Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne ZŁOTA RADA: wyluzuj...
Odpowiedz

ZŁOTA RADA: wyluzuj...

Oceń ten wątek:
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 348

    Wysłany: 24 marca 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:22

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No bo słusznie ktoś stwierdził że najlepszą antykoncepcją jest chcieć dziecka :/

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eh lulu vanessa ma racje, ja to już do końca życia nie muszę się zabezpieczać, bo skoro marzę o dwójce dzieci nie mając jeszcze pierwszego, a starania trwają ponad 3 lata to chyba nie wygląda to różowo. może to właśnie ta złota rada, która nas tak wkurza ;) ja czekam na @, bo w kwietniu idę do szpitala, mam nadzieję, że się nie opóźni, bo mam już umówiony termin zabiegu.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yourself wrote:
    eh lulu vanessa ma racje, ja to już do końca życia nie muszę się zabezpieczać, bo skoro marzę o dwójce dzieci nie mając jeszcze pierwszego, a starania trwają ponad 3 lata to chyba nie wygląda to różowo. może to właśnie ta złota rada, która nas tak wkurza ;) ja czekam na @, bo w kwietniu idę do szpitala, mam nadzieję, że się nie opóźni, bo mam już umówiony termin zabiegu.
    A na jaki zabieg idziesz jeśli mogę wiedziec.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na migdałki, zaczynam się już trochę bać, mam mieć wycinane na pełnej narkozie, nie wiem czy będę mogła się starać w tym cyklu czy odpuścić? boję się też, że schudnę, a w mojej sytuacji to chyba nie wspomoże starań.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yourself wrote:
    na migdałki, zaczynam się już trochę bać, mam mieć wycinane na pełnej narkozie, nie wiem czy będę mogła się starać w tym cyklu czy odpuścić? boję się też, że schudnę, a w mojej sytuacji to chyba nie wspomoże starań.
    To może jak Ci wytną te migdałki to zajdziesz i donosisz ciążę :) Ponoć migdałki wpływają na płodność jeżeli jest coś tam z nimi nie tak (nie pamiętam co) to ponoć trudno zajść.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    generalnie nie mam stanu zapalnego, ale są ropne, nie były też przyczyną poronienia, ale wolę się ich pozbyć. zobaczymy co będzie czas pokaże, obym tylko dostała @ na czas.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 348

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:23

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 25 marca 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lulu ze mną jest odwrotnie nie moge patrzeć nawet na wystawę w dziecięcym sklepie a co dopiero tam wejść... Lubiłam oglądać dziecięce akcesoria ale przed staraniami bo były plany ale kilka miesięcy musieliśmy poczekać bo byłam po operacji.
    Tak samo jest z dziecmi, koleżankami dzieciatymi czy zaciązonymi po prostu ich unikam bo nie chcę z nimi gadać i słuchać o ciąży i dzieciach. Za dużo mnie to kosztuje i automatycznie, podświadomie unikam tego.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja mam dosc tych paplanin szalonych matek. Jakby czuly sie lepsze ode mnie bo maja dzieci.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    I ja mam dosc tych paplanin szalonych matek. Jakby czuly sie lepsze ode mnie bo maja dzieci.
    Dokładnie. Tak jakby nie było innych tematów...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2014, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rety ja też mam wokół siebie jak nie ciężarne koleżanki to kogoś z rodziny co dopiero dzidziuś na świat przyszedł. Gdzie nie pójdę tam dzieci i rozmowy o dzieciach :/

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam z tym problemu. Mam przyszywaną chrześnicę (jestem niewierząca, więc ktoś inny podawał ją do chrztu), która ma niecałe 9 miesięcy i często się nią zajmuję bez problemu. Oczywiście zdarza mi się mówić do niej: "Ciocia też by chciała mieć takiego bobaska, jak Ty!" czy patrzeć na nią i wyobrażać sobie jakby moja córka wyglądała, ale to nie siada mi aż tak na psychikę. Do sklepów z dziecięcymi rzeczami nie wchodzę, bo ich nie potrzebuję, ale jak prezenty dla chrześnicy kupuję, to wtedy jest szał - w ciuchowym dziale spędzam godziny, żeby wybrać coś ekstra ;)

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Ja nie mam z tym problemu. Mam przyszywaną chrześnicę (jestem niewierząca, więc ktoś inny podawał ją do chrztu), która ma niecałe 9 miesięcy i często się nią zajmuję bez problemu. Oczywiście zdarza mi się mówić do niej: "Ciocia też by chciała mieć takiego bobaska, jak Ty!" czy patrzeć na nią i wyobrażać sobie jakby moja córka wyglądała, ale to nie siada mi aż tak na psychikę. Do sklepów z dziecięcymi rzeczami nie wchodzę, bo ich nie potrzebuję, ale jak prezenty dla chrześnicy kupuję, to wtedy jest szał - w ciuchowym dziale spędzam godziny, żeby wybrać coś ekstra ;)
    Na początku podobnie do tego podchodziła dopiero z czasem się wszystko zmieniło...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • MOI Autorytet
    Postów: 1510 2496

    Wysłany: 26 marca 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, oto moja recepta na sukces: fizyczna mobilizacja, a psychicznie luz i spokój ;)

    Moi
    3jvzmg7ysek3gxzk.png
    f2w39jcgjmkmlfy9.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOI wrote:
    Dziewczyny, oto moja recepta na sukces: fizyczna mobilizacja, a psychicznie luz i spokój ;)
    No niestety ja nie osiągnęłam sukcesu stosując się 2 lata do tych wskazań :(

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • CassieMK Autorytet
    Postów: 729 865

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to chyba nie w każdym przypadku tak działa, zwłaszcza gdy są jakieś medyczne bariery. Ale czasem myślę sobie też, że niektóre kobiety tylko myślą, że wyluzowały psychicznie, a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Sama nie wiem, trudne to wszystko.

    oar89jcgzipdaets.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 26 marca 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa, wierzę, ale mnie łam się! Trzeba myśleć pozytywnie :)

    vanessa lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CassieMK wrote:
    Bo to chyba nie w każdym przypadku tak działa, zwłaszcza gdy są jakieś medyczne bariery. Ale czasem myślę sobie też, że niektóre kobiety tylko myślą, że wyluzowały psychicznie, a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Sama nie wiem, trudne to wszystko.
    Wiem że nie pomoże przy barierach medycznych i dlatego wkurzają mnie rady nie typu "myśl o tym" i jeszcze jak ktoś bez leczenia zaszedł w ciążę tzn. że nie było przeszkód. A ja naprawdę odpuściła po 2 latach nawet były momenty że nie chciałam serduszkowac w dni płodne bo nie chciałam po prostu zajść bo miałam dość wszystkiego co się wiąże ze staraniami/dziećmi. Nie chciałam nawet myśleć o tym. Dopiero od niedawna bardziej na spokojnie wróciliśmy do tematu starań i wiem że bez leczenia się nie obejdzie. Mam nadzieję że po tamtych doświadczeniach łatwiej mi będzie znosić porażki, że nabrałam swego rodzaju "przeciwciał" ale jak będzie to czas pokaże.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • CassieMK Autorytet
    Postów: 729 865

    Wysłany: 26 marca 2014, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, ktoś komu się udało od razu i nie miał żadnych problemów zdrowotnych nie zrozumie tego i będzie mówił, że czasem wystarczy wyluzować, ale niestety nie w każdym przypadku to działa. Nie mówię o sobie, bo szczerze powiedziawszy nie wiem jeszcze, czy medycznie nam coś przeszkadza w poczęciu, czy to tylko moja psychika tak działa, ale wiem już, że różnie może być i nie należy innych oceniać swoją miarą, bo nie znamy historii danej pary.

    vanessa, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    oar89jcgzipdaets.png
‹‹ 10 11 12 13 14 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ