Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 23 października, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annamaria - witaj:)

    Z tym stomatologiem - to straszna historia.
    Przytulam i życzę powodzenia.

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Dajanira Znajoma
    Postów: 30 7

    Wysłany: 23 października, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Możesz powiedzieć, jaki wynik ma Teoj mąż? Mój tez miał zły, po pół roku jestem w ciąży. Pomogły suplementy i lekka zmiana diety.
    Eveee wrote:
    Cześć :) Skończyłam 36 lat a już od co najmniej 4 staramy się z mężem o dziecko... Dziś mam taki dzień depresyjny, nie widzę szans, nie mam siły... Dodatkowo doszły nas informacje o nowych ciążach w rodzinie i wśród przyjaciół... Mam czasem wrażenie, że już tego nie udźwignę... Od roku leczymy się w Invikcie, ale bez jakichś konkretnych planów... Ogólnie ze mną podobno OK, mąż ma za to słabe wyniki... Ale ja mimo to wciąż szukam winy w sobie. Boję się, boję się mojego wieku, boję, że się nie uda, że nie pociągniemy tak dłużej finansowo w Invikcie, że tego nie uniosę...
    Ach i piszę tu tak bez ładu i składu, bo emocje znów biorą górę, bo zaczyna się kolejny cykl i znów czekanie i czekanie...

  • Dajanira Znajoma
    Postów: 30 7

    Wysłany: 24 października, 00:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc! U mnie połowa 6 tygodnia, pierwsza ciąża a mam 35 lat. Aktualnie na izolacji bo mamy Jestem bardzo zdołowana - zwyczajnie boję się o zdrowie dziecka,
    _Inka_ wrote:
    Witajcie Dziewczyny,

    w tym wątku chyba po raz pierwszy, trochę Was poczytałam i chętnie do Was dołączę.
    Moja mini historia, to jestem 35+ i z mężem od ponad roku staramy się o nasze pierwsze dziecko. W tym czasie przerobiliśmy sporo badań, na początku września miałam drożność jajowodów. Jutro powinnam dostać okres, ale dziś pokusiło zrobić test i taki o to wynik:

    https://ibb.co/CtMy8gK

    Jutro chce wybrać się na betę.
    Ale do tych Was, które już mają ciążę za sobą, pozytywne testy - czy to może być w końcu upragniona ciąża? Czy Wy również widzicie tam drugą kreseczkę? Czy ja już sobie wmawiam, bo bardzo tego chcę?

    Wiem, że to tylko test i ciążę tylko lekarz może potwierdzić, ale czy jest cień nadziei na dzidziusia?

    Jak to u Was z testowaniem było / jest?

    Chętnie poczytam o Waszym doświadczeniach.

    Pozdrawiam cieplutko 🤗

  • Dajanira Znajoma
    Postów: 30 7

    Wysłany: 24 października, 00:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmartwiłaś mnie tym stanem zapalnym. Ja mam coś na korzeniu zęba - podobno od lat. Miałam usunąć operacyjnie, ale zaszłam w ciąże i teraz się boję. Przed zajściem w ciąże OB krwi było bez zarzutu, wiec do tej pory byłam pewna, ze to przy korzeniu zęba nie było aktywnym stanem zapalnym tylko starą zgorzelą.
    Annamaria wrote:
    Lilah, pierwsze poronienie było prawdopodobnie przez kontakt z wirusem bostonki. Mój najmłodszy maluch, jak miał półtorej roku złapał wysypkę, inne dzieci w żłobku też, okazało się, że to bostonka. Niestety, dla dzieci niegroźna, ale dla kobiet w ciąży jest wysoko poronna.. U mnie tak właśnie się stało.

    Druga ciąża, zrobiłam przed zajściem rtg całej szczęki, żeby mieć pewność że nie mam stanów do leczenia, pokazałam dentystce. Była 1 dzień przed pójściem na urlop, ale obejrzała badanie i mówiła, że jest ok... Po stracie ciąży, poszłam do innego dentysty, bo moja już nie pracuje, pokazuje przy okazji to badanie na płycie CD, a on do mnie, że dlaczego nie wyleczyłam tego rozległego stanu zapalnego, który już wtedy, przed ciąża rozlewał bakterie po całym organizmie... :(

    Ech.. Taka smutna historia.. Ja zrobiłam wszystko, a gdyby nie ta stomatolog, miałabym zdrowego synka...

  • Lilah Autorytet
    Postów: 620 359

    Wysłany: 26 października, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annamaria okropne naprawde...:( Mimo wszystko trzeba wierzyc, ze bedzie lepiej i doczekamy sie tych naszych malych skarbow. Mnie przesladuje troche mysl, ze corka jest jedynaczka i tak bardzo chcialabym to zmienic. Ale oczywiscie sama tez chcialabym choc raz jeszcze to wszystko przezyc, ciaze, etap noworodka.
    Chcialabym po prostu miec wieksza rodzine, najlepiej trojke :)

    2020 - starania o drugie dziecko na jakis czas zawieszone ale...czekamy i pragniemy Cie nasz drugi skarbie
    2018 - jest corka 😍
    2017 - ivf nr 2 😊
    2016 - ivf nr 1 😞

    I trust that my baby will come to me at the right time 🙂
  • Annamaria Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 27 października, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka, gratulacje! Cudownie :)

    Dajanira, zawsze możesz zapytac swojego stomatologa, w ciązy można leczyc zeby nawet kanałowo, usuwać i robić różne zabiegi. Lekarz bedzie wiedział na pewno, a ty bedziesz spokojniejsza.. U mnie zgorzel/przetoka nie dawała żadnych objawów w najbardziej rozszerzonej morfologii. Robiłam taką na maksa szeroko zakrojoną i nic. Dopiero obraz rtg pokazał ,że od góry ząb wygląda ok, jest jakaś widoczna i wyczuwalna językiem grubsza część na dziąśle, taka wypustka mała - a ta tycia wypustka byla tylko jakby czubkiem góry lodowej, w głębi od korzenia bakterie weszły w kość szczęki i rozsiewały się po organizmie i organach :(

    Moja przyjaciółka w powiklanej trudnej ciazy miała prowadzacego ginekologa, który robił doktorat z zakresu jakiegoś tematu poronień i przytaczał materiały, które mówiły , że w 80% przypadków poronień i martwych urodzeń, w płynie owodniowym tych straconych ciąż i dzieci byly bakterie ze stanów zapalnych zębów...

    Dokładnie dziś wyszłam z gabinetu po zakończonym leczeniu kanałowym, resztki mojej przetoki na dziąśle, takiej małej górki/wypustki powinny się wchłonąć w ciągu kilku dni.. Czuję ogromną ulgę, że już w końcu jest ok..

    Teraz jeszcze tylko kilka badań sobie sama zrobię i czekam spokojnie na wizytę na nfz, żeby jakiś ginekolog zerknął czy wszystko jest ok.. no i cóż, i w międzyczasie się staramy...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października, 11:22

    2007 synek
    2008 (* 9 tc)
    2010 synek
    2015 synek
    2018 synek
    2020 (* 11tc i *13tc)

    MTHFR_677C T i PAI-1 4G hetero

    Acard cały cykl, wiesiołek, wit B12 i B6, wit D, kwas foliowy metylowany, pyłek pszczeli
  • Evie Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 29 października, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)

    Jestem nowa na grupie a nasza historia zaczyna się w czerwcu tego roku.
    Podczytuję Was od jakiegoś czasu ale dziś postanowiłam dołączyć ;-)
    Za nami 3 nieudane próby IUI oraz 1 IVF. Jutro mamy konsultację z lekarzem prowadzącym co dalej...
    Zastanawiam się o co mogę swoją Panią Doktor zapytać... co jeszcze możemy zrobić aby zwiększyć nasze szanse przy drugim podejściu. Będę wdzięczna za każdą sugestię, radę, pomysły:)
    Czy w Waszym przypadku robiłyście przerwę (miesiąc lub dłużej) międzykolejnymi podejściami do IVF?
    U nas teoretycznie problemem jest czynnik męski - kiepski i nieruchliwe plemniczki, do tego doszła jeszcze fragmentacja na bardzo wysokim poziomie.

  • Provitamina Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 4 listopada, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Za 6 dni ma wystąpić @, bo ostatnia miesiączkę miakam 14 października. A dziś zauważyłam podbarwiony na czerwono śluz...Nie wiem o co chodzi? Może to przez stres, bo dziś wracając z pracy prawie bym wjechała w drugi samochód... Owulacje mialam potwierdzona 23 października. To mój 7 cykl starań. Nie wiem co o tym myśleć. Czyżby jakieś zawirowania?

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 6 listopada, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Provitamina wrote:
    Witajcie. Za 6 dni ma wystąpić @, bo ostatnia miesiączkę miakam 14 października. A dziś zauważyłam podbarwiony na czerwono śluz...Nie wiem o co chodzi? Może to przez stres, bo dziś wracając z pracy prawie bym wjechała w drugi samochód... Owulacje mialam potwierdzona 23 października. To mój 7 cykl starań. Nie wiem co o tym myśleć. Czyżby jakieś zawirowania?


    Może w końcu implantacja..?
    Trzymam kciuki:)

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Eveee Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 10 listopada, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, mam do Was takie pytanie... Już ponad rok leczymy się z mężem w klinice niepłodności. Moja główna "wadą" jest wiek, a u niego niskie parametry i hba 65%... Dziś w końcu zminilaam lekarza prowadzącego, bo przez poprzedni rok miałam wrażenie że chodziłam do kliniki jak do ginekologa- badanie, USG, hormony (wszystko ok), żadnych rad w stosunku do mnie lub co do męża... Dziś w końcu nowy Pan doktor orzekł, że w grę wchodzi tylko ivf... Opisał jak to wygląda, co zrobić, jakie leki etc... I w sumie fajnie, bo w końcu coś, ale... całą drogę do domu przepłakałam. Cały czas wierzyłam, że uda się naturalnie, kościół też mi trochę do głowy natłukł, te koszta, i strach czy to zniosę... Bardzo Was proszę, dajcie znać jak u Was było z emocjami, gdy po raz pierwszy zdecydowałyście się na ivf? Jak sobie poradziliście?

  • Monal Ekspertka
    Postów: 129 84

    Wysłany: 24 listopada, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee głowa do góry. O pierwsze dziecko 2 lata starań w tym laparoskopia i stymulacja owulacji i masę leków i pieniędzy.

    Powiem ci jedno warto było i jestem wierząca i gdyby ktoś teraz powiedział że koniecznie są inne rozwiązania to zrobiłabym to.

    Pieniądze raz są a raz ich nie ma. To rzecz nabyta. Nie poddawaj się i walcz i próbuj wszystkiego.

    Hekate42 lubi tę wiadomość

    3jgxpc0zh44cocy1.png
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 25 listopada, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monal - bardzo mądre słowa!

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
‹‹ 13920 13921 13922 13923 13924
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego