Forum Starając się - ogólne Zimowe staranka :)
Odpowiedz

Zimowe staranka :)

Oceń ten wątek:
  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martii wrote:
    Hehehe Papi,ja tez takie akrobacje aktualnie uskuteczniam.Moj M juz sie przyzwyczaił i sam mi przypomina "nogi do gory";) Ale ja 2h nie wytrzymuje,może też tak zaczne.Miałabym poważny argument do leniuchowania:P
    U mnie właśnie ten argument przeważył :P Teraz to już ciężko będzie tak leżeć, bo przy małym zawsze coś jest do roboty, nawet wieczorem po przytulankach :) Ale fakt, fajnie, że nie tylko ja mam takiego kręćka. Bo czasami to już wydaje mi się, że jestem nienormalna z tym parciem, żeby być mamą. Uff.. :D może dzięki forum wleje się w nas więcej optymizmu, zablokuje się trochę myślenie i zaciążymy jedna po drugiej :D

    Katha81 lubi tę wiadomość

    20130914050120.png201207104662.png
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa wrote:
    Zeby choc jedna dziedzina mojego zycia dzialala jak trzeba, to moze byloby latwiej zniesc inne porazki?
    Dlaczego moje znajome mowia, ze chca miec dzieci i zaraz potem zachodza, dostaja to, czego chca, a ja mam ciagle pod gorke.


    Wybaczcie ze marudze, ale dzis po prostu nie umiem znalezc w sobie optymizmu i pozytywnego nastawienia.


    Ja też byłam wściekła, że moje koleżanki od razu zaciążyły. Myślałam, że mi się uda jak tylko postanowię, że się będę starać. I dupa... a jak udało się w 5 cyklu to pojawiło się takie zdumienie, że tak szybko :P Mózg kobiety jest jednak dziwny :P

    ckaiflw1up047qr9.png
  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulkaa wrote:
    Co do nog w gorze, sprobowalam raz czy dwa, teraz juz tak nie robie, czasem tylko maz zapyta czy bede robic dzis swiece hihi

    Ja dzis dola zlapalam, choc caly dzien sie bronilam przed nim, jestem zla i rozczarowana i chce sobie pozwolic na odrobine slabosci, nie bycie dzielna i walczaca. Nie mam dzis na to sily. Bolesna @ sie zaczela, nawet nie jestem rozczarowana tym cyklem, tylko tak ogolnie tym, ze sie nie udaje.
    Pomijajac fakt, ze w ciaze nie zachodze mimo, ze bardzo tego pragne, to nie znosze swojej pracy, meczy mnie ona i nudzi, mieszkam za granica i nie mam przy sobie rodziny, nie moge sie przytulic do mamy i sobie poplakac kiedy mi zle  Czuje sie taka samotna i zagubiona czasami.
    Zeby choc jedna dziedzina mojego zycia dzialala jak trzeba, to moze byloby latwiej zniesc inne porazki?
    Dlaczego moje znajome mowia, ze chca miec dzieci i zaraz potem zachodza, dostaja to, czego chca, a ja mam ciagle pod gorke.


    Wybaczcie ze marudze, ale dzis po prostu nie umiem znalezc w sobie optymizmu i pozytywnego nastawienia.
    Anulka, czasem trzeba sobie pomarudzić. Ja miałam dni, że nie myślałam o niczym innym. A jak moja koleżanka klnęła bo zaszła a nie chciała i robiła wszystko, żeby nie utrzymać, to krzyczałam w poduszkę. Siadło mi na głowę wtedy totalnie. Ale w końcu te wszystkie Twoje doły i rozczarowania zostaną wynagrodzone, wspomnisz moje słowa ;) A ja będę wtedy cieszyć ryjka do monitora jak opętana :D

    Martii lubi tę wiadomość

    20130914050120.png201207104662.png
  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    Ja też tak robię ;) i mąż też mi mówi, że teraz to z nogami do góry mam leżeć, żeby lepszy "przepływ" był ;)

    moj M tez tak mowi :) hehehe

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tam trzymam nogi do góry. Poprzednio też trzymałam i zaciążyłam. Moja gin mówi, że każda metoda jeżeli nie szkodzi, jest warta wypróbowania ;) Prysznic też brałam po 1-2h, zależy ile wytrzymałam leżąc. Najczęściej mąż włączał film, żeby nudno mi nie było. Ale czasem akurat w tym momencie coś ode mnie chciał, ale w końcu przestał ryzykować :P

    Katha81 lubi tę wiadomość

    20130914050120.png201207104662.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska wrote:
    Ja też byłam wściekła, że moje koleżanki od razu zaciążyły. Myślałam, że mi się uda jak tylko postanowię, że się będę starać. I dupa... a jak udało się w 5 cyklu to pojawiło się takie zdumienie, że tak szybko :P Mózg kobiety jest jednak dziwny :P
    mi sie udało za 2 razem zajsc, to było dopiero dla mnie zdziwienie, no niestety poroniłam, pozniej czekałam az 17 miesiecy i tez poroniłam a teraz juz 9 miesiac leci po ostatnim poronieniu i łatwo znow nie bedzie...

    Katha81 lubi tę wiadomość

  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie kierowniczka w pracy sie zdecydowala i od razu zaszla. W lutym rodzi. A druga kolezanka z pracy 2 tygodnie temu tez poinformaowala ze jest w ciazy. Ciesze sie z nimi ale poprostu mi przykro ze mi sie nieudaje :(

    Dlaczego ci wredne zawsze maja czego chca!? :/ :P

    kaarolaa lubi tę wiadomość

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaarolaa wrote:
    mi sie udało za 2 razem zajsc, to było dopiero dla mnie zdziwienie, no niestety poroniłam, pozniej czekałam az 17 miesiecy i tez poroniłam a teraz juz 9 miesiac leci po ostatnim poronieniu i łatwo znow nie bedzie...


    Współczuję kaarolaa, miałaś trochę przeżyć. Ale ważne, że się nie poddajesz :) Ja czuję, że za niedługo Ci się uda :)

    kaarolaa lubi tę wiadomość

    ckaiflw1up047qr9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katha81 wrote:
    u mnie kierowniczka w pracy sie zdecydowala i od razu zaszla. W lutym rodzi. A druga kolezanka z pracy 2 tygodnie temu tez poinformaowala ze jest w ciazy. Ciesze sie z nimi ale poprostu mi przykro ze mi sie nieudaje :(

    Dlaczego ci wredne zawsze maja czego chca!? :/ :P
    bo tak to jest, takie zycie...

    Katha81, Strażaczka90 lubią tę wiadomość

  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to takie niesprawiedliwe..

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • Niebieska Autorytet
    Postów: 748 1351

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katha81 wrote:
    u mnie kierowniczka w pracy sie zdecydowala i od razu zaszla. W lutym rodzi. A druga kolezanka z pracy 2 tygodnie temu tez poinformaowala ze jest w ciazy. Ciesze sie z nimi ale poprostu mi przykro ze mi sie nieudaje :(

    Dlaczego ci wredne zawsze maja czego chca!? :/ :P

    hahahaha:D Wredni też najdłużej żyją a dobre duszyczki najszybciej Bóg zabiera do nieba. Może Bóg chce dać tym wrednym w kość... urodzą wredne dzieci, które dadzą im popalić :P

    Katha81, Martii lubią tę wiadomość

    ckaiflw1up047qr9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska wrote:
    Współczuję kaarolaa, miałaś trochę przeżyć. Ale ważne, że się nie poddajesz :) Ja czuję, że za niedługo Ci się uda :)
    owszem troche tego było, najgorsze ze czas działa dla nas na niekorzysc bo z kazdym miesiacem mamy coraz mniej szans ze sie uda...

  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska wrote:
    hahahaha:D Wredni też najdłużej żyją a dobre duszyczki najszybciej Bóg zabiera do nieba. Może Bóg chce dać tym wrednym w kość... urodzą wredne dzieci, które dadzą im popalić :P

    i tak mnie to wkurza :D

    Niebieska lubi tę wiadomość

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moi znajomi też nam dwa tygodnie temu oznajmili, że spodziewają się dziecka... Bliscy przyjaciele i naprawdę im się to należało, bo już 3 poronienia były i ciąża pozamaciczna. Teraz od początku jest to ciąża zagrożona z wiadomych przyczyn, ale bardzo trzymam kciuki, żeby im się udało. Niby to dopiero 6 tydzień i wszystko się może wydarzyć, ale po tych 7 latach starań jestem dobrej myśli. Ale też w głębi serca im zazdroszczę, ze spotkało ich takie szczęście, a ja wciąż muszę walczyć...

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja historia w porownaniu do historii twoich znajomych to jeszcze nic, 7 lat czekania i tyle strat, masakra...mam nadzieje, ze ta ciaza zakonczy sie szczesliwie

    Milcia lubi tę wiadomość

  • ewcia2337196 Autorytet
    Postów: 551 308

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja prawdopodobnie nie testuje bo dzisiaj spadek tempki

    w4sq3e3kl1ka7h8d.png
    ewcia
  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :* buziak na oslodę

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewcia2337196 wrote:
    ja prawdopodobnie nie testuje bo dzisiaj spadek tempki
    taki spadek jeszcze o niczym nie swiadczy, musisz poczekac na jutrzejsza tempke, trzymam nadal kciuki :)

  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papi77 wrote:
    U mnie właśnie ten argument przeważył :P Teraz to już ciężko będzie tak leżeć, bo przy małym zawsze coś jest do roboty, nawet wieczorem po przytulankach :) Ale fakt, fajnie, że nie tylko ja mam takiego kręćka. Bo czasami to już wydaje mi się, że jestem nienormalna z tym parciem, żeby być mamą. Uff.. :D może dzięki forum wleje się w nas więcej optymizmu, zablokuje się trochę myślenie i zaciążymy jedna po drugiej :D
    U mnie też w najblizszym otoczeniu wszyscy rach ciach i ciaza gotowa, dlatego nikt nie rozumial moich dziwnych akcji, tak jak z tymi nogami w górze na przykład;) Mi tez przez to sie juz wydawało, ze jestem nienormalna.Bogu dzięki znalazlam się na tym forum:D W ogole jest mi lżej i raźniej jak moge z kims pogadać otwarcie, bo moj M juz czasami ma dość, jak co chwile mowie mu o kolejnych objawach, ze cos tu mnie pyka, strzyka i ze to "tym razem" na pewno fasolka:p I tak od 5 miesiecy, biedny chłopina...on tez sie ucieszył, że znalazlam sobie forum;)

    stardust87, Niebieska, Katha81, Unlike, Ciapulinka lubią tę wiadomość

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2013, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martii wrote:
    U mnie też w najblizszym otoczeniu wszyscy rach ciach i ciaza gotowa, dlatego nikt nie rozumial moich dziwnych akcji, tak jak z tymi nogami w górze na przykład;) Mi tez przez to sie juz wydawało, ze jestem nienormalna.Bogu dzięki znalazlam się na tym forum:D W ogole jest mi lżej i raźniej jak moge z kims pogadać otwarcie, bo moj M juz czasami ma dość, jak co chwile mowie mu o kolejnych objawach, ze cos tu mnie pyka, strzyka i ze to "tym razem" na pewno fasolka:p I tak od 5 miesiecy, biedny chłopina...on tez sie ucieszył, że znalazlam sobie forum;)
    a moj mi gada ze sie uzaleznilam od ovu i wiecznie to forum i forum , nic innego;)

    weronika86 lubi tę wiadomość

‹‹ 29 30 31 32 33 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego