Forum Starając się - ogólne Zimowe staranka :)
Odpowiedz

Zimowe staranka :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moi tesciowie maja juz 4 wnukow najmłodszy w grudniu konczy 3 lata. i tak juz od 3 lat pytaja sie o mnie, kiedy my w koncu bedziemy mieli, wiedza, ze mam problemy zdrowotne z tym zwiazane, ale dalej pytaja, a znow moi rodzice sa troche bardziej wyrozumiali, maja jednego, rocznego wnuka i narazie im starczy... oni juz wiedza, ze bez pomocy lekarzy sie nie obejdzie...

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4716 3537

    Wysłany: 27 listopada 2013, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż też ma 6 rodzeństwa (patologia;>), prawie wszyscy dzieciaci (1 kawaler) znów będę słuchać świątecznych jednoznacznych życzeń:(, ale przynajmniej się głośno nie wtrącają. Moja rodzina jest gorsza, albo uważają że ja mam fanaberię i nie chcę teraz dzieci, albo się wręcz pchają z nami do łóżka żeby nam pokazać jak się to robi:( Przykre cholernie, zwłaszcza jak dogadują ludzie, którzy o swoje dziecko starali się 7 lat ze wsparciem całej rodziny. Tyle, że ja wszystkim wokół nie rozpowiadam, że mam problem, bo uważam że to moja osobista porażka i nikt nie musi mi wchodzić w życie z butami. I tak najgorsi są obcy ludzie typu życzliwi sąsiedzi i dobre rady typu "mówię ci starzejesz się nie ma na co czekać, bo będziesz potem żałować" i koleżanki w pracy dogadujące codziennie jak mi to dobrze bo pójdę lada dzień na macierzyński. I tak od 2 lat, serdecznie już tej pracy nienawidzę. Całe szczęście jest jedna koleżanka, w dokładnie takie samej sytuacji jak ja, tyle że młodsza (nie ma takiego ciśnienia) więc możemy się wzajemnie wspierać i jest nam trochę raźniej.

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 27 listopada 2013, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ludzie mogliby się zająć swoimi sprawami ! Jak to czytam, to aż mnie krew zalewa.

    olka30, Sowa, Anulkaa lubią tę wiadomość

    ckaiflw1up047qr9.png
  • Strażaczka90 Autorytet
    Postów: 1830 2364

    Wysłany: 27 listopada 2013, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejo:) miłego dnia Kochane Wam życze

    kaarolaa, Sowa lubią tę wiadomość

  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 27 listopada 2013, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć kobietki, od jakiegoś czasu czytam... postanowiłam coś w końcu napisać. Mam 30 lat i 14 miesięczną córę, teraz pracujemy nad rodzeństwem. Drugi cykl tak na serio. Karmię piersią i póki co niezbyt regularnie jest, ale z miesiąca na miesiąc lepiej :)

    Normalnie się wzruszyłam, jak zobaczyłam komentarze pod wykresem, nigdy się jeszcze nie odezwałam a już odbieram pozytywne wibracje :)

    kaarolaa, Strażaczka90, Sowa lubią tę wiadomość

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • Sowa Koleżanka
    Postów: 60 35

    Wysłany: 27 listopada 2013, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska wrote:
    Ludzie mogliby się zająć swoimi sprawami ! Jak to czytam, to aż mnie krew zalewa.


    Swieta prawda.

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

    ♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡
  • Strażaczka90 Autorytet
    Postów: 1830 2364

    Wysłany: 27 listopada 2013, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Mój mąż też ma 6 rodzeństwa (patologia;>), prawie wszyscy dzieciaci (1 kawaler) znów będę słuchać świątecznych jednoznacznych życzeń:(, ale przynajmniej się głośno nie wtrącają. Moja rodzina jest gorsza, albo uważają że ja mam fanaberię i nie chcę teraz dzieci, albo się wręcz pchają z nami do łóżka żeby nam pokazać jak się to robi:( Przykre cholernie, zwłaszcza jak dogadują ludzie, którzy o swoje dziecko starali się 7 lat ze wsparciem całej rodziny. Tyle, że ja wszystkim wokół nie rozpowiadam, że mam problem, bo uważam że to moja osobista porażka i nikt nie musi mi wchodzić w życie z butami. I tak najgorsi są obcy ludzie typu życzliwi sąsiedzi i dobre rady typu "mówię ci starzejesz się nie ma na co czekać, bo będziesz potem żałować" i koleżanki w pracy dogadujące codziennie jak mi to dobrze bo pójdę lada dzień na macierzyński. I tak od 2 lat, serdecznie już tej pracy nienawidzę. Całe szczęście jest jedna koleżanka, w dokładnie takie samej sytuacji jak ja, tyle że młodsza (nie ma takiego ciśnienia) więc możemy się wzajemnie wspierać i jest nam trochę raźniej.



    A ja mam taka rodzinę że wiedzą lepiej niż ja..kur** materacem moim są;/ rozsiewają ploty że o dziecko staram się już ponad roki nie mogę zajść w ciąże.....Dziwne ja wiem,że staram się dopiero drugi miesiąc...no wiedzą lepiej...A szlak by ich trafił..z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...nic więcej

    olka30 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co przykre to, jak inni potrafia sie wtracac, komentowac, ale chyba pozostaje nam tylko sie na to uodpornic, bo niekotrzy i tak beda pytac, docinac, gadac. Szkoda naszych nerwow i zdrowia, napradwe.



    Typowy listopadowy dzien dzisiaj u mnie, zimno, szaro, ponuro i pada :/

    monaaa85, Strażaczka90 lubią tę wiadomość

  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co racja to racja..
    ...i to patrzenie czy już ci brzuch rośnie...i dopytywanie.. I JAK SIĘ NIE STRESOWAĆ?

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

    1usacwa1uvvludfr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam nawet macana po brzuchu!

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ...ach..brak słów..

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

    1usacwa1uvvludfr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zyczliwa ciocia mnie obmacala i powiedziala ze ona tylko sprawdza, czy mi tu nic nie rosnie...
    Na szczescie bylo to na samym poczatku naszych staran, wiec jakos bardzo sie tym nie przejelam, ale teraz to nie wiem jaka by byla moja reakcja...

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 27 listopada 2013, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..Jak na obecną chwilę to w myślach strzeliłabym jej z liścia :-)

    Anulkaa lubi tę wiadomość

    1usacwa1uvvludfr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kobitki w ten zimny dzionek;) u mnie z mojej strony nikt nie naciska w sensie kiedy dziecko itp ale od mojego meza to masakra, twierdza ze to przeze mnie ze juz tak dlugo po slubie i dzieci nie ma to chyba cos nie tak jest i ze do lekarza bo czas leci..Ja na swieta stwierdzilam ze do nich nie jade bo bedzie jeden temat ciaza mojej szwagierki a na mnie beda patrzec jak na jakas niedorobiona, a wiec wole tego uniknac, wiem ze moj maz moze sie o to fuczyc , ale sam widział jak jego siostrunia sie zachowuje w stosunku co do mnie(a sama sie starala 6 lat, a teraz rozumy pozjadala i najmądrzejsza ) nawet wspolczuje od nich nie uslyszalam po poonieniu, a jak tam pojechalismy(do tesciow) to szwagierka powyciagala zdjecia usg i mojemu mezowi pod nos podstawiala, a mnie traktowala jak powietrze

    Strażaczka90 lubi tę wiadomość

  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 27 listopada 2013, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczynki,
    wróciłam z pracy i biegiem patrzeć co tam u Was. Na dworze chłód i w naszych komentarzach też tak zimnem powiało ;)
    ja się dziś znów źle czuję więc jedyne co mi pozostaje to łóżko :(

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6267

    Wysłany: 27 listopada 2013, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JagoodkaK wrote:
    ja się dziś znów źle czuję więc jedyne co mi pozostaje to łóżko :(
    ja też wróciłam dziś z pracy, wskoczyłam w szlafrok i skarpety i do łózeczka.
    Pierwszy dzień @ zawszesię czuję okropnie :/

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie szaro, buro i punoru ale tylko na dworze. juz mi sie humor poprawił. mam gdzies ze kolejny cykl nieudany...ja sobie to tłumacze tym, ze mam jeszcze czas, andrzejki przed nami, bede pic, swieta bede pic, sylwester bede pic :) musze ten nieudany rok opic zeby kolejny był juz wesoły i szczesliwy...

    Topola, Anulkaa lubią tę wiadomość

  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 27 listopada 2013, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam dzis 9 dc ale od jakiegoś czasu jest mi niedobrze, bol zoladka, bol glowy, ciagle mnie mdli. Ból mnie oslabia, więc pewnie puszczę wodę do wanny i też wskoczę w pizamkę.

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • Nazja Ekspertka
    Postów: 222 252

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam wszystkich, dobrze już być w domu,bo dzisiaj wyjątkowo zimno. Widzę,że się trochę rozpisałyście od wczoraj :) tak sobie czytam o tych naciskach i ja chyba dobrze trafiłam,bo ani rodzice,ani teściowie nie narzekają na brak wnuków z naszej strony. Za to w pracy słyszę często "kiedy wy w końcu się doczekacie/czy wy w ogóle próbujecie/już tyle po ślubie,a dzieci brak/zrobiłaby sobie dziecko i poszła na macierzyński". Wkurza mnie to nadal,ale już nie tak bardzo jak kiedyś. Pozostaje mi tylko czekać cierpliwie aż i na mnie przyjdzie czas

    f2wlwn15q3fd6na8.png
  • meksi Koleżanka
    Postów: 40 5

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie tez naciski ale tylko ze strony tesciowej...tak mnie tym denerwuje ze robie uniki jak tylko moge.. coz mozemy jak natura jest brutalna wobec nas..

    Oliwia https://www.maluchy.pl/ci-71751.png
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego