Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
-
WIADOMOŚĆ
-
Wiedźmuszki!
Macie może jakieś sprawdzone testy cionrzowe na alledrogo? Szukam takich szerszych, mniej więcej tak szerokich jak Facelle albo Domowe Labolatorium, a tańszych od wymienionych
Istnieją? Muszę wyszczywać testy bardzo wcześnie, żeby ruszyć z Clexą, jak tylko coś wyjdzie, więc szczam co 2 dni od 7dpo- trochę mi tego schodzi finansowo... Jeśli w najbliższych dniach przyjdzie Ridż, to za miesiąc nie będę miała gdzie kupić testów, muszę je zabrać ze sobą i chciałam się okupić na zapas
-
nick nieaktualnyJest Dżesika to i Dżony musi byćBaronowa_83 wrote:Co do dziwnych imion to juz spotkalam się z imieniem
Dżony

Emma odpoczywaj bo za 4 miesiące sikasz dwie krechy
JoHanna powtórzę to po raz setny wiedzmowe fasole lubią robić swoim mamom niespodzianki i chcą się podglądać wcześniej, tylko takie atrakcje to wiesz raz i wystarczy
JoHanna lubi tę wiadomość
-
aleala wrote:Nie wiem, sa plytkowe, nigdy ich nie rozbieralam na czesci
No, tak jak napisałam wyżej, szukam czegoś szerszego niż cieniaski za złotówkę, nie chciałabym wydać trzy razy więcej na cieniaska w kasetce
-
Mi również nie jest łatwo .. uwierz. Dzisiaj akurat przechodziłam kryzys. To był najgorszy dzień jak do tej pory. Najpierw pół dnia wściekałam się na męża za zabranie mi kart do bankomatu i dowodu osobistego, a przez drugie pół dnia opowiadałam mu o tym jak w kuchni, na krześle siedzi pan papieros, który zalotnie do mnie mruga i mnie wzywa (zawsze w kuchni paliłam). Mąż płacze ze śmiechu ,a ja płaczę , bo on się ze mnie śmieje. Jak widzisz po mnie, to najwyższa pora była aby rzucać, bo mimo tego ,że uważałam iż to nie mój problem i wydawało się to proste ,to jak widać takie nie jest. Nie jadłam dzisiaj prawie wcale ,bo jedzenie kojarzy mi się z papierosem (zawsze po jedzeniu paliłam)... niejedzeniem pogorszyłam sytuacje bo insulinoopornosc tak mi skuła jajniki ,że to podwójnie dało mi w kośćYousee wrote:Cześć Wiedźmy wpadam na chwilę z życzeniami na dzień kobiet, urodzinowymi. Uwielbiam Wasze brzuchy i małe wiedźmiątka

Niech ciąże mijają bez wizyt na IP i w szpitalach, maluchy rosną, niech wszelkie zarazki Was omijają
Morwa gratuluje decyzji i rzuceniu fajek. Mi dalej nie wychodzi
normalnie czułam się jak narkoman na głodzie ,bez kasy, obolała i przegrana. Grunt ,że ten dzień się skończy i jutro będzie lepiej
Dzięki temu ,że mąż był tak nieugięty, nie podałam się i walczę nadal
liczę na to,że i Ty wkrótce się zdecydujesz dołączyć do mnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 00:03
-
Morwa dokładnie rok temu przechodzilam przez to samo co Ty teraz. Mi może było trochę łatwiej rzucic że względu na okoliczności co nie zmienia w ogóle trudności rzucania fajek. Palilam 11 lat. Nie było łatwo. Miałam momenty, że "zalowalam",że w ciąży jestem. Oczywiście tylko ze względu na papierosy. I tak nie rzucilam z dnia na dzień a jeszcze po pozytywnym teście popalalam w tajemnicy przed Diabłem. Paczkę przez 2 tygodnie. Pewnie też między innymi dlatego w ciąży przytylam aż 30 kg. Bo tak jak na początku miałam jadłowstręt, tak po jakimś czasie ochotę na papierosa gasilam przekąska.
Bardzo trzymam za Ciebie kciuki! Nie poddawaj się bo warto z tym skończyć. Dzis jestem wolnym człowiekiem. No prawie. Czasem jeszcze zdarzy mi się pomyśleć "och zapalilabym sobie" ale później przypominam sobie jak było ciężko.
Yousee mam nadzieję, że i Tobie się uda.
Edek: literkiWiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 08:39
Robimy drugiego Dziedzica

-
Zapomniałam się wczoraj pochwalić -> mam najgorsze wyniki tarczycy od początku choroby
TRA - GED - JA !! Moja tarczyca nie lubi ani wit d ,której odkryłam niedobór, ani selenu ,który grzecznie zjadam dla jej poprawy. Głupia tarczyca nie wie co dobre ! No cóż ruszam z większą dawką Euthoryxu z bólem serca ,suchą skóra i wypadającymi włosami, a ona musi się pogodzić z tym ,ze suple nadal będą zażywane. Kur*a chyba nigdy mi to ft3 w górę nie pójdzie. Obecnie osiadło na laurach przy 30 % [ wynik 2.72, norma (2 - 4.4)] i ani drganie w górę , tylko co najwyżej leci w dół(
mam najniższe ft4 od początku choroby 59,74 % [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.7)].
Edit : jak na złość tsh nie wygląda tak źle i jest jednym z najniższych z historii mojej choroby
i weź tu się lecz patrząc na samo tsh tak jak niektórzy lekarze to praktykują
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 08:45
-
nick nieaktualnyMorwa niech moc będzie z Tobą dasz radę bo Ty twarda sztuka jesteś.
Ja rzuciłam z dnia na dzień ale paliłam tylko 4 lata.
A ja witam się z rana na urlopie, mam dziś i jutro. W końcu muszę jutro godnie inżyniera przyjąć, no i spokojnie sobie wszystko na urodziny męża poszukuje. -
Morwa tarczyca ma slabe wyniki bo jestes na glodzie nikotynowym, powtórz badanie za dwa tygodnie...
-
StresYousee wrote:Ale jak to że wyniki są gorsze po rzuceniu palenia? Co rozwala tarczycę wtedy?

Chcesz zobaczyć moje wyniki po 3 miesiącach stresu non stop?
Gdzie jest Ridż! Gdzie jest Ridż! -
ja też. we wtorek zapaliłam w towarzystwie własnym i kota ale mi nie smakowałoktosiowa wrote:Ja tam od czasu do czasu podpalam... Szczególnie w miłym towarzystwie

na co dzień wieczorami podpalam elektronika mężowego. swojego pozbyłam się rok temu bo przecież się staram... a muszę się przyznać, że bardzo lubię tę pykawkę. taka kieszonkowa sziszka
ja to smakowe dodatkowo paliłam, bo małż tylko miętówki
zajarałabym... zwłaszcza, że przed chwilą prawie się utopiłam - kawą
śmierć mnie ścigać zaczyna
plus jest taki, że do emerytury tylko 32 lata 
-
nick nieaktualny













