Forum Starając się - ogólne Zimowe staranka :)
Odpowiedz

Zimowe staranka :)

Oceń ten wątek:
  • meksi Koleżanka
    Postów: 40 5

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny jak Wy mowicie do swoich tesciow? bo ja staram sie bezosobowo... mamo mi przez gardlo nie przejdzie

    Oliwia https://www.maluchy.pl/ci-71751.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hihii tak sobie czasem mysle , jakby tak ktos utworzyl watek z tytulem "NIE CIERPIE MOJEJ TESCIOWEJ" to chyba by pobil rekord postow na forum;)

    Niebieska, weronika86 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meksi wrote:
    dziewczyny jak Wy mowicie do swoich tesciow? bo ja staram sie bezosobowo... mamo mi przez gardlo nie przejdzie
    mam dokładnie tak ja Ty:) ja mam jedna mame i tate innych nie potrzebuje;)

  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4012

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja uwielbiam swoich przyszłych teściów. Są najcudowniejsi na świecie :)

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saramago wrote:
    Ja uwielbiam swoich przyszłych teściów. Są najcudowniejsi na świecie :)
    oj kochana to pozazdroscic tylko:) moja na poczatku wydawala sie taka fajna luzacka i wogule, ale wyszlo szydlo z wora z czasem, dobrze ze mieszka 100 km ode mnie :)

  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam kochanych teściów. Mówię do nich jak do rodziców. Mój mąż całą moją rodzinkę traktuje jak swoją. I również zwraca się do moich jak do swoich. Jedyny minus to nadopiekuńczość mojej teściowej:P Pamiętam przeboje z nią na początku naszego związki hihihi Teściowa jak z żartów :P Ile ja przeszłam.. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2013, 19:55

    Saramago lubi tę wiadomość

    ckaiflw1up047qr9.png
  • Nazja Ekspertka
    Postów: 222 252

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może trudno w to uwierzyć,ale ja też nie mam powodów do narzekań na teściów :) ale nadal ciężko mi mówić mamo/tato...

    f2wlwn15q3fd6na8.png
  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6268

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meksi wrote:
    dziewczyny jak Wy mowicie do swoich tesciow? bo ja staram sie bezosobowo... mamo mi przez gardlo nie przejdzie

    Pani Halinko :) mamo mi nie przejdzie.

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska wrote:
    Ja mam kochanych teściów. Mówię do nich jak do rodziców. Mój mąż całą moją rodzinkę traktuje jak swoją i również zwraca się jak do swoich rodziców. Jedyny minus to ich nadopiekuńczość :P Ale pamiętam przeboje z teściową na początku naszego związki hihihi Teściowa jak z żartów :P
    no widzisz a u mnie bylo na odwrot najpierw fajna a teraz .. szkoda slow.. ale jest "cos" jeszcze gorszego u mnie moja szwagierka(meza siora) opisalam mende wyżej ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada 2013, 19:54

  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja chyba też nie umialabym mowic mamo i tato. Póki co nie muszę :P

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czasami pozory mylą... Mi też z trudem przechodzi przez gardło "mamo". Powiedziałam dosłownie kilka razy. Do teścia dwa razy powiedziałam tato, a po ślubie jesteśmy 1,5 roku. Za to mój mąż się chyba oswoił i do moich rodziców normalnie na mamo - tato mówi...

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Nazja Ekspertka
    Postów: 222 252

    Wysłany: 27 listopada 2013, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    Czasami pozory mylą... Mi też z trudem przechodzi przez gardło "mamo". Powiedziałam dosłownie kilka razy. Do teścia dwa razy powiedziałam tato, a po ślubie jesteśmy 1,5 roku. Za to mój mąż się chyba oswoił i do moich rodziców normalnie na mamo - tato mówi...


    u mnie jest dokładnie tak samo :) jakoś mężowi lepiej to wychodzi ;)

    f2wlwn15q3fd6na8.png
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4033

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja na początku mówiłam "Pani Mamo" i "Panie Tato" :P A że teście mają poczucie humoru to się śmiali. Później jakoś już samo wyszło mamo i tato.

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ag... wrote:
    Pani Halinko :) mamo mi nie przejdzie.

    Moja też Halinka ! Normalnie jak w kabarecie :D haha:D

    ckaiflw1up047qr9.png
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    no widzisz a u mnie bylo na odwrot najpierw fajna a teraz .. szkoda slow.. ale jest "cos" jeszcze gorszego u mnie moja szwagierka(meza siora) opisalam mende wyżej ;)

    U mnie na początku super, potem jędza a teraz ANIOŁ :D Może też Cię to czeka :D To samo ze szwagierką miałam a teraz jest "prawie przyjaźń" życzę Ci tego :D

    ckaiflw1up047qr9.png
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stardust87 wrote:
    A ja na początku mówiłam "Pani Mamo" i "Panie Tato" :P A że teście mają poczucie humoru to się śmiali. Później jakoś już samo wyszło mamo i tato.

    Ja mówiłam do teścia "Tato drugi". Też mi na początku ciężko przychodziło i się wstydziłam. A teraz naturalnie..

    ckaiflw1up047qr9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moi tesciowie sa w miare, nie moge na nich narzekac, mamo, tato powiem, nie zawsze ale sie zdarza :)

  • Topola Autorytet
    Postów: 775 777

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaarolaa wrote:
    u mnie szaro, buro i punoru ale tylko na dworze. juz mi sie humor poprawił. mam gdzies ze kolejny cykl nieudany...ja sobie to tłumacze tym, ze mam jeszcze czas, andrzejki przed nami, bede pic, swieta bede pic, sylwester bede pic :) musze ten nieudany rok opic zeby kolejny był juz wesoły i szczesliwy...

    I masz rację Kaarolaa. W razie nieudanego cyklu grudniowego zawsze są jakieś plusy. Będzie można opić ten rok i już z dużą nadzieją wejść w następny :) Podoba mi się :)

    kaarolaa, Ciapulinka lubią tę wiadomość

  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cholera, oglądam na tvn style program o rodzeniu w domu, babka będzie rodziła swoje 6 dziecko... Jak to jest, że jedne mają aż tyle a inne błagają o jedno...

    Malwina89 lubi tę wiadomość

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4033

    Wysłany: 27 listopada 2013, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Topola wrote:
    I masz rację Kaarolaa. W razie nieudanego cyklu grudniowego zawsze są jakieś plusy. Będzie można opić ten rok i już z dużą nadzieją wejść w następny :) Podoba mi się :)
    Wbrew temu na co wszystkie tu czekamy, są plusy nadejscią @ - można się nawalić z rozpaczy :P
    A ja mam taką ochotę na różowe winko dziś. Wścieknę się jak za dwa dni przyjdzie @, bo to by znaczyło, że mogłam się dziś napić na poprawę humoru. A wypiłabym co najmniej butelkę jak bym się dorwała do niej..

    Topola, Niebieska, kaarolaa, zielarka, Saramago lubią tę wiadomość

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego