Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    angela, bliska77, inessa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    och, bo tamten był bez Twojego brzuszka ciepłego :-) dlatego nie przetrwał
    te w brzuszku czują się świetnie zobaczysz ...
    uda się

    angela, bliska77, inessa, Bursztyn lubią tę wiadomość

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    ja też 26 lutego - we wtorek!

    bliska77, inessa lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szczęśliwa wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    och, bo tamten był bez Twojego brzuszka ciepłego :-) dlatego nie przetrwał
    te w brzuszku czują się świetnie zobaczysz ...
    uda się

    jak czytam to co piszecie to mi tak cieplutko na serduszku i nawet uśmiech na twarzy mi się pojawił - wspaniała grupa wsparcia - dzięki

    bliska77, inessa, MartaDidinio, samira, grosza, Bursztyn, szczęśliwa lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    ja też 26 lutego - we wtorek!

    No, kochana... Trzeba się spiąć!!! ja na wiele nie liczę, u mnie zero jakichkolwiek oznak... Czuję się świetnie i mam banana pod nosem :-)

    inessa, bliska77, angela, samira, Bursztyn lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie co, to jednak tylko i wyłącznie przeziębienie, wypiłam pół litra mleka z czosnkiem i poszłam spać, troszkę mi lepiej ale ogólnie do dupy.
    Inessa muszę poczytać o tym mleczku
    Angela 3 dni a niedawno było 10, potem 7 itp... ;-), będzie dobrze tylko nie trać pozytywnego nastawienia

    angela, inessa, samira, megan8, Bursztyn lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela ty masz dwa zarodki szykuj wózek na dwójke ;)
    Już tylko pare dni do testowania dbaj o brzuszek ;) oj te bliźniaki gorzej jak czworaczki ;) oczywiście dla may i taty ;)
    pamietam o tobie bardzo tak ci towarzysze,że nawet mojemu męzowi się to udziela i pyta co u ciebie no i oczywiście u resszty dziewczyn :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2013, 13:51

    bliska77, angela, samira, Bursztyn lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agafbh wrote:
    wiecie co, to jednak tylko i wyłącznie przeziębienie, wypiłam pół litra mleka z czosnkiem i poszłam spać, troszkę mi lepiej ale ogólnie do dupy.
    Inessa muszę poczytać o tym mleczku
    Angela 3 dni a niedawno było 10, potem 7 itp... ;-), będzie dobrze tylko nie trać pozytywnego nastawienia

    kochana a robiłas test że taka pewna jesteś? ;) :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2013, 13:51

    samira lubi tę wiadomość

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    ja też 26 lutego - we wtorek!

    No, kochana... Trzeba się spiąć!!! ja na wiele nie liczę, u mnie zero jakichkolwiek oznak... Czuję się świetnie i mam banana pod nosem :-)

    Marta - u mnie musiałby się stać cud! Mąż dzisiaj namawiał mnie na test - ale stanowczo nieeeeeeeeeeee- za wcześnie - masa hormonów - mogłaby wyjść ciąża biochemiczna , a więc łudzę się dalej...., a wtorku to nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić - serce wyskoczy mi z klatki piersiowej!

    inessa, bliska77, samira lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    agafbh wrote:
    wiecie co, to jednak tylko i wyłącznie przeziębienie, wypiłam pół litra mleka z czosnkiem i poszłam spać, troszkę mi lepiej ale ogólnie do dupy.
    Inessa muszę poczytać o tym mleczku
    Angela 3 dni a niedawno było 10, potem 7 itp... ;-), będzie dobrze tylko nie trać pozytywnego nastawienia

    kochana a robiłas test że taka pewna jesteś? ;) :)

    nie bo i tak za wcześnie ale z tym moim przeziębieniem zmierzam do tego, że temperatura może być przekłamana :-), no nic jeszcze 4,5 dni i się przekonam ale szkoda ze musiało się to przeziębienie teraz przypałętać, bo nawet do końca nie wiem czy mocniejsze leki mogę brać, no trudno.

    inessa lubi tę wiadomość

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    Angela ty masz dwa zarodki szykuj wózek na dwójke ;)
    Już tylko pare dni do testowania dbaj o brzuszek ;) oj te bliźniaki gorzej jak czworaczki ;) oczywiście dla may i taty ;)
    pamietam o tobie bardzo tak ci towarzysze,że nawet mojemu męzowi się to udziela i pyta co u ciebie no i oczywiście u resszty dziewczyn :)

    mogą być bliźniaki, czwórkę też przyjmę z otwartymi ramionami - mój mąż też czasem pyta o moje nowe koleżanki, myślę,że mi trochę zazdrości....

    bliska77, inessa, samira, KaRa lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    ja też 26 lutego - we wtorek!

    No, kochana... Trzeba się spiąć!!! ja na wiele nie liczę, u mnie zero jakichkolwiek oznak... Czuję się świetnie i mam banana pod nosem :-)

    Marta - u mnie musiałby się stać cud! Mąż dzisiaj namawiał mnie na test - ale stanowczo nieeeeeeeeeeee- za wcześnie - masa hormonów - mogłaby wyjść ciąża biochemiczna , a więc łudzę się dalej...., a wtorku to nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić - serce wyskoczy mi z klatki piersiowej!

    nie martw się, będziemy trzymać Twoje serduszko, tak wirtualnie ;-) dobrze będzie

    inessa, samira, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela ja dalej trzymam kciuki i myślę o tobie i twoich bliźniakach :D

    bliska77, inessa, MartaDidinio, angela, polarmiś lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kobiety nie wiem co sie dzieje ale teraz mam mdłości po jedzeniu i zaczyna się stan podgorączkowy chyba to jednak poczatki przeziebienia a ni co innego.
    Angela byle wyskoczyło na chwile a potem wróciło na miejsc bo ono est bardzo wazne zwłaszcza dla bliźniaków :) :) :) ;)

    MartaDidinio, bliska77, angela, Bursztyn lubią tę wiadomość

  • grosza Autorytet
    Postów: 1985 6042

    Wysłany: 22 lutego 2013, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa76 wrote:
    Losiczka... dzieki za pocieszenie.. :-) moja corka ma 7 lat.. chcialabym zeby miala o czym rozmawiac z siostra albo bratem, a im dluzej musimy sie starac, tym staje sie to coraz mniej prawdopodobne.. ale z drugiej strony wyrasta mi opiekunka do pomocy przy bobasie! ;-)

    ewa mój rocznik to 76 i syn w czerwcu ma 7 lat cóż za miły zbieg okoliczności :D

    inessa, ewa76, samira, bliska77 lubią tę wiadomość

    0bfca738c07d15d024deec4f02710b8b.png
  • ewa76 Debiutantka
    Postów: 11 16

    Wysłany: 22 lutego 2013, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    ewa76 wrote:
    Losiczka... dzieki za pocieszenie.. :-) moja corka ma 7 lat.. chcialabym zeby miala o czym rozmawiac z siostra albo bratem, a im dluzej musimy sie starac, tym staje sie to coraz mniej prawdopodobne.. ale z drugiej strony wyrasta mi opiekunka do pomocy przy bobasie! ;-)

    Ewa - a co utrudnia Ci zajście w ciążę? Masz jakieś zdiagnozowane problemy?

    Angela - nie wiem jaka jest przyczyna.. tak naprawde to chyba tylko panikuje, bo staramy sie od pol roku i poki co bez rezultatu.. mam nadzieje ze to tylko kwestia czasu i troche wiecej cierpliwosci z mojej strony... ja mieszkam w Anglii, a tutaj do ginekologa idzie sie tylko jesli sa jakies problemy. Lekarz rodzinny z ktorym rozmawialam powiedzial mi ze nie robia tutaj zadnych badan wczesniej niz po roku bezowocnych staran.. w dodatku, gdyby nie poronienie w zeszlym roku, za kilka dni cieszylibysmy sie dzidziusiem..

  • ewa76 Debiutantka
    Postów: 11 16

    Wysłany: 22 lutego 2013, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grosza wrote:
    ewa76 wrote:
    Losiczka... dzieki za pocieszenie.. :-) moja corka ma 7 lat.. chcialabym zeby miala o czym rozmawiac z siostra albo bratem, a im dluzej musimy sie starac, tym staje sie to coraz mniej prawdopodobne.. ale z drugiej strony wyrasta mi opiekunka do pomocy przy bobasie! ;-)

    ewa mój rocznik to 76 i syn w czerwcu ma 7 lat cóż za miły zbieg okoliczności :D

    Rzeczywiscie.. :-) Jak dlugo staracie sie o nastepne? Czy moze juz sie powiodlo?

  • ewa76 Debiutantka
    Postów: 11 16

    Wysłany: 22 lutego 2013, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa76 wrote:
    grosza wrote:
    ewa76 wrote:
    Losiczka... dzieki za pocieszenie.. :-) moja corka ma 7 lat.. chcialabym zeby miala o czym rozmawiac z siostra albo bratem, a im dluzej musimy sie starac, tym staje sie to coraz mniej prawdopodobne.. ale z drugiej strony wyrasta mi opiekunka do pomocy przy bobasie! ;-)

    ewa mój rocznik to 76 i syn w czerwcu ma 7 lat cóż za miły zbieg okoliczności :D

    Rzeczywiscie.. :-) Jak dlugo staracie sie o nastepne? Czy moze juz sie powiodlo?

    Wlasnie przeczytalam poprzednie posty.. trzymam kciuki! :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agafbh wrote:
    wiecie co, to jednak tylko i wyłącznie przeziębienie, wypiłam pół litra mleka z czosnkiem i poszłam spać, troszkę mi lepiej ale ogólnie do dupy.
    Inessa muszę poczytać o tym mleczku
    Angela 3 dni a niedawno było 10, potem 7 itp... ;-), będzie dobrze tylko nie trać pozytywnego nastawienia

    Ale tempka dalej przyjemna :-)

    bliska77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2013, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    MartaDidinio wrote:
    angela wrote:
    Zadzwoniłam dziś do szpitala, w sprawie mojego 3 zarodka, niestety nie przetrwał i nie ma co mrozić - smutno.....
    Ciekawe jak te w brzuszku....?Żeby tylko nie chciały uciec, a co jeśli już to zrobiły - znów wdarł się niepokój.......

    Przestań! Nawet tak niemyśl! nie pozwalam!!! Kiedy testujesz? ja 26 lutego

    ja też 26 lutego - we wtorek!

    No, kochana... Trzeba się spiąć!!! ja na wiele nie liczę, u mnie zero jakichkolwiek oznak... Czuję się świetnie i mam banana pod nosem :-)

    Marta - u mnie musiałby się stać cud! Mąż dzisiaj namawiał mnie na test - ale stanowczo nieeeeeeeeeeee- za wcześnie - masa hormonów - mogłaby wyjść ciąża biochemiczna , a więc łudzę się dalej...., a wtorku to nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić - serce wyskoczy mi z klatki piersiowej!

    Dla mnie to też stres przeogromny za każdym razem, ręce się trzęsą, wynik ujemny-ryk i zawodzenie... Potem następny test bo może tamten "popsuty"... Coś mi mówi,ze u Ciebie będą dwie kreski :-)

    angela lubi tę wiadomość

‹‹ 131 132 133 134 135 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego