Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takie tam na koncercie ;D ale nie obulo sie bez mega ryku wracajac z plazy. Tak ja bolaly dziasla ze zel bie pomagal... Dusila sie z powodu placzu a do domu ponad 3 kilonetry...

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evi to juzzz:D trzymam kciuki zeby poszlo gladko:D

    Magdziulla ze opadl to nic, jak rozwarcia nue ma ani skurczy to dont worry:)

    Ciri Liwka boska <3 a zeby musza wyjsc kazdemu:)

    Baronowa tez mi sie wydaje ze zawalili z ttmi sterydami tyke razy tambyc a oni nic:/
    Ale teraz mozna se mowic...
    Maz byl dzis u babla, wszystko pod kontrola mieli mu dzis sciagnac ten dren jutro sie okaze czy radzi sibie sam czy nie...
    Mnie pocieszaja w kolo ze ten krwiak sie wchlonie ale zobaczymy co jutto powie ordynator...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiunia normalnie jestem zła na ten Twój szpital. Mieli tyle czasu i szans, żeby zadziałać.
    No ale teraz nieważne, ważne żebyście szybko doszli do siebie. Na pewno Mały dzielny chłopak i da radę sam.

    A skurcze miewam. Jutro usg co prawda nie u mojej Pani dr tylko tak z przypadku, ale może się dowiem co w trawie piszczy.

    Teraz mam skurcze, nawet w miarę całkiem odczuwalne.

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 02:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    3b3aecfd40e8c92emed.jpg

    f630a62901bfe43cmed.jpg
    Super;). Fajnie wyglądacie

    ciri22 lubi tę wiadomość

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cir piękne fotki , ślicznie wyglądacie :))
    Basiunia co już sie stało to sie nie odstanie. Wazne zeeby teraz działali mały i Ty wracali do zdrowia. :)

    Madziulla brzzuch opdada dużo wczesniej także spokojnie. Czekamy na wieści z twojej wizyty.

    Miałąm nadzieje ze mały urodzi się dzisiaj ale nic z tego- fajnie byłoby gdyby mały miał w tym samym dniu urodziny co ja :)

    ciri22 lubi tę wiadomość

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evi wszystkiego najlepszego :**
    A dzien sie jeszcze nie skonczyl wiec kto wie :))
    A ja moge zapomniec o powrocie do domu sa takie jaja z tym moim cisnieniem zecw nocy usg serca mi robili czekam jeszxze na echo kardiolog byla u mnie wczoraj 3 razy no to zateucie dalo mi w dupe...

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Basiunia.

    No organizm musi sie zregenerowac a to potrwa. - niestety

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi wszystkiego najlepszego!!!
    Dokładnie - może jeszcze zdecyduje Maluch wyjść.
    Jak świętujesz?

    Basiunia pewnie musi się wszystko unormować, moja znajoma ta która miała gestozę to szybko doszła do formy, więc mam nadzieję, że tak będzie u Ciebie. Jej Maluch też miał początkowo problemy, z tego względu, że za długo czekali, ale teraz jest w 100% zdrowy.

    Mnie większość nocy pobolewał brzuch i teraz też, ale to chyba moja wina, trochę przeholowałam na weselu. No i zjadłam nieludzkie ilości winogrona:)

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    basiunia wrote:
    Evi wszystkiego najlepszego :**
    A dzien sie jeszcze nie skonczyl wiec kto wie :))
    A ja moge zapomniec o powrocie do domu sa takie jaja z tym moim cisnieniem zecw nocy usg serca mi robili czekam jeszxze na echo kardiolog byla u mnie wczoraj 3 razy no to zateucie dalo mi w dupe...
    Mnie mowili ze do konca pologu jestem traktowana jak w ciazy i do tego czasu cisnienie moze sobie robic jaja. Trzymam kciuki zeby szybko sie ustabilizowalo ale bez stresu. Jeszcze dla organizmu jestes w ciazy ;p

    Ewi najlepszego ;* ale ja bym nie chciala zeby moje dziecko urodzilo sie tego dnia co ja ;p

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi wszystkiego najlepszego.
    Ciri piekne fotki!

    ciri22 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziulla co u Ciebie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie nowy cykl :(
    badałam tsh i mam w końcu piękne bo 1.16!!
    gin wcześniej dawał nam czas do września potem klinikę sugerował ale jak zobaczył ze w koncu tsh sie unormowało bo z tym tez byl problem to spytał sie czy moge dac sobie czas do kona roku.to sie zgodziłam i czekamy na luzie do końca roku teraz nawet nie robie testów owulacyjnych. nie chce wiedzieć kiedy jest owu. tzn po śluzie bede podejrzewać ale nie che sie stresować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2016, 10:12

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyy za zyczenia.

    ;)

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziulla to super ;))
    Moze juz bez spiny zaskoczy;)

    Ciri tez tak wlasnie mysle tu potrzebny jest czas zarowno dla krwiaka jak i reszty;)
    Tylko zas jakos plyn mi kolo serca wyszedl ale mowia ze to jak z obrzekiem nog musi sir wchlonac, zobaczymu co wyjdzie na echu;) staram sie dzis co wiecej ruszac bo taka zalezana jestem ze to na pewno tez nie sluzy mojemu samopoczuciu:/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiunia ale to wszystko powikłania po zatruciu? Jak Twój mąż sobie radzi? U Małego jest? Pewnie rozdarty.

    Madziulla moje zajście zeszło się z czasem z uregulowaniem tarczycy i mam nadzieję, że u Ciebie będzie tak samo!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    obys Magdziulla miala racje!

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem ze to łatwo powiedzieć ale luz psychiczny tez jest niezbedny. musisz sobie powiedziec popróbuje do konca roku a potem klinika.

    Ja tak w szczesliwym cyklu juz bez wiary i checi poddałam sie smulacji tylko na prośbe meza i tak oo zeby rok zakończyć a potem miałam dać sobie czas zeby przemyśleć co dalej i akurat sie udało.

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiunia, modlitwę masz jak w banku. Trochę się Wam pokomplikowało, ale dacie radę. Będzie dobrze <3 trzymaj się kochana <3

    Ewi, wszytskiego najlepszego! Zdrówka przede wszystkim i rychlego tulenia małego po fajnym porodzie <3

    Ciri, mi też bardzo podoba się to zdjecie ;)

    Madziulla, trzymam kciuki być nie musiala czekac do końca roku <3

    ewi0808, ciri22 lubią tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Little:**

    Magdziulla no najprawdopodobniej wszystko po zatruciu bo ja nie mialam takaich problemoe wczesniej:/
    No moze ten krwiak to pech ale reszta to po tym dziadostwoe:/
    Maz biedny jak wrak czlowieka w dzien w krakowie i Fikipkw a w nocy u mnie w szpitalu, pozwalaja mu ze mna spac no na polozne i w sumie lekarzy teraz nie mam co narzekac, wspoeraja mnie wszyscy, rodzina sie boi zebym niebepadla w depreseje wiec w sumie ani na chwile nie jestem sama, az nie mam czasu siasc i pobuszowac po necie ale to lepiej bo nie myslr o glupotach:/
    Dzis na szczescie lepszy dzien, w krk powiedzielibze jest lepiej, wyjeli mu dren oddycha sam, nie jest w inkubatorze takze pomoga mu na pewno;)
    Mi jednak wyciskali ten krwiak bo ordynator stwierdzil ze za dlugo sie to bedzie goic i reszte przykladaja mi to termoforem, czekam na echo serca i pod koniec tyg moze mnie wypuszcza ho tutaj nigdy nie dojde do siebie, potrzebujebruchu nogu jeszcze zapuchnieteva paoswaloby cos sie poruszac:/
    Chce byc reszte e krk z synkiem :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi ma rację. Mnie nic bardziej nie denerwowało niż ludzi mówiący - odpuść, wyluzuj. Ale prawda jest taka, że w tym cyklu kompletnie nie myślałam o staraniach, bo kupowaliśmy mieszkanie, chociaż pewnie gdyby nie to nie potrafiłabym "nie myśleć". Ale może Tobie się uda w takim układzie.

    Ewi jakaś akcja?
    Ja myślę teraz, że chyba jednak wcześniej urodzę.

‹‹ 788 789 790 791 792 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego