Forum Starając się - ogólne ZŁOTA RADA: wyluzuj...
Odpowiedz

ZŁOTA RADA: wyluzuj...

Oceń ten wątek:
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 347

    Wysłany: 24 marca 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:22

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No bo słusznie ktoś stwierdził że najlepszą antykoncepcją jest chcieć dziecka :/

    Anoolka lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eh lulu vanessa ma racje, ja to już do końca życia nie muszę się zabezpieczać, bo skoro marzę o dwójce dzieci nie mając jeszcze pierwszego, a starania trwają ponad 3 lata to chyba nie wygląda to różowo. może to właśnie ta złota rada, która nas tak wkurza ;) ja czekam na @, bo w kwietniu idę do szpitala, mam nadzieję, że się nie opóźni, bo mam już umówiony termin zabiegu.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yourself wrote:
    eh lulu vanessa ma racje, ja to już do końca życia nie muszę się zabezpieczać, bo skoro marzę o dwójce dzieci nie mając jeszcze pierwszego, a starania trwają ponad 3 lata to chyba nie wygląda to różowo. może to właśnie ta złota rada, która nas tak wkurza ;) ja czekam na @, bo w kwietniu idę do szpitala, mam nadzieję, że się nie opóźni, bo mam już umówiony termin zabiegu.
    A na jaki zabieg idziesz jeśli mogę wiedziec.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na migdałki, zaczynam się już trochę bać, mam mieć wycinane na pełnej narkozie, nie wiem czy będę mogła się starać w tym cyklu czy odpuścić? boję się też, że schudnę, a w mojej sytuacji to chyba nie wspomoże starań.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yourself wrote:
    na migdałki, zaczynam się już trochę bać, mam mieć wycinane na pełnej narkozie, nie wiem czy będę mogła się starać w tym cyklu czy odpuścić? boję się też, że schudnę, a w mojej sytuacji to chyba nie wspomoże starań.
    To może jak Ci wytną te migdałki to zajdziesz i donosisz ciążę :) Ponoć migdałki wpływają na płodność jeżeli jest coś tam z nimi nie tak (nie pamiętam co) to ponoć trudno zajść.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 24 marca 2014, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    generalnie nie mam stanu zapalnego, ale są ropne, nie były też przyczyną poronienia, ale wolę się ich pozbyć. zobaczymy co będzie czas pokaże, obym tylko dostała @ na czas.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 347

    Wysłany: 24 marca 2014, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:23

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 25 marca 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lulu ze mną jest odwrotnie nie moge patrzeć nawet na wystawę w dziecięcym sklepie a co dopiero tam wejść... Lubiłam oglądać dziecięce akcesoria ale przed staraniami bo były plany ale kilka miesięcy musieliśmy poczekać bo byłam po operacji.
    Tak samo jest z dziecmi, koleżankami dzieciatymi czy zaciązonymi po prostu ich unikam bo nie chcę z nimi gadać i słuchać o ciąży i dzieciach. Za dużo mnie to kosztuje i automatycznie, podświadomie unikam tego.

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja mam dosc tych paplanin szalonych matek. Jakby czuly sie lepsze ode mnie bo maja dzieci.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    I ja mam dosc tych paplanin szalonych matek. Jakby czuly sie lepsze ode mnie bo maja dzieci.
    Dokładnie. Tak jakby nie było innych tematów...

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2014, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rety ja też mam wokół siebie jak nie ciężarne koleżanki to kogoś z rodziny co dopiero dzidziuś na świat przyszedł. Gdzie nie pójdę tam dzieci i rozmowy o dzieciach :/

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam z tym problemu. Mam przyszywaną chrześnicę (jestem niewierząca, więc ktoś inny podawał ją do chrztu), która ma niecałe 9 miesięcy i często się nią zajmuję bez problemu. Oczywiście zdarza mi się mówić do niej: "Ciocia też by chciała mieć takiego bobaska, jak Ty!" czy patrzeć na nią i wyobrażać sobie jakby moja córka wyglądała, ale to nie siada mi aż tak na psychikę. Do sklepów z dziecięcymi rzeczami nie wchodzę, bo ich nie potrzebuję, ale jak prezenty dla chrześnicy kupuję, to wtedy jest szał - w ciuchowym dziale spędzam godziny, żeby wybrać coś ekstra ;)

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Ja nie mam z tym problemu. Mam przyszywaną chrześnicę (jestem niewierząca, więc ktoś inny podawał ją do chrztu), która ma niecałe 9 miesięcy i często się nią zajmuję bez problemu. Oczywiście zdarza mi się mówić do niej: "Ciocia też by chciała mieć takiego bobaska, jak Ty!" czy patrzeć na nią i wyobrażać sobie jakby moja córka wyglądała, ale to nie siada mi aż tak na psychikę. Do sklepów z dziecięcymi rzeczami nie wchodzę, bo ich nie potrzebuję, ale jak prezenty dla chrześnicy kupuję, to wtedy jest szał - w ciuchowym dziale spędzam godziny, żeby wybrać coś ekstra ;)
    Na początku podobnie do tego podchodziła dopiero z czasem się wszystko zmieniło...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • MOI Autorytet
    Postów: 1510 2495

    Wysłany: 26 marca 2014, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, oto moja recepta na sukces: fizyczna mobilizacja, a psychicznie luz i spokój ;)

    Moi
    3jvzmg7ysek3gxzk.png
    f2w39jcgjmkmlfy9.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 26 marca 2014, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOI wrote:
    Dziewczyny, oto moja recepta na sukces: fizyczna mobilizacja, a psychicznie luz i spokój ;)
    No niestety ja nie osiągnęłam sukcesu stosując się 2 lata do tych wskazań :(

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • CassieMK Autorytet
    Postów: 729 865

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to chyba nie w każdym przypadku tak działa, zwłaszcza gdy są jakieś medyczne bariery. Ale czasem myślę sobie też, że niektóre kobiety tylko myślą, że wyluzowały psychicznie, a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Sama nie wiem, trudne to wszystko.

    oar89jcgzipdaets.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 26 marca 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa, wierzę, ale mnie łam się! Trzeba myśleć pozytywnie :)

    vanessa lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 26 marca 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CassieMK wrote:
    Bo to chyba nie w każdym przypadku tak działa, zwłaszcza gdy są jakieś medyczne bariery. Ale czasem myślę sobie też, że niektóre kobiety tylko myślą, że wyluzowały psychicznie, a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Sama nie wiem, trudne to wszystko.
    Wiem że nie pomoże przy barierach medycznych i dlatego wkurzają mnie rady nie typu "myśl o tym" i jeszcze jak ktoś bez leczenia zaszedł w ciążę tzn. że nie było przeszkód. A ja naprawdę odpuściła po 2 latach nawet były momenty że nie chciałam serduszkowac w dni płodne bo nie chciałam po prostu zajść bo miałam dość wszystkiego co się wiąże ze staraniami/dziećmi. Nie chciałam nawet myśleć o tym. Dopiero od niedawna bardziej na spokojnie wróciliśmy do tematu starań i wiem że bez leczenia się nie obejdzie. Mam nadzieję że po tamtych doświadczeniach łatwiej mi będzie znosić porażki, że nabrałam swego rodzaju "przeciwciał" ale jak będzie to czas pokaże.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • CassieMK Autorytet
    Postów: 729 865

    Wysłany: 26 marca 2014, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, ktoś komu się udało od razu i nie miał żadnych problemów zdrowotnych nie zrozumie tego i będzie mówił, że czasem wystarczy wyluzować, ale niestety nie w każdym przypadku to działa. Nie mówię o sobie, bo szczerze powiedziawszy nie wiem jeszcze, czy medycznie nam coś przeszkadza w poczęciu, czy to tylko moja psychika tak działa, ale wiem już, że różnie może być i nie należy innych oceniać swoją miarą, bo nie znamy historii danej pary.

    vanessa, arizona 87 lubią tę wiadomość

    oar89jcgzipdaets.png
‹‹ 10 11 12 13 14 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego