Forum Starając się - ogólne Typowe trolle :-)
Odpowiedz

Typowe trolle :-)

Oceń ten wątek:
  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina wrote:
    Sylwia... fajnego masz lekarza, ze sie tak troszczy. Ja bym sie nie poddawała, dokładanie tak samo mysle jak antonna. Ciesz sie nowymi perspektywami na przyszłość, ale próbuj sie starać. W koncu cały czas o tym marzyłaś, nie poddawaj sie!

    Inaa.. jak tam? Idziesz do lekarza? Mam nadzieje, ze cuda bożonarodzeniowe zadziałały!

    Ja dzis miałam koszmar, poszłam do lekarza i ten dał mi skierowanie do szpitala na usunięcie ciąży :(
    Jak to na usunięcie ???

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
  • inaa Autorytet
    Postów: 2044 1239

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ? rosolinko? jakto usunięcie? czemu?

    thgf9n73strbq9ak.png

    thgfyx8d9lmvw97c.png
    Aniołek (8tc)-3.2016 :* Kocham Cię !
    Aniołek (7tc)-12.2016 :* Kocham Cię !

  • antonna Autorytet
    Postów: 3065 1780

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie się wydaje, że to był tylko sen - w końcu napisała "Ja dzis miałam koszmar..." :> A przynajmniej ja tak to zrozumiałam, że to nie było naprawdę.

    Karola jedź z kotkiem na rezonans, może to nic poważnego! Ile kotek ma lat?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 grudnia 2016, 22:59

    Rosolina lubi tę wiadomość

    thgf3e3kppdyb8js.png

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inaa wrote:
    Hej... no i bobo urósł przez 4 dni znow niecały milimetr. Oczywiście inny sprzęt wieć można rzec , że w ogóle nie urósł bo przy 4 mm to mogą być zwykłe błędy pomiarowe. Słabszy sprzęt wiec pani doktor nawet serca nie widziała... a może i już nie bije. Pogodziłam się z tym. Dostałam skierowanie do szpitala, ale powiedziała , że lepiej poczekać aż samo zacznie się krwawienie. Mam jeszcze ten termin na 30stego do tamtego gina i nie wiem co robić. Chyba już tam nie pójdę, a poczekam aż zaczne krwawić.

    Może dla Was to głupie, ale postanowiłam skończyć starania i za jakiś czas adoptować dziecko :)

    Inna, tak mi przykro...nawet nie wiem co napisać. Ściskam Cie wirtualnie :*

  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antonna to może ja źle zrozumiałam rosolinę, ale teraz jeszcze tak czytam i masz rację, że to sen.

    Kotek ma 6 lat, został dzisiaj na dzień u weta, podjęłam się tygodniowego leczenia i zobaczymy. Sterydy i antybiotyk. Codziennie na zastrzyk. Muszę tylko pampersy kupić bo brudzi mi mieszkanie.

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
  • inaa Autorytet
    Postów: 2044 1239

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahaha no tak to koszmar... w sensie snu... haha no niezle sie wystraszyłam :* ! Uffff

    thgf9n73strbq9ak.png

    thgfyx8d9lmvw97c.png
    Aniołek (8tc)-3.2016 :* Kocham Cię !
    Aniołek (7tc)-12.2016 :* Kocham Cię !

  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hahah sorry dziewczyny, tak to był sen. Antonna dobrze zrozumiała. Od tego czasu cały czas sie denerwowałam do dnia dzisiejszego. Byłam na pierwszej wizycie. Wiek dzidzi sie zgadza, ma 0.32 cm, serduszko niby pulsowalao, ale lekarz jak puścił głos, to słabo było cos jeszcze słuchać, powiedział, ze to normalne, 6-7 tydzien sa pod tym względem najgorsze, bo jie do konca jeszcze mozna cos usłyszeć, zobaczyc
    Niestety poszłam pozniej do położnej po wizycie na badanie ciśnienia, wyszło wysokie, lekarz włączył mi leki :( wydaje mi sie, ze to jest efekt widoku lekarzy i emocji, bo w domu mierzyam i było juz o niebo lepsze. Bede badać teraz codziennnie. Zobaczymy.

    cookiemonster, Karola555 lubią tę wiadomość

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola... wiem, ze to ciężkie skoro kotek juz tyle jest z Wami, mam nadzieje, ze tylko go nie boli, ale rozumiem, ze to jakis paraliż? Bedzie w stanie jeszcze chodzic? Jesli cierpi, to moze faktycznie lepiej mu ulżyć. Straszna decyzja.
    Ps. Masz jakies objawy? Ja zero.

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina tak paraliż, podobno go nie boli bo też pytałam, tylko nagle ze zdrowego kotka z godziny na godzinę zrobiła się kaleka :(

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3065 1780

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola mam nadzieję, że leki postawią kotka na nogi!!

    Rosolina super, że na wizycie wszystko oki! Z tym ciśnieniem to może faktycznie przypadek, że było takie wysokie :> Tak czy siak musisz monitorować i w razie konieczności brać leki.

    thgf3e3kppdyb8js.png

    age.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina wrote:
    Hahah sorry dziewczyny, tak to był sen. Antonna dobrze zrozumiała. Od tego czasu cały czas sie denerwowałam do dnia dzisiejszego. Byłam na pierwszej wizycie. Wiek dzidzi sie zgadza, ma 0.32 cm, serduszko niby pulsowalao, ale lekarz jak puścił głos, to słabo było cos jeszcze słuchać, powiedział, ze to normalne, 6-7 tydzien sa pod tym względem najgorsze, bo jie do konca jeszcze mozna cos usłyszeć, zobaczyc
    Niestety poszłam pozniej do położnej po wizycie na badanie ciśnienia, wyszło wysokie, lekarz włączył mi leki :( wydaje mi sie, ze to jest efekt widoku lekarzy i emocji, bo w domu mierzyam i było juz o niebo lepsze. Bede badać teraz codziennnie. Zobaczymy.
    Rosolina, ciśnieniem nie przejmuj się. Jak byłam u endo w styczniu i pielęgniarka kazała mi wskoczyć na wagę w poczekalni przy 10 innych kobietach, to ciśnienie miałam 140/90 albo i wyżej i pani na cały głos w tejże poczekalni -ooo, tu widzę, że ma pani nadciśnienie! A potem pożyczyłam ciśnieniomierz od brata i sprawdzałam i maks 100/70... także stres potrafi namieszać. Ale kontrolować musisz. Najważniejsze że z dziedzicem wszystko ok:)

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3065 1780

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cookie urósł Ci już brzuch? :)

    Pełna Nadziei jak tam? Jakieś oznaki porodu?

    thgf3e3kppdyb8js.png

    age.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonna wrote:
    Cookie urósł Ci już brzuch? :)

    Pełna Nadziei jak tam? Jakieś oznaki porodu?
    nooo, strach się bać, co będzie dalej..:) już zapowiedziałam, że po porodzie pierwszym zakupem będzie nowy orbitrek wypasiony;p

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa jesteś dla mnie bardzo dzielna kobieta i życzę ci poprostu spełnienia w życiu nie ważne w czym ważne byś była szczęśliwa jesteś dla mnie bardzo silna kobieta ! :*

    Kochane u mnie centymetr rozwarcie i regularne skurcze ale bardziej przepowiadajace na ktg wychodziły dosyć wysoko czułam JE ale nic z nich się nie dzieje. Czekamy już z niecierpliwością. Chodź czuję że już jest bliziutko ten dzień.

    Powodzenia na wizytach i cały czas was podczytuję. :*

    cookiemonster lubi tę wiadomość

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa, miałam już wczoraj napisać - trzymam kciuki za Twoje decyzje, masz rację, jesteś młodziutka wszystko przed Tobą! I cokolwiek nie postanowisz, my Cię tu będziemy wspierać. I strasznie mi przykro, że znowu Cię to spotyka :(

    Pełnanadziei, czekamy, czekamy!:)

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pełna Nadziei lekkiego porodu Ci życzę :)

    Rosolina w sumie to nie mam żadnych objawów poza odbijaniem, czkawką i dzisiaj rano u weta słabo mi się zrobiło. Nie wiem czy to z nerwów czy z braku śniadania.

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wlasnie jak weszłam do położnych i widziałam ich skwaszone miny to mi sie juz odechciało wszystkiego, od razu powiedziały.. torebkę tu dać, wejść na wagę. A ze buty miałam ciężkie to mowię, ze chyba lepiej jak je zdejmę, zero odzewu.. wiec i tak sciagnelam i stoję a te nic. No wiec zeszłam. Wiedziałam, ze bedzie wysokie, bo na widok lekarzy zawsze mam takie a poza tym emocje ogromne przed czymś/kimś kogo sie nie zna. Ja jestem raczej osoba nieśmiała i nie wychylam sie, wiec moze tez taka moja natura. Nie wiem, wysłały mnie od razu do lekarza a ten przepisał leki. Poczekam moze jeszcze te 4 dni i zobaczę jak bedzie. We wtorek mam prywatnego lekarza, moze to skonsultuje.

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale cisza....:/

    Kamika? Jak po świętach u teściów?

    Antylopa... jak Wikusia? Rośnie już? Daje coś odpocząć? Już się przyzwyczailiście do siebie?

    Karola... co z kotkiem? Byłaś na tym usg czy rentgenie?

    Anotnna.. jak przygotowania do wielkiego dnia? Kiedy to w styczniu ma być?

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3065 1780

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina ja jestem trochę zniecierpliwiona już tym wszystkim. Myślę, że to głównie przez święta i Sylwestra, w końcu to taki czas podsumowań ostatniego roku. Postanowiliśmy z mężem, że w Sylwestra będziemy siedzieć sami w domu z kotem. Jakoś nie mamy ochoty iść na imprezę. Jak tylko będzie Nowy Rok to i mój humor powinien się poprawić. Ciężko mi podać jakąś konkretną datę. Ale w przyszłym tygodniu powinien być okres i potem od 5 dc stymulacja. Natomiast nie wiem też ile ona potrwa. Także będę informować na bieżąco :)

    thgf3e3kppdyb8js.png

    age.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 29 grudnia 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja jutro mam prenatalne, a w pon nifty, także trzymajcie mocno kciuki!
    No właśnie Kamika, gdzie Ty przepadłaś? Wszystko ok?
    Antylopa, pochwal się jak Wam pierwsze wspólne święta minęły?
    Josephine, co u Ciebie?
    Inaa, trzymasz się jakoś?

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
‹‹ 360 361 362 363 364 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego