Forum Starając się - ogólne Wiosna 2016 rozpoczynamy owocne starania
Odpowiedz

Wiosna 2016 rozpoczynamy owocne starania

Oceń ten wątek:
  • Inez87 Ekspertka
    Postów: 165 185

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam czekam ;) tylko tak z ciekawości pytam i Waszego doświadczenia bo na google różnie piszą ;) Ale tak samo jak śliwka różne objawy sobie przypisuje, a nóż się uda i sobie wykracze :P

    dqpri09k8v8ti207.png
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli tak to kracz do woli :):):)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emerald czekamy na wieści od Ciebie - trzymam kciuki, żeby były same dobre!

    Inez googlami się nie sugeruj bo w internecie można takie cuda znaleźć, że ginekolodzy załamki dostają.

  • Pikcia Autorytet
    Postów: 402 633

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :)
    Ostatnio jakoś nie mam weny do pisania, ale śledzę Wasze wpisy i wykresy :)

    W weekend trochę się przeziębiłam i gardło mnie pobolewa i zastanawiam się, jaki to ma wpływ na moją temperaturę...

    No i of wyznaczyło mi owulację, która się pokryła z moimi odczuciami :) Bo wcześniej to różnie bywało. Zobaczymy, co z tego wyniknie :)

    Miłego wieczoru :)

    cd9bvfxm9eqn41tq.png

    F. <3 III.2019
    M. <3 VII.2017
    K. <3 IV.2006

  • śliwka w czekoladzie Przyjaciółka
    Postów: 102 73

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakreconaŻona wrote:
    Sliwko a kiedy kolejne podejście do testowania?

    Inez najważniejsze żeby to była temperatura spoczynkowa tak jak Śliwka pisała. Więc to co się dzieje po południu nie ma wpływu.

    Chyba zatestuje w sobotę, tak mi wypada @
    Oczywiście kusi mnie żeby przyspieszyć, ale chyba nie chcę jeszcze pozbawiać się nadziei, lubię ta świadomość, że jeszcze wszystko przede mną i może już jestem w ciąży... Ponapawam się tą myślą do soboty. Potem niech się dzieje co chce :)

    4e634f5768c915a68aa13319a51c3735.png
  • Pikcia Autorytet
    Postów: 402 633

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śliwko, Twój wykres wygląda bardzo obiecująco :) Oby się zazieleniło ;)

    cd9bvfxm9eqn41tq.png

    F. <3 III.2019
    M. <3 VII.2017
    K. <3 IV.2006

  • emerald_m Autorytet
    Postów: 644 654

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jestem po wizycie. Jest już późno, padam z nóg, więc pozwolę sobie skopiować wiadomość, którą wysmarowałam pod moimi/Waszymi wykresami :)
    Wieści są dobre i złe. Dobre to takie, że ciąża jest żywa, serduszko bije, złe, że nadal mam plamienia, a ciąża wygląda na młodszą niż wynika to z OM. U lekarza byłam, póki co swojego. Podniósł mnie trochę na duchu, zalecił duphaston i acard oraz dał skierowanie do szpitala na zastrzyk z immunoglobuliną anty-D (mamy niezgodność Rh). Karty ciąży jednak na razie nie założył, czekam na wizytę 10 maja.
    Do szpitala miałam zgłosić się jeszcze dziś, tak też zrobiłam, ale nie zostałam przyjęta. Lekarz dyżurujący tłumaczył mi, że bez sensu na noc, że mam się zgłosić jutro, a w ogóle to nie ma się co spieszyć. No i w sumie wyszło, że chodzi o pieniądze, bo zastrzyk drogi i żeby go dostać musiałabym co najmniej 3 doby leżeć w szpitalu. Albo dłużej. Stanęło na tym, że zabrałam się do domu, a zastrzyk kupię za własną kasę jak tylko gin wypisze mi receptę. Leżeć 3 dni, po jeden zastrzyk, gdy w domu czeka dwulatek ogarnięty totalną mamozą to jakaś masakra :/
    Na razie zostanę u tego lekarza, ale równolegle skonsultuję się z innym. Mam już jednego na oku.
    A jak się czuję ja? Znowu mam nadzieję, ale i masę obaw, bo wszystko jest niemal tak samo jak przed rokiem. Po ujrzeniu serduszka, na następnej wizycie już go nie było. Ale staram się myśleć pozytywnie. Po ciężkim czasie w pracy i życiu, robię sobie odpoczynek. Trochę poleżę, posiedzę na spokojnie w domu i mam nadzieję, że plamienia ustaną. Dziękuję, że jesteście ze mną :)


    Poza tym to oczywiście kciuki trzymam za wszystkie czekające na testowanie. Śliwka, testuj, testuj. Sobota to dobry dzień :D
    Uciekam spać i życzę Wam dobrej nocy i miłego dnia jutro.

    ZakreconaŻona, Pikcia, marzymisie, unadarcy lubią tę wiadomość

    12.03.2015 - 10tc [*] 12.05.2016 - 10tc [*] MTHFR C677T homozygota;

    Z9nop1.png M40Lp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cudowne rzeczy się tu dzieją :) <3 cudownego dnia Dziewczyny!

  • śliwka w czekoladzie Przyjaciółka
    Postów: 102 73

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emerald odpoczywaj, trzymamy kciuki za Ciebie i kropka, wierzę, że będzie wszystko wspaniale :)

    4e634f5768c915a68aa13319a51c3735.png
  • Gosjja Koleżanka
    Postów: 70 17

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:)

    Gratuluje wszystkim,ktore otrzymaly dobre wiesci:) dawno mnie nie bylo ale sledze wasze wpisy.

    Nie wiem czy pamietacie moj, ale wspominalam,ze to moj pierwszy cykl staran.Ile sobie obiwcalam w duchu,ze nie bede sie niepotrzebnie nakrecac,wmawiac sobie objawow...ale jesli sie czegos pragnie to czy na prawde tak mozna?!
    W tym miesiacu zaczelam dopiero przygladac sie sobie.Systematycznie lykam folik,w pierwszej fazie cyklu lykalam olej z wiesiolka (na poprawe sluzu- i wydaje mi sie,ze bylo lepiej). Postanowilam tez zainwestowac w testy owulacyjne (jako,ze moje cykle wahaja soe miedzy 30-34,srednio 32). Temperatury nie mierze (przynajmniej w tym cyklu) poniewaz kiedy postanowilam to robic w domu mialam wylacznie termometr elektroniczny (ktoremu nie ufam,pila po 5sek i kiedys gdy bylam chora wskazal 36i3 kiedy normalny porzadny rteciowy wskazal 37i6). Śluz owszem badalam i faktycznie zgodnie z testami owulacyjnymi udalo sie ustalic kiedy powinna byc owulacja. Test osulacyjny wyszedl pozytywny dwa dni.I wtedy gdy trzeba (niestety przed owu 2 dni i jeden dzien) sie przytulalismy z moim P (niestety potem pracowal dnie i noce:/).I oczywiscie dwa dni po owu dopadl mnie bol gardla i jakis katar:( piersi zaczely byc tkliwe (ale tak mam co jakis cykl w fazie poowulacyjnej chociaz nie zawsze), poza tym jakies fajniesze pelniejsze (i to akurat lubie bo normalnie mam groszeczki:P). Poza tym mam wrazenie,ze chcialabym miec objawy jakis znak ( chyba z niebios) ze cos tam kielkuje,ze cos sie z czyms polaczylo i dobrze sie dzieje...jakies tam bole jajnikow są,krzyz bolal mnie dwa dni temu tak,ze nie moglam usiedziec,wzdecia i gazy (masakra) od dwoch dni tez makabryczne...i tak dzis mija 7 dni od przytulania i 6 od domniemanej owu.Chcialabym nie swirowac,nie doszukiwac sie,nie czytac godzinami "objawow"... Ale nie umiem! Jest to strasznie denerwujące... Tez tak macie dziewczyny?


    Milego dnia!

  • Inez87 Ekspertka
    Postów: 165 185

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosjja mam dokładnie to samo ;) przeglądam listę objawów na of i sobie różne wmawiam chociaż normalnie pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi ;) Ale w sumie to takie miłe, taka nadzieja, że może akurat tym razem się udało. Chociaż czytanie w necie o objawach nie ma sensu, bo sama się przekonałam i dziewczyny mnie utwierdziły, że piszą tam same gupie gupoty ;)

    dqpri09k8v8ti207.png
  • Gosjja Koleżanka
    Postów: 70 17

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inez87 dzięki za słowa otuchy:) ciesze się,że ktoś mnie rozumie:) Nie chce się łudzić ale jednak gdzieś tam w sercu myslisz sobie- a moze jednak?

    Inez87 lubi tę wiadomość

  • śliwka w czekoladzie Przyjaciółka
    Postów: 102 73

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze to mam mniej objawów jak miesiąc temu, ale usilnie staram się wypatrywac i wysluchiwac kolejnych, paranoja. Już trochę przywyklam do obsesyjnej myśli "czy się udało, czy mam objawy" staram się to oswoić, a raczej z tym oswoić bo odpedzic tych myśli nie sposób...

    4e634f5768c915a68aa13319a51c3735.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już ten stan też zaczęłam przerabiać mimo 4dpo :D toż to jest śmiech na sali, a podbrzusze ciągnie i kuje równo. Zobaczymy czy ananasowa terapia po ovu coś pomoże i urojone objawy staną się rzeczywistością :)

  • Inez87 Ekspertka
    Postów: 165 185

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to nic tylko czekać, aż każda po kolei zacznie informować, że się udało :) Przy takich objawach nie może być inaczej ;)

    dqpri09k8v8ti207.png
  • asiaa1987 Ekspertka
    Postów: 231 58

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    Ja też dzisiaj robiłam testa i negatyw :(
    Zdołowało Mnie to strasznie.. znowu cykl nieudany, już 5 z kolei..

    31.08.2017 Moja kochana córeczka przyszła na świat
    3330 gram 54 cm
  • Gosjja Koleżanka
    Postów: 70 17

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musi być tak jak my chcemy.Wierzyć trzeba...

  • Gosjja Koleżanka
    Postów: 70 17

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiaa1987 przykro mi.A moze jest jeszcze zbyt wczesnie?

  • asiaa1987 Ekspertka
    Postów: 231 58

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosjja raczej nie, mam czułe testy 10, więc jakiś cień wydaje Mi się powinien być, zresztą już prawie termin @ no ale poczekam na @ i będzie wszystko jasne;)

    Także też w tym cyklu robię badania krwi żeby sprawdzić czy wszystko jest ok ;)

    31.08.2017 Moja kochana córeczka przyszła na świat
    3330 gram 54 cm
  • Gosjja Koleżanka
    Postów: 70 17

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiaa1987 mimo wszystko zaczekaj kilka dni.Chociaz wiem jakie to nie przyjemne uczucie:(

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego