Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooo przyda się w końcu ktoś przyzwoity dla odmiany :D
    http://www.iv.pl/images/72905706733679884993.jpg

    Maczek, Amelcia, vanessa, lauda., Basik122 lubią tę wiadomość

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6904

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia, wygląda na to, że wybrałam ostatnio dobrego Ridża. Jego endo-towarzystwo jest nawet całkiem znośne tym razem ;)

    Amelcia lubi tę wiadomość

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz go po mnie, pamiętaj :D
    Dobrze go wychowałam, co? :P

    Jeżeli będziesz miała taką potrzebę, to bierz go jeszcze raz za miesiąc i nie oddawaj. Ja potem zamykam drzwi na kłódkę i nie wpuszczam dziada przez kolejnych dziewięć. Już się zaopatrzyłam w odpowiednie zabezpieczenia antyridżowe. Oby ich nie sforsowała ta małpa w czerwonym :P


  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6904

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    Masz go po mnie, pamiętaj :D
    Dobrze go wychowałam, co? :P

    To tylko po takiego będę się zgłaszać :) wychowany wzorowo :) żyję z endo-Ridżem bez ani jednego procha! :D

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obśmiałam się jak norka :D

    Kocham kudłatych kucharzy! Ale jak na nich patrzę to nie ufam ich odchudzaniu ;)
    Mi już książki typu jak odchudzić twoje ulubione dania, nic nie dają. Oprócz zdrowia :D Bo mniej mnie niestety nie ma. Może dostanę więcej mety od gina, chociaż pewnie nic to nie da mojemu brzuchowi...

    Właśnie gotuję węglowodany i piekę białka do jutrzejszych pudełek, mnią!

    Idę poczytać te wszystkie bzdurne wątki. Może odpowiedzą na nurtujące mnie pytanie: chłopczyk czy dziewczynka? Oczywiście poczęcie będzie niepokalane, gdyż Alexis ani śladu. Natomiast wczoraj odpytongowaliśmy takie akrobacje, że powinnam założyć osobny wątek pt. "Pilne!!! Czy w pozycji na dwa nachlane pająki w drugiej połowie stycznia przy temperaturze na zewnątrz koło 0 z Kapitanem America w tle lecącym w tv mam szansę na ciążę? Pomóżcie!"

    lauda., vanessa, przyszła mama:), Basik122, mar lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TSH 1,790 µIU/ml. To chyba ładne, nie?

    A o normach dla przeciwciał na toksoplazmozę coś wiecie? Szukam po internetach, ale jeszcze nie znalazłam nic wiarygodnego. Mianowicie - mam wyniki, a nie mam podanych norm :/ I zastanawiam się, czy owe wyniki są dodatnie, czy ujemne ;)

    EDIT: Już mam. Negatywne. Ale jaja. Tyleeeeee kotów i nie mam odporności na tokso? No proszę, jakie te moje podwórkowe kicie były czyste!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2015, 20:25

    Katarzyna87 lubi tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzzi wrote:
    TSH 1,790 µIU/ml. To chyba ładne, nie?

    A o normach dla przeciwciał na toksoplazmozę coś wiecie? Szukam po internetach, ale jeszcze nie znalazłam nic wiarygodnego. Mianowicie - mam wyniki, a nie mam podanych norm :/ I zastanawiam się, czy owe wyniki są dodatnie, czy ujemne ;)

    EDIT: Już mam. Negatywne. Ale jaja. Tyleeeeee kotów i nie mam odporności na tokso? No proszę, jakie te moje podwórkowe kicie były czyste!

    Ładne TSH, ładne :D

    Co do tokso, to bój się w takim razie surowego mięcha! Brudniejsze toksoplazmatycznie niż piwniczne koty! Fuj!

    :D

    Maczek, lauda. lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Ciekawie tu u Was :D można czasem sie włączyć? Też jestem przyzwoita damą :)

    Tutaj średnio przyzwoicie ;D Przyda Nam się trochę przyzwoitości Droga Damo ;*
    Basik122 wrote:
    Pomocy!!
    Mam wędzoną makrelę i se ją zjem, a czy jak se ją zjem to na 100% będę już w ciąży?

    Kurde nie wiem Basik...wcześniej wsunęłaś tego łososia ;/ Żeby się ryby nie pożarły w żołądku, wiesz kłótnie, bitwy, wyzwiska...

    ---

    Haha wiecie co zrobiłam! Napierdzielają mnie jajniory, śluz jakiś za wodnisty. Chciałam sobie zrobić testa. Luz w dupie jest, ale testy chciałam robić. Opracowałam metodę sikania na patyka bezpośrednio w kajbello - leję, odpowiednio podstawiam stika i jest....hmm tylko że tak chciało mi się lać, że patiko alexiko wpadł mi do kibla ;p

    Cała ja ;D

    zwei_kresken, Basik122, lauda. lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna87 wrote:
    Haha wiecie co zrobiłam! Napierdzielają mnie jajniory, śluz jakiś za wodnisty. Chciałam sobie zrobić testa. Luz w dupie jest, ale testy chciałam robić. Opracowałam metodę sikania na patyka bezpośrednio w kajbello - leję, odpowiednio podstawiam stika i jest....hmm tylko że tak chciało mi się lać, że patiko alexiko wpadł mi do kibla ;p

    Cała ja ;D

    Szit, nie siknęłam dziś na patyka! Skleroza! W pracy do późna, a ja nie mam takiej techniki jak Ty, żeby na patyk, wtedy testy bym w biurze odstawiała :D

    Idę siknąć proforma, chociaż to nie ta pora, i ochlałam się wody godzinkę temu... Ale trza zużyć szufladę testów, nie?

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Emma80 Autorytet
    Postów: 1263 562

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzzi wrote:
    Już mam. Negatywne. Ale jaja. Tyleeeeee kotów i nie mam odporności na tokso? No proszę, jakie te moje podwórkowe kicie były czyste!

    No, ja też mam negatywne i schizuję, że jednak w każdej chwili mogę się zarazić od naszych sierściuchów, bo są wychodzące.
    Z tyloma kotami już miałam od dziecka do czynienia, a tu nic.
    Ręce myję jak szalona, warzywa i surowe mięso też, a kuwetę sprząta mąż.
    Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, żeby się uchronić.
    Chyba zostaje tylko - palec w dupę. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2015, 20:41

    zwei_kresken, Maczek, lauda. lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2011r.
    sierpień 2014 - I operacja usunięcia mięśniaków,
    14 c.s.
    luty 2016 - II operacja usunięcia mięśniaków,
    wrzesień 2016 - usuwamy polipa...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emma80 wrote:
    No, ja też mam negatywne i schizuję, że jednak w każdej chwili mogę się zarazić od naszych sierściuchów, bo są wychodzące.
    Z tyloma kotami już miałam od dziecka do czynienia, a tu nic.
    Ręce myję jak szalona, warzywa i surowe mięso też, a kuwetę sprząta mąż.
    Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, żeby się uchronić.
    Chyba zostaje tylko - palec w dupę. ;)

    To jest idealna metoda,na wszystko. Tylko wcześniej go dobrze wyszoruj :P




  • Emma80 Autorytet
    Postów: 1263 562

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    To jest idealna metoda,na wszystko. Tylko wcześniej go dobrze wyszoruj :P

    To oczywiste! ;)

    Starania od 09.2011r.
    sierpień 2014 - I operacja usunięcia mięśniaków,
    14 c.s.
    luty 2016 - II operacja usunięcia mięśniaków,
    wrzesień 2016 - usuwamy polipa...
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laseczki znalazłam kilka perełek na forach na zluzowanie wadżajny:
    http://www.iv.pl/images/33134018106049016510.png
    .
    http://www.iv.pl/images/27051475321262763150.png
    .
    http://www.iv.pl/images/71027570586792350790.png
    .
    http://www.iv.pl/images/45190864415329712377.png
    .
    http://www.iv.pl/images/79918298529973098713.png
    .
    http://www.iv.pl/images/59967795233732352138.png
    .
    http://www.iv.pl/images/50043962861014242792.png

    i jeszcze taki śmiechowy obrazek, który idealnie pokazuję tzw. wściekliznę macicy
    http://www.iv.pl/images/04991562075273996935.png

    SORY ZA SPAM XD

    Katarzyna87, zwei_kresken, Amelcia, Maczek, Emma80, Basik122, lauda. lubią tę wiadomość

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emma80 wrote:
    No, ja też mam negatywne i schizuję, że jednak w każdej chwili mogę się zarazić od naszych sierściuchów, bo są wychodzące.
    Z tyloma kotami już miałam od dziecka do czynienia, a tu nic.
    Ręce myję jak szalona, warzywa i surowe mięso też, a kuwetę sprząta mąż.
    Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, żeby się uchronić.
    Chyba zostaje tylko - palec w dupę. ;)

    Byle nie była to dupa kota :D

    Maczek, Emma80, lauda. lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napiszę tylko tak - ja jebie! ;p

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    To jest idealna metoda,na wszystko. Tylko wcześniej go dobrze wyszoruj :P

    Mi tam sie wydaje, że ważniejsze jest, by go dokładnie wyszorować po dokonaniu tgo zabiegu, ale co ja się tam znam... ;)

    Sierściuchów teraz nie mam żadnych, więc pozostaje unikać :/
    Będę szorować wszystko i gotować mięcho przed zeżarciem :P

    Ach! I wyniki siuśków mam idealne :D

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Laseczki znalazłam kilka perełek na forach na zluzowanie wadżajny:

    Padłam na część twarzową czaszki 2smiejsie.gif

    Niektóre laski maja jakieś kuku 0fool.gif 0fool.gif



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2015, 21:01

  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2015, 14:56

    lauda. lubi tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matleena wrote:
    Jest progres. Zapisałam siebie i męża do internisty. Za tydzień mąż będzie miał skierowanie na zabieg prostowania nosa a ja na krew i morfologie +tsh. Mogę jakieś jeszcze skierowania wyłudzić?

    PS
    Czy mogę być w ciąży?

    Zjadłaś makrele?

    zwei_kresken, Basik122 lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna87 wrote:
    Napiszę tylko tak - ja jebie! ;p


    Ja na FB polubiłam profil "Beka z mamuś na forach" żeby przygotować się do życia w społeczeństwie... Ale chyba ostatnio ich zablokowali... A przecież tylko przeklejają to, co te szalone kobiety zamieszczają w ogólnie dostępnych miejscach :D

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
‹‹ 116 117 118 119 120 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego