Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne ZŁOTA RADA: wyluzuj...
Odpowiedz

ZŁOTA RADA: wyluzuj...

Oceń ten wątek:
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 27 marca 2014, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaprawiam sie w boju nadal. Wczoraj przyszla miesiaczka-ovu zle wyznaczyl dzien owulacje.
    Po wycieciu migdalkow pewnie bede miec zakaz staran bo narkoza i pewnie wjedzie jakis antybiotyk. Potem maz wyjezdza no i moje dluzsze cykle to wszystko sie sklada na to,ze w tym roku malo szans.
    Zastanawiam sie czy ruszyc na podboj kliniki nieplodnosci.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2014, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojego M liczac cały rok to pół roku jest na wyjeździe. Ale staramy sie co drugi cykl. Jak oboje bedziecie mieli czas yourself to czemu nie skorzystac z kliniki. Powodzenia i pozdrawiam

  • polkosia Autorytet
    Postów: 8465 7383

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój w kwietniu też wyjeżdża akurat w dni płodne, więc jak teraz się nie uda, to starania dopiero za 2 miesiące...

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora - coming soon - luty 2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grunt to pozytywne nastawienie do zycia, nie teraz to innym razem :-)

  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 347

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:23

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi Pani GIn powiedziała ostatnio, zeby kochać sie przed owulacja...wiec ja już sama nie wiem...
    tak czy siak, ani tak ani tak nam nie idzie bo fasolki nie ma nadal :(

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudasek powiedziała tak, bo lepiej przed owu niż po...plemniki w sprzyjających okolicznościach mogą przeżyć nawet kilka dni (chyba do 3)i lepiej żeby to one czekały na uwolnione jajeczko...bo ono nie poczeka na żołnierzy:)

  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no podobno tak :d a moge przerwać nawet 7 dni!!!!!!!!

    no ale u nas ani tak ani siak...ze juz nie wspomne, ze mam tak krótkie cykle, ze u mnie płodne zaczynaja sie już podczas okresu ..ehhhhhhhh

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ta teoria w końcu zmieni się w praktykę - zobaczysz..i siak czy tak będzie fasolka...:)

  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    obyyyyyyyyyy :)

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 27 marca 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    Grunt to pozytywne nastawienie do zycia, nie teraz to innym razem :-)
    od 3,5 roku to sobie powtarzam...

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • inka84 Autorytet
    Postów: 640 416

    Wysłany: 28 marca 2014, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z obledem w oczach staralam sie o córke 8 cykli. W koncu tak mnie szlag trafil, ze rzucilam wszystko w cholere, ba!zaczelam w swojej firmie projekt, ktory nie bardzo moglabym rozwinac w ciąży. Pogodzilam sie, ze bede miala tylko (albo az) jedno dziecko, powiedzialam mężowi "sorry" i to takim tonem, ze az sie bal kontynuowac temat (on bardzo chcial, bo syna mam z pierwszego malzenstwa, a on nie mial wtedy swoich dzieci). Do tego na koniec lutego wyslali ich ekipe w delegacje 300 km i zjezdzal na dwa dni co dwa tygodnie. Przyjechal na walentynki, cieszylam sie jak "guuupia", a po 3 tygodniach w glowe zachodzilam kiedy ja mialam termin @. Smialam sie z siebie, ze tyle czasu jedyne zapamietane terminy w miesiacu to deklaracja vat do skarbowki i termin owulacji oraz @, a teraz ani nie pamietam daty ostatniej @, ani tym bardziej terminu kolejnej @...zonk. wsciekla na siebie poszlam do apteki po test, ale to mialam taką piane na paszczy na widok testu, ze mialam ochote sie nim udlawic. Coz...dwie krechy :-). Do dzis dzien nie doliczylam sie, w ktorym dniu cyklu zrobilam ten test :P

    lulu_ovufriend, arizona 87, BATTINKA, yourself lubią tę wiadomość

    ganndqk39u0k0xj0.png

    dxgi2rintqxgfhf2.png
  • lulu_ovufriend Autorytet
    Postów: 364 347

    Wysłany: 28 marca 2014, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2014, 08:23

    qdkk3e5e8pqfcpg2.png

    n59ycwa1tmfbsmtq.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 28 marca 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście fajna historia ale ja jak czytam takie doświadczenia dziewczyn to tym bardziej jakoś czuję uświadamiam sobie że mnie raczej ciążą nie będzie dana bo inni wkurza się oleją starania itp. i jakimś cudem wtedy zachodzą a ja tez jakiś 2 lata temu totalnie sie wkurzyłam i olałam to nawet nie chciałam sie starać bo miałam dość wszystkiego co z tym wiązało czyli obserwacji cyklu, chodzenia po lekarzach więc rzuciłam termometrem i przez 2 lata był luz i seks kiedy przyjdzie ochota nie zwracałam uwagi czy dni płodne czy nie. W tym kilka cykli było takich kiedy bardzo mocno zauważałam objawy dni płodnych i nawet wtedy chciałam sie ograniczać bo na samą myśl że miałabym podejrzewać za dwa tyg. że jestem w ciąży i przeżyć kolejne rozczarowanie to wolałam tego uniknąć... I jakoś niestety po kolejnych 2 latach takiego luzu bez szczęśliwego zakończenia i zaciążenia pomimo luzowania na nowo zaczęłam myśleć o dziecku... ale jakoś nie wierzę że nam się uda a tym bardziej nie wierzę że mnie się uda zaciążyć bo wrzucę na luz... i przyznam że dobijają mnie rady że trzeba odpuścić bo jak jest jakaś przyczyna to luz niestety zadziała.
    Inka ale nie odbieraj tego osobiście po prostu chciałam się wygadać na ten temat i Twój przykład tylko mi o tym przypomniał i nie mam nic a nic Ci za złe że napisałaś o tym :) jeżeli komuś to pomoże w jakikolwiek sposób to super :)

    arizona 87, yourself lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yourself wrote:
    od 3,5 roku to sobie powtarzam...
    A masz jakies inne wyjscie? Bo ja nie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powtarzam jak kurwa jakąś mantre od 4 lat.

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • BATTINKA Autorytet
    Postów: 1616 1788

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Wiecie co wam powiem niewiem gdzie jest problem.juz tyle wynikow porobilam tyle kasy stracilam i wszystko w normie naprawde ok,
    owulacje mam bo 2 mce pod rzad sprawdzalam...zreszta czuje ją co m-c.
    jajowody mam drozne w marcu mi przepchali bo byly zrosty, wiec co jeszcze sie pytam?!moze cos powinnam zrobic a niewiem?
    wszystko sie zaczelo od poronienia w sierpniu ...przeciez dziewczyny zachodza po pierwszym cyklu po poronieniu i jest ok a tu tyle staran tyle miesiecy od pazdziernika i nic.
    na dodatek wiecie co wydaje mi sie ze wszyscy w kolo zachodza tylko nie ja...:(

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    3i49tgf6plfmlliy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BATTINKA wrote:
    Hej.
    Wiecie co wam powiem niewiem gdzie jest problem.juz tyle wynikow porobilam tyle kasy stracilam i wszystko w normie naprawde ok,
    owulacje mam bo 2 mce pod rzad sprawdzalam...zreszta czuje ją co m-c.
    jajowody mam drozne w marcu mi przepchali bo byly zrosty, wiec co jeszcze sie pytam?!moze cos powinnam zrobic a niewiem?
    wszystko sie zaczelo od poronienia w sierpniu ...przeciez dziewczyny zachodza po pierwszym cyklu po poronieniu i jest ok a tu tyle staran tyle miesiecy od pazdziernika i nic.
    na dodatek wiecie co wydaje mi sie ze wszyscy w kolo zachodza tylko nie ja...:(
    Mam to samo, ale skoro wszystko robisz co w twojej mocy i nie masz sobie nic do zarzucenia to coz pozostalo. Tylko czekac miec nadzieje i zyc normalnie jak przed staraniami. pozdrawiam ja wszystkie badania co porobilam tez ok ale nic nie ma. Poronienie byloby dla mnie iskierka nadziei ze kiedys sie uda, a tak to dupa. Juz wolalabym uslyszec od lekarza nigdy nie bedziesz matka niz tak miec co rusz nadzieje. Jak mam tak zyc do menopauzy to pierdole to. Dostalam to zycie tez dla siebie i swoich bliskich, a nie dla aniolka ktory nie moze sie zdecydowac czy przyjsc czy nie.

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • BATTINKA Autorytet
    Postów: 1616 1788

    Wysłany: 28 marca 2014, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona mam rozumiec ze niemasz dziecka jeszcze?
    jak tak czytam te posty to chyba niemam co narzekac bo sa kobiety co niemaja ani jednego dziecka a ja mam juz jedno

    w pierwsa ciaze zaszlam za I razem w druga tak samo pamietam jak dzis w 12 dc i od tego pieprzonego poronienia nic...musialo to zasiac zamet w organizmie tak to tlumacze:(

    arizona a czyszczenie jajowodow robilas?masz w ogole owulke?

    3i49tgf6plfmlliy.png
  • inka84 Autorytet
    Postów: 640 416

    Wysłany: 29 marca 2014, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa nie biore tego w ogole do siebie, bo od 2010 jestem wsrod staraczek na roznych stronach i niestety wiem, ze wyluzowanie nie wszystkim pomaga. Luz na pewno jest dobry i wskazany, bo po co sie spinac, ale to latwo powiedziec... Mam nadzieje, ze kazda z Was bedzie mogla wkrotce narzekac na mdlosci i zgage :-)

    ganndqk39u0k0xj0.png

    dxgi2rintqxgfhf2.png
‹‹ 11 12 13 14 15
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego