Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4511 1452

    Wysłany: 22 października 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2020, 09:31

    joana_aska89, Kitka_87, Sisska lubią tę wiadomość

  • Sisska Autorytet
    Postów: 904 346

    Wysłany: 22 października 2019, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie, dopóki się nie staraliśmy to takie teksty człowiek puszczal bokiem, śmiał się,nie ruszało to tylko zawsze coś głupiego jeszcze można było dopowiedziec. Teraz niestety rusza, bo przecież każdy wie jak, ale nie każdemu jest od razu pisane..
    Ja tacie nie mam tego za złe, wiem że to był żart i często sobie żartujemy z różnych tematow, nagle jeden mnie dotyczy więc jest mi nie fajnie ale nie pokazuje tego. Ogólnie moi rodzice myślą, że my czekamy aż wybudujemy dom i wtedy będziemy mieli dziecko,ze specjalnie czekamy. A oni bardzo chcą być dziadkami i myśleli że skoro wydają córkę za mąż to zaraz będą dziadkami a tu już prawie 3 lata po ślubie i nic.
    Kiedyś tata nawet mi powiedział, że on też mógł tak zrobić, że poczekać a nie prawie jedno za drugim dzieckiem, odebrałam to jako taki podziw z jego strony, że potrafimy zrobić inaczej, a nie, że ślub i od razu dziecko.
    Co do wpadek, to hm wiadomo że liczy się cud narodzin itp i ważne że oboje to dziecko i tak kochają i wychowują, tylko np mnie trochę śmieszy sytuacja gdzie w Rodzinie (tak jak u tej koleżanki) probuja się kreować na najlepszych, pobożnych itp itd a okazuje się, że jedna córka zachodzi w ciążę po kilku miesiącach związku, i później druga córka po roku związku również jest w ciąży 😉 a wcześniej dla nich to było najgorsze zło mieć dziecko przed ślubem, wiecie takie typowo wiejskie myślenie (pomimo, że mieszkamy w małym mieście). Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się każdym szczęściem ale czasem sytuację takie trochę śmieszą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 15:56

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka bardzo ladny progesteron 🤞🤞🤞

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pobożność pobożnościa ale pożądanie pożądaniem
    Gdyby patrzeć na pobożność ludzie by seksu przed slubem nie uprawiali
    A uprawiają
    A to że czasem są z tego dzieci to całkiem normalne...

    Nie wiem mnie osobiście śmieszy takie patrzenie starostwieckie

    Dawniej też ludzie wpadali i to w wieku dużo młodszym niż dzisiejsza średnia i jakoś nikt z tego afery nie robił...

    A dzisiaj cała wieść by obgadala osobę która wpadla

    Ja osobiście wolałabym wpaść niż być w tej sytuacji jakiej byłam że starania długimi miesiącami

    Kitka mega próg

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abi i mocno trzymam za to kciuki ❤

    ABI90 lubi tę wiadomość

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1353 515

    Wysłany: 22 października 2019, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenka a gdzie mieszķasz? W Czewie polecaja Gyncentrum. O invimed słyszałam złe opinie

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MilusińskaMilena wrote:
    No dobra, jestem już po. Dobrych wieści niestety nie przynosze.. Prawy jajnik bardzo boli i ma takie prawo, siedzi w nim dwa pęcherzyki po 27mm. Póki co lekarz stwierdził że dość nieciekawie wygląda to moje leczenie ale kazał nie przekreślać tego cyklu. W piątek kolejny monit.. Najgorsze jest to że na pęknięcie się nie zapowiada, nie czuję tego, chciałabym mieć tyle wiary co mój ginekolog.. Aaa no i powiedział że gdyby jednak nie pękły, trzeba pomyśleć o zmianie leczenia ale to już klinika niepłodności..

    Milenko przykro mi pomysl o klinice my idzuemt do Angeliusa zapisanie Ci nie zaszkodzi a niestety bardzo dlugie sa terminy zapisywalam sie juz w czerwcu niestety jeszcze sie nie doczekalam tej pierwszej wizyty. Wszyscy zachwalaja ta klinike ale ja juz podchodze bardzo na chlodno do wszystkiego wiem ze jestem beznadziejnym przypadkiem a cudu raczej nie bedzie.
    Co do tekstow od rodziny wiele przykrosci uslyszslam o taty ze maz jest nie udacznikiem ze nie wie jak sie robi dzieci, od siostr, ze sie uzalam nad soba nawet po cp gdy mnie cholernie bolalo, ze po cesarce kobiety bardziej cierpia i wiele razy bylo mi przykro wszystko zostalo w głowie efekt jest taki, ze oboje zmezem odsunelismy sie od nich i zyjemy praca gdyby nie fakt, że mieszkalismy wtedy z tata moim ukrylibysmy te porazki tylko dla siebie wyzalenie nam nic nie dało. Zmienilam całkwicue otoczenie wyprowadzilam sie zmienilam prace i coz na dobre mi to wyszlo jalbym sluchala ciagle tych docinek ze strony rodziny to nie wiadomo jak by sie to skonczylo bo efekt zawsze byl ten sam mega smutek. Mysle, ze trzeba znalezc sobie zajecie w tym czasie i nie myslec tylko o ciazy bo moze zycie przeleciec mi juz minelo 4 lata ale mam jeszcze eiele planów do zrealizowania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 18:50

  • Stookrotka Autorytet
    Postów: 372 310

    Wysłany: 22 października 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenka, ja Ci mogę Ogromnie polecić doktora Sławomira Sobkiewicza Z Salve. On jest specjalista od bezpłodności i bardzo znanym I utytułowanym lekarzem w Łodzi. Pomógł wielu osobom z tym problemem. Moja dobra koleżanka starała się o dziecko 6 lat... jak trafiła do tego lekarza to po 5 miesiącach była w ciąży. Niestety ten lekarz jest trochę „zimny” w stosunkach międzyludzkich i nie każdemu to się podoba 🙈 ale naprawę mega fachowiec a w końcu to jest najważniejsze.

    A ja dzisiaj miałam wizytę kontrolna i dostałam Spazmoline na moje skurcze 😕

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 21:14

    8cs ❤️
    03.04.2020 Anastazja 💖
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka Ty już zaczęłaś 18tydz?? Ale to leci 😀
    Dziś mam dyspenze - jem pizzę☺️ Co prawda tylko dwa małe kawałki ale jest radośc.
    Jutro smerfik kończy 2tyg i jedzie na sesje zdjęciową 😊 mam nadzieje ze fotograf ogarnie jego sen

    Żanetka93, MilusińskaMilena, Stookrotka lubią tę wiadomość

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1353 515

    Wysłany: 22 października 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama odebrała mi ostatni wynik to białko shgb czy jakoś tak i wszystko w porzadku. W listopadzie wizyta u endo to może da mi coś i moka waga zacznie lecieć w dół, a przy diecie powinny być lepsze efekty.
    Milenka tak ciągle myślę o Tobie i zapytaj na wizycie swoje gina o zastrzyki na pekniecie jajeczek i może o zmianę stymulacji.

    Pytanie do dziewczyn, których faceci byli badani. Zapisalam męża i jednym z badań,które wybrałam to posiew nasienia. Czy ktoś mial to robione? Żanetka pamiętam, że u Twojego męża była bakteria

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • Jane208 Przyjaciółka
    Postów: 88 45

    Wysłany: 23 października 2019, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaś28 wrote:
    Mama odebrała mi ostatni wynik to białko shgb czy jakoś tak i wszystko w porzadku. W listopadzie wizyta u endo to może da mi coś i moka waga zacznie lecieć w dół, a przy diecie powinny być lepsze efekty.
    Milenka tak ciągle myślę o Tobie i zapytaj na wizycie swoje gina o zastrzyki na pekniecie jajeczek i może o zmianę stymulacji.

    Pytanie do dziewczyn, których faceci byli badani. Zapisalam męża i jednym z badań,które wybrałam to posiew nasienia. Czy ktoś mial to robione? Żanetka pamiętam, że u Twojego męża była bakteria
    Kaś mój mąż też robił posiew ale w którymś badaniu z kolei, sami z siebie doszliśmy do tego żeby to też zrobić, lekarz niestety na to nie wpadł... Jednak coś wyszło i obecnie mąż jest w trakcie antybiotykoterapii.

    30cs - oficjalnie, 8,5roku współżycia bez zabezpieczenia
    Krzywa insulinowa 6,8/21,5/23,3
    Krzywa cukrowa 76,9/70/66,4
    Homa IR 1.29
    TSH 1,995
    10.2018 - histeroskopia , usunięty polip
    12.2018 - HSG , oba jajowody drożne
    AMH 4,14
    Nadwaga
    31lat

    On - 08.2018 oligoastheoterratozoospermia , profertil od 10.2018 do 7.2019
    Sierpień 2018: koncentracja 13,1mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 13%
    Luty 2019: koncentracja 38,9mln/ml, morfologia 1%, ruch postępowy 12%
    Lipiec 2019: koncentracja 24,4mln/ml,morfologia 1% , ruch postępowy 23%
    Grudzień 2019: koncentracja 84,0 mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 28%
    Styczeń 2020 (klinika): koncentracja 10,0 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 50%
    Lipiec 2020 (klinika): koncentracja 11,2 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 25%

    Podwyższona prolaktyna, bromergon od 10-12.2019, obecnie w normie.
    37lat

    Gyncentrum od 01.2020
    Przygotowania do inseminacji 12.2020/01.2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2019, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas tak ale u nas była taka sytuacja ze mąż zrobił posiew nasienia i żadna bakteria nie wyszła...
    A wyniki nadla były beznadziejne...
    Doktor zrobil wymaz z prostaty mężowi bo stwierdził że może coś żyje sobie tam i Wlansie z tego wymazu z prostaty wyszła bakteria

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1353 515

    Wysłany: 23 października 2019, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żanetka Twój mąż jest dzielny. Moj boi sie bardzo, że to jego wina. Mam nadzieje, że on uniknie wymazu z prostaty bo to chyba go dobije psychicznie.

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2019, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas badanie niezbyt przyjemne no ale cóż...
    Mój mąż był w tamtym momencie tak nakręcony że wszystko by sobie dał zrobić byleby wiedzieć co się dzieje heh

    Ale fakt doceniam to bardzo co wtedy wyczynial 😊

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1658 880

    Wysłany: 23 października 2019, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 🙂 dziś czuję się już lepiej zarówno psychicznie i fizycznie. Wczoraj tak mnie okropnie bolał ten jajnik, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Żeby usiąść, mogłam zapomnieć.. Ale nic dziwnego, miałam mega pęcherzyki w jednym jajniku.. Jeden 27mm a drugi jak się później na usg dopatrzylam 29,9mm.. W pewnym momencie czułam się okropnie, oblały mnie poty zrobiło mi się słabo i.. ot wszystko minęło.. Z początku myślałam że to nospa, bo wzięłam dwie na raz, ale nospa by po 30min mnie już puściła.. Wróciłam do domu, test owu pozytyw jak ta lala, szyjka miękka, wysoko, nawet otwarta i śluz też taki płodny się zdawał. Mam nadzieję że pękły, bo panicznie się bałam o swój jajnik.. Gdyby każdy z nich urósł do 40-50mm to bym chyba umarła z bólu i mogłoby się to w ogóle skończyć dla mnie i mojego jajnika źle.. Teraz już nie boli, nie czuję go, jedynie wczoraj podczas ❤️, a temp poszła dziś w górę..

    Bardzo Wam dziękuję za polecenia swoich lekarzy i klinik. Rozmawiałam z mężem, chyba się trochę załamał.. Powiedział że na tą chwilę nie wie co robić.. Myślę sobie że może na początek pójdziemy do Gamety w Kielcach (jeśli się zdecydujemy teraz na klinikę), a jeśli tylko cokolwiek mi się tam nie spodoba, wezmę pod uwagę lekarza którego poleciła Stokrotka w Łodzi lub Bociana w Warszawie z polecenia Nady. Tam mamy najbliżej, w Łodzi też mieszka moja siostrzenica więc mielibyśmy się też gdzie zatrzymać..

    A plan mam taki, pójdę do niego w piątek i powiem mu że chce dalej kontynuować clo (jakby nie patrzeć to pęcherzyki urosły) ale niech mi do tego przepisze ovitrelle albo pregnyl.. I tak bym chciała do końca roku jakoś przetrzymac tutaj, a od nowego roku uderzyć do specjalistów w klinice..

    Czy dobrze kombinuje?

    Stookrotka lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2019, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wracając do tych wpadek, docinków my się z tym nie spotykaliśmy jakoś bardzo, no bo u nas wszyscy byli przekonani o tym, że w życiu mamy inne priorytety, zdarzały się pojedyńcze pytania przy okazji świąt itp., ale nigdy jakoś intensywnie.

    Natomiast mój mąż chodzi na piłkę 2 x w tygodniu i w weekend ma mecz. Jak leżałam w szpitalu na treningu powiedział, że go nie będzie na meczu, bo ja jestem w szpitalu, tam jeszcze nie wszyscy jego koledzy wiedzieli, że jestem w ciąży.
    No i po tym mój mąż mówi, że do końca tego treningu jego kolega, który nie ma dzieci, a jest 5 lat po ślubie był tak jakby na niego obrażony, a inni koledzy docinali mu, że tylko on nie "zasiał".

    Milenka, brawo!
    Najważniejsze, że macie plan działania :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2019, 08:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2019, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milenka jak dla mnie super plan 👍👍

  • agatuss Znajoma
    Postów: 23 6

    Wysłany: 23 października 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Właśnie trafiłam na ten wątek :) Czy znacie jakieś naturalne metody na poprawę płodności? Nasze starania trwają już chwilę i zastanawiam się nad tymi ziołami ojca sroki. Któraś Was z nich korzystała? Pomaga to?

  • Kitka_87 Autorytet
    Postów: 4898 4527

    Wysłany: 23 października 2019, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2020, 17:57

    🖤🖤🖤
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1658 880

    Wysłany: 23 października 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka a bierzesz luteine? Ona też ma wpływ na wynik proga. Co do torbieli, to nie mam pojęcia.. Logika mówi że nie powinno mieć wpływu.. A może masz dwa ciałka żółte i stąd taki prog?

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
‹‹ 662 663 664 665 666 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego