Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • Sisska Autorytet
    Postów: 1331 673

    Wysłany: 11 października 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    O braku plemników? Chodzi o "słabe" nasienie u męża/partnera?

    Dam wiesiołkowi szansę, w sumie nie zaszkodzi mi go łykać, a może przyniesie efekty.

    Dziewczyny, dzięki za porady z termometrem ☺️ od kolejnego cyklu będę sobie tak radzić 😌

    Tak, chodzi o nasienie, napisałam brak plemników bo ich wogóle nie było w badaniu 😉
    Z wiesiołkiem trzeba tylko być ostrożnym zeby brać do owulacji, po owulacji nie wolno. Jeśli ktoś nie wie kiedy ma owulacje to może to sprawić problem w zażywaniu.

    zi139jcgia5l9blb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    Ja właśnie wróciłam z SORu do domu, byliśmy z mężem, bo strasznie wysoko skoczyło mi ciśnienie, tak bez powodu, krew z nosa i straszny ból głowy.
    Dostałam tabletki, a jak nie pomogą to szpital :(

  • Katarzyna,... Debiutantka
    Postów: 10 3

    Wysłany: 11 października 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruda żeby pomogły będzie dobrze

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:54

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2231 1502

    Wysłany: 11 października 2019, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2020, 18:26

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 11 października 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem, dopiero wróciłam do domu.. No więc w sumie nie wiem co mam myśleć. Dostałam metę, gin powiedział że nie zaszkodzi a wszystkiego trzeba się złapać. Chciałby żebym brała to clo do tych 6cykli, żeby nie szastać tymi lekami na stymulacje bo organizm się przyzwyczaja a w razie W do in vitro też musialabym się stymulować. No i po tych 6 cyklach klinika leczenia niepłodności, odniosłam wrażenie że sugerował inseminacje lub ivf zaraz po tym.. Trochę mnie to dobiło bo miałam nadzieję że do tego nie dojdzie.. In vitro u nas odpada ze względu na kasę. Płakać mi się chce.
    A na usg pęcherzyków dominujących brak.

    Ruda trzymaj się tam, mam nadzieję że szybko wrócisz do siebie i nie będziesz musiała zostać w szpitalu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 21:24

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Sisska Autorytet
    Postów: 1331 673

    Wysłany: 11 października 2019, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Będzie dobrze 😘



    Sisska - naprawdę nic? Nie sądziłam, że to możliwe 😔

    Niestety nic, ani jednego małego plemnika 😢 teraz powtorzyliśmy badanie, wyniki za 2 tygodnie.. Mam małą nadzieję, ze okaże się ze to tylko zatkany nasieniowod, ale z drugiej strony po co się nakręcac.. Cóż, co ma być to będzie.

    Zauważyłam ze coraz bardziej mnie ta sytuacja doluje. Zaczynam być obojętna na problemy innych, ponieważ sama mam swój wielki problem, ale nikomu nie chce o nim mówić..

    zi139jcgia5l9blb.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:54

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1741 1368

    Wysłany: 11 października 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenka trzymam kciuki, żeby udało się w te sześć cykli. 🙂 Nastaw się pozytywnie. 😊

    Ruda trzymaj się. Niestety nadciśnienie w ciąży często miesza, niektórym już na początku, innym później (mi dopiero w 38 tyg), ale jest to do opanowania. Grunt żeby o tym wiedzieć i działać.
    Przy okazji gratuluję córeczki. W tym okołoporodowym szale nawet nie pogratulowałam. 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2020, 18:14

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 8.07. córeczka 💕
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 11 października 2019, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga staram się myśleć pozytywnie, naprawdę, ale dziś coś we mnie pękło. Mam dziś takiego cholernego doła.. U nas problemem jest że mieszkamy w kompletnym zadupiu. Mamy Gamete 80km od nas, to najbliżej, gdzie lekarze nie powalają na kolana, a na dofinansowanie nie ma szans. Zostaje nam jeszcze Warszawa 200km.. Nie wiem, dziś nie mam na to siły. Jutro porozmawiam z mężem, zobaczymy co dalej. Skonsultuje to jeszcze z innym ginem, zobaczę jaki pomysł będzie miał na nas ktoś inny..

    W ogóle to myślałam o Was świeżo upieczone mamusie 😘 jak się macie? Jak maluszki? Kaga, dobrze się już czujesz? Ucalowania od ciotki Mileny dla forumowych słodziaków 😘😘😘

    Kaga lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2231 1502

    Wysłany: 11 października 2019, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2020, 18:27

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Maniaaa. Autorytet
    Postów: 521 1176

    Wysłany: 11 października 2019, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie mi kiedy mogę zrobić test jeśli test ovu był pozytywny w 19dc ?

    Starania od 4.19
    Poronienie 5t6d 06.19
    13.03.20 test ciążowy +
    23.03.20 pęcherzyk+
    tarczka zarodkowa
    30.03.20 jest serduszko ❤️
    20.04.20 fasolka 2.19 cm
    TP 20.11.20

    Folik 1^1
    Falvit mama 1^1

    iv09df9hqikk5s9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2019, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenko nie wiem co napisać...
    Podejrzewam że nie masz najlepszego nastroju po tej wizycie ale miejmy nadzieję że wkoncu zdarzy się ten wyczekany szczęśliwy cykl...
    Przecież nie może być wiecznie pod górkę 😭

    Ruda biedaku jakie ci wyskoczyło to ciśnienie?
    Miałaś już wcześniej coś sugerowane na wizytach czy dziś tak nagle wyskoczyło?

    Mania testuj z dwa tyg po pozytywie

  • Kaga Autorytet
    Postów: 1741 1368

    Wysłany: 12 października 2019, 04:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenka a w ogóle co to za zakładanie, że się nie uda w te sześć cykli? ☺️ Mój ginekolog rozpisał mi plan leczenia na pół roku, badania na pół roku i też się podlamalam perspektywa a ja trzy tyg później byłam w ciąży. Wiadomo dziś musisz odreagować, ale jutro cycki do przodu. Poza tym ja już Wam kiedyś pisałam, że zmieniałam tak długo lekarza aż ktoryś mi uwierzył, że mam problem i dostrzegł to w badaniach, więc zawsze możesz szukać dalej.

    Co do mnie to ja pierwsza dobę po porodzie znioslam strasznie. Najgorszy dzień mojego życia. Po łyżeczkowaniu macicy straciłam ponad pół litra krwi, miałam hemoglobinę bardzo, bardzo niska. Przez cały dzień nie byłam w stanie podnieść głowy z łóżka. Przetoczyli mi krew, podali mnóstwo kroplówek a ja leżałam i ryczalam, bo serce mnie ściskało, że mała leży w tym szpitalnym wózku a ja nie mogę nawet jej przytulić. W dodatku mialam szyte krocze, podwójne szycie szyjki macicy... ból nieziemski. Nawet ordynator zajrzał do mnie między zabiegami, bo chyba cały oddział położniczy i neonatologiczny zna historię mojego porodu. Panie z neonatologii cudownie opiekowały się moja mała.
    Ale wczoraj juz wyszło słońce 🌞 zaczęłam wstawać, przystawiać mała do piersi. Jest największą miłością mojego życia. ♥️♥️♥️♥️ Wczoraj niestety trafiła pod lampy, bo ma małą żółtaczkę i też miałam dola, że jej nie mam przy sobie, ale wszytko dla jej dobra. Wczoraj jak mi ją przywieźli to jakby się ozywila, rozpoznała mnie i uśmiechnęła. Najpiekniejszy widok. 💞 Może dziś po 16 dniach w szpitalu wyjdziemy, ale to może.

    [2019] 5.02. II kreski 💕 9.10. córeczka 💕

    [2020] 29.10. II kreski niespodzianki 🙈

    [2021] 8.07. córeczka 💕
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    Jestem, dopiero wróciłam do domu.. No więc w sumie nie wiem co mam myśleć. Dostałam metę, gin powiedział że nie zaszkodzi a wszystkiego trzeba się złapać. Chciałby żebym brała to clo do tych 6cykli, żeby nie szastać tymi lekami na stymulacje bo organizm się przyzwyczaja a w razie W do in vitro też musialabym się stymulować. No i po tych 6 cyklach klinika leczenia niepłodności, odniosłam wrażenie że sugerował inseminacje lub ivf zaraz po tym.. Trochę mnie to dobiło bo miałam nadzieję że do tego nie dojdzie.. In vitro u nas odpada ze względu na kasę. Płakać mi się chce.
    A na usg pęcherzyków dominujących brak.

    Ruda trzymaj się tam, mam nadzieję że szybko wrócisz do siebie i nie będziesz musiała zostać w szpitalu.
    Kochana kase to zawsze da sie skombinowac mozna odlozyc poczekac nie zlaamuj sie. Ja mam wizyta w listopadzie niestety tak liczylam.ze moze jednak sie uda przed ta wizyta a nie udalo sie rozumiem Twoj bol tylko ja juz od razu do kliniki leczenia nieplodnosci sie zapisalam bo my za dlugo czekamy. Lepiej Ci bedzie jesli zaakceptujesz sytuacje a ciaze potraktujesz tak jakbys na nic nie czekala dla mnie to strasznie ciezkie bylo sie z tym pogodzic i cagle sie obwinialam. Ale ostatnio jestem szczesliwsza mam malego pieska nim sie zajmuje jakos tak mniej mysle skupiam sie na innych rzeczach a leki poszly w kat to prawda ze na leki sie uodparniamy. Czasem te starania moga nparwde trwac dlugo nikomu tego nie rzycze u mnie juz 4 lata

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaga naszczescie to już tylko wspomnienie, to już za tobą
    Wymeczylas się biedaku ale malutka już jest z Wami i napewno wynagradza każdy ból 😘
    Wracaj swoim własnym tempem do pełni sił i Cieszcie się kazdym dniem i każda wspólna chwilą...
    Dzieci tak szybko rosną ❤️

    Kaga lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:54

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2231 1502

    Wysłany: 12 października 2019, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2020, 18:27

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka progesteron najlepiej badać w drugiej fazie najlepiej 7 dni po owu...

    Co do tsh zrób sobie cały panel
    Ft3 ft4
    Ta glukoze i insulinę zrób sobie na czczo nie ma znaczenia dzień cyklu

    Amh drogie badanie ale daje najlepszy obraz wszystkiego
    Nie ma się co bać lepiej wiedzieć z czym się walczy 😘

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już wcześniej miałam podejrzenie nadciśnienia, ale to było wszystko ma granicy, zwłaszcza, że przed ciążą zwykle miałam niskie ciśnienie.
    Dzisiaj rano zrobiliśmy badania laboratoryjne i mam czekać na wynik moczu, bo jak wyjdą białka i chyba ketony to ewidentnie będzie wskazywało na cukrzycę ciążową, choć to dopiero się pewnie wyjaśni po krzywej cukrowej.
    Ehh, we wtorek mam wizytę u swojej Pani gin, wszystkiego się dowiem.

    Tak w ogóle jak wam mija sobota? Żanetka, Ty dzisiaj masz to wesele?

‹‹ 642 643 644 645 646 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego