Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 00:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja nadal w warunkach domowych, do pracy nie wróciłam, ale po stokroć wolałabym wrócić. Najpierw pulmonolog orzekł, że potomek powinien w domu siedzieć, ale później jednak zmienił zdanie i dał zakaz żłobkowania na miesiąc. Młody chory, ale było jeszcze ok. Było, bo wirusówka zakończyła się zapaleniem płuc (sic!) z zapaleniem ucha. Wygląda to tak, że do pierwszych urodzin miałam zdrowe dziecko, a później mi je ktoś ociotał. Albo inny urok rzucił. Tak, czy siak siedzimy w domu, teraz chorzy są wszyscy (jedynie koty zdrowe), ale kiedyś chyba się to skończy?

    Przed chwilą namierzyłam bezpłatne konsultacje w Invicta dla par, które zakończyły program im vitro niepowodzeniem. Reni, nie myślałaś pójść na wizytę?
    https://www.klinikainvicta.pl/promocja-bezplatna-konsultacja-lekarska-niepowodzeniach/

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 20 lutego 2017, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morek ,Maks od północy rzygal do rana. Potem sie jedno uspokoilo to zaczęła biegunka. Od nocy wlewam w niego wodę i elektrolity ,probiotyk i Smecte . Jak sie nie uspokoi to czeka nas szpital . Nie chce nawet o tym myśleć bo mąż na wyjeździe a pomocy znikąd. Zawsze coś musi być jak nie urok to wspomniana sraczka :(

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaptur, a nie możesz zamówić wizyty domowej? Bo teraz to tle różnych wirusów szaleje, a szpital jest niestety wylęgarnią. My już przeszliśmy szpitalną jelitówkę i to było koszmarne doświadczenie.
    Maksowi życzę zdrowia, a i Tobie też, bo pewnie Cię to nie ominie :-(
    No i patrz - siedzą dzieciaki w domu, a i tak chorują.
    My za godzinę do lekarza. Aż się boję co wymyśli.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 20 lutego 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Kaptur, a nie możesz zamówić wizyty domowej? Bo teraz to tle różnych wirusów szaleje, a szpital jest niestety wylęgarnią. My już przeszliśmy szpitalną jelitówkę i to było koszmarne doświadczenie.
    Maksowi życzę zdrowia, a i Tobie też, bo pewnie Cię to nie ominie :-(
    No i patrz - siedzą dzieciaki w domu, a i tak chorują.
    My za godzinę do lekarza. Aż się boję co wymyśli.
    Rozmawialam z moja rodzinna przez telefon . Jak na razie mam podawać to co podaje i czekamy . Śpi od prawie 2 godzin i mam cicha nadzieje ,ze sie juz uspokoi jego brzucho. Zapieram sie rękami i nogami by go nie odwodnic bo wtedy tylko kroplowka.

    moremi lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 20 lutego 2017, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heja, mozna sie przyłączyć? Na ogólnym czuje sie jak wariatka i dinozaur w jednym. Mam 2 córki, mlodsza tu z of. Nie wiem czego chce, marze o jeszcze jednym młodym ale sie boje... mam swoje problemy zdrowotne, chorowite i wymagające maluchy na stanie. Nie mam komu sie wygadać :(
    Ps. Normalnie tak nie zrzędze ale jestem juz 2 tygodnie na zwolnieniu, laski maja paskudne zapalenie oskrzeli.

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Rozmawialam z moja rodzinna przez telefon . Jak na razie mam podawać to co podaje i czekamy . Śpi od prawie 2 godzin i mam cicha nadzieje ,ze sie juz uspokoi jego brzucho. Zapieram sie rękami i nogami by go nie odwodnic bo wtedy tylko kroplowka.
    I tego się trzymamy. Dacie radę.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithe123 wrote:
    Heja, mozna sie przyłączyć? Na ogólnym czuje sie jak wariatka i dinozaur w jednym. Mam 2 córki, mlodsza tu z of. Nie wiem czego chce, marze o jeszcze jednym młodym ale sie boje... mam swoje problemy zdrowotne, chorowite i wymagające maluchy na stanie. Nie mam komu sie wygadać :(
    Ps. Normalnie tak nie zrzędze ale jestem juz 2 tygodnie na zwolnieniu, laski maja paskudne zapalenie oskrzeli.
    Dawaj. Jak widzisz my też w oparach wirusów i bakterii :-D
    Zwolnienie mam do końca miesiąca, ale jestem już potwornie zmęczona. Od marca mąż przejmuję pałeczkę, bo ja zwariuję.

    kapturnica, BISCA lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 20 lutego 2017, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musze troszkę ogarnąć wątek żeby poznać co, kto i z kim :)

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithe123 wrote:
    Musze troszkę ogarnąć wątek żeby poznać co, kto i z kim :)
    Czyli musisz czytać od początku :-D a i tak nie ogarniesz ;-)

    BISCA, Reni lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 20 lutego 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moremi i jak wizyta u lekarza? Nam się chyba udało zahamować biegunkę . Strasznie sie cieszę bo wizja szpitala mnie przerazala. Myślę ,ze najgorsze za nami . Lekka dieta i może wróci wszystko na swoje tory

    Magdala lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4581

    Wysłany: 20 lutego 2017, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapta u nas jelitówka już kilka razy była Maryska tak wymiotowała ze nieraz 2 ,3 razy przebierałam posciel ,biegunki to trochę miej ale nie raz ze dwa dni miała .Ja tez zawsze się bałam odwodnienia i szpitala ale jakoś zawsze przeszło .Picie to nawet łyżeczką dawałam jak nie chciała z butli.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2017, 18:40

    201408184765.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 20 lutego 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wygląda na to, że antybiotyk działa, ale i tak młody ma dłuższy czas siedzieć w domu. Całe szczęście on lubi łykać leki. Chyba bardziej cieszy go to, że może sam i umie pić z kubków, kieliszków i łyżeczki. Sam też sobie inhalacje robi :-D
    Może u Was jednodniowka? Co by nie było, mam nadzieję, że nie wróci.

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 21 lutego 2017, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lithe123 wrote:
    Musze troszkę ogarnąć wątek żeby poznać co, kto i z kim :)

    Ambitny plan ;-)

    Witaj :-)

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 21 lutego 2017, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Wygląda na to, że antybiotyk działa, ale i tak młody ma dłuższy czas siedzieć w domu. Całe szczęście on lubi łykać leki. Chyba bardziej cieszy go to, że może sam i umie pić z kubków, kieliszków i łyżeczki. Sam też sobie inhalacje robi :-D
    Może u Was jednodniowka? Co by nie było, mam nadzieję, że nie wróci.

    Kieliszkow, tak ? ;-P

    Dziobak lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 21 lutego 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    Kieliszkow, tak ? ;-P
    Tak, chodzi o takie plastikowe do podawania leków :-) ale wygląda przy tym jak stary alkoholik. Jak tylko zobaczy, że podajemy mu cokolwiek w kieliszku, to się trzęsie i leci na złamanie karku, wspina się po krześle, staje na nim przy stole, wali dłońmi w blat i awanturuje się. Pokazuje przy tym na kieliszek i na siebie. Taki kieliszek przechyla i wypija wszystko jednym haustem. Nieważne czy to tran, debridat, antybiotyk :-D

    BISCA, Dziobak, Magdala lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92001

    Wysłany: 21 lutego 2017, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:

    Przed chwilą namierzyłam bezpłatne konsultacje w Invicta dla par, które zakończyły program im vitro niepowodzeniem. Reni, nie myślałaś pójść na wizytę?
    https://www.klinikainvicta.pl/promocja-bezplatna-konsultacja-lekarska-niepowodzeniach/

    no przecież byłam
    szczerze? pogadaliśmy wzieliśmy recepty na badania, jak zdecydujemy się na kolejne ivf to zapraszają

    no i wcześniej mamy zaliczyć poradnię genetyczną (żeby już nie invitrować się w ciemno)
    Po poradni już jestem, czekam na kariotypy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2017, 14:37

    Dziobak lubi tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92001

    Wysłany: 21 lutego 2017, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już 3 tydzień kaszlę i mam już dosyć

    Dziobak lubi tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 21 lutego 2017, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    no przecież byłam
    szczerze? pogadaliśmy wzieliśmy recepty na badania, jak zdecydujemy się na kolejne ivf to zapraszają

    no i wcześniej mamy zaliczyć poradnię genetyczną (żeby już nie invitrować się w ciemno)
    Po poradni już jestem, czekam na kariotypy
    Długo trzeba czekać na te kariotypy?
    Kaszlu współczuję.

    Dziobak lubi tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Magdala Autorytet
    Postów: 3379 13435

    Wysłany: 21 lutego 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorzej, ze tyle czekania, a naprade rzadko kiedy cos wychodzi.
    Na nfz to ok 6 tyg.
    Moim zdaniem jedynym slusznym i wnoszacym badaniem (dajacym naprawde wymierne korzysci) sa badania preimplantacyjne zarodka PGD. Kosztowne jest jak diabli. Szkoda.

    Nie mowie, ze nie nalezy sie badac itp. Ja kariotypy mam przebadane, sa ok, a i tak mialam wadliwy genetycznie zarodek. Loteria panie.

    Wezcie skonczcie juz z tymi chorobami. ;) Wiosna idzie. :)

    Dziobak lubi tę wiadomość

    Bedzie tak, jak chcesz zeby bylo.
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 21 lutego 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    no przecież byłam
    szczerze? pogadaliśmy wzieliśmy recepty na badania, jak zdecydujemy się na kolejne ivf to zapraszają

    no i wcześniej mamy zaliczyć poradnię genetyczną (żeby już nie invitrować się w ciemno)
    Po poradni już jestem, czekam na kariotypy

    Czekamy z Toba <3

    Reni lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
‹‹ 13789 13790 13791 13792 13793 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego