Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie jest :D

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • Morwa Autorytet
    Postów: 17072 27179

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aleala wrote:
    Morwa tarczyca ma slabe wyniki bo jestes na glodzie nikotynowym, powtórz badanie za dwa tygodnie...
    Powtarzać na bank będę ale chyba dłużej poczekam niż 2 tygodnie. Jak wyniki się nie poprawią to obleję się płynem lugola i będę wyglądać jak jedno wielkie g*wno, bo i tak już się jakupowo czuję :p

    preg.png
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez chetnie przygarne jakupa

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Kto przetrzymuje mojego JaKupa?! 4 dzien do mnie idzie i tylko puka a jak mu otwieram to ucieka cholera jedna! Oddajcie go!

    Pewnie balował razem z moim. Mój jednak wczoraj wpadł.
    Powiem Ci w tajemnicy, że jakupy lecą na czopki glicerynowe ;)


    Morwa, jak czytam, co Ci się robi, to egoistycznie się cieszę, że nigdy nie zaczęłam palić :P Tylko od czasu studiów szisza raz na pół roku dla przyjemności i ledwie kilka razy w życiu byłam na tyle podpita, że wypaliłam ze znajomymi coś smakowego czy cygaretkę.
    Trzymam mocno kciuki, żebyś dała radę. :) Z czasem będzie trochę łatwiej, nałogi już tak mają. Lubisz gumę do żucia? Coś można mieć w ustach, a jednocześnie palić się przy tym nie da. Chyba niektórym pomaga...
    Drobny system nagród też może pomoc - np. zaplanowanie sobie mini przyjemności za przetrwanie dnia, a potem coś większego za pierwszy tydzień, itd. To może być ulubiona kąpiel z masą bąbelków, zrobienie czegoś, co bardzo lubisz. A w większym kalibrze np. nowy ciuch, wizyta u fryzjera... To już indywidualna sprawa, co.

    A papierosy są paskudne i śmierdzą :P Chodząc ulicami na początku ciąży miałam ochotę obrzygać każdego mijanego palacza ;)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dpbrym sposobem jest tez wrzucenie pieniazka o wybranym nominale do skarbonki za każdego niewypalonego papierosa gdy naszla nas na to ochota... Kiedys sasiedzi w bloku po pol roku wyremontowali kuchnie w ten sposob. Ale oni oboje rzucali i to z dwoch paczek dziennie... A rzucali po zeta za sztuke.


    Kupilam sobie komplet 24 sztuli talerzy. Cena mnie pobila na kolana. Raptem 4.99. Styl co prawda taki babciny. Ale ja takie lubie.
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b2c40a3c452a.jpg
    Edit . komplet zawiera talerze duze, glebokie, male i filizanki. Wszystkie z takim samym wzorem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 12:00

    Maczek, Baronowa_83, zwei_kresken, nick nieaktualny, WiedźmaMaKota, aleala, Vesper, Blondik lubią tę wiadomość

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez sie cieszę ze nie zaczęłam palic. Dzieki mamie ktora po 20 latach rzucala. Moja mama jest specyficzną i dosyć ciezka osoba. A jak rzucala to przez pól roku byla potworem. Kiedys moja siostra kiedyś jej wykrzyczala: Kurwa mam dość ide ci kupic te pieprzone papierosy.
    Takze nie ciągnęło mnie nigdy ;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1878 1573

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nowe usg :D (i pani doktor milusia, fajnie że ona, a nie poprzedni lekarz)

    10 dc:
    Trzon macicy w przodozgięciu, jednorodny echogenicznie, o wymiarach AP -29,2 mm.
    Jama macicy linijna, pusta.
    Endometrium jednorodne o szerokości 9,18 mm, 3 warstwowa.
    Jajnik prawy - 35,2x23,3 mm z pęcherzykiem Graafa 17,9x20,2 mm.
    Jajnik lewy - 38,2x18,2 mm.
    Zatoka Douglasa bez płynu.



    I podobno pęcherzyk pęknie, dziś, jutro lub pojutrze. Jak dla mnie niech się wstrzyma do soboty, bo dopiero jutro pytongowanie.

    Ciekawe, co będzie w poniedziałek na usg :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 12:13

    kattalinna, nick nieaktualny, JoHanna, aleala, Blondik lubią tę wiadomość

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosiowa wrote:

    Ciekawe, co będzie w poniedziałek na usg :).


    Piękne ciałko żółte i puchate endometrium! :)

    Vesper, zwei_kresken lubią tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1878 1573

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    Piękne ciałko żółte i puchate endometrium! :)


    Oby, oby! :D

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Zuuu masz racje chyba musze mu czerwony dywan z czopka rozlozyc bo wpadl na chwile ale cos polesnie mnie poturbowal i uciekl chyba zle go przywitalam po tych dniach nieobecnosci...

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Oj Zuuu masz racje chyba musze mu czerwony dywan z czopka rozlozyc bo wpadl na chwile ale cos polesnie mnie poturbowal i uciekl chyba zle go przywitalam po tych dniach nieobecnosci...

    I jeszcze Duphalac (czytany przez "f" ;D ) sobie można kupić ;) Na pewno wolno przy karmieniu, skoro mi go wolno teraz. Poza tym pamiętam, że Kacha to brała.

    Z tym że lekarz mi zalecał najpierw zapodac czopka, a potem ewentualnie dupalaka. Żeby się najpierw odkorkowało, a potem usprawniło, a nie usprawniło jelita nadal z korkiem w tyłku ;)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9710 9177

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wszystkie jakupy lecą na czopki...

    papierosy śmierdzą, potwierdzam :) mnie zawsze przeszkadzał dym, nawet gdy sama jarałam regularnie. sposobem na dym z cudzego papierosa było... zapalenie własnego ;) od kiedy rzuciliśmy normalne to dopiero czujemy różnicę i ten smród, który wdziera się wszędzie. elektroniki nie śmierdzą ;)

    age.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 10 marca 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczku sluchaj lekarza. Nie ma nic gorszego jak korek gdy czujesz ze za chwilę jelita wylaza z Ciebie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maczek wrote:
    I jeszcze Duphalac (czytany przez "f" ;D ) sobie można kupić ;) Na pewno wolno przy karmieniu, skoro mi go wolno teraz. Poza tym pamiętam, że Kacha to brała.

    Z tym że lekarz mi zalecał najpierw zapodac czopka, a potem ewentualnie dupalaka. Żeby się najpierw odkorkowało, a potem usprawniło, a nie usprawniło jelita nadal z korkiem w tyłku ;)
    Z tego co kojarze to Kacha mowila ze nawet niemowletom to mozna podawac.

    Myslalam o tym ale najpierw korka trzeba sie pozbyc a blizna po cesarce plus korek to jest najgorsze polaczenie swiata. Nawet po szyciu w okolicach jamy pytonga tak nie cierpialam...

    Ciekawe czy czopek zadziala... Kiedys na mnie w ogole to nie dzialalo...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 12:59

  • myshka84 Autorytet
    Postów: 988 729

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dupfalak jest spoko. ;)

    można go podawać wszystkim, nie uzależnia, nie wchłania się do organizmu.
    tylko płynie, płynie, a JaKup wraz z nim :P


    edit: oczywiście korek na końcu drogi może wszystko zepsuć. więc najpierw.. otwierać szampany! :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 13:04

    kattalinna, nick nieaktualny, Cytrynka_, Maczek, Vesper, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    7T8cp1.png
    Flp 4,6-7
  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 10 marca 2016, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O JaKupach i problemach z nimi moglabym książkę napisać. Mam wrodzone zwężenie jelita grubego... Swego czasu wylądowała w szpitalu z kamieniami JaKupowymi. Nie polecam. O dziwo po porodzie czuje się jakby wyleczona. Dziś JaKup odwiedził mnie już 2x.

    Wiedzmuszki moje kochane! Co po za żelazem w tabsach? Wołowina, szpinak, burak. Co jeszcze. Mimo suplementacji cały czas mam tego za mało :(

    Kolejne pytanie: co na przedłużenie pytongowania? Bo pytonga się skarży, że chciałby dłużej ale się nie daje.

    I kolejne. Znajoma chce kupic mężowi na urodziny kindla takiego do 400 zł. Kupi coś tajnego za to? Na co zwracać uwagę?

    Ufff to chyba tyle.

    Aaaaale jeszcze jedno na dzień mężczyzny mój mężczyzna dostanie Malcie ze zwierzakiem i czekoladki mietowe.

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiedzma ja kiedys miesiac JaKupa nie widzialam...

    A na zelazo mojaj mamie dopiero pomogly nasiona chia.

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 10 marca 2016, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pokrzywa podobno dziala. W tej ciazy pije i mam przyzwoite żelazo.

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 10 marca 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątróbka i inne podroby. Jak już jesz mięcho, to koniecznie z surówką - żelazo się wchłania z wit. C.

    Nie-małżowi jakies męskie witaminki, typu Androvit. Albo cynk+selen.

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 10 marca 2016, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy tylko ja dzisiaj gdzie nie usiądę tam zasnę? co za dzień ;/

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
‹‹ 1774 1775 1776 1777 1778 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ