Forum Starając się - ogólne Zimowe staranka :)
Odpowiedz

Zimowe staranka :)

Oceń ten wątek:
  • Fidelissa Autorytet
    Postów: 3385 3376

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kozka:)). Witaj

    qq87j44jhto0od0f.png


  • Stokrotka21 Autorytet
    Postów: 356 354

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej:) Witam się w tym 2014 roczku:)

    Nowy rok.. nowe postanowienia..

    Tylko nie wiem czemu u mnie na początku cyklu temperatura wygląda jak ta po owulacji.. zerknijcie ;)

    f2w3rjjg5apekm56.png
  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti, oby 13-sty był szczęśliwy :D już trzymam kciuki :)
    Witam również nowe starające ;)
    U mnie nadal brak, a wiecie jak to baba starająca się.. cały czas myślę, że może się udało i będzie rozwijać się prawidłowo. Przecież ten 1% szansy jest. I nie mogę przemóc się do testu, byłam dzisiaj w aptece bo u mnie w domu szpital na całego, i już miałam wziąć i zrezygnowałam.
    Co do fundacji, to zobaczymy, czy mi starczy sił, żeby przebić się np. w Sądzie Rejonowym.. zobaczymy. U mnie najgorszy jest brak wiary w siebie, z tym muszę walczyć każdego dnia.

    Martii lubi tę wiadomość

    20130914050120.png201207104662.png
  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fidelissa wrote:
    Co sie dzieje? Jakie jest niebezpieczeństwo? I następnym razem niech Ci pisze wszystko na kartce będziesz miała dowód.....
    Mój mąż też mi tak powiedział, i chyba tak zrobię. Mam bardzo złe wyniki hormonów, oprócz tego dwa torbiele i wokół nich jakieś ropnie się zrobiły czy jakoś tak, muszę wybrać specjalne leki a później antybiotyki, żeby ewentualnie móc je usunąć. Oprócz tego mam złą morfologię, która spadła po lekach drastycznie. No i jeszcze przeklęte zapalenie szyjki macicy, które wciąż się nawraca, które jest bardzo groźne dla rozwijającego się maluszka. Lekarka nie chciała mi za dużo powiedzieć, ale dziecko może nie rozwijać się prawidłowo, mogą się nie rozwinąć niektóre narządy, i nawet gdyby dziecko przetrwało 9 miesięcy, co jest mało możliwe, to mogłoby nie przeżyć porodu albo żyć tylko chwilę. Po prostu mój organizm w danym momencie ma nieodpowiednie warunki dla ciąży. Tylko dlaczego nie wyłuszczyła mi tego wcześniej? Jak tak teraz piszę tą odpowiedź, to aż śmiać mi się chce, bo jakby to pisała jakaś hipochondryczka.
    A mam taki mętlik w głowie, że hoho..

    20130914050120.png201207104662.png
  • Fidelissa Autorytet
    Postów: 3385 3376

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz już wiem..... Trzymaj sie Papi ....


    Czy któraś z Was była w ciazy i miała "normalna" wys. Temperatury?

    qq87j44jhto0od0f.png


  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papi77 wrote:
    Marti, oby 13-sty był szczęśliwy :D już trzymam kciuki :)
    Witam również nowe starające ;)
    U mnie nadal brak, a wiecie jak to baba starająca się.. cały czas myślę, że może się udało i będzie rozwijać się prawidłowo. Przecież ten 1% szansy jest. I nie mogę przemóc się do testu, byłam dzisiaj w aptece bo u mnie w domu szpital na całego, i już miałam wziąć i zrezygnowałam.
    Co do fundacji, to zobaczymy, czy mi starczy sił, żeby przebić się np. w Sądzie Rejonowym.. zobaczymy. U mnie najgorszy jest brak wiary w siebie, z tym muszę walczyć każdego dnia.

    Papi, dziękuję za kciukasy :D bardzo chce żeby się udało, ale to wydaje mi się jakieś takie nierealne...ja i II krechy heh... :/ ale trzeba pozytywnie myśleć. Ty też powinnaś! Będzie dobrze, zobaczysz, podpowiada mi to moja kobieca intuicja ;) Takiej dobrej osóbce jak Ty, nie może przytrafić się takie nieszczście! Też mocno zaciskam za Ciebie kciuki, nawet te u stóp ;D
    I oby powiodło Ci się z tymi urzędasami. Ja też czasami mam mało wiary w siebie, szczególnie jak właśnie mam załatwić coś mega ważnego...to wtedy zwykle ciągnę ze sobą mojego małża. Wkręcam go, że on tylko idzie do towarzystwa, a i tak ja to załatwię...jak jesteśmy na miejscu to nabieram wody w usta i on musi za mnie gadać :P

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 4 stycznia 2014, 05:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papi współczuję bardzo ale wierzę ze wszystko szybko się ułoży, wyzdrowiejesz i zaraz będą 2 kreski!

    Mi właśnie obu wyznaczył owulacje i według programu trafiliśmy serduszkiem właśnie w nią o teraz się sama nakrecam ze moze jednak się udało. Oj to będzie ciezkie 2 tygodnie do testu albo okresu. A miałam się nie nastawiac tylko cieszyć gdy owulacja wystąpi. Powtarzam sobie ze nie mam takiego szczęścia by zajsc od razu ale cień nadziei jest i aż mi głupio pisać tak przy dziewczynach starających się tak długo.

    A jak wasi partnerzy zareagowali jak powiedziałyscie ze chcecie się starać? To było dużo wcześniej zaplanowane cży spontaniczna decyzja? Wyszła od was? Musialyscie namawiać jakoś? Opowiedzcie coś więcej proszę

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3207

    Wysłany: 4 stycznia 2014, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas to nie była jakaś decyzja, że już dojrzeliśmy. Chcieliśmy mieć dziecko, ale musieliśmy czekać, aż odstawię wszystkie leki, te których nie mogłam odstawić przestawię na te, które można brać w ciąży. 2 lata odstawiania, leczenia, żeby można było od razu po ślubie. A tu trach, tydzień przed ślubem szpital i dodatkowo leki na miesiąc.. Więc zaczęliśmy dopiero 4 miesiące po ślubie. Ale jak napisała JagoodkaK nie można mieć za dobrze, zaszłam w pierwszym cyklu i poroniłam.

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • JagoodkaK Autorytet
    Postów: 1839 1271

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    U nas to nie była jakaś decyzja, że już dojrzeliśmy. Chcieliśmy mieć dziecko, ale musieliśmy czekać, aż odstawię wszystkie leki, te których nie mogłam odstawić przestawię na te, które można brać w ciąży. 2 lata odstawiania, leczenia, żeby można było od razu po ślubie. A tu trach, tydzień przed ślubem szpital i dodatkowo leki na miesiąc.. Więc zaczęliśmy dopiero 4 miesiące po ślubie. Ale jak napisała JagoodkaK nie można mieć za dobrze, zaszłam w pierwszym cyklu i poroniłam.
    No niestety nie mozna miec za dobrze, ja stracilam juz 2 a teraz nie wychodzi...

    h84fkrhm4lz65cww.png
  • Fidelissa Autorytet
    Postów: 3385 3376

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i @ przyszła.......

    qq87j44jhto0od0f.png


  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fidelissa wrote:
    No i @ przyszła.......
    :(
    W miesiącu zakochanych się uda! <3

    Fidelissa lubi tę wiadomość

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • Fidelissa Autorytet
    Postów: 3385 3376

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martii wrote:
    :(
    W miesiącu zakochanych się uda! <3
    Dzieki Martii mam nadzieje:))

    Martii lubi tę wiadomość

    qq87j44jhto0od0f.png


  • Papi77 Ekspertka
    Postów: 146 76

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie nadal brak @ :( Nakręcam się jak głupia, że może będzie ok, że może lekarka się myli, może jednak mój organizm podoła i dzidzia będzie zdrowa.. Eh, rano robię test. Mam straszny mętlik w głowie :(

    Fidelissa lubi tę wiadomość

    20130914050120.png201207104662.png
  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papi, nie dziwię Ci się, że masz mętlik... Musi być dobrze! Mocno ściskam kciuki za Ciebie. A nie korciło Cię żeby już dziś zatestować? Pewnie jakby dzidziuś był to mogło by coś już się pokazać. Ja bym nie wytrzymała. Zwykle z niecierpliwości robie po kilka testów w terminie okołomiesiączkowym.
    Jakby się okazało, że są II kreseczki to może spróbowałabyś iść do innego lekarza? Może byłby bardziej pozytywnie nastawiony i poradziłby coś mądrego, uspokoił...

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • paulaa91 Debiutantka
    Postów: 10 4

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie starajace sie kobietki:-)
    We wrzesniu 2012 zaszlam w ciaze ale niestety w 13 tyg poronilam.. wtedy udalo mi sie w 4 cyklu. Od wrzesnia znow wzielismy sie za starania o dzidziusia. Od poronienia mialam regularne cykle co 28 dni od 3 miesiecy te cykle mam nieregularne, wydluzone po 33/34 dni.. ostatnia @ mialam 3.12 do dzis jej brak, oczywiscie mam nadzieje ze mi sie udalo ale tak co miesiac mysle co doprowadza mnie do paranoi;( od zawsze dokuczaja mi bole przedokresowe i ok 7 dni [email protected] bol piersi w tym cyklu do dzis piersi mnie nie bola, tylko delikatne bole podbrzusza i od 3 dni klucie w jajniku.. z tego co pamietam to w tamtej ciazy mialam ta sama sytuacje , piersi zaczely dopiero mnie bolec w dniu spodziewanej miesiaczki co dalo mi wiele do myslenia;) z mezem kochalam sie od 22 jak wrocil do dzis, codziennie. Jest mozliwosc ze 22.12 mialam dni plodne? Od kiedy wydluzyl mi sie cykl pogubilam sie w plodnych dniach. I mialyscie podobny przypadek?
    Jutro ide po tescik:-)
    Pozdrawiam i zycze II grubych krech na tescie Wam jak i sobie!:)

    Fidelissa lubi tę wiadomość

  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Papi u mnie też póki co brak @, ale dziś test wyszedł niestety negatywny. Bardzo to rano przeżyłam. Gdyby nie mąż to nie wiem, co by było.

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    Papi u mnie też póki co brak @, ale dziś test wyszedł niestety negatywny. Bardzo to rano przeżyłam. Gdyby nie mąż to nie wiem, co by było.
    :( Milcia przykro mi. Ale dopóki łajzy nie ma, to może jest nadzieja...

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś już 28 dc, więc jakby miała być ciąża, to pewnie by już była.

    Fidelissa lubi tę wiadomość

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też czuję, że będzie lipa, bo wczoraj wieczorem pokazał się jaśniutko beżowy śluz...jak zwykle na tydzień przed @...potem jeszcze jasno różowa, rzadka krew i ból szyjki...Jakby bejbe miało być, to chyba nie powinnam już plamić w taki sposób...ehh zaczynam przestawiać się psychicznie na luty...
    Wczoraj już przeszło mi przez głowę, że może skończę ze staraniami...może nie jest mi dane. Dalej nie będziemy się zabezpieczać, ale już nic nie chce mi się obserwować, bo tylko się nakręcam niepotrzebnie...dam sobie czas do 30stki ;)

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
  • Martii Autorytet
    Postów: 762 335

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    Dziś już 28 dc, więc jakby miała być ciąża, to pewnie by już była.

    A może owulacja ci się przesunęła i @ byłaby później, przez co test też może jeszcze nie wyjść...Nie załamuj się!

    w5wq2n0a3flpwu4d.png

    20100918610117.png
‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego