Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Tu staraczki co dzieci nie mają 👫🏻 usiądą na dłużej i porozmawiają 💅
Odpowiedz

Tu staraczki co dzieci nie mają 👫🏻 usiądą na dłużej i porozmawiają 💅

Oceń ten wątek:
  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choinka123 wrote:
    My dziś podchodzimy do 3 IUI. Mam 3 pęcherzyki. Nadzieja jest ale znam skuteczności szczególności że to jest 3. Następny krok lekarz nalega na szybki zapis do rządowego programu ale narazie we mnie nie ma 100% zgody muszę to przepracować.

    Mi się spodobało ostatnio zdanie profesora od niepłodności, u którego kilka lat temu byłam na stażu z ginekologii - "rozród u człowieka generalnie cechuje duży odsetek niepowodzeń". Tak jest i naturalnie, i przy procedurach wspomaganego rozrodu. Myślę że pewność co do jakiegoś kroku musi pojawić sie sama, na pewno jej nie przegapisz :). Mi pomagało że nasz lekarz nie nalegał na nic - przedstawiał opcje, my kminiliśmy, dużo rozmawialiśmy i wracaliśmy z decyzjami. Generalnie trochę trwało oswojenie się z tym, że idziemy w IVF. A i tak jesteśmy parą, która jak na polskie statystyki szybko podjęła decyzję o IVF, co też dla mnie było trudne by się odważyć pójść własną drogą, tak jak czuję.

    karczoszek - dziękuję że pytasz ♥️ czuje się fizycznie b. dobrze, nie mniej no jest to dla mnie stresujący czas. Właśnie wracam z kliniki i czuję jak schodzi ze mnie napięcie - wieści są dobre :). Mam łącznie 10 rokujących pecherzyków (tak jak w 2dc co ciekawe), lekarz jest zadowolony z efektu stymulacji. Niestety nasz lekarz wyjeżdża na kurs zagraniczny i kolejną wizytę mam u innego lekarza, który prawdopodobnie będzie też robił punkcję. Planowo punkcja piatek-sobota. Będę prosić o sobotę, jeśli się da bo wolałabym znowu nie prosić o wolne w pracy i przekładanie pacjentów.

    Podpowiedzcie mi dziewczyny - do kiedy miałyście zielone światło na współżycie w trakcie stymulacji? I czy zalecane było zabezpieczenie? Zapomniałam zapytać 🫣. I druga kwestia - myślicie że jeden dzień wolnego po punkcji wystarczy?

    Choinka123 lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • karczoch321 Autorytet
    Postów: 1455 4200

    Wysłany: 23 marca, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Podpowiedzcie mi dziewczyny - do kiedy miałyście zielone światło na współżycie w trakcie stymulacji? I czy zalecane było zabezpieczenie? Zapomniałam zapytać 🫣. I druga kwestia - myślicie że jeden dzień wolnego po punkcji wystarczy?

    To trzymamy kciuki za sobotę i żeby te 10 jajek dalej dzielnie pracowało 😀

    Ja się pytałam o współżycie i generalnie lekarz nie widział przeciwwskazań 🤪 tyle, że im bliżej punkcji tym ja bardziej czułam się z tym niekomfortowo przez wypchany brzuch, więc na ostataniej prostej odpuściliśmy. Nie zabezpieczaliśmy się w tym czasie ;)

    Ja punkcje miałam w piątek, po powrocie do domu przespałam większość dnia i ogólnie w sobotę już się nieźle czułam. W niedzielę poszlismy już na spacer do lasu. Baaaardzo pilnowałam picia dużej ilości białka (robiłam koktajle) i picia dużej ilości wody. Być może to miały wpływ na dobrą regenerację, bo nastawiałam się, że będzie gorzej 😅

    Morgo lubi tę wiadomość

    🙎‍♀️🧔‍♂️ 35 / 35
    🍀 19 cs - 5x stymulacja

    💔 02.25 - CP
    💔 09.25 - CB

    💉trombofilia, immunologia, kariotypy, drożność, MUCH - ok

    📆 01.26 IVF -> 10x ❄️🥺 (5x4.1.1, 4x3.11 i 1x4.33)

    🍍02.26 FET -> 5dpt ⏸️ 🤞-> 7dpt 54,3 -> 10dpt 324 -> 12dpt 940 -> 19dpt 14720

    preg.png

    bądź dobrej myśli, bo po co być złej ✨🤞
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 23 marca, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zawsze jak odstawiałam proga to na 2 dzień @.
    A teraz ani bólu okresowego, ani nic.. I czekam
    Denerwujące

  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karczoszku dzięki za wskazówki 🥰. Nam na poprzedniej wizycie lekarz mówił że jak najbardziej można współżyć, nawet wg badań pary współżyjące podczas stymulacji mają wyższa skuteczność procedur. Tylko 2-3 dni przed "ostrożnie" bo jest ryzyko że mechanicznie popękają pęcherzyki.

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 23 marca, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Mi się spodobało ostatnio zdanie profesora od niepłodności, u którego kilka lat temu byłam na stażu z ginekologii - "rozród u człowieka generalnie cechuje duży odsetek niepowodzeń". Tak jest i naturalnie, i przy procedurach wspomaganego rozrodu. Myślę że pewność co do jakiegoś kroku musi pojawić sie sama, na pewno jej nie przegapisz :). Mi pomagało że nasz lekarz nie nalegał na nic - przedstawiał opcje, my kminiliśmy, dużo rozmawialiśmy i wracaliśmy z decyzjami. Generalnie trochę trwało oswojenie się z tym, że idziemy w IVF. A i tak jesteśmy parą, która jak na polskie statystyki szybko podjęła decyzję o IVF, co też dla mnie było trudne by się odważyć pójść własną drogą, tak jak czuję.

    karczoszek - dziękuję że pytasz ♥️ czuje się fizycznie b. dobrze, nie mniej no jest to dla mnie stresujący czas. Właśnie wracam z kliniki i czuję jak schodzi ze mnie napięcie - wieści są dobre :). Mam łącznie 10 rokujących pecherzyków (tak jak w 2dc co ciekawe), lekarz jest zadowolony z efektu stymulacji. Niestety nasz lekarz wyjeżdża na kurs zagraniczny i kolejną wizytę mam u innego lekarza, który prawdopodobnie będzie też robił punkcję. Planowo punkcja piatek-sobota. Będę prosić o sobotę, jeśli się da bo wolałabym znowu nie prosić o wolne w pracy i przekładanie pacjentów.

    Podpowiedzcie mi dziewczyny - do kiedy miałyście zielone światło na współżycie w trakcie stymulacji? I czy zalecane było zabezpieczenie? Zapomniałam zapytać 🫣. I druga kwestia - myślicie że jeden dzień wolnego po punkcji wystarczy?
    A u Was problemem była morfologia ??

  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiax - morfologia i ruch, hormonalnie u męża niski poziom testosteronu. Po 2,5 msc kuracji Clostillbegyt i suple (ale suple jak i większości z nas - były brane już miesiące wcześniej) morfo z 0 do 2% poszło, za to koncentracja spadła o połowę i była poniżej normy. Zaproponowano nam IUI albo starania naturalne dalej. 5-6 mscy chodziłam na monitoring i 3 czy 4x miałam dostymulowane cykle lekami (nie mniej mam regularnie własne owulacje także w nieznacznym stopniu podbijało to nasze szanse). Jako że ta nasza poprawa wyników medycznie jest widziana jako niewielka (teoretycznie to wciąż "ciężka teratozoospermia") to mieliśmy opcje kwalifikacji do IVF i skorzystaliśmy z tego czując że wyczerpaliśmy na ten moment możliwości terapeutyczne, a nigdy nie miałam nawet cienia cienia na teście.
    Jeszcze dopowiem, bo może komuś to w jakiś sposób pomoże - dla nas też dodatkowym argumentem za IVF, a nie np. daniem sobie dodatkowego roku na starania naturalne lub IUI była chęć zabezpieczenia płodności jakbyśmy jeszcze chcieli mieć drugie dziecko. U męża na ten moment mamy dwie hipotezy co powoduje te obniżone parametry - najpewniej przewlekły stres (nie ma tu dużego pola do zmiany bo to kwestia charakterologiczna) plus jakieś uszkodzenie jąder - w dzieciństwie ciężko przeszedł świnkę więc to może być przyczyną. Będziemy go dalej obserwować pod kątem wczesnej andropauzy. Jakbyśmy byli młodsi to dalibyśmy sobie więcej czasu na naturalne starania z nadzieją że być może jednak przyczyna obniżonych parametrów jest odwracalna albo że i przy takich uda się po ilus miesiącach zajść w ciążę. No ale młodsi już nie będziemy, a chcemy mieć siły by wstawać w nocy do dziecka itd.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 13:23

    Basiax lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • cysterka95 Autorytet
    Postów: 1472 3071

    Wysłany: 23 marca, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peachy wrote:
    O, to podobnie jak u mnie - dwa ciałka żółte, około tydzień po owulacji. Z tym że czuję lekkie kłucie po jednej stronie, więc od razu jestem przekonana, że to kolejna ciąża pozamaciczna się akurat zagnieżdża w jajowodzie... Naprawdę nie wiem czy chcę zobaczyć pozytywny test czy jednak nie 🫠 Chyba że to dodatkowy pęcherzyk który miałam niepęknięty? Bo jakiś był... Ale nie wiem czy to czuć...

    Piona. Mi został jeden niepekniety pęcherzyk w lewym jajniku i kłuje co jakiś czas, więc chyba można to czuć ;) ciąży pozamacicznej też się boję, jak tylko poczuję że coś się dzieje z tej strony co przytkany jajowód to dziwne myśli wypływają 🙃 więc tym bardziej zrozumiałe, jesli masz za sobą już takie doświadczenie. Prawda jest taka, że te wszystkie kłucia, ciągnięcia itp może powodować sam progesteron. Także życzę nam spokoju w głowie i pozytywnych wieści za tydzień 😄

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 13:46

    Morgo, Peachy lubią tę wiadomość

    👫 31 & 31
    starania naturalne od 01.2024
    z pomocą medyczną od 08.2024

    👩🏻PCOS + IO + niedoczynność
    ▪️brak/rzadkie naturalne owulacje
    ▪️prawy jajowód niedrożny/wątpliwy
    ▪️zespół antyfosfolipidowy - Acard + Clexane 💉
    ▪️KIR AA

    🧔🏼 Żylaki powrózka III st. - operowane 04.'25
    ▪️seminogram 01.'26 - znaczna poprawa wyników 💪🏻
    __________________
    kwiecień 2026 - cb💔
    maj 🌈
    1.06 - beta 64→182→370→1555
    23.06 - 7+0 - CRL 0,69, bijące serduszko ❤️
    26.06 - 7+3 - CRL 1,17
    24.07 - 11+3 - 4,30 cm imprezowicza 😎
    30.07 - prenatalne ok, 6,2 cm wariatki 🩷
    21.08 - 110 g 🍎
    18.09 - 250 g 🥭
    24.09 - połówkowe - 313 g i 3,5 cm stópki 🫠

    cudzie trwaj 🥹

    preg.png
  • PaulaZ922 Nowa
    Postów: 1 3

    Wysłany: 23 marca, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cholera - gdzieś zgubiłam wątek ale chętnie dołączę tutaj.
    Jestem tu niezupełnie nowa - choć w pisaniu debiutantka, to w czytaniu mam wrażenie że znamy się od lat, z Wami płakałam, z Wami się śmiałam, z Wami przeżywałam. I nabrałam odwagi do napisania coś od siebie. Moja historia jest zwyczajnie krótka.
    O mnie:
    Jestem Paula, mam 32 lata, cykle regularne :) na moje nieszczęście w gorącej wodzie kąpana.
    Mam męża z którym jestem od 13 lat łącznie.
    2025 rok był rokiem starań bez spiny, na totalnym luzie - ale - on na tzw. "bombie" więc mieliśmy czasami myślenie życzeniowe o "złotym strzale" - ale nie było :)
    2026 rok mąż zaczął od stycznia HCG w lutym dołączył Clomid, no i wiadomo... przytulanki i co :D? - pusto :) ale ok, rozumiem czemu tak a nie inaczej.

    Marzec też przytulanki, (7dpo, 22dc) - dzisiaj mnie tknęło "aa zrobię sobie Progesteron i Betę" i co?

    Progesteron: 21,480
    Beta: <0,100

    i dalej pusto :D choć....
    nie opuszcza mnie nadzieja :)
    zdaję sobie sprawę w jakim położeniu jesteśmy, mąż musi "odchorować" bombę, a ja musze na to czekać, no i wiadomo, że 7dpo to jeszcze wcześnie. Nie liczę na wiele.
    W zasadzie, to pierwszy raz zrobiłam progesteron i betę z krwi, posiłkowałam się dotychczas testami domowymi owu i hcg :)
    Dzisiaj mam tkliwe piersi, boli mnie podbrzusze jak na okres, we wcześniejszych dniach miałam lekkie mdłości, wahania nastroju - tak wiem, domyślam się że to właśnie działanie progesteronu - uczę się wszystkiego od Was :P

    W sumie krótka ta moja historia. Poczułam potrzebę jej opowiedzenia, bo wiem że znajdzie się ktoś, kto mnie zrozumie, jak kobieta kobietę.
    Ściskam Was dziewczyny i trzymajcie za mnie kciuki - to mój początek starań. Będę tu zaglądać :)

    Morgo, Aga_92, cysterka95 lubią tę wiadomość

  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula - witaj 🌷 miło Cię poznać. Fajnie że się odważyłaś. My podobnie zaczęliśmy starania. Ale też wcześniej dwa lata nie stosowalismy praktycznie żadnej antykoncepcji poza "uważaniem w dni płodne" 😉.
    Skąd u Twojego męża takie leczenie? Ma obniżone parametry nasienia? Jeśli masz chęć to uzupełnij stopkę, mi przyznam że to bardzo pomaga w rozeznaniu dziewczyn na forum :).

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 23 marca, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Basiax - morfologia i ruch, hormonalnie u męża niski poziom testosteronu. Po 2,5 msc kuracji Clostillbegyt i suple (ale suple jak i większości z nas - były brane już miesiące wcześniej) morfo z 0 do 2% poszło, za to koncentracja spadła o połowę i była poniżej normy. Zaproponowano nam IUI albo starania naturalne dalej. 5-6 mscy chodziłam na monitoring i 3 czy 4x miałam dostymulowane cykle lekami (nie mniej mam regularnie własne owulacje także w nieznacznym stopniu podbijało to nasze szanse). Jako że ta nasza poprawa wyników medycznie jest widziana jako niewielka (teoretycznie to wciąż "ciężka teratozoospermia") to mieliśmy opcje kwalifikacji do IVF i skorzystaliśmy z tego czując że wyczerpaliśmy na ten moment możliwości terapeutyczne, a nigdy nie miałam nawet cienia cienia na teście.
    Jeszcze dopowiem, bo może komuś to w jakiś sposób pomoże - dla nas też dodatkowym argumentem za IVF, a nie np. daniem sobie dodatkowego roku na starania naturalne lub IUI była chęć zabezpieczenia płodności jakbyśmy jeszcze chcieli mieć drugie dziecko. U męża na ten moment mamy dwie hipotezy co powoduje te obniżone parametry - najpewniej przewlekły stres (nie ma tu dużego pola do zmiany bo to kwestia charakterologiczna) plus jakieś uszkodzenie jąder - w dzieciństwie ciężko przeszedł świnkę więc to może być przyczyną. Będziemy go dalej obserwować pod kątem wczesnej andropauzy. Jakbyśmy byli młodsi to dalibyśmy sobie więcej czasu na naturalne starania z nadzieją że być może jednak przyczyna obniżonych parametrów jest odwracalna albo że i przy takich uda się po ilus miesiącach zajść w ciążę. No ale młodsi już nie będziemy, a chcemy mieć siły by wstawać w nocy do dziecka itd.
    To u mojego męża Ruch, koncentracja ilość itd bardzo wysoka. Ale morfologia 0%. Ma miec rozszerzone badanie.. u mnie 2 ciąże biochemiczne i rok starań... Mąż robił usg jąder I brak żylaków, wszystko w porządku. Zbada jeszcze testosteron pewnie. Ja robiłam przeróżne badania z krwi i wymazy i właściwie są w normie. Owulacje występują, obrazowo ok.. nie mamy planu co dalej . Fakt też taki, że masakryczne się wszystkim stresuje i przewlekłe to u mnie (chodzę na terapie żeby to zmienić;) ) I to pewnie nie pomaga. A może blokuje nawet możliwość ciąży. . .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 18:24

    Morgo lubi tę wiadomość

  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiax wrote:
    To u mojego męża Ruch, koncentracja ilość itd bardzo wysoka. Ale morfologia 0%. Ma miec rozszerzone badanie.. u mnie 2 ciąże biochemiczne i rok starań... Mąż robił usg jąder I brak żylaków, wszystko w porządku. Zbada jeszcze testosteron pewnie. Ja robiłam przeróżne badania z krwi i wymazy i właściwie są w normie. Owulacje występują, obrazowo ok.. nie mamy planu co dalej

    Robiliście posiewy nasienia? Jeśli nie to warto skoro sama morfologia plemników jest zaburzona. Plus PCR na pakiet Chlamydia, Ureaplasma itd - najlepiej u mężczyzny i kobiety z szyjki macicy. Dysbioza jelitowa też może mieć wpływ także warto zwrócić uwagę czy nie ma jakichś biegunek, wzdęć itd. My badaliśmy też kał na pasożyty. Testosteron z SHBG jak coś koniecznie. Najlepiej pójść z wynikami do androloga. My już od tego momentu byliśmy u ginekologa/androloga zajmującego się niepłodnością i on nam proponował plan na najbliższe 2-3 msce. Też widziałam historie osób, którym dopiero drugie USG u innego specjalisty pokazało zaawansowane żylaki powrózka - najczęściej były "wyżej" niż zakres poprzedniego badania. My w powtórne badanie nie szliśmy bo i tak nie zdecydowaliśmy się na operację z uwagi na trudną do przewidzenia skuteczność.

    Basiax lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 23 marca, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Robiliście posiewy nasienia? Jeśli nie to warto skoro sama morfologia plemników jest zaburzona. Plus PCR na pakiet Chlamydia, Ureaplasma itd - najlepiej u mężczyzny i kobiety z szyjki macicy. Dysbioza jelitowa też może mieć wpływ także warto zwrócić uwagę czy nie ma jakichś biegunek, wzdęć itd. My badaliśmy też kał na pasożyty. Testosteron z SHBG jak coś koniecznie. Najlepiej pójść z wynikami do androloga. My już od tego momentu byliśmy u ginekologa/androloga zajmującego się niepłodnością i on nam proponował plan na najbliższe 2-3 msce. Też widziałam historie osób, którym dopiero drugie USG u innego specjalisty pokazało zaawansowane żylaki powrózka - najczęściej były "wyżej" niż zakres poprzedniego badania. My w powtórne badanie nie szliśmy bo i tak nie zdecydowaliśmy się na operację z uwagi na trudną do przewidzenia skuteczność.
    Nie robiliśmy posiewów. Ale chyba przy tym badaniu rozszerzonym robią?? Ten pakiet na choroby z szyjki macicy robiłam i ok wszystko, mąż nie badał.. ale jeśli u mnie w porządku to u niego może być coś nie tak w tym temacie?? (Jeśli też byłam i jestem jego jedyną partnerką ;p )z biegunkami i wzdęciami nie mamy problemów. Badałam kał na pasożyty i helicobaktera kiedyś i wyszedł mi dawno ale przeleczyłam i ponowny wynik w normie. Mąż też kiedyś badał i w porządku. Akurat wybraliśmy dobrego specjalistę który się skupił na usg to mam nadzieję, że tak jest faktycznie. Zobaczymy. Wyżej w moim poście dopisałam o tym przewlekłym moim stresie. 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 18:48

    Morgo lubi tę wiadomość

  • Morgo Autorytet
    Postów: 1307 2271

    Wysłany: 23 marca, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiax - trzeba sprawdzić, czasem pod "rozszerzone badanie nasienia" jest fragmentacja i HBA, a nie posiewy. Te Chlamydie i tak dalej znacznie łatwiej wykryć u kobiet.
    Hah, ja mam od dzieciństwa zaburzenia lękowe i od 7 lat jestem w terapii. Dużym gamechangerem było dla mnie jednak włączenie SSRI - jeśli tendencję lękowe są mocno utrwalone to ciężko jest za pomocą samej psychoterapii przeprogramować biologię mózgu.

    Basiax lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Aga_92 Autorytet
    Postów: 502 1049

    Wysłany: 23 marca, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula witaj 🤗 my tez tak zaczynalismy ze pierwszy rok staran mielismy na luzie, no ale kolejne 2 to juz masa badan, pozniej klinika, leki suple i poki co nic z tego :(

    Morgo lubi tę wiadomość

    Starania od 03.2023
    Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
    👱‍♀️34 🧑40

    👱‍♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
    Amh: 1,440

    Allo-MLR: 27,1%
    💉 accofil

    lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
    Cykle owulacyjne ✅️

    Ovitrelle 15x ❌️
    Letrozole Bluefish 8x ❌️

    w 41 cs naturals pierwsze ⏸️ 24.04.26
    25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
    7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
    21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
    9.06 4cm FHR 169 🍓
    25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸
    18.08 376g 💙
    27.08 połówkowe ✔️ 457g 🥨
    15.09 700g 🐻

    preg.png
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 24 marca, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Basiax - trzeba sprawdzić, czasem pod "rozszerzone badanie nasienia" jest fragmentacja i HBA, a nie posiewy. Te Chlamydie i tak dalej znacznie łatwiej wykryć u kobiet.
    Hah, ja mam od dzieciństwa zaburzenia lękowe i od 7 lat jestem w terapii. Dużym gamechangerem było dla mnie jednak włączenie SSRI - jeśli tendencję lękowe są mocno utrwalone to ciężko jest za pomocą samej psychoterapii przeprogramować biologię mózgu.
    Ja nie chciałam brać leków ze względu na starania, ale chyba będę musiała.

  • Dudu13 Autorytet
    Postów: 910 1078

    Wysłany: 24 marca, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, w południe miałam biopsję u swojej pani dr w IR.
    Opłaciłam też ANA i będę robić na dniach w ALAB. Mogłabym jutro ale dostałam dziś jednodniowy antybiotyk więc nie chcę żadnych zaburzeń :)
    Po biochemie dziwne sprawy z cyklem bo BBT niedziela 10DC deep, wczoraj i dziś duży skok 🤪 a w usg dziś pęcherzyk 19mm i tak za 2 dni określiła owu, endo ładne :D jak tylko minie plamienie (jest minimalne) to wracamy do starań ale bardziej just for fun ;) na wyniki kir czekam, wczoraj minął tydzień. Rozkminiam jeszcze czy potrzebuje zbadać AOA… czyli immunologiczne historie 🤓

    I tak to życie balansuje, mąż miał w weekend pępkowy i w skrócie: ciężki koktajl emocjonalny przywiózł ze sobą do domu🥺. Ja na szczęście odbiłam się od tego co przeżywałam w połowie marca więc wiem że prędzej czy później rozwikłamy nasze zagadki i będzie happy end🌸 Jesteśmy bardzo zmotywowani i silni w tym razem!

    A ja bardzo zmotywowana i wkręcona w regularne treningi 🥇

    Trzymam kciuki za was dziewczyny - odezwę się jak będę miała znaczące wyniki 🤪 🌸🪴

    Edit: biopsja do przeżycia!! Bardziej dyskomfort niż ból :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 14:18

    Jupiter, cysterka95, Morgo, Aga_92 lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍💋‍👨 29 starania od końca 24
    08.24 histeroskopia✅
    1-03.25 9/12tc💔
    11.25, 03.26💔 CB

    💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
    🆘11.25 POI🥺 LH/FSH < 1
    ✅OGTT + hormony, DHEAS ⬇️
    MUCH, APS, b.C/S, ANA3, celiakia (geny), pasożyty, nied. tarczycy
    🕺 🧪 ✅
    hormony - niskie

    ✨🫪🌈
    17.07.26🤞⏸️ beta 🚀
    30.07 5+5, GS 0,98 ✅
    10.08 7+1, CRL 1,08 💓
    20.08 8+4 CRL 2,0 💓174BPM
    24.08 9+0 CRL 2,3 💓 172BPM
    31.08 10+1 CRL 3,3 💓 176BPM
    08.09 11+5 CRL 5,0 💓 180BPM
    15.09 12+4 CRL 6,0 🎀❓prenatalne🆗 przepływy🔍
    23.09 13+5, ok 🩷🎀, 💓 159BPM
    28.09 14+3, 🍊 104g, 💓154BPM
    20.10 17+4 ⏳
    preg.png
  • Aga_92 Autorytet
    Postów: 502 1049

    Wysłany: 24 marca, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dudu ale cisniesz z tymi badaniami, dawaj znac jak tam :) i fajnie ze udaje Ci sie regularnie trenowac 💪
    Trzymam kciuki za dobre wyniki! 🍀

    Dudu13 lubi tę wiadomość

    Starania od 03.2023
    Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
    👱‍♀️34 🧑40

    👱‍♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
    Amh: 1,440

    Allo-MLR: 27,1%
    💉 accofil

    lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
    Cykle owulacyjne ✅️

    Ovitrelle 15x ❌️
    Letrozole Bluefish 8x ❌️

    w 41 cs naturals pierwsze ⏸️ 24.04.26
    25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
    7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
    21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
    9.06 4cm FHR 169 🍓
    25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸
    18.08 376g 💙
    27.08 połówkowe ✔️ 457g 🥨
    15.09 700g 🐻

    preg.png
  • Dudu13 Autorytet
    Postów: 910 1078

    Wysłany: 24 marca, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Portfel niestety też ciśnie ale no mam nadzieję że to się opłaci mówiąc kolokwialnie. Dziś lekki ból podbrzusza i zmęczenie psychosomatyczne. Stresowało mnie to badanie bo w mojej głowie to już grube :D

    Morgo lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍💋‍👨 29 starania od końca 24
    08.24 histeroskopia✅
    1-03.25 9/12tc💔
    11.25, 03.26💔 CB

    💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
    🆘11.25 POI🥺 LH/FSH < 1
    ✅OGTT + hormony, DHEAS ⬇️
    MUCH, APS, b.C/S, ANA3, celiakia (geny), pasożyty, nied. tarczycy
    🕺 🧪 ✅
    hormony - niskie

    ✨🫪🌈
    17.07.26🤞⏸️ beta 🚀
    30.07 5+5, GS 0,98 ✅
    10.08 7+1, CRL 1,08 💓
    20.08 8+4 CRL 2,0 💓174BPM
    24.08 9+0 CRL 2,3 💓 172BPM
    31.08 10+1 CRL 3,3 💓 176BPM
    08.09 11+5 CRL 5,0 💓 180BPM
    15.09 12+4 CRL 6,0 🎀❓prenatalne🆗 przepływy🔍
    23.09 13+5, ok 🩷🎀, 💓 159BPM
    28.09 14+3, 🍊 104g, 💓154BPM
    20.10 17+4 ⏳
    preg.png
  • Malineczka Autorytet
    Postów: 352 380

    Wysłany: 24 marca, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dudu13 wrote:
    Portfel niestety też ciśnie ale no mam nadzieję że to się opłaci mówiąc kolokwialnie. Dziś lekki ból podbrzusza i zmęczenie psychosomatyczne. Stresowało mnie to badanie bo w mojej głowie to już grube :D
    Dudu a wspominali Ci ile się czeka na wynik biopsji? Ja właśnie czekam na wynik, biopsję miałam 2 tygodnie temu, także czekam już niecierpliwie, czekam też na wynik ANA3, zobaczymy co z tego wyjdzie. Czy wspominała Ci doktor o lipiodolu?
    Bo my jak się nie uda to maja to w cyklu majowym spróbujemy lipiodolu. Chociaż w głębi duszy wierzę, że może nie będzie Nam to konieczne.

    Wiek 29&30
    09/2024 odstawienie AH po 4 latach
    starania na poważnie od 03/2025

    - stwierdzone PCOS, hiperprolaktynemia czynnościowa
    - 2 x stymulacja Aromek (04,05.2025)
    - badanie drożności jajowodów - oba drożne 06.2025
    - 3 x stymulacja clostybegyt (07,08, 09.3025)

    - 1 IUI listopad 2025 (stymulacja Aromek) nieudana
    - 2 IUI grudzień 2025 (stymulacja Aromek) nieudana
    - 3 IUI styczeń 2026 (stymulacja Aromek) nieudana
    — 4 IUI luty 2026 (stymulacja Aromek) nieudana ———————————————-
  • Dudu13 Autorytet
    Postów: 910 1078

    Wysłany: 24 marca, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malineczka wrote:
    Dudu a wspominali Ci ile się czeka na wynik biopsji? Ja właśnie czekam na wynik, biopsję miałam 2 tygodnie temu, także czekam już niecierpliwie, czekam też na wynik ANA3, zobaczymy co z tego wyjdzie. Czy wspominała Ci doktor o lipiodolu?
    Bo my jak się nie uda to maja to w cyklu majowym spróbujemy lipiodolu. Chociaż w głębi duszy wierzę, że może nie będzie Nam to konieczne.

    3 tygodnie i takie mam doświadczenie też od znajomej która robiła. Rozmawiałyśmy o tym ale ja nie przeczuwam niedrożności skoro w ciążę zachodzę tylko coś na etapie implantacji się psuje. Boję się rozjechania unormowanej tarczycy po lipiodolu. Byłabym skłonna zrobić jeśli by mi cokolwiek potwierdzono z endometriozą. Na razie nie biorę tego pod uwagę ale tak, rozmowa dziś o tym byla. Mam nadzieje ze wyniki będą do wizyty 17.04. Robiłam tylko CD138, i to leci do Krosna.
    HSG u nich to chyba coś koło 3k :o

    ANA wyszło ci dodatnie to pierwsze przesiewowe?
    Moja pani dr jeszcze posługiwała się „starym” oznaczeniem i to ANA podstawowe to ANA 9 (9 jednostek?) i jak to mi wyjdzie za wysokie (miano>/= 1:320) mam zrobić ANA23. Zaznaczyła że dla płodności niższe miana są brane pod uwagę jako alarmujące niż przez reumatologów (?)
    Wzięłam te skierowania i ANA 9 opłaciłam u nich bo zawsze taniej, a ANA 23 zobaczę czy będzie konieczność. Można opłacić zdalnie i wysyłają skierowanie.

    Cieszę się, bo podczas pobrania miałyśmy szybką przecinkę i podpytałam o kilka rzeczy. Dr nie wchodzi w buty immunologiczne i pewnie będzie kierować do Jankowskiej lub Suszczewicz. Super jakby był jakiś „fast track)
    Do Jankowskiej próbujemy się dostać i wydaje mi się że już jesteśmy blisko :D
    Wiem z otoczenia jak wygląda współpraca z nią i wiem że mamy full teczkę ale też ona patrzy dość szeroko ze względu na specjalizację :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 20:46

    👩‍❤️‍💋‍👨 29 starania od końca 24
    08.24 histeroskopia✅
    1-03.25 9/12tc💔
    11.25, 03.26💔 CB

    💃MTHFR,PAI: hetero, KIR AA 📌accofil
    🆘11.25 POI🥺 LH/FSH < 1
    ✅OGTT + hormony, DHEAS ⬇️
    MUCH, APS, b.C/S, ANA3, celiakia (geny), pasożyty, nied. tarczycy
    🕺 🧪 ✅
    hormony - niskie

    ✨🫪🌈
    17.07.26🤞⏸️ beta 🚀
    30.07 5+5, GS 0,98 ✅
    10.08 7+1, CRL 1,08 💓
    20.08 8+4 CRL 2,0 💓174BPM
    24.08 9+0 CRL 2,3 💓 172BPM
    31.08 10+1 CRL 3,3 💓 176BPM
    08.09 11+5 CRL 5,0 💓 180BPM
    15.09 12+4 CRL 6,0 🎀❓prenatalne🆗 przepływy🔍
    23.09 13+5, ok 🩷🎀, 💓 159BPM
    28.09 14+3, 🍊 104g, 💓154BPM
    20.10 17+4 ⏳
    preg.png
‹‹ ‹ 286 287 288 289 290 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

W którym tygodniu planowane cesarskie cięcie? Co spakować do szpitala?

Choć poród fizjologiczny, czyli siłami natury, jest naturalnym procesem, w niektórych sytuacjach cesarskie cięcie może być korzystniejsze dla zdrowia matki i dziecka. W jakich sytuacjach i w którym tygodniu ciąży zaleca się poród przez cesarskie cięcie? Jak przyszła mama może się do tego przygotować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jakie witaminy warto suplementować w ciąży?

Ciąża to okres, w którym organizm kobiety potrzebuje zwiększonej ilości składników odżywczych. Właściwa suplementacja witamin wspiera rozwój dziecka i chroni zdrowie przyszłej mamy. Zanim jednak sięgniemy po jakiekolwiek preparaty, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym ciążę, który dobierze suplementację dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ