się dzieje co chce, byle dobrze :)

    Ogólnie to teraz trochę mi się pozmieniało, bo awansowałam, a na dodatek kupiłam mieszkanie, więc bieganina i załatwianie kredytu, remontu, kuchni, drzwi i płytek. Na nic czasu nie mam :) ale ja już ogarnę wszystko, to tak od grudnia bym chciała się porządnie przyłożyć do starań o potomka :)
    To zrozumiałe, że złapiesz doły, ale zobaczysz "jeszcze będzie pięknie".
    Trudno jest jednak myśleć pozytywnie, jak się przeżyło stratę.Ja jestem w 29tc, a ciągle się boję.
    Gratuluję awansu i mieszkania, dobrze Ci zrobi zajęcie myśli innymi sprawami, a zanim się obejrzysz będziesz w ciąży. Czefo Ci życzę!

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • taka_mama Autorytet
    Postów: 856 675

    Wysłany: 28 sierpnia 2019, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! U nas wszystko w porządku. Raz zaliczyliśmy izbę bo miałam skurcze ale teraz jest już ok. Mały ma 650gram. Ciągle nie mamy imienia.
    W poniedziałek byłam na dodatkowej wizycie i okazało się że łożysko dotyka szyjki ale na szczęście jej nie pokrywa, na razie mam się oszczędzać i mam nadzieję że w najbliższych tygodniach się podniesie.

    08.10.2011 Córka ❤
    15.11.2014 Aniołek
    26.05.2018 Aniołek
    16.12.2019 Synek ❤
  • Strulis Znajoma
    Postów: 23 1

    Wysłany: 28 sierpnia 2019, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!
    Przycupnę do Was :)
    Ja leczyłam się u dr Stankiewicza. Byłam mega nie zadowolona, ale nie miałam innego pomysłu. Był moim lekarzem wiele lat, wiec do końca mu ufałam.
    Zawiodłam się przede wszystkim przez jego podejście. Zero zaangażowania.
    Teraz przeniosłam się do Gamety do Gdyni. Jutro druga wizyta.. zobaczymy co tym razem się dowiem.

  • taka_mama Autorytet
    Postów: 856 675

    Wysłany: 28 sierpnia 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strulis wrote:
    Cześć dziewczyny!
    Przycupnę do Was :)
    Ja leczyłam się u dr Stankiewicza. Byłam mega nie zadowolona, ale nie miałam innego pomysłu. Był moim lekarzem wiele lat, wiec do końca mu ufałam.
    Zawiodłam się przede wszystkim przez jego podejście. Zero zaangażowania.
    Teraz przeniosłam się do Gamety do Gdyni. Jutro druga wizyta.. zobaczymy co tym razem się dowiem.

    Ja też chodziłam bdo Stankiewicza. Po dwóch poronieniach nie miał pomysłu co ze mną zrobić. Po prostu kazał się starać. Przeniosłam się do Bednarka. Od razu przedstawił mi cały plan co po kolei robimy i po zwiększeniu, na jego zalecenie, dawki leku na insulinoopornośc od razu zaskoczyło.

    Niestety ale Stankiewicz jedzie na swojej dawnej renomie. Wydaje mi się że nie jeździ już nawet na żadne szkolenia i sympozja. W ogóle nie interesowała go moja insulinooporność i nie wiązał jej z problemem z zajściem w ciążę.

    08.10.2011 Córka ❤
    15.11.2014 Aniołek
    26.05.2018 Aniołek
    16.12.2019 Synek ❤
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja ostatecznie zdecydowałam się chodzić do dr Krepskiej. Ma pomysł na leczenie, wie co robić, jestem bardzo zadowolona. Mega taktowna i miła lekarka. No i jest delikatna.
    Już kilku moim znajomym pomogła zajść w ciążę, u mnie też bardzo szybko zaskoczyło po wdrożonym leczeniu, więc teraz liczę, że znowu się uda :)
    Tylko te terminy do niej to jest jakaś masakra.

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
  • Strulis Znajoma
    Postów: 23 1

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    taka_mama wrote:
    Ja też chodziłam bdo Stankiewicza. Po dwóch poronieniach nie miał pomysłu co ze mną zrobić. Po prostu kazał się starać. Przeniosłam się do Bednarka. Od razu przedstawił mi cały plan co po kolei robimy i po zwiększeniu, na jego zalecenie, dawki leku na insulinoopornośc od razu zaskoczyło.

    Niestety ale Stankiewicz jedzie na swojej dawnej renomie. Wydaje mi się że nie jeździ już nawet na żadne szkolenia i sympozja. W ogóle nie interesowała go moja insulinooporność i nie wiązał jej z problemem z zajściem w ciążę.

    Dokładnie..
    tylko szkoda, że nie potrafi przyznać się do tego. Jakby od razu mówił, ze nie ma pomysłu człowiek by nie tracił czasu i pieniędzy...
    Teraz jestem w dobrych rękach :) wychodze uśmiechnięta z gabinetu. A u Stankiewicza? Co wizyta to płacz.

  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2500 3845

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja tak z doskoku... czy prowadziła którąś z Was Małgorzata Walentowicz-Sałdecka? Co o niej myślicie? Pochowałam 2 córeczki...próbuję walczyć o 3 dziecko choć strach w sercu i ból niewyobrażalny..nikt się nie chce podjąć mnie prowadzenia... tylko ona właśnie się zgodziła...

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa wrote:
    Dziewczyny ja tak z doskoku... czy prowadziła którąś z Was Małgorzata Walentowicz-Sałdecka? Co o niej myślicie? Pochowałam 2 córeczki...próbuję walczyć o 3 dziecko choć strach w sercu i ból niewyobrażalny..nikt się nie chce podjąć mnie prowadzenia... tylko ona właśnie się zgodziła...
    Nikt nie lubi takich trudnych ciąż w Toruniu. Stankiewicz mojej koleżance po epizodzie z zakrzepice z poprzedniej ciąży, powiedział " takich pacjentek to my nie lubimy". Dlatego mam wielki szacunek do mojego lekarza, który powiedział, że nie ma pojęcia, co ze mną zrobić i kazał skonsultować z prof.Dębskim. Powiedział, że nie mam tracić czasu i pieniędzy w Toruniu. Teraz prowadzi moją ciążę (30tc) na zaleceniach prof. Dębskiego i własnym uznaniu.
    Bardzo mi przykro z powodu Twoich strat. To straszne przezycie, na ktore zadna konieta nie zasługuje. Czy robiłaś jakieś badania? Masz jakieś medyczne przesłanki Twoich strat?
    Dziewczyny pisały tu wcześniej pozytywnie o dr Walentowicz.

    Taka_mama czyli to jednak synuś :) Dobrze, że już w porządku i nie odczuwasz skurczy.Tez to przerobiłam w 20 tygodniu i pomogły nospa i duuużo magnezu.Moja Groszeńka dążyła 1kg miesiąc temu. Mnie teraz nęka anemia, mimo żelaza mam słabe wyniki :(

    Joanien lekarz wybrany, leczenie wdrożony, nie pozostaje nic, jak czekać na 2 kreski.

    Strulis, co u Ciebie po wizycie?

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2500 3845

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnZ mam mutacje MTHFR hetero, dodatni toczeń, problemy z zakrzepicą a przez to z przepływami, problemy z fibrynogenem..Pierwszą córeczkę urodziłam martwą w 24tc, drugą w 27tc żyła 2.5 miesiąca niestety w dziecięcym pielęgniarki w nocy chyba spały bo się udusiła mleczkiem które zwróciła a tak by żyła :( nie mam już na siebie pomysłu a tak bardzo pragnę znowu poczuć tę maleńką przytuloną główeczkę do mego serca.. teraz staramy się ponad rok..przeszłam w tym czasie CB i jakoś nie chce zatrybić... poprzednia ciąża prowadzona na heparynie 0.4 i acard 0.75 twraz mam już 150 acardu, clexan będzie w większej dawce, biorę metforminę i będzie najprawdopodobniej dołączony steryd... nikt u mnie w rodzinie nigdy nie miał takich problemów tylko ja jestem taka wybrakowana ;(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2019, 12:09

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa wrote:
    AnnZ mam mutacje MTHFR hetero, dodatni toczeń, problemy z zakrzepicą a przez to z przepływami, problemy z fibrynogenem..Pierwszą córeczkę urodziłam martwą w 24tc, drugą w 27tc żyła 2.5 miesiąca niestety w dziecięcym pielęgniarki w nocy chyba spały bo się udusiła mleczkiem które zwróciła a tak by żyła :( nie mam już na siebie pomysłu a tak bardzo pragnę znowu poczuć tę maleńką przytuloną główeczkę do mego serca.. teraz staramy się ponad rok..przeszłam w tym czasie CB i jakoś nie chce zatrybić... poprzednia ciąża prowadzona na heparynie 0.4 i acard 0.75 twraz mam już 150 acardu, clexan będzie w większej dawce, biorę metforminę i będzie najprawdopodobniej dołączony steryd... nikt u mnie w rodzinie nigdy nie miał takich problemów tylko ja jestem taka wybrakowana ;(
    Nie jesteś wybrakowana!!!!
    Jesteś zdiagnozowana i masz ustalone leki, to bardzo ważne.Znajdz teraz lekarza, z którym poczujesz się bezpiecznie i który będzie traktował Twoje obawy poważnie.
    Tak bardzo mi przykro, że musiałaś przeżyć dwukrotnie taką tragedię. Bardzo Ci współczuję :( Na pewno jeszcze będzie Ci dane być mamą.

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Misiaa, a jak u Ciebie homecysteina i ANA ?

    Ja czekam na wyniki badania MTHFR, ale od czasu jak biorę metylowane formy witaminy B, to wszystkie wyniki mi się polepszyły.
    Bardzo polecam Wam Bicaps B complex ForMEds - chyba najlepsze witaminy jakie brałam, gdzie widzę różnicę przy ich braniu, a przy tym co było kiedyś

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2500 3845

    Wysłany: 1 września 2019, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanien homocysteiny nigdy nie robiłam bo mi nikt nie zleciła a ANA mam obraz świecenia ziarnisty. Stwierdzono obecność przeciwciał przeciwjądrowych w mianie 1:100. Ale nie wiem co to oznacza bo żaden lekarz tego nie skomentował...

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, neoparin, euthyrox, dopegyt


    h4zp9jcg1yqg5wwe.png
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 318 119

    Wysłany: 1 września 2019, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiaa, do którego lekarza Ty chodziłaś w Toruniu, że tak nic nie ogarnął :( ?
    zrób koniecznie homocysteinę, a jeśli chodzi o ANA to idź do immunologa - podobną dr Dąbrowska z Bydgoszczy jest ok.
    Mogę Ci też polecić moją ginekolog - Dr Krepska, łatwiej się dostać do niej na Batorego w Nasz Lekarz niż w Citomedzie. Jest bardzo dociekliwa, dużo zleca, wszystko tłumaczy i szuka rozwiązań. No i wie co to zespół antyfosfolipidowy itp. Może też coś zaradzi ?
    Babka mocno siedzi w tematach związanych z poronieniami i z problemami z zajściem w ciążę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2019, 20:09

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    Partner zdrowy.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
‹‹ 391 392 393 394 395 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego