Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › wszystkie wyniki ok-ciąży brak??
Odpowiedz

wszystkie wyniki ok-ciąży brak??

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 czerwca 2017, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobisia wrote:
    Zrób badanie mężowi .
    Ja tez mam w lipcu HSG.
    I też się obawiam.

    Cześć, ja miałam HSG na NFZ, wyszło, że jestem drożna, ale na razie niezafasolkowana :(
    nie ma się czego bać. Jak masz jakieś pytania to napisz.

  • Bobisia Autorytet
    Postów: 278 214

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Cześć, ja miałam HSG na NFZ, wyszło, że jestem drożna, ale na razie niezafasolkowana :(
    nie ma się czego bać. Jak masz jakieś pytania to napisz.
    Skierowanie dostałaś od lekarza do którego chodzisz na NFZ czy prywatnie?
    I czy badanie musi być przeprowadzone w pierwszej fazie cyklu?

    [link=https://www.suwaczki.com/]nzjddqk300ej2dix.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 czerwca 2017, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodziłam do lekarza na NFZ. Powiedział, że badanie najlepiej zrobić w połowie cyklu, ja miałam w 10 dc. Miałam już wtedy pęcherzyk 22 mm, ale nie wiadomo co się z nim później stało.

  • Bobisia Autorytet
    Postów: 278 214

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Chodziłam do lekarza na NFZ. Powiedział, że badanie najlepiej zrobić w połowie cyklu, ja miałam w 10 dc. Miałam już wtedy pęcherzyk 22 mm, ale nie wiadomo co się z nim później stało.
    Ja chodzę prywatnie i się zastanawiam czy wystawi mi skierowanie na NFZ:)

    [link=https://www.suwaczki.com/]nzjddqk300ej2dix.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie wystawi, to poproś. Albo idź jak masz możliwość na NFZ niech wypisuje skierowanie. Podobno opieka lekarska w tym kraju jest darmowa...

  • Bobisia Autorytet
    Postów: 278 214

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba pójdę na NFZ bo dzisiaj nawet nie wspomniał o hsg.
    Był bardzo niemiły dla mnie. Nie chciał mi nawet usg zrobić. Mam dość dzisiaj. Dopiero wracam do domu.

    [link=https://www.suwaczki.com/]nzjddqk300ej2dix.png[/link]
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Cześć, ja miałam HSG na NFZ, wyszło, że jestem drożna, ale na razie niezafasolkowana :(
    nie ma się czego bać. Jak masz jakieś pytania to napisz.

    Czytałam o konieczności przygotowania się do hsg i wyczytałam że trzeba zrobić posiew/wymaz z pochwy? Chodzi o cytologię? Czy jest to jeszcze jakieś inne badanie? Robiłaś to badanie może?

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Bobisia Autorytet
    Postów: 278 214

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Czytałam o konieczności przygotowania się do hsg i wyczytałam że trzeba zrobić posiew/wymaz z pochwy? Chodzi o cytologię? Czy jest to jeszcze jakieś inne badanie? Robiłaś to badanie może?
    Ja dzisiaj mialam wymaz ale mi nic nie mówił ze to przygotowanie go hsg. Chociaż ostatnio mówił ze następnym etapem będzie Hsg. Wiec może dlatego zrobił mi ten wymaz

    [link=https://www.suwaczki.com/]nzjddqk300ej2dix.png[/link]
  • Bobisia Autorytet
    Postów: 278 214

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wymaz ma zbadac czy są jakieś bakterie.cytologia ma za zadanie zbadac czy sa jakieś nowotworowe komórki. Tak gdzieś czytałam

    [link=https://www.suwaczki.com/]nzjddqk300ej2dix.png[/link]
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 19 czerwca 2017, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do hsg jest mnóstwo badan. Cytologia bakteriologia chlamydia ureoplazma Mykoplazma . Ja miałem nawet HIV itp. Hsg wciąż nie mam bo czekam na wyniki ureoplazmy

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Czytałam o konieczności przygotowania się do hsg i wyczytałam że trzeba zrobić posiew/wymaz z pochwy? Chodzi o cytologię? Czy jest to jeszcze jakieś inne badanie? Robiłaś to badanie może?

    Podobno robi się jakieś badanie czystości pochwy, czy jakoś tak to się nazywa, ja nie miałam bo mój gin zapomniał... Całe przygotowanie polegało na przyjściu do szpitala na czczo, miałam też ze sobą wyniki morfologii (przypadkiem robiłam to wzięłam) i oczywiście grupę krwi. Na miejscu zrobili mi usg, zastrzyk pbólowy i tyle.

  • Katikat Autorytet
    Postów: 1212 618

    Wysłany: 27 września 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Posiew się robi koniecznie (żeby nie wepchnęli jakichś groźnych bakterii do środka z kontrastem) ale robi się go np pod koniec cyklu poprzedzającego badanie bo jest ważny bodajże miesiąc. Robiłam hsg miesiąc temu jakbyście miały pytania to śmiało.

    Zapalenia endometrium, polip, 2 transfery nieudane, 1 strata
    Naturals między ivf

    age.png
  • Oleśka11 Autorytet
    Postów: 984 639

    Wysłany: 1 października 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny.
    Jestem tu nowa, to mój pierwszy wpis i chciałabym pierwsze słowa skierować do tych, które ciągle się starają.
    Na początku napiszę kilka słów o sobie.
    Mam 31 lat i od 9 jestem z najwspanialszym facetem na świecie :) Mam prawie 11-letniego syna z poprzedniego związku. Pierwsza ciąża była totalną wpadką i zaszłam podczas brania tabletek (zapomniałam dwa razy). Nigdy w życiu nie pomyślałabym więc, że mogę mieć jakiekolwiek problemy z zajściem w przyszłości. Z moim partnerem długo nie chcieliśmy mieć drugiego dziecka, zdecydowaliśmy się po wielu latach związku, dwa i pół roku temu. Na początku nasze podejście było na zasadzie "będzie co będzie". Nie staraliśmy się jakoś regularnie, zero kalendarzyka, obliczania dni płodnych, nic. Dopiero po ponad roku trochę się zaniepokoiłam i stwierdziłam, że trzeba się chyba do tego przyłożyć i rozpoczęliśmy starania na maksa.
    Od tego czasu to był istny horror. Lekarze, badania, leki, suplementy, ciągły stres. Nic nie wykazało żadnych nieprawidłowości- owulacja piękna i regularna (czasem nawet podwójna!), hormony ok, badanie nasienia wzorcowe, a mimo tego nic się nie udawało. Z każdym okresem wpadałam w coraz większą depresję. Doszło do tego, że któregoś razu w Ikei, widząc tłum ciężarnych kobiet, pobiegłam do łazienki i pół godziny szlochałam... Mój partner starał się mnie wspierać i nie okazywać żalu, ale widziałam, że jemu też było z tym wszystkim źle.
    Teraz, w październiku, miałam mieć badanie drożności jajowodów. Długo wzbraniałam się przed tym badaniem, bo podobno jest bardzo bolesne, ale stwierdziłam, że nie ma co tego odkładać. Szczerze mówiąc byłam już pewna, że to to- no bo jak inaczej wyjaśnić tę wszystkie problemy? Stwierdziłam jednak, że spróbuję żelu wspomagającego płodność (celowo nie piszę jakiego, bo nie chcę być posądzana o reklamę) i bach- udało się. Byłam w szoku, już nawet nie liczyłam na to. Wychodzi z tego, że może jednak coś ze śluzem było nie tak...
    Teraz drżę, że stracę ciąże. Chyba podświadomie nie chcę się nastawiać, że wszystko pójdzie ok. Wiem, że nie powinnam mieć takiego podejścia ale to silniejsze ode mnie. To dopiero początek 6 tygodnia...
    Tak czy owak chciałabym dodać Wam otuchy. Trzymam kciuki za każdą z Was z osobna. Wierzę, że jeszcze zobaczycie dwie kreski! Nie poddawajcie się, w razie czego służę pomocą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 października 2018, 23:37

    Katikat lubi tę wiadomość

    gann3e3k131pma53.png
  • Katikat Autorytet
    Postów: 1212 618

    Wysłany: 2 października 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleśka11 wrote:
    Hej Dziewczyny.
    Jestem tu nowa, to mój pierwszy wpis i chciałabym pierwsze słowa skierować do tych, które ciągle się starają.
    Na początku napiszę kilka słów o sobie.
    Mam 31 lat i od 9 jestem z najwspanialszym facetem na świecie :) Mam prawie 11-letniego syna z poprzedniego związku. Pierwsza ciąża była totalną wpadką i zaszłam podczas brania tabletek (zapomniałam dwa razy). Nigdy w życiu nie pomyślałabym więc, że mogę mieć jakiekolwiek problemy z zajściem w przyszłości. Z moim partnerem długo nie chcieliśmy mieć drugiego dziecka, zdecydowaliśmy się po wielu latach związku, dwa i pół roku temu. Na początku nasze podejście było na zasadzie "będzie co będzie". Nie staraliśmy się jakoś regularnie, zero kalendarzyka, obliczania dni płodnych, nic. Dopiero po ponad roku trochę się zaniepokoiłam i stwierdziłam, że trzeba się chyba do tego przyłożyć i rozpoczęliśmy starania na maksa.
    Od tego czasu to był istny horror. Lekarze, badania, leki, suplementy, ciągły stres. Nic nie wykazało żadnych nieprawidłowości- owulacja piękna i regularna (czasem nawet podwójna!), hormony ok, badanie nasienia wzorcowe, a mimo tego nic się nie udawało. Z każdym okresem wpadałam w coraz większą depresję. Doszło do tego, że któregoś razu w Ikei, widząc tłum ciężarnych kobiet, pobiegłam do łazienki i pół godziny szlochałam... Mój partner starał się mnie wspierać i nie okazywać żalu, ale widziałam, że jemu też było z tym wszystkim źle.
    Teraz, w październiku, miałam mieć badanie drożności jajowodów. Długo wzbraniałam się przed tym badaniem, bo podobno jest bardzo bolesne, ale stwierdziłam, że nie ma co tego odkładać. Szczerze mówiąc byłam już pewna, że to to- no bo jak inaczej wyjaśnić tę wszystkie problemy? Stwierdziłam jednak, że spróbuję żelu wspomagającego płodność (celowo nie piszę jakiego, bo nie chcę być posądzana o reklamę) i bach- udało się. Byłam w szoku, już nawet nie liczyłam na to. Wychodzi z tego, że może jednak coś ze śluzem było nie tak...
    Teraz drżę, że stracę ciąże. Chyba podświadomie nie chcę się nastawiać, że wszystko pójdzie ok. Wiem, że nie powinnam mieć takiego podejścia ale to silniejsze ode mnie. To dopiero początek 6 tygodnia...
    Tak czy owak chciałabym dodać Wam otuchy. Trzymam kciuki za każdą z Was z osobna. Wierzę, że jeszcze zobaczycie dwie kreski! Nie poddawajcie się, w razie czego służę pomocą.

    a podasz markę? nawet prywatną wiadomością, u nas nie mozemy znalesc problemu jak na tą chwilę..

    Zapalenia endometrium, polip, 2 transfery nieudane, 1 strata
    Naturals między ivf

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez z checia sie dowiem co to za lubrykant ;)
    My od tego cyklu bedziemy stosowac conceive plus ;)

  • Oleśka11 Autorytet
    Postów: 984 639

    Wysłany: 3 października 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kupiłam jednocześnie cenceive i prefert. Użyłam prefertu dwa razy w dni płodne i poszło. Oprócz tego brałam inofem 2xdziennie, witaminę B, koenzym q10 i olej z wiesiołka od @ do owulacji (to podobno ważne, po owu oleju nie można bo może powodować skurcze macicy i utrudniać zagnieżdżenie).
    Szczerze mówiąc naprawdę nie wiem czy zadziałał żel czy psycha. Byłam przygotowana że i tak nic nie wyjdzie bo byłam niemal pewna, że to jednak jajowody. Po pierwszej ciąży miałam dwa razy łyzeczkowanie z powodu mięśniaków, w tym po jednym z zabiegów miałam powikłania, więc też było jakieś prowdopodobieństwo zrostów. Wyszło jednak na to, że to nie to.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2018, 19:42

    Katikat lubi tę wiadomość

    gann3e3k131pma53.png
‹ 1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Wybór dawczyni komórki jajowej – o czym warto pamiętać?

Odkryj kluczowe aspekty wyboru dawczyni komórki jajowej i dowiedz się wszystkiego o procedurze in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub nasienia dawcy. Jak to dokładnie działa? Gdzie i w jaki sposób można znaleźć odpowiednią dawczynię? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierz Sieg z Kliniki INVICTA, który opowiedział nam również o innowacyjnym narzędziu wykorzystującym algorytm machine learning (AI) do doboru fenotypowego pomiędzy biorcami a dawcą komórek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ