X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9709 9177

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chciałam cionszę, dostałam Ridża. Też do dupy

    age.png
  • Basik122 Autorytet
    Postów: 2557 2013

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    Basik, ridziu pomylił adresy i zamiast do ciebie, trafił do mnie, niniejszym skracając mój cykl do łomatko 26 dni!!! :O Tak jeszcze nie miałam dwa ridże jednego miesiąca i to w lutym - najkrótszym miesiącu roku :/
    No następna ;-) Najpierw Zwei chciała mi wcisnąć Ridża a teraz ty no kurczę za co wy mnie tak nie lubicie :-(
    To Blondik chce Hamerykańską mende a nie ja. Mnie jest bez niego dobrze.

    dqpr20mmcbujwt6y.png
    200906101770.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basik122 wrote:
    No następna ;-) Najpierw Zwei chciała mi wcisnąć Ridża a teraz ty no kurczę za co wy mnie tak nie lubicie :-(
    To Blondik chce Hamerykańską mende a nie ja. Mnie jest bez niego dobrze.
    No weź Basiiiik, weeeeź. Weź Ridża, on jest taaaaki samotny ;D

    ronnmosslitllun.jpg

    Edit: dobra Basik, żarty żartami, ale faktycznie Ci zazdroszczę... Jak brałam antyki to czasem przez pół roku nie robiłam przerw między opakowaniami i Ridża nie było. Cudowna sprawa.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2016, 17:48

    Basik122 lubi tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Basik122 Autorytet
    Postów: 2557 2013

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zwei_kresken wrote:
    No weź Basiiiik, weeeeź. Weź Ridża, on jest taaaaki samotny ;D

    ronnmosslitllun.jpg
    Oczywiście że wezmę ale jeszcze nie teraz. No chyba że w zamiam za dwie kreski na patyku ciążowym u oddającej to tak.

    zwei_kresken, Blondik, aleala lubią tę wiadomość

    dqpr20mmcbujwt6y.png
    200906101770.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry!

    Ze mnie też sobie Ridżu jaja robi. Najpierw przed okresem nagle zaczęłam na moment krawić jasną krwią, a teraz cały Ridż taki przeplatany jest - chlus i skrzep, a potem dalej plamienie tylko. Przez moment ostro, potem skąpo strasznie. I tak się dziad ze mną bawi w kółko O.o

    Wieczorem zdrętwiała mi lewa ręką, nie pomagało ruszenie nią, jak się położyłam - to samo. Póżniej ból w klatce i takie dziwne ciepło w niej. Nie przeszło mi, ale po 2h udało mi się zasnąć. Obudziłam się ze zdrętwiałą lewą nogą, myślałam, że wyrżnę jak długa po wstaniu z łóżka. Rozchodziłam to.
    Możliwe, że to efekt naltreksonu?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiedzmy ja sie melduje z domu ;)

    Po rozmowie z lekarzami moje krwawienie bylo wywolane najprawdopodobniej przedwcseanym odklejaniem sie lozyska a skurcze ktore sie nie pisaly to byly skurcze parte z kregolupa idace.

    Edit: wiec nie wdów czy ktoras chce moje łożysko...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2016, 17:55

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Impresja wrote:
    Wieczorem zdrętwiała mi lewa ręką, nie pomagało ruszenie nią, jak się położyłam - to samo. Póżniej ból w klatce i takie dziwne ciepło w niej. Nie przeszło mi, ale po 2h udało mi się zasnąć. Obudziłam się ze zdrętwiałą lewą nogą, myślałam, że wyrżnę jak długa po wstaniu z łóżka. Rozchodziłam to.
    Możliwe, że to efekt naltreksonu?


    Eeeee... Mi się żadne takie cuda nie działy na naltreksonie :O Co jeszcze bierzesz? Może to coś innego Ci to zrobiło?


    Ciri, błyskawicznie Was wypuścili! Myślałam, że po cesarce trzymają z 5 dni. Jak się czujesz?

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciri, ja bym brała ;)
    Tylko Ridż mnie chyba dyskwalifikuje aktualnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    Eeeee... Mi się żadne takie cuda nie działy na naltreksonie :O Co jeszcze bierzesz? Może to coś innego Ci to zrobiło?
    No właśnie, że nic praktycznie nie biorę. Od zeszłego cyklu rzuciłam w kąt suple. Poza LDN brałam tylko D3, paracetamol 1 do 3 tabl dziennie, bo przeziębienie mnie rozłożyło i steryd do nosa Flixonase. A naturalnie to imbir, cytryna, miód...

    Myślałam początkowo, że to aura migrenowa, ale zwykle tracę wtedy czucie w prawej ręcę, bo głowa boli zawsze z lewej. Ważne, że przeszło. Ale dziwne to.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuuu teraz jak nic sie nie dzieje to wypuszczaja po pelnych 2 dobach zycia dzieckq bez wzgledu na to czy to sn czy cc.
    Co prawda ja moglam dzis nie zostac wypuszczona bo mialysmy problem z karmieniem i mlodej za bardzo spadla waga. Ale dzis juz karmienie rewelacja i miedzy 7 a 13 przybrala 20g.

    Co do cesarki to juz w czwartek zdejmujemy szwy, co do ciazy od kilku lekarzy uslyszalam ze jak nie ma powiklan to od razu mozna sie starac ale wtedy cesarka w 38tc a jesli wiecej niz 3 lata mozna juz rodzic naturalnie.
    Ale w moim przypadku tylko cesarka wchodzi w gre bo jest bardzo duze prawdopodobienstwo ze sytuacja by sie powtorzyla i zalecaja rok przerwy (czyli dla mnie akurat ;))

    A czuje sie dobrze. Do nocy bylam na srodkach przeciwbolowych, dzien juz nie ale na noc znow wezme bo caly dzien niezle daje w kosc.

    Noo i zdziwo bo Liwia ma grupe krwi po tacie a to bardzo rzadkie z tego co lekarze mowia bo zwykle przy rh- u matki pierwsze dziecko zwykle ma po matce wiec dzis jeszcze dostalam zastrzyk.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciri czyli ze co? Liwia ma rh+?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak ;)

  • Morwa Autorytet
    Postów: 17068 27144

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciri ja pierwsze słyszę o takim prawdopodobieństwie krwi dziecka. Zawsze jest na to 50% niezależnie ,która to ciąża. Moja mama ma ujemna grupę krwi i dopiero 5 dziecko miała identyczną grupę krwi jak ona ;) moje dwie siostry też są minusami i obie miały konflikty w ciąży(obie mają tylko jedno dziecko, a jedna rodziła w Irlandii i nie po porodzie nie dostała zastrzyku:/ i teraz mam brzydką krew i nie nadaje się na dawce, a cały czas przed ciążą nim była ) , a ze mną mama miała konflikt bo ja dodatnia ;)

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No u mnie to ja jestem ujemna po mamie. Ale moj brat byl dodatni. A urodzil sie pierwszy. Wiec to chyba nie jest takie jakies takie mocno rzadkie. Ze pierwsze dziecko ma po mamie krew. Wrecz przeciwinie slyszalam ze w pierwszej ciazy zdarza sie czesto i jest niebezpieczne.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo z biologicznego punktu widzenia to wiadomo ze to geny ale wiecie jakies badania ze niby jakies badania udowodnily ze czesciej sie rodza pierwsze dzieci z krwia po mamie...


    Ale nie wazne ;p to jest tak malo wazne.


    Kot wlasnie poznaje nowego czlonka rodziny ;p u baw mamy po pachy ;D

    Edit; cytrynko wszyscy lekarze ktorych spotkalam w trakcie ciazy mowili wlasnie zupelnie co innego niz Ty wyczytalas.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2016, 18:54

  • Morwa Autorytet
    Postów: 17068 27144

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój pierwszy brat też jest dodatni i jak mama z nim była w ciąży to lekarze wróżyli jej ,że to ostatnie jej dziecko (takie czasy), a jak pisałam wcześniej mam 4 rodzeństwa , a mama 5 dzieci ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojej mamie wrozyli ze po siostrze moj brat bedzie chory bo tylko 2 lata roznicy wieku miedzy nimi jest a powinno byc minimum 5.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 28 lutego 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciri no jak widac co zrodlo to inne info. Ale sam fakt ze jest konfilkt moze byc powodem pozniejszych klopotow. Jesli nie bedzie w pore podana surowica czy jak to sie tam zwie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2016, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego dzis dostalam zastrzyk imunoglobuliny. Slecjalnie z innego szpitala do mnie jechala.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2016, 19:16

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 28 lutego 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tadek yez + a ja -. Zastrzyk byl na miejscu ;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
‹‹ 1736 1737 1738 1739 1740 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ