Forum Starając się - ogólne Typowe trolle :-)
Odpowiedz

Typowe trolle :-)

Oceń ten wątek:
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 29 września 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę mi tu się nie lamac! Na pocieszenie powiem wam, że ja też już jestem splukana i wyczyszczona finansowo :-/ ale z wyposażenia domu zostały tylko jakieś meble do łazienki na górę. A, no i pralka. Zapomniałam o pralce!

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 29 września 2016, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz tez mam tego roku stanowczo dosc niech sie juz skonczy bo od stycznia wszystko sie pierdzieli najpierw zwolnienie z pracy potem ciaza niby planowana ale jednak zaskoczenie bylo no mi wielka radosc a potem bol lzy rozpacz i cholera wie co jeszcze mna targalo do tego cboroba tesciowej i jej pogorszenie w koncu chospicjum i smierc ... Do tego brak ciazy i najazdy tescia przylupa ktory wiecznia nas nachodzi pijany i mowi ze sie powiesi a niech sie wiesza bedzie jeden problem z glowy mammjuz go serdecznie dosyc .szkoda gadac
    U mnie okresu ytez ani widac ani slychac test negatywny i cholera wie o co chodzi ale moze wy mi powiecie czy mozliwe jest ze u mnie testy jeszcze nic nie pokazuja mimo wczesnej ciazy ? W ciazy z julka robilam yest w 6t2d byly dwie kreski w lutym teaz robilam pierwszytestw 5t4d i byla bardzo blada mocnieksza pokazala sie w 6t0d dzis bylby dopiero 4t1d ? Mozliwe ze jeszcze za wczesnie ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 29 września 2016, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chce Ci robić złudnej nadziei, ale skoro wczęsniej tak było to czemu i nie teraz?
    ehhh ja to chyba narazie zamilkne bo mam taki dołujący humor, że szkoda gadać.. Moj pM pojechał w delegację.. wróci dopiero w sobotę.. akurat emocje mi opadną...

    Muszę zająć się czymś innym.. ehh ale i tak sam stres przede mną.. ost rok Magisterki.. i jeszcze wybrałam taką głupią specjalizację , że tylko będę się stresować i męczyć... kusi mnie myśl by spróbować się przenieść na coś co dobrze mi szło... finanse może i przydatne ale zawsze miałam z nimi problem... lepiej sie czuję w logistyce.. ehh

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2016, 16:00

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 29 września 2016, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana nie robisz mi nadzieji ja po prostujuz glupieje hehe i cialam wiedziec wasze zdanie co wy o tym myslicie ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 29 września 2016, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Josephine a na jakiej specjalizacji jesteś ?
    Mój ostatni rok był spoko, ale już pisanie magisterki jest udręką (na szczęście dziś promotor powiedział ze kończymy ;) . Dam Ci jedną radę - zacznij pisać jak najszybciej :P

    Karola może właśnie u Ciebie tak jest że testy wychodzą późno ;) Jeszcze nic straconego. A tak poza testowaniem to czy ty w czasie starań badałaś coś ? Albo czy Twój mąż robił badania ? Może warto coś w tym temacie podziałać i się zbadać, tym bardziej że straciłaś ciąże w takim już "bezpiecznym" terminie.

    A teraz pytanie do tych co się znają na hormonach :D Czy to możliwe, że skoro w tym cyklu pierwszy raz mnie nie bolą cycki przed @ może oznaczać że prolaktyna się uregulowała i to sama bez bromergonu ? Nie biorę go już od 2 czy 3 miesięcy, bo odkładaliśmy na chwile starania więc nawet nie wiem na jakim była i jest poziomie :O

    ckaidqk34aroni5a.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 29 września 2016, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamika nic nie robilam bo gin mowila ze jak sie nie uda do konca roku to wtedy mam przyjsc w styczniu i wtedy bedziemy dzialas skoro w lutym zaszlam w ciaze bez konkretnych lekow a badania wszystkie mialam ok moj nic nie robil i juz nie zrobi bo zachodze w ciaze wiec on moze podejscie faceta no ale sama sobie powiedzialam ze jak do konca roku nie uda sie to pasujemy moj ma juz 40 ja 31 nie chce rodzic dzieci po 35 roku zycia gdyby to bylo kilka lat wczesniej to bym znowu namowila meza na badania sam by poszedl ale w yej sytuacji nie chce juz sobie tym glowy zawracac czytalam ze dobre opinie ma ten ovarin wiec sprobuje jak dostane okres to kupie i bedziemy dzialac moze sie uda a moze juz sie udalo ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 29 września 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha rozumiem ;) no to oby Ci się udało wcześniej i nie będziesz musiała biegać po lekarzach.

    A co do badań męża to hm... mi się wydaje że to tak do końca nie jest "skoro zachodzisz w ciążę to ze mną jest wszystko ok". Popatrz na mnie - ja też w ciążę raz zaszłam tylko skończyło się biochemiczną a wyniki mojego męża takie słabiutkie....to zawsze mogło być coś nie tak ze mną (aczkolwiek nie mam problemów z niskim progesteronem i nie miałam wtedy za wysokiego TSH więc obstawiam tak jak lekarz że to mogła być wina złej jakości plemników.... może się nie udaje, albo może dochodzi do poronień właśnie dlatego, że plemników jest dużo, ale może też są uszkodzone ? Przecież różne choroby u dzieci też czasami wynikają z tego że zapłodnienie się odbyło przez jakiś "nie zdrowy" plemnik.

    No ale wszystkie wiemy jak to jest z tymi męskimi badaniami :P Trochę się trzeba namęczyć żeby poszli ale moim zdaniem to jest konieczne, bez względu na to czy się im wydaje, że są płodni jak króliki :P Skoro my się badamy, zadręczamy i szukamy rozwiązań to dlaczego oni mają mieć ;luz bluzz ? To nie będą tylko nasze dzieci.

    Josephine przez długi czas byłam na tym wątku chyba najmłodszą staraczką a teraz się zastanawiam czy Ty nie przejmiesz tej pozycji ? Jeśli mogę spytać to ile masz lat ? Jeśli pisałaś a ja przeoczyłam to przepraszam, ale chwilę mnie tu nie było z braku czasu :)

    ckaidqk34aroni5a.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 29 września 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojmsie nie migal jak staralismy sie o julke i mial zronic to pojechal ale mielismy zkierowanie od gina teraz czekamy do konca roku i jak nie wyjdzie to pasuje i tyle

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 29 września 2016, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam 23 lata.. w Listopadzie kończe 24.
    Wziełam sobie zarządzanie finansami. :o
    Pracę mam pisać z tych stref ekonomicznych ale nie wiem czy dam radę.. :/
    Licencjat zrobiłam broniąc pracę z dziedziny marketingu. Miałam ją szybko napisać.. w rezultacie napisałam ją w jeden weekend.. poniedziałek sprawdzenie i na plagiat.. wtorek złożenie i reszta formalności no i w czwartek tego samego tygodnia się broniłam ;p jeśli mi ktoś będzie próbował wmówić, że nie jest możliwe napisanie i obronienie pracy w ciągu tygodnia to go wyśmieję :D

    Mój tylko trzyma się dwóch słów "Uda się" i tyle w tym temacie z jego strony. ehh

    Propo tych niezdrowych plemników.. Bratowa mojego M niedawno poroniła wgl okazało się, że "łyżeczkowanie" wcale nie usunęło poronionej ciąży bo była pozamaciczna... lekarz kazał zrobić badania jej mężowi ale on jest tak uparty, że się nie zgadza bo z nim jest wszystko ok skoro w ciążę zachodzi...
    wiem, ze to głupie gadanie ale przynajmniej wiedzą, że w ciążę może zajść..

    Ja się zastanawiam czy przypadkiem też kiedyś w ciąży nie byłam.. Na pierwszym roku studiów jak zamieszkaliśmy razem z moim M w Lublinie to chyba jakoś w marcu po takim męczącym w-fie w nocy zaczęłam krwawić i to tak starsznie miałam dużo skrzepów i okropne bóle i tak przez dwa dni... Nie brałam pod uwagę wgl faktu, że to mogło być poronienie mimo, że okres mi się wtedy spóźniał o dwa tygodnie.. :/
    Dopiero po kilku miesiącach przyszło mi to na myśl, ale wtedy się zabezpieczaliśmy wiec stwierdziłam, że to nie możliwe i puściłam to w niepamięć do czasu aż zaczeliśmy się naprawdę starać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2016, 23:08

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 29 września 2016, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola... nie pomogę z testem, bo jeszcze w ciazy nie byłam, ale skoro mówisz, ze wychodzą tak późno, to moze poczekaj. Co do Ovarinu... ja drugi pełny cykl z nim zaczynam i powiem Ci, ze w pierwszym ovu przyszła szybciej, wiec fl wydłużyła sie, ale np. patrząc na to co było miesiac temu, to ja juz powinnam mieć śluz płodny, a tu nic, zero. :/ ciekawe jak w tym cyklu bedzie.
    Cookie... przykro mi, ze takie oszukańce wychodzą :(
    Josephine.. ja myślałam, ze dziś zobaczymy Twoje 2 kreski!
    Inaa!!! Pamiętaj o zapamiętaniu snu skoro śpicie juz na swoim!! Podobno, ze sie sprawdza czy cos... nie pamietam dokładnie jak to było :p

    No i moje wyniki wreszcie... nie wiem czy Was ciekawią, ale mój stosunek fsh do Lh, bez zmian: 1,22 :/ ; cukier znowu lekko podwyższony :( tarczyca lux, PRL lux. estradiol tez jest ok. Chyba muszę sie wziąć za siebie i jakas dietę wprowadzić i więcej ruchu - tylko kiedy? :(

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 29 września 2016, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina.. ja sama była tego pewna do rana.. puki nie obudził mnie ten sam dziwny ból brzucha co zawsze..
    Myślałam, że to już.. bo jeszcze nigdy moje piersi nie były takie "w paski".. nigdy nie miałam takich mocno widocznych żył.. a tym bardziej "autostrady" na nogach... takie widoczne żyły.... nawet mdłości już wczoraj wieczorem miałam.. :(

    Może wystarczy medytacja??
    cytat nie iwem skąd... "Chcesz zajść w ciąże - medytuj!"

    ehh przynajmniej paznokcie mi się poprawiły od kwasu foliowego.. są mocniejsze.. :)

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 30 września 2016, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Josephine, napisałaś pracę w tydzień?!? jak to możliwe? Ja się ślimaczyłam chyba 5 mscy. Gratuluje:-)


    Rosolina, a co ten pierwszy sen 'na swoim' ma oznaczać, to też będę pamiętać?:-p

    A propos snów, mi się ost śniło, że babcia pochowala dziadka w ogródku z warzywkami.

    A w noc przed zrobieniem mojego szczęśliwego testu przysnili mi się oboje moi rodzice i ja, że byliśmy znów rodzina (z ojcem nie mam kontaktu) więc ja wierzę w potęgę snów i często mam sny prorocze. Niestety. Mam więc nadzieję, że ten z dziadkiem się Nie spełni, muszę dziś jechać odwiedzić dziadziusiow;)

    Karola, też znam takiego faceta, co mówi, że się będzie wieszal i jakoś się nie powiesił. Chla jak świnia, nie pracuje, może jednego lajdaka było by mniej

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 września 2016, 07:32

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 30 września 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Josephine no to jesteś tylko parę miesięcy młodsza ;P ja 24 skończyłam w czerwcu :)
    No to nieźle dałaś czadu z pisaniem pracy w tydzien :O WOW podziwiam :P
    U mnie praca inżynierska też szła dużo łatwiej niż ta magisterka mimo że piszę u tego samego promotora :/ Ale już końcówka i nauka do obrony ;)

    Z tą ciążą to kto wie, może faktycznie byłaś. Ja przy swojej biochemicznej miałam słabiutką kreskę a potem krwawienie z mocnym bólem brzucha i jeszcze mocniejszym bólem krzyża, tak że nie mogłam ustać i usiedzieć tylko leżenie pomagało....eh źle to wspominam ;(

    Namawiaj swojego facet na to badanie i nie odpuszczaj. Nie ma że boli i nie ma wymówek że kiedyś się uda!

    Karola co z Twoim testem dzisiaj ? Czekamy na info ;)

    Ja dzisiaj znowu zrobiłam test....tym razem z porannego siku no i co....? 36 dc na teście (pink o czułości 10) cień kreski, którą na żywo widać a na zdjęciu już nie bardzo i nie wiem co o tym myśleć..... pewnie mnie znowu testy robią w bambuko :/ Dalej brak objawów zbliżającej się @ :(

    ckaidqk34aroni5a.png
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 30 września 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina nie stresuj się ;) Może owulka bedzie ciut później ale to nie znaczy że się nie uda ;) Na tych badaniach to ja się nie znam, ale 3mam kciuki żeby się wyniki poprawiały ;)

    Antonna kiedy odbieracie kotka ;) ? już niedługo chyba ?

    Antylopa skoro masz sny prorocze to ja czekam, aż Ci się przyśnie ja w ciąży :P

    ckaidqk34aroni5a.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 30 września 2016, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie ja testu ni robilam dzisiaj zrobie za tydzien bedzie wtedy 5t2d jak na razie brak objawow @ za to kawa dzis byla kwasna jak szlismy z moim ze sklepu rano to mdlilo mnie jak cholera musialam zjesc rano sniadanie mimo ze nigdy nie jadam tylko jak bylam w ciazach to musialam bo tak mnie mdlilo cyce nadal bola raz zabolam mnie dzis mocniej brzuch juz myslalam ze to malpa ale po chwili prestal bolec a przy podcieraniu sam bialy sluz czekam cierpliwie najdlozszy cykl mialam 39 dniowy wiec do yego dnia czekam

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 30 września 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antylopa... no własnie nie wiem..:D :D :D miały się sprawdzać czy coś. Mi kiedyś bratowa powiedziała czy pamiętam co mi się śniło w pierwszą noc, ja o tym nie wiedziałam, nawet nie słyszałam o czymś takim. :D

    karola, no to może to jednak ciąża?
    kamika... a może to przez stres się tak przesuwa? :/

    moj wczoraj mowi: "ile jeszcze mam łykać tych witamin? nie mogę się już doczekać kupna wózka" żal mi się zrobiło, żę to tak długo trwa :( i że tyle trzeba przechodzić, nigdy nie myślałam, że tak długo nam to zejdzie. dołączając do forum, po czytaniu niektórych postów myślałam... boshe, jak dobrze, że mnie to nie grozi, że jest ze mną ok... a tu dupa. we wtorek idę do gin, wydam pewnie ponad 200 zł, ale może się czegoś dowiem.

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    Kamika nic nie robilam bo gin mowila ze jak sie nie uda do konca roku to wtedy mam przyjsc w styczniu i wtedy bedziemy dzialas skoro w lutym zaszlam w ciaze bez konkretnych lekow a badania wszystkie mialam ok moj nic nie robil i juz nie zrobi bo zachodze w ciaze wiec on moze podejscie faceta no ale sama sobie powiedzialam ze jak do konca roku nie uda sie to pasujemy moj ma juz 40 ja 31 nie chce rodzic dzieci po 35 roku zycia gdyby to bylo kilka lat wczesniej to bym znowu namowila meza na badania sam by poszedl ale w yej sytuacji nie chce juz sobie tym glowy zawracac czytalam ze dobre opinie ma ten ovarin wiec sprobuje jak dostane okres to kupie i bedziemy dzialac moze sie uda a moze juz sie udalo ?

    A dlaczego nie chcesz rodzić po 35 roku?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2016, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    Mojmsie nie migal jak staralismy sie o julke i mial zronic to pojechal ale mielismy zkierowanie od gina teraz czekamy do konca roku i jak nie wyjdzie to pasuje i tyle

    Karola, wiadomo że nie spasujesz ;)
    Każda z nas ma te chwile kiedy mowi ze pieprzenie to wszystko i wraca ;)

    Co do badan- naprawde nie mieliscie zadnych badan po tak pozniej stracie???? Szczerze, to jestem w szoku, bo chyba wszystkie badania genetyczne powinnny byc zrobione, kariotypy itd. To ze masz jedno dziecko nic nie znaczy. Jak byś znała przyczyne to moze byłoby łatwiej zajść, utrzymać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    A teraz pytanie do tych co się znają na hormonach :D Czy to możliwe, że skoro w tym cyklu pierwszy raz mnie nie bolą cycki przed @ może oznaczać że prolaktyna się uregulowała i to sama bez bromergonu ? Nie biorę go już od 2 czy 3 miesięcy, bo odkładaliśmy na chwile starania więc nawet nie wiem na jakim była i jest poziomie :O[/QUOTE]

    Tylko badanie prawdę Ci powie. Ból piersi lub jego brak moze tez byc spowodowany poziomem progesteronu.
    Sprawdź sobie tę prolaktynę, taki wyznacznik jak brak bólu piersi to zaden wyznacznik.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 września 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina wrote:
    Karola... nie pomogę z testem, bo jeszcze w ciazy nie byłam, ale skoro mówisz, ze wychodzą tak późno, to moze poczekaj. Co do Ovarinu... ja drugi pełny cykl z nim zaczynam i powiem Ci, ze w pierwszym ovu przyszła szybciej, wiec fl wydłużyła sie, ale np. patrząc na to co było miesiac temu, to ja juz powinnam mieć śluz płodny, a tu nic, zero. :/ ciekawe jak w tym cyklu bedzie.
    Cookie... przykro mi, ze takie oszukańce wychodzą :(
    Josephine.. ja myślałam, ze dziś zobaczymy Twoje 2 kreski!
    Inaa!!! Pamiętaj o zapamiętaniu snu skoro śpicie juz na swoim!! Podobno, ze sie sprawdza czy cos... nie pamietam dokładnie jak to było :p

    No i moje wyniki wreszcie... nie wiem czy Was ciekawią, ale mój stosunek fsh do Lh, bez zmian: 1,22 :/ ; cukier znowu lekko podwyższony :( tarczyca lux, PRL lux. estradiol tez jest ok. Chyba muszę sie wziąć za siebie i jakas dietę wprowadzić i więcej ruchu - tylko kiedy? :(
    Rosolina, kup sobie skakanke, na nią znajdziesz czas zawsze :)

‹‹ 292 293 294 295 296 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ