Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 20 lutego 2019, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AleksandraKF wrote:
    Czy ktoś pomógłby zinterpretować?
    https://zapodaj.net/f3dfcf249505f.jpg.html
    Pisałam do tutaj koło 13. 02. - > 28 dc byłam na becie, przy cykl śr. 30dn. Beta wyszła 1,9. Niestety jestem z głębokiej wsi, do pon nie ma opcji na wizytę u gin. dziś jest 37dc,czyli okres spóźnia się 6 dzień. Test, który jest w linku wyszedł jakiś dziwny. Niby kreska ale rozmyta i żółta. Czy któraś z Was tak miała? Dziękuję z góry.


    A jakie Twoje lab ma normy??? W niektórych lab ciąża zaczyna się od 5,0 w niektorych od 2.0 itd. Wszytko pewnie zależy od użytych odczynników.

    Dziękuję dziewczyny :*

  • AleksandraKF Koleżanka
    Postów: 41 3

    Wysłany: 20 lutego 2019, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga wrote:
    A jakie Twoje lab ma normy??? W niektórych lab ciąża zaczyna się od 5,0 w niektorych od 2.0 itd. Wszytko pewnie zależy od użytych odczynników.

    Dziękuję dziewczyny :*
    U mnie <1,2 i >5. A pomiędzy to nie wiadomo

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss :)
    Nie było pomiaru - patrzyliśmy tylko na monitor, lekarz powiedział ze prawidłowe wiec mu wierze :) sama tez widziałam migający punkcik :D na następnej wizycie pewnie sprawdzimy.
    Raczej jednorazowo wizyta za 2tyg bo badania muszę zrobić. Okazało się ze te z pierwszej ciąży nie są ważne (prócz różyczki i grupy krwi).
    Od dziś jestem na L4 i pod kocem z herbata z sokiem z malin leczę cholerne przeziębienie :(

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 20 lutego 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Why_not_now87 wrote:
    Miss :)
    Nie było pomiaru - patrzyliśmy tylko na monitor, lekarz powiedział ze prawidłowe wiec mu wierze :) sama tez widziałam migający punkcik :D na następnej wizycie pewnie sprawdzimy.
    Raczej jednorazowo wizyta za 2tyg bo badania muszę zrobić. Okazało się ze te z pierwszej ciąży nie są ważne (prócz różyczki i grupy krwi).
    Od dziś jestem na L4 i pod kocem z herbata z sokiem z malin leczę cholerne przeziębienie :(
    Kurczę a ja byłam tak zafrasowana dźwiękiem serduszka że nie zwróciłam uwagi na monitor :D ale myślę jak Ty- najważniejsze że lekarz mówi że jest ok :)
    Tak, badania trzeba mieć świeże oprócz tych co się nie zmienią czyli grupa krwi i od różyczki jeśli byłaś szczepiona :) A resztę trzeba powtarzać...
    Ojej jeszcze przeziębienie Cię dopadło? To się kuruj kobito herbatkami ciepłymi i się wygrzewaj :)

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nieOna Przyjaciółka
    Postów: 115 245

    Wysłany: 20 lutego 2019, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, chwile mnie nie było, bo musiałam się wyciszyć, ciężki weekend za mną, miałam kilka kryzysów.

    Miss, Kaga - gratulacje, ogromnie się cieszę, że jest serduszko <3

    Ja czekam na nowy start.
    W pt. Beta była 214, w niedziele 120, a wczoraj 66.3 wiec spada dobrze. W pon. Byłam na USG, dr szukała cp, ale nie znalazła, powiedziała, że jak beta spadnie min do 70 to będzie ok i jest 66,3. Jutro robię kolejną. Chciałabym, żeby to się już skończyło. Dr powiedziała, że odczekać musimy tylko jeden cykl i możemy dalej działać, wiec to mnie bardzo pociesza, że nie musimy robić dużej przerwy :) wiem, że złapią mnie jeszcze chwile załamania, ale mąż mnie bardzo wspiera i tym bardziej zbliżyliśmy się do siebie. Czuje, że kolejnym razem już będzie dobrze :)

    Kaga lubi tę wiadomość

    Starania od 12.2018
    02.2019 CB 💔
    4 x IUI 👎

    08.2021 - IVF - Start, długi protokół
    10.09 punkcja, 11 dojrzałych 🥚
    15.09 ET: 7dpt ⏸ beta 64.9, 10dpt 283.7, 12dpt 602, 20dpt 6783 - jest pęcherzyk ciążowy i żółtkowy ✊🏻
    29dpt - mamy serduszko❤️

    4 blastocysty ❄️❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nieOna wrote:
    Hej dziewczyny, chwile mnie nie było, bo musiałam się wyciszyć, ciężki weekend za mną, miałam kilka kryzysów.

    Miss, Kaga - gratulacje, ogromnie się cieszę, że jest serduszko <3

    Ja czekam na nowy start.
    W pt. Beta była 214, w niedziele 120, a wczoraj 66.3 wiec spada dobrze. W pon. Byłam na USG, dr szukała cp, ale nie znalazła, powiedziała, że jak beta spadnie min do 70 to będzie ok i jest 66,3. Jutro robię kolejną. Chciałabym, żeby to się już skończyło. Dr powiedziała, że odczekać musimy tylko jeden cykl i możemy dalej działać, wiec to mnie bardzo pociesza, że nie musimy robić dużej przerwy :) wiem, że złapią mnie jeszcze chwile załamania, ale mąż mnie bardzo wspiera i tym bardziej zbliżyliśmy się do siebie. Czuje, że kolejnym razem już będzie dobrze :)

    Oczywiście ze będzie dobrze! Mocno trzymam kciuki za Was :) jeden cykl szybko zleci i nim się obejrzysz będą dwie kreseczki :D

    Miss- przeziębienie trzyma mnie już 3tydzien :( było lepiej miałam tylko kaszel a teraz kaszel ustąpił a katar jakby się wściekł :/ tylko woda morska koc i herbata oby przeszło paskudztwo :)

    nieOna lubi tę wiadomość

  • nieOna Przyjaciółka
    Postów: 115 245

    Wysłany: 20 lutego 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Why_not_now87 wrote:
    Oczywiście ze będzie dobrze! Mocno trzymam kciuki za Was :) jeden cykl szybko zleci i nim się obejrzysz będą dwie kreseczki :D

    Miss- przeziębienie trzyma mnie już 3tydzien :( było lepiej miałam tylko kaszel a teraz kaszel ustąpił a katar jakby się wściekł :/ tylko woda morska koc i herbata oby przeszło paskudztwo :)

    Mam nadzieję, że długo nie będziemy musieli czekać ;) czytałam gdzieś nawet, że po poronieniu szanse na kolejną ciąże są większe niż tak normalnie i że nawet ryzyko poronienia może być mniejsze. Mam nadzieję, że to prawda :)

    A z przeziębieniem to jakaś masakra, mnie też coś od wczoraj łamie, a w pracy co trzecia osoba na zwolnieniu :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2019, 22:15

    Clariethin lubi tę wiadomość

    Starania od 12.2018
    02.2019 CB 💔
    4 x IUI 👎

    08.2021 - IVF - Start, długi protokół
    10.09 punkcja, 11 dojrzałych 🥚
    15.09 ET: 7dpt ⏸ beta 64.9, 10dpt 283.7, 12dpt 602, 20dpt 6783 - jest pęcherzyk ciążowy i żółtkowy ✊🏻
    29dpt - mamy serduszko❤️

    4 blastocysty ❄️❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2019, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez to czytałam i tez po stracie próbowałam - ale ze miałam zabieg mój nowy lekarz jednak zalecił odczekać ;) dodam ze Zmieniłam lekarza po tym jak moja pani ginekolog pow mi w 8tyg „Nie będę tej ciąży ciągnąć ale zaraz panią przygotuje do drugiej” załamka życia :/
    Także jeśli masz zielone światło to ❤️ tylko dobrze się nastawić i miło spędzać chwile :)

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1400 568

    Wysłany: 21 lutego 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Why not na katar dobre są inhalacje.
    AleksandraKF jak testowanie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 09:57

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 21 lutego 2019, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NieOna trzymaj się!!! Całe szczęście że to nie ciąża pozamaciczna. Już niedługo pewnie będziesz się cieszyć kolejna ciąża. :)

    A ja też w tyg na L4 i to takim gdzie tylko leże. Już mnie wszytko boli od tego leżenia. :( Mam nadzieję że uda mi się wrócić do pracy jeszcze chociaż na miesiąc.

  • Salome Autorytet
    Postów: 2634 3931

    Wysłany: 21 lutego 2019, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh a ja bym wolała, żeby mnie wszystko bolało, ale bym była w ciąży... ;)
    A tymczasem 12 dpo i jedna kreska.

    Starania od 10.2018

    👩 zero ciąż
    AMH 1,6
    Hashimoto
    HSG, histeroskopia, laparoskopia - wszystko ok
    hormony w normie (insulina też)
    PAI-4 G homo, MTHFR hetero
    homocysteina za wysoka (10)
    lekko obniżone białko C i białko S
    panel antyfosfolipidowy, antykoagulant tocznia ok
    KIRy Bx, wszystkie implantacyjne
    NK 24%
    cytokiny - wysokie TNF alfa, interferon gamma
    kariotyp ok

    👦
    podstawowe wyniki nasienia w normie, duża liczba plemników (ponad 600mln)
    HBA 96%
    DFI 27%
    mioxsys 0,3
    kariotyp ok

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Brak jednoznacznej przyczyny niepowodzeń.

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 21 lutego 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domyślam się, ale wcale nie jest łatwo być w ciąży z hasłem "poronienie zagrażające" na wypisie. ;) Całą radość szlag trafił.

    Salome lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga poleżysz i bedzie wszystko dobrze!!! Tez bym wolała leżeć plackiem, moge nawet całe 9 miesięcy byleby chociaz raz zostać Mama! U nas teraz wysyp dzieci i widze, ze Maz to cieżko znosi.. tak
    Mi przykro, ze nie moze zostać Ojcem.... :( a ja szczerze to jakos wypieram fakt tych nowych dzieci i tylko sie modlę zeby nie jechac ich odwiedzać, zeby nie bolało... heh... jeszcze moja Przyjaciółka jest w drugiej niechcianej ciąży i ciagle mi narzeka jaka to jest załamana ze znowu dziecko i jak to super mamy ze nie mamy dzieci- czujecie to???? Czy Ona w ogóle wie co mówi? Jakby sie miała tak starać jak ja albo któraś z nas to by sie pewnie posrala i była w depresji kosmicznej .. takze tak to... chyba sie od Niej troche odetne bo juz nie wyrabiam.. mam ochotę Jej napisać to trzeba było usunąć albo sie po prostu zabezpieczać, jak Jej tak zle z dzieckiem, spirala i tyle.. wybaczcie, musiałam to z siebie wyrzucić!

    Kaga lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag,
    świetnie rozumiem u nas też wysyp dzieci u znajomych, w rodzinie...


    Btw. dawno mnie nie było na tym wątku!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2020, 18:10

    Ag1988 lubi tę wiadomość

  • blair. Autorytet
    Postów: 1695 1757

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga, wyleżysz się teraz i uda się jeszcze wrócić do pracy! :)

    I wiadomo, każda z nas chciałaby być w ciąży, ale to nie znaczy że dziewczyny nie mogą nam powiedzieć o swoich dolegliwościach i obawach. Same długo o swoje ciąże walczyły. I na pewno są najszczesliwsze z powodu maleństwa, ale przecież ciąża to nie tylko endorfiny i super wow. Można przejść wszystko super, a można mieć wszystkie możliwe dolegliwości i ciężko wtedy być zawsze pozytywnym.
    Sama mam koleżankę, która starała się latami, i jest wdzięczna za ciążę, i powtarza że zawsze sobie mówiła że nie będzie narzekać, ale rzeczywistość trochę ją przytłoczyła.
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, i myślę że każda z nas będzie drżeć o swoje ciąże :)

    Kaga, Esti, MissKathy92, Alexandra88, Jane208 lubią tę wiadomość

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny doskonale Was rozumiem. Mnie też patrzenie na dzieci i na ciążę sprawiało wiele bolu.

    ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2020, 15:54

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1744 1368

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blair masz rację. Ja też obiecałam sobie skakać do sufitu. Cieszyć się. Wybierać imiona. Teraz boje się sikać, bo boje się widoku krwi. Już w niedzielę to przeżyłam. Brak dziecka boli. Jego strata pewnie jeszcze bardziej.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja dobra koleżanka też ma problemy z zajściem, od trzech lat próbują i jak się dowiedziała, ze nasza jedna koleżanka jest w ciąży to ja nie wiem co to było, taka pomieszana złość, zazdrość i bezsilność.
    Ja z kolei z każdego dziecka gdzieś tam się ciesze, bo jeszcze te starania u nas ani nie były długie, było to raptem kilka miesięcy spontanicznego seksu bez zabezpieczenia. Ale boję się jak będę reagować, kiedy faktycznie już będę mogła się starać, a nie będzie wychodzić?

    Kaga lubi tę wiadomość

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1400 568

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w rodzinie nie ma wysypu dzieci ale ciągle ktoś patrzy na mnie czy gdzieś nie zrobiłam się okrąglejsza i czy w ciąży nie jestem. Moją mamę to irytuje i ostatnio już chciała powiedzieć, że dzieci to sprawa moja i męża. Moja mama po 6 latach w tym 3 poronieniach urodziła pierwsze dziecko. Mam koleżanki, które zaszły w ciąże i niestety poroniły i one mnie wspierają w staraniach.
    RudaMaruda mój mąż też podchodzi do dziecka w sposób, że im bardziej ja chce tym gorzej i żeby nie myśleć o tym tak jak on nie myśli to będzie dobrze.
    P.S. Dziewczyny czy Wam komentarze ucina po pierwszym zdaniu? Czasami muszę coś edytować, żeby forum załapało zmianę a czasami nic to nie daje.

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga ja sie boje, ze ktoś mi nie bedzie właśnie chciał o ciąży powiedzieć, a ja sie ciesze ciąża u innych! Bo to szczęście! Heh.. ciężkie to wszystko.. staram sie cieszyć życiem bez dziecka ta wolnością i taka swoboda, ale brakuje tego Maleństwa... to tak samo jak byłam singlem to starałam sie tym cieszyć, chociaz chciałam z kimś byc, założyć rodzine, teraz czasem mnie Maz wkurza ale przenigdy nie tęsknie za czasami bez Niego!!! Naczekalam sie na Niego ale warto było! Podejrzewam ze z dzieckiem tez tak bedzie! Tylko mnie jakos wczoraj złamało jak przez cały dzien ta koleżanka narzekała.. ze jest w ciąży i ze tak bardzo nie chciała.. a my tak bardzo chcemy i dupa... nie zazdroszcze, ale mogłaby sie chociaz jednak troche cieszyć..

    Kaga lubi tę wiadomość

‹‹ 144 145 146 147 148 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego