Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyAle suszone tez moga byc? Bo o tej porze roku tochyba bys musiala miec jakies wtyki ;pMorwa wrote:Jaki mam pod ręką
(nie wrzucam nigdy kurek) przeważnie są to prawdziwki albo borowiki 
Cytrynka to ja nie pomoge bo ja do mleka kokosowego nie moge sie przemoc... Jakos probowalam dwa razy i nie wyszlo... Kokos tylko w formie swiezego miazszu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 22:30
-
Moja mama tak robi a mi odpowiada taki smak rosołuCytrynka_ wrote:Morwa a to ciekawe. Skad taki pomysl? Bede musial sprobowac. Ale poki co grzybkow brak.
Korci mnie to mleczko kokosowe. Ale curry mi sie skończyło ;( i kombinuje jak kon pod gorke.
Moja mama wiele eksperymentuje w kuchni np do bigosu dodaje łyżkę powideł śliwkowych co zmienia smak bigosu. Ja się zawsze zastanawiałam, dlaczego mój bigos smakuje inaczej aż do tego roku :p -
Tak. Ja wrzucam suszone:)ciri22 wrote:Ale suszone tez moga byc? Bo o tej porze roku tochyba bys musiala miec jakies wtyki ;p
Cytrynka to ja nie pomoge bo ja do mleka kokosowego nie moge sie przemoc... Jakos probowalam dwa razy i nie wyszlo... Kokos tylko w formie swiezego miazszu.
ciri22 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy zostało uregulowane w art. 171 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141). Ekwiwalent przysługuje pracownikowi w ustawowo określonych okolicznościach. Zgodnie z brzmieniem przytoczonego przepisu przysługuje on jedynie w razie niewykorzystania przysługującego pracownikowi urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Ekwiwalent dotyczy nie tylko niewykorzystanego urlopu bieżącego – przysługującego w danym roku kalendarzowym ale także urlopu zaległego – czyli, tego z poprzednich lat.Marta.83 wrote:mam własnie wzięte w 2015 ciągły 2-tygodniowy urlop (10 dni roboczych) - to tak nie działa? jeden dzień jeszcze wzięłam i zostało mi 15dni... mówisz, ze nie moga mi wypłacić tego normalnie?


-
Morwa wrote:Jaki mam pod ręką
(nie wrzucam nigdy kurek) przeważnie są to prawdziwki albo borowiki 
A to nie to samo? O opcji dorzucania grzybka też słyszałam. Niektórzy nawet dorzucają kilka świeżych pieczarek...
Cytrynka, ten kurczak jadł jakieś paskudztwa za życia
emaj, co to Ci się dzieje, że tyle prochów dostałaś? Coś z płucami?


-
nick nieaktualny
-
emaj wrote:Poszukajcie sobie przepisów na domową wegetę - często w składzie jest właśnie suszony grzybek, choć sama nigdy nie dodawałam. Musze w końcu zrobić taką przyprawę, bo niedługo nie będzie czasu na nic.
Ostanie dni okazują się zbyt krótkie na ogarnięcie wszystkich leków - doszły mi antybiotyki, sterydy, mukolityki, osłona of kors, jakieś podejrzane krople i proszki, tabletki przeciwhistaminowe... biedny żołądek i wątroba
Jeszcze mi lekarka zastrzyki zaproponowała żeby odporność poprawić. Któraś z Was może ma jakieś doświadczenia Polyvaccinum?
Ja sobie robię taką przyprawę grzybkową- w młynku mielę grzyby suszone, czosnek niedźwiedzi i pieprz, i przesypuję do słoika. Dodaję do różnych dań, mniam.
Maczek, ciri22 lubią tę wiadomość

wiec na pewno cos w tym musi byc choc ja za sliwkami w bigosie to tak srednio ale moze wlasnie z powidlami nie rzucal by sie ten smak tak prosto na jezor 



