Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wzajemna modlitwa, wiara
Odpowiedz

Wzajemna modlitwa, wiara

Oceń ten wątek:
  • dorkaa Przyjaciółka
    Postów: 105 121

    Wysłany: 2 maja 2024, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziś skończyłam modlitwę do sw. Stanisława Papczynskiego, skończyłam część blagalna nowenny pompejanskiej, mam któryś dzień nowenny 30-dniowej do sw. Jozefa i 9-dniowej do Dzieciątka Koletanskiegi. Mocno wierzyłam w cud, ale w końcu dziś zgłosiłam się do szpitala. Na USG nie było żadnej poprawy. Już jestem po poronieniu, same tabletki wystarczyły.
    Ciężkie to bardzo, nie w takim celu powinno się chodzić na oddział ginekologiczny. Ale z drugiej strony mam w sobie spokój, bo maleństwo jest już w Niebie. Możliwe, że jestem pod wpływem silnych emocji, ale też wydaje mi się, że dużo łask mam dzięki modlitwie.
    Ale też żeby nie było, wkurza mnie to, że mimo że jestem obrońcą zycia od poczęcia, również na mnie trafiło to trudne doświadczenie 🥹🥹🥹

    Ja: 38l
    Mąż: 39l
    Starania 11 lat

    Endometrioza, nietolerancje pokarmowe, mutacja MTHFR, niedowaga, objaw Raynauda, PPJ ANA, hiperprolaktynemia czynnościowa, przewlekły stan zapalny endometrium

    Leczenie: naprotechnologia

    02/05/2024 [*] Aniołek 8tc 💔
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6484 8592

    Wysłany: 2 maja 2024, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka, dobrze zrobiłaś, masz już ten etap zamknięty.
    Wiele z nas na tym forum musiało przejść podobne doświadczenia zanim doczekalysmy ziemskich dzieci. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Widocznie jest w tym jakiś ukryty plan Boga. Ja przed narodzinami pierwszej córki przeszłam koszmar związany z ciążą pozamaciczną. A przed narodzinami młodszego syna też "zaliczyłam" poronienie. Ale staram się nie rozmyślać nad sensem tych zdarzeń. Najważniejsze, że potem przyszły radosne chwile.
    Dlatego kochana - nie martw się. Dla ciebie zaświeci słońce i jeszcze będziesz szczęśliwą matką.

    dorkaa, Speranza :) lubią tę wiadomość

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1586 3810

    Wysłany: 7 maja 2024, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 🙋🏻‍♀️ stwierdziłam, że dołączę też do tego wątku. 😁 Jestem wierząca i kocham Boga z całego serca, mamy z mężem odczucie, że to On zachęcił nas do posiadania potomstwa (serią snów, przeświadczeń, jakiejś takiej ogromnej chęci wychowania młodych ludzi). 😄
    Jestem ze środowiska ewangelikalnego.
    Miło Was poznać ♥️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja 2024, 15:54

    BillieJean, pp2018, Speranza :) lubią tę wiadomość

    Waiting isn't wasted when God is writing the story. 🤍

    2,5 roku starań.
    Teraz stawiamy kolejne kroki z IVF. 🧬

    🙋🏻‍♀️ Endometrioza | Adenomioza | PCOS
    🙎🏼‍♂️ OAT | HBA 30%

    🥚 29.06 • 30 oocytów
    🧊 14 jajeczek zamrożonych

    🌼 1 blastocysta 4AA
    🌱 2 zarodki nadal walczą – między morulą a blastocystą

    Transfer ➡️ następny cykl
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1155 1727

    Wysłany: 7 maja 2024, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O cześć Chochlik 👋będziemy się tu razem wspierać!
    coś pięknego z tymi snami, Bóg potrafi do nas dotrzeć na wszelkie sposoby, to niesamowite ! Co Ci się śniło, mogłabyś podać jakiś taki sen, który najlepiej pamiętasz a który był bożym natchnieniem?

    Ja pamiętam że całe życie mi się śniła córka i tak się w końcu stało że mam córeczkę, a teraz mam pragnienie żeby mieć więcej dzieci, mam nadzieję że Bóg wysłucha moich modlitw.

    pp2018 lubi tę wiadomość

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 8 maja 2024, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dorkaa wrote:
    Hej, dziś skończyłam modlitwę do sw. Stanisława Papczynskiego, skończyłam część blagalna nowenny pompejanskiej, mam któryś dzień nowenny 30-dniowej do sw. Jozefa i 9-dniowej do Dzieciątka Koletanskiegi. Mocno wierzyłam w cud, ale w końcu dziś zgłosiłam się do szpitala. Na USG nie było żadnej poprawy. Już jestem po poronieniu, same tabletki wystarczyły.
    Ciężkie to bardzo, nie w takim celu powinno się chodzić na oddział ginekologiczny. Ale z drugiej strony mam w sobie spokój, bo maleństwo jest już w Niebie. Możliwe, że jestem pod wpływem silnych emocji, ale też wydaje mi się, że dużo łask mam dzięki modlitwie.
    Ale też żeby nie było, wkurza mnie to, że mimo że jestem obrońcą zycia od poczęcia, również na mnie trafiło to trudne doświadczenie 🥹🥹🥹

    Dorka, bardzo Ci współczuję z powodu Twojej straty. Jak się czujesz?
    Może właśnie w takich chwilach trudnych mamy budować swoją wiarę na świadectwach innych ludzi? Sama nie wiem.. dla mnie też to wszystko trudne!

    My od kiedy zaczęliśmy się starać, to same przeciwności mamy. Rok temu mieliśmy wyraźne zaproszenia do rodzicielstwa, ale dla mnie z powodu bólów wszelkiej maści, rodzicielstwo miało wtedy za dużą barierę wejścia.

  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 8 maja 2024, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie dziewczyny, że jest nas więcej! :)

    BillieJean lubi tę wiadomość

  • Lilinka Autorytet
    Postów: 634 370

    Wysłany: 9 maja 2024, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj słuchałam mszę świętą online z Matemblewa i poczułam duży pokój w sercu, a dzisiaj zaczęłam nowennę za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego 😇 za tydzień mam spotkanie u naprotechnologa, mam nadzieję, że jest dla mnie jakas nadzieja i podwyższone wskaźniki nie okażą się endometriozą. Wczoraj minął rok od mojej niewysłuchanej nadal nowenny pompejańskiej w intencji daru potomstwa. Jednak chce wierzyć, ze Bóg jst dobry i ma piekny plan dla mnie.

    BillieJean, elektro96, pp2018, Britta lubią tę wiadomość

    👦On 29l.
    - podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
    - posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅

    👩 Ona 31l.
    - bolesne stosunki ❌
    - AMH 0,85 (12.2023) -> 0,61 (01.2025) -> 0,55 (10.2025)❌
    - niski estradiol -> ( estrofem od 03.2025)✅
    - insulinooporność + hipoglikemia
    - posiew -> czysto (04.2025) ✅
    - leukocyty w cytologii ❌
    Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,7 (10.2025)
    Insulina 16 ❌
    Homocysteina 5 (01.2025) -> 9 (10.2025) ❌

    03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona

    05.2024 - 07.2024
    3 nieudane stymulacje lamettą ❌

    01. 2025 nowy Naprotechnolog

    05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne)

    03.2025-09.2025
    stymulacje tamoxifenem (brak ciąży ❌)

    17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)

    12.2025 badania immunologiczne

    💊Suplementy:
    D3 (vigantoletten)
    Selen
    Jodid (do 06.2025)
    NAC
    UP Fertil Woman +
    Omega3

    💊Leki:
    Cyclogest (od 01.2025)
    Tamoxifen (od 03.2025)
    Estrofem (od 03.2025)
  • JJ. Autorytet
    Postów: 797 408

    Wysłany: 10 maja 2024, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Wczoraj słuchałam mszę świętą online z Matemblewa i poczułam duży pokój w sercu, a dzisiaj zaczęłam nowennę za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego 😇 za tydzień mam spotkanie u naprotechnologa, mam nadzieję, że jest dla mnie jakas nadzieja i podwyższone wskaźniki nie okażą się endometriozą. Wczoraj minął rok od mojej niewysłuchanej nadal nowenny pompejańskiej w intencji daru potomstwa. Jednak chce wierzyć, ze Bóg jst dobry i ma piekny plan dla mnie.

    Zmówiłam 7 nowenn pompejanskich w intencji daru potomstwa....mąż również zmówił 7....i nasze modlitwy zostały wysłuchane. Syn niebawem kończy 2 lata. Ps. Mam endometrioza I skrajnie niskie AMH a pomimo tego ciąża naturana, bez komplikacji. Wierzę,że i u Was tak będzie! I u każdej staraczki. Modlitwa ma wielką moc

    elektro96, BillieJean, Gregorka, edka85, Lilinka, pp2018, dorkaa, Britta, Kasiastaraczka, Lili❤️ lubią tę wiadomość

    JJ.

    - 13tc [*] - ciąża obumarła - 27.10.2017
    - grudzień 2020 - ciąża biochemiczna

    - Endometrioza 1 stopnia
    - Słabo drożony (niedrożny) lewy jajowód
    - MTHFR 677-C / układ heterozygotyczny
    - PAI- 1 4G / układ homozygotyczny
    - Hashimoto

    08.06.2022 - CUD !!! Ignaś

    ...Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się Woli Bożej , Bóg udzieli Ci tej łaski na Moją prośbę...
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1155 1727

    Wysłany: 10 maja 2024, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JJ. wrote:
    Zmówiłam 7 nowenn pompejanskich w intencji daru potomstwa....mąż również zmówił 7....i nasze modlitwy zostały wysłuchane. Syn niebawem kończy 2 lata. Ps. Mam endometrioza I skrajnie niskie AMH a pomimo tego ciąża naturana, bez komplikacji. Wierzę,że i u Was tak będzie! I u każdej staraczki. Modlitwa ma wielką moc



    To piękne świadectwo, trzeba wierzyć ❤️ wszystkiego dobrego dla Was !

    pp2018, dorkaa lubią tę wiadomość

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6484 8592

    Wysłany: 10 maja 2024, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JJ. wrote:
    Zmówiłam 7 nowenn pompejanskich w intencji daru potomstwa....mąż również zmówił 7....i nasze modlitwy zostały wysłuchane. Syn niebawem kończy 2 lata. Ps. Mam endometrioza I skrajnie niskie AMH a pomimo tego ciąża naturana, bez komplikacji. Wierzę,że i u Was tak będzie! I u każdej staraczki. Modlitwa ma wielką moc
    Mam na tym forum koleżanke, która ma stwierdzona translokacje genetyczną, która zdaniem medycyny uniemożliwia jej donoszenie ciąży (każda powinna się kończyc poronieniem na wstępnym etapie i tak rzeczywiście było u niej kilkukrotnie...). A jednak wieloletnia modlitwa i zaufanie Bogu dokonały cudu. Dziś ma dwoje zdrowych dzieci. Jeszcze pamiętam, jak ją tutaj wspierałam i prosiłam, aby się nie poddawała i wierzyła, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

    BillieJean, pp2018, dorkaa, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 10 maja 2024, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Wczoraj słuchałam mszę świętą online z Matemblewa i poczułam duży pokój w sercu, a dzisiaj zaczęłam nowennę za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego 😇 za tydzień mam spotkanie u naprotechnologa, mam nadzieję, że jest dla mnie jakas nadzieja i podwyższone wskaźniki nie okażą się endometriozą. Wczoraj minął rok od mojej niewysłuchanej nadal nowenny pompejańskiej w intencji daru potomstwa. Jednak chce wierzyć, ze Bóg jst dobry i ma piekny plan dla mnie.

    Ja zaczęłam wczoraj nowennę za wstawiennictwem św. Papczyńskiego :)

    Ja staram się wierzyć, że wszystkie nasze modlitwy są wysłuchane, ale może nie zawsze czas, który my uważamy za najlepszy, jest w istocie dla nas najlepszy z perspektywy Pana Boga.

    @edka, @jj, piękne świadectwa! Chwała Panu!!

    dorkaa, Lilinka, BillieJean lubią tę wiadomość

  • dorkaa Przyjaciółka
    Postów: 105 121

    Wysłany: 10 maja 2024, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pp2018 wrote:
    Dorka, bardzo Ci współczuję z powodu Twojej straty. Jak się czujesz?
    Może właśnie w takich chwilach trudnych mamy budować swoją wiarę na świadectwach innych ludzi? Sama nie wiem.. dla mnie też to wszystko trudne!

    My od kiedy zaczęliśmy się starać, to same przeciwności mamy. Rok temu mieliśmy wyraźne zaproszenia do rodzicielstwa, ale dla mnie z powodu bólów wszelkiej maści, rodzicielstwo miało wtedy za dużą barierę wejścia.
    Nawet nieźle u mnie. Wierzę w to, że mam święte dzieciątko w Niebie i to mnie pociesza :) Chwilami sobie popłaczę, ale ogólnie dobrze się czuję i psychicznie, i fizycznie. Ten czas modlitw, żeby stał się cud, był dla mnie jak rekolekcje. Kupiłam też książkę "Bądź mamą jak Maryja. Moc zawierzenia dziecka Bogu". Wstępnie polecam, na razie przeczytałam z 1/3 :)

    Fajnie, że dzielicie się takimi pięknymi świadectwami :) Ja też wczoraj zaczęłam nowennę do św. Stanisława Papczyńskiego i będę ufać, że Bóg pokieruje najlepiej moim życiem.

    pp2018, BillieJean lubią tę wiadomość

    Ja: 38l
    Mąż: 39l
    Starania 11 lat

    Endometrioza, nietolerancje pokarmowe, mutacja MTHFR, niedowaga, objaw Raynauda, PPJ ANA, hiperprolaktynemia czynnościowa, przewlekły stan zapalny endometrium

    Leczenie: naprotechnologia

    02/05/2024 [*] Aniołek 8tc 💔
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1155 1727

    Wysłany: 10 maja 2024, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaAnastazja to cudownie ! Na pewno Bóg miał w tym wszystkim swój Plan i dalej będzie nad Wami czuwał :) wszystkiego dobrego !
    Aż miło poczytać tak pokrzepiające historie :)

    pp2018 lubi tę wiadomość

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • Britta Autorytet
    Postów: 359 927

    Wysłany: 12 maja 2024, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaAnastazja wrote:
    Cześć Kochane !
    Podczytuję Was czasami, ale nigdy się tu nie ujawniłam 😊

    Ja jednak otworzyłam się na Pana Boga bardziej po ślubie...dużo by pisać ale mój mąż jest bardzo wierzący i to on potrafił mi pokazać jaki Pan Bóg jest dobry 😊

    Do meritum, byłam w lutym na mszy o uzdrowienie /uzdrawiającej.
    Coś co tam widziałam, nie widziałam nigdy w życiu. To były tak piekne chwile, 5 godzin cudownych pieśni, śpiewów, modlitwy. Na końcu Ksiądz kładzie dłonie na głowę i się modli. Ludzie mdleją, płaczą. A ja doświadczyłam stanu błogości i lekkości. Uśmiechałam się. Jakbym dostała cieplej Energi w ciele. Coś pięknego.

    Poprosiłam tam Pana Boga o potomstwo, że jak je mi ześle to je wychowam w wierze jak bardzo będę mogła.

    I mimo, że gryzło mnie inegerencja w zapłodnienie to podeszliśmy w lutym to inseminacji.

    I stał się dla Nas cud♡ może i medycyna tu zadziałała a może dostałam swoją gwiazdkę z nieba

    Jedyne wiem ! Że to dziecko wychowam w Wierze 😊

    Buziaki!

    Hej, niepopularna opinia.

    Twoja sytuacja przypomina mi bardzo sytuację Abrahama i Sary, którym Bóg obiecał potomstwo. Czekali wiele lat i wzięli sprawę we własne ręce i narodził się z tego Izmael. Jednak w oczach Boga nie było to właściwie, bo zwątpili, że obietnica zostanie spełniona.
    Inseminacja nie jest uznawana przez Kościół za etyczną. A Kościół jest Chrystusem, jak napisano: Dz 9, 4-5. Bóg Jezus Chrystus obiecał Ci potomstwo na modlitwie. Bóg zawsze spełnia swoje obietnice, nie trzeba tego przyspieszać przez niecierpliwość.

    Pozostawiam do przemyślenia i omodlenia.

    Szczerze pozdrawiam, modlę się, żebyś miała spokojną i nudną ciążę i żeby maluszek rósł jak na drożdżach 😘

    02.2021-11.2024 starania o #1
    Co zadziałało? Laparoskopia, stymulacja, lipiodol, nowenna pompejańska
    06.2025 cc, 31 tc, stan przedrzucawkowy, hipotrofia

    age.png

    06.2026 cb 💔6 tc

    +Niepłodna rodzi siedmioro+ 1Sm 1-2
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6484 8592

    Wysłany: 12 maja 2024, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IUI rzeczywiście jest tematem trochę kontrowersyjnym w KK (nie tak jak ivf, ale jednak...) Ja osobiście byłam w pewnym momencie na etapie rozmyślania, czy nie podejść do IUI. Po prostu lekarz nie miał już nic innego do zaoferowania. Rozmyślaliśmy z M nad tym, lecz w końcu zrezygnowaliśmy. Chyba jednak wygrał brak chęci jakiejkolwiek ingerencji w poczęcie. No i kilka miesięcy później doczekaliśmy naturalnej ciąży, a potem kolejnych i kolejnych 😁

    Wenecja24, BillieJean, pp2018, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1155 1727

    Wysłany: 12 maja 2024, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się zastanawiam dlaczego aż taki szum w kościele odnośnie inseminacji,. Przecież tak naprawdę oprócz tego, że nasienie zostaje wprowadzone do macicy mechanicznie to na nic później człowiek nie ma wpływu … więc to nie jest aż taka tam wielka zabawa w Boga, na stymulację owulacji kościół nie buczy tak ?

    Głośno myślę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2024, 23:36

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 634 370

    Wysłany: 13 maja 2024, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BillieJean wrote:
    A ja się zastanawiam dlaczego aż taki szum w kościele odnośnie inseminacji,. Przecież tak naprawdę oprócz tego, że nasienie zostaje wprowadzone do macicy mechanicznie to na nic później człowiek nie ma wpływu … więc to nie jest aż taka tam wielka zabawa w Boga, na stymulację owulacji kościół nie buczy tak ?

    Głośno myślę
    Ja też się zastanawiam, dlaczego jest o to szum. Kiedys czytałam jakieś świadectwo dziewczyny, ktora podeszla pierwszy raz do inseminacji i nie udala się, potem była z mężem na mszy o uzdrowienie i przystąpiła do drugiej proby inseminacji i ta się udala i była bardzo wdzieczna Bogu za ten cud, łaskę potomstwa.
    U mnie samej jest problem z pochwica, kazde współzycie to dla mnie ból, nigdy nie mialam orgazmu, bezbolesny stosunek bardzo zadko mialam, wspomagam sie lubrykantami zadko cos pomoga, czasem uda sie, ze jest wszystko ok ale zazwyczaj tylko w dniach plodnych, mimo wszystko zastanawialam sie wiele razy czy nasienie męza w ogole sie do mnie dostaje, bo czesto sie od razu wylewa :/ u nas przez mój problem mozemy tylko na jeźdźca zadna inna pozycja nie udaje sie nawet wsadzic, druga rzecz, ze mąz ma małego, oczywiscie bardzo bym chciala naturalnie, caly czas próbujemy, chodzilam do fizjo uro-gino ale to trudna droga... teraz po zrobieniu badań istnieje prawdopodobienstwo, ze to kwdnak endometrioza a nie pochwica, wiec jestem w kropce w kazdym razie ból jest i nie raz mialam myśli, co zrobić, aby sie udalo i miec piekne wspołzycie. Czasem zastanawialam się, czy czasem samej nie sprobowac zlapac nasienie i aplikatorem nie wprowadzić, aby sie utrzymało. Oczywiscie marze, aby to bylo inaczej, bo seks powinien dawac radosc, byc piekny i tym bardziej poczecie dziecka, ale gdy jest taki problem myslę, ze to powinno byc indywidualnie rozpatrywane a nie sztywno to co mowi KKK, choc oczywiscie jako osoba wierzaca i praktykujaca nie chcę nic podwazac tylko sa wlasnie takie sytuacje, gdy to mogloby pomóc. Gdzies czytalam w dzienniczku św. siostry Faustyny, że Bog zawsze patrzy na intencje i to powinno byc najwazniejsze, a intencje są dobre, bo chodzi o pomoc w bliskosci małżonkow. Bóg zawsze ma swoj plan i gdy np. nie chcial, aby dziecko nie poczelo się z ibseminacji to tak by sie stalo, a jesli ma to w planie to pocznie się, ale to takie moje zdanie patrzac na mój problem i też czuje taki dylemat, chcialabym o to zapytac kiedys jakiegos mądrego księdza.

    BillieJean, edka85 lubią tę wiadomość

    👦On 29l.
    - podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
    - posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅

    👩 Ona 31l.
    - bolesne stosunki ❌
    - AMH 0,85 (12.2023) -> 0,61 (01.2025) -> 0,55 (10.2025)❌
    - niski estradiol -> ( estrofem od 03.2025)✅
    - insulinooporność + hipoglikemia
    - posiew -> czysto (04.2025) ✅
    - leukocyty w cytologii ❌
    Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,7 (10.2025)
    Insulina 16 ❌
    Homocysteina 5 (01.2025) -> 9 (10.2025) ❌

    03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona

    05.2024 - 07.2024
    3 nieudane stymulacje lamettą ❌

    01. 2025 nowy Naprotechnolog

    05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne)

    03.2025-09.2025
    stymulacje tamoxifenem (brak ciąży ❌)

    17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)

    12.2025 badania immunologiczne

    💊Suplementy:
    D3 (vigantoletten)
    Selen
    Jodid (do 06.2025)
    NAC
    UP Fertil Woman +
    Omega3

    💊Leki:
    Cyclogest (od 01.2025)
    Tamoxifen (od 03.2025)
    Estrofem (od 03.2025)
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1155 1727

    Wysłany: 13 maja 2024, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka bardzo współczuję Ci tego bólu i trudności z tym związanych :( ale no właśnie, też myślę że Bóg przecież w swej Miłości patrzy na każdy przypadek indywidualnie, nie nam oceniać

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • dorkaa Przyjaciółka
    Postów: 105 121

    Wysłany: 14 maja 2024, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co wiem, Kościół Katolicki nie akceptuje inseminacji, bo jest to rozdzielenie poczęcia od aktu współżycia. Moim zdaniem powinno być to jeszcze raz dobrze przemyślane przez Watykan, bowiem jak widzimy są różne sytuacje fizjologiczne. Wydaje mi się, że inseminacja z nasieniem męża nie powinna być grzechem ani etycznie jakimś problemem.
    Co innego, gdy nasienie jest od dawcy to dla mnie kiepska sprawa, no i oczywiście IVF, gdzie kombinacja dawców może być przeróżna i "wytwarzane" są nadmiarowe zarodki (kolejne dzieci, które w wielu wypadkach nie będą miały możliwości dalej się rozwijać 😞 ).

    elektro96, BillieJean, Lilinka lubią tę wiadomość

    Ja: 38l
    Mąż: 39l
    Starania 11 lat

    Endometrioza, nietolerancje pokarmowe, mutacja MTHFR, niedowaga, objaw Raynauda, PPJ ANA, hiperprolaktynemia czynnościowa, przewlekły stan zapalny endometrium

    Leczenie: naprotechnologia

    02/05/2024 [*] Aniołek 8tc 💔
  • pp2018 Autorytet
    Postów: 1894 2074

    Wysłany: 15 maja 2024, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Ja też się zastanawiam, dlaczego jest o to szum. Kiedys czytałam jakieś świadectwo dziewczyny, ktora podeszla pierwszy raz do inseminacji i nie udala się, potem była z mężem na mszy o uzdrowienie i przystąpiła do drugiej proby inseminacji i ta się udala i była bardzo wdzieczna Bogu za ten cud, łaskę potomstwa.
    U mnie samej jest problem z pochwica, kazde współzycie to dla mnie ból, nigdy nie mialam orgazmu, bezbolesny stosunek bardzo zadko mialam, wspomagam sie lubrykantami zadko cos pomoga, czasem uda sie, ze jest wszystko ok ale zazwyczaj tylko w dniach plodnych, mimo wszystko zastanawialam sie wiele razy czy nasienie męza w ogole sie do mnie dostaje, bo czesto sie od razu wylewa :/ u nas przez mój problem mozemy tylko na jeźdźca zadna inna pozycja nie udaje sie nawet wsadzic, druga rzecz, ze mąz ma małego, oczywiscie bardzo bym chciala naturalnie, caly czas próbujemy, chodzilam do fizjo uro-gino ale to trudna droga... teraz po zrobieniu badań istnieje prawdopodobienstwo, ze to kwdnak endometrioza a nie pochwica, wiec jestem w kropce w kazdym razie ból jest i nie raz mialam myśli, co zrobić, aby sie udalo i miec piekne wspołzycie. Czasem zastanawialam się, czy czasem samej nie sprobowac zlapac nasienie i aplikatorem nie wprowadzić, aby sie utrzymało. Oczywiscie marze, aby to bylo inaczej, bo seks powinien dawac radosc, byc piekny i tym bardziej poczecie dziecka, ale gdy jest taki problem myslę, ze to powinno byc indywidualnie rozpatrywane a nie sztywno to co mowi KKK, choc oczywiscie jako osoba wierzaca i praktykujaca nie chcę nic podwazac tylko sa wlasnie takie sytuacje, gdy to mogloby pomóc. Gdzies czytalam w dzienniczku św. siostry Faustyny, że Bog zawsze patrzy na intencje i to powinno byc najwazniejsze, a intencje są dobre, bo chodzi o pomoc w bliskosci małżonkow. Bóg zawsze ma swoj plan i gdy np. nie chcial, aby dziecko nie poczelo się z ibseminacji to tak by sie stalo, a jesli ma to w planie to pocznie się, ale to takie moje zdanie patrzac na mój problem i też czuje taki dylemat, chcialabym o to zapytac kiedys jakiegos mądrego księdza.

    Bardzo Ci współczuję, to musi być naprawdę trudne.
    A masz namiary na lekarza od endometriozy? Na fb jest duża grupa o endometriozie i może czegoś się dowiesz więcej.
    Pamiętam, że lekarka od endo w Wawie powiedziała mi, że suplementacja resweratrolem jest bardzo pomocna. Możesz zrobić też badanie usg ze specjalnym żelem u lekarza, który zajmuje się endo i będziesz wiedziała jak to wygląda i z czym się mierzysz.

    A jeszcze coś suplementujesz poza tym, co masz wpisane w stopce?

‹‹ 184 185 186 187 188 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ