X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phiczku jeszcze masz czas 😉

    A my wczoraj ubraliśmy choinkę, zmieniłam zasłony i firany.

    A i na 4 miesiące mojej córeczce wyskoczył pierwszy ząbek 😁 hihi

    emdar, MilusińskaMilena lubią tę wiadomość

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dziś ciężko....Dostałam okres ( w sumie 3 po porodzie) i po prostu umieram 😒😒😒 Po raz kolejny czuję się oszukana przez naturę;serio myślałam że po porodzie będę miała łagodniejsze okresy. A tu dupa zbita 😔. Julek coś jęczał cały dzień, muszę się pakować na wyjazd ( nienawidzę pakowania od zawsze,a odkąd jeździmy z Julkiem to już w ogóle....), mąż jakieś muchy w nosie, pogoda do bani....Sorka za żal post,ale jakis spadek mocy czuję wyjątkowo🤨

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierko, super z tym ząbkiem 🥰. My dwa pierwsze tez dość szybko mieliśmy, i od tamtej pory cisza... Górne jedynki idą mu juz z drugi miesiąc i cos nie mogą się przebić.

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar trzeba się wygadać komuś. Ja Ci powiem że teraz mała bardziej marudna bo z tym ząbkiem, śliniak straszny i ciekawa jestem jak będzie na wigili jak pojedziemy. Też nie znoszę się pakować tym bardziej teraz jak mała jest bo wszystko pakuję dla wszystkich a o sobie zapominam i w ostatniej chwili bo mnie mąż pogania też i tak później to wygląda. Chciałabym żeby już było po świętach. A może Julek taki marudny przez te ząbki i jak wyskoczą to będzie spokojniejszy. Co do @ po porodzie to u mnie się zmieniły na dłuższe ale za to bezbolesne. Nie wiem od czego to zależy. Za to wczoraj tak mnie złapał ból w lewym podbrzuszu przy dotyku jeszcze mocniej. Dziś już lekko ćmi tylko, nie wiem co to by mogło być

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2020, 21:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny co tam u Was słychać ja dzisiaj trochę się obijam wczoraj posprzątałam łazienkę i przedpokój i to wszystko co mogłam zrobić :D pierniki mąż dekorował bo ja zupełnie juz nie miałam na to siły :/

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się pakujemy od rana ( Julek co chwila siedzi w walizce, i co coś tam włożę to on z rozmachem wyrzuca 🤦‍♀️), pogoda pod psem (leje na maksa), zrobiłam obiad z resztek w lodówce, o i dzień leci. Na szczęście brzuch juz zdecydowanie mniej boli i jest całkiem ok. Zosia,leż ile dasz radę!
    Podjęłam dziś decyzję, kończę z KPI. Mam juz dość ściągania mleka...Nie czuję się wyrodną matką, karmiłam swoim mlekiem 10 miesięcy, dałam mu co mogłam.

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edmar u mnie tez taka pogoda :/
    Napewno to ściąganie jest męczące ja nie planuje długo karmić małej tym bardziej że chciałabym po roku wrócić do pracy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar wyrodna matka? Szacun że tak długo dałaś radę. Ja od początku karmiłam butelką więc to chyba ja jestem tą wyrodną matką 😔

    Co do pogody to u nas to samo pada cały dzień a dziś pierwszy dzień zimy 🙈

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar 10 miesiecy KPI to piekny wynik i tylko inna mama KPI (ja prawie 14 miesiecy) zrozumie ten wysiłek. Jedna z moich ciężarnych przyjaciółek, wręcz myslala, ze wybrałam drogę na skróty. Gdy urodziła, byla KP i gdy raz na tydzien/dwa musiala ściągnąć mleko to mowila, ze niczego tak nienawidzi i nagle stwierdziła, że należy mnie ozlocic za 9 sesji na dobę przez tyle czasu. Wiec szacun 🥰 wiem jak trudno podjąć decyzje o zakończeniu.

    Powodzenia w pakowaniu. Mnie tez to czeka, ale musze to podzielić na dwa, trzy dni, bo mam duze problemy z ta ciąża i znow mam nakaz totalnego oszczędzania się. 😪 Musimu wyjechać do mojej rodziny, bo moj biedny maz musi robic w domu po prostu wszystko i juz chyba jest wykończony tym wszystkim, bo nie dość że praca zdalna to przejął pelna opiekę nad małą. :(

    emdar lubi tę wiadomość

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierko, żadne z nas wyrodne matki, dobrze o tym wiesz 😘. Ja to bym dawno olała temat, ale ja miałam po prostu rzekę mleka i tylko dlatego udało mi się wytrzymać tak długo z tym odciąganiem. Gdybym miała "normalną laktację"to bym maks 3 miesiące pociągnęła.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga, myślałam o Tobie!Polubiłam za KPI(14 miesięcy, super wynik!!!tez spotkałam się z opinią,że to droga na skróty...)
    Ty juz po prenatalnych czy coś mi się pomyliło? Bardzo współczuję problemów z ciążą 😔 zwłaszcza z maluchem w domu. Nudnej ciąży przede wszystkim Ci życzę 🥰

    Kaga lubi tę wiadomość

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mialam być po prenatalnych, ale okazało się, że dzidzia tydzien temu nie miala jeszcze odpowiedniego CRL do zrobienia badania. Jutro idę na darmowe prenatalne dla mieszkanek mojego województwa a zaraz po świętach mam mieć u swojego gina. :) W pon mialam dosc na cito USG, moj gin przyjechal do gabinetu z urlopu i z dzidzia na razie jest ok, ale lozysko jest na razie w bardzo nieciekawym miejscu, jeszcze mam jakas przestrzen wypelnioną płynem i co kilka dni tak plamie, ze się wrecz wylewa. :/ W dodatku prawie nie mogę się ruszac, bo jakieś nerwy są uciskane i dokuczaja mi silne bole. Na razie za wczesnie na zmartwienia, ale mam nadzieje, ze to lozysko jak najszybciej się podniesie. Jakoś zaciskamy zeby i trwamy w tym chociaz ciezko jak mala tak bardzo chce do mnie a mi nie wolno jej nawet podnosić. :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emdar ja miałam bardzo mało pokarmu ale myślę że przyczynił się też do tego stres z powodu złej opieki i traktowania po porodzie w szpitalu 😔 starałam się ale mało mojego mleka malutka dostała. Niestety KP się nie udało tak jak bym tego chciała. Jednak dla mnie najważniejsze że jest zdrowa i ładnie przybiera na wadze a po świętach zaczniemy rozszerzać dietę i może jej coś zasmakuje 😉

    Kaga biedulko bardzo Ci współczuję i przytulam wirtualnie 🤗 Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i że już niedługo poczujesz się lepiej oby dolegliwości minęły. Odpoczywaj ile możesz i daj znać po prenatalnych 😘

    Kaga lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga uroki ciąży ja ostatnio tez musze leżeć bo czuje taki ucisk w mostku ze nie mogę za długo stać :/ ciaza od początku daje mi popalić znowu wróciła ostatnio zgaga nie jest taka silna jak w 4 miesiącu ale juz tez jestem wykończona.

  • Phiczek Autorytet
    Postów: 1402 1067

    Wysłany: 22 grudnia 2020, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edmar
    Pakowanie całej ekipy to napewno wyzwanie przy takim pomocniku który wszystko wyciąga 😂😂 ale napewno to przekochane maleństwo 🥰🥰

    Kaga
    Odpoczywaj ile się da

    zOsla
    To i tak masz sporo zrobione :)
    Powodzenia 😘

    Ja w niedzielę zrobiłam pierniki, pierogi, krokiety itd.
    Dziś u siebie ogarnęłam. Niestety przejścia z 2 zmiany na 1 tylko utrudniają wszystko. Jutro niestety od 4 do pewnie późnych godzin nocnych. Takie uroki 🤣 mamuśka piecze ciacha i jestem ciekawa ile w tym roku ma zamówień. Mam nadzieję że nie ma więcej niż w tamtym roku....

    nick nieaktualny, emdar, Kaga lubią tę wiadomość

    **2015**
    * IO / Niedoczynność tarczycy / Hasimoto
    * Histeroskopia 05.2021
    * Laparoskopia 02.2022
    * AMH 1,4
    * Kariotyp ✅ KIR AA / HLA-C1

    I PROCEDURA
    * 27.05.2025 💉 (2dc)
    * 02, 06, 10, 13.06.2025 👀
    * 16.06.2025 punkcja (22dc)
    * 22.06.2025 0 ❄️

    II PROCEDURA
    * 24.09.2025 💉 (2dc)
    * 30.09, 03, 06.10.2025 👀
    * 08.10.2025 punkcja (16dc)
    * 14.10.2025 ❄️4AA❄️4BB
    - 31.10.2025 👀
    - 06.11.2025 transfer ❌
    - 28.01.2026 👀
    - 02.02.2026 transfer
    - beta *9dpt-43,8 *11dpt-53,8 *14dpt-184 *16dpt-435 *18dpt-888 *21dpt-2267 *30dpt-10570 *32dpt-9885 💔
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wpadam na chwilę życzyć Wam wesołych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Przede wszystkim dużo zdrowia bo tego nie da się kupić, mnóstwo miłości. Mamusiom życzę dużo siły i cierpliwości, oraz żeby maluchy dały Wam czasem odrobinę wytchnienia 😙

    Naszym dzielnym staraczkom życzę również dużo siły i wytrwałości, by spełniło się Wasze największe najpiękniejsze życzenie 😙

    Zosiu, Tobie życzę byś zaczęła cieszyć się dniem i tym co dostałaś wspaniałego od losu. Współczuję dolegliwości ciążowych ale gdy Ci ciężko, pomyśl że nosisz pod sercem zdrowe dziecko i niebawem będziesz je tulić i nie musisz drzeć o jego życie. Zwłaszcza że starałaś się o nie długie lata. To dużo ważniejsze aniżeli zamartwianie się z powodu zgagi czy innych ciążowych dolegliwości. Naprawdę ciąża nie trwa wiecznie, objawy miną 😊

    Jeszcze raz Wesołych Świąt i spełnienia marzeń w Nowym Roku 😙❤️

    emdar, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Kaga lubią tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenko masz racje ja się mogę cieszyć że nie mam ciąży leżącej ale odliczam tez dni do porodu ;)
    Chciałam wszystkim życzyć zdrowych i spokojnych świąt oby się spełniły Wasze marzenia.

    Staraczkom dużo siły doczekania tego cudu
    Brzuchatkom szczęśliwego rozwiązania.
    Mamusiom przespanych nocy i grzecznych dzieci ;)

    Kaga, nick nieaktualny, emdar lubią tę wiadomość

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny również życzę Wam Wesołych Świąt! 🥰 Odpoczywajcie duzo, dbajcie o siebie, nie ma co szaleć z porządkami i iloscia jedzenia. Najważniejsze by się trochę zregenerować :)

    PS Dziekuje za miłe słowa. Ja dzis po prenatalnych i z dzieckiem jest ok, bardzo niskie ryzyko wad genetycznych. :) Wszystko wykształcone jak trzeba. Na to lozysko na razie musze bardzo uważać, bo jest nisko, ale Pani dr mowi, że powinno się podniesc do 4 tyg a na razie mam się oszczędzać i dziecka nie dźwigać (także ze względu na krwiaka).

    nick nieaktualny, emdar, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WESOŁYCH ŚWIĄT DZIEWCZYNKI KOCHANE!
    🎄🎅🎄🎅🎄🎅🎄🎅🎄🎅🎄🎅🎄🎅

    ea6508c826f7.jpg

    emdar lubi tę wiadomość

  • emdar Autorytet
    Postów: 3426 6208

    Wysłany: 23 grudnia 2020, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane babeczki, co tu dużo pisać, Wesołych Świąt Wam wszystkim!!!! Przede wszystkim spokoju,odpoczynku i radości z fajnie spędzonego czasu:) Bądźmy dobre dla bliskich i dla samych siebie! Buziaki mocne 🎄🥰

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    42 lata
    08.03.2019 puste jajo płodowe💔
    17.02.2020 Julek 💙
‹‹ 1048 1049 1050 1051 1052 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ