Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Scotch Przyjaciółka
    Postów: 87 69

    Wysłany: 8 sierpnia, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Dołączę jeśli mogę 🙂
    Jestem mamą dwójki a w sumie to trójki bo mąż ma dziecko z pierwszego małżeństwa a jego syn to jak moje trzecie . U mnie @ spóźniona jak nigdy 3 dni i dziwne samopoczucie ale sikaniec w dniu spodziewanej @ biały i dzień po również więc czekam ...
    Slyszalyscie coś o tym może że b-hcg w moczu może być wykrywana nawet po 28 dniach gdy zostanie przefiltrowana z krwii? Gdzieś czytałam ten artykuł ostatnio przypadkiem i nie mogę znaleźć.
    Cykl po teście spisałam na straty a może jednak za wcześnie? No czuję się przedziwnie .

    Krakowska lubi tę wiadomość

  • Basia922 Znajoma
    Postów: 18 4

    Wysłany: 20 sierpnia, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się wśród kobietek 35+ :) starania o 1 dziecko

    CzarownicazOz, Lilak lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 sierpnia, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się. Mam 37 lat. Staranie o 4🙊

    Mam3corki lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 sierpnia, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scotch wrote:
    Hej dziewczyny
    Dołączę jeśli mogę 🙂
    Jestem mamą dwójki a w sumie to trójki bo mąż ma dziecko z pierwszego małżeństwa a jego syn to jak moje trzecie . U mnie @ spóźniona jak nigdy 3 dni i dziwne samopoczucie ale sikaniec w dniu spodziewanej @ biały i dzień po również więc czekam ...
    Slyszalyscie coś o tym może że b-hcg w moczu może być wykrywana nawet po 28 dniach gdy zostanie przefiltrowana z krwii? Gdzieś czytałam ten artykuł ostatnio przypadkiem i nie mogę znaleźć.
    Cykl po teście spisałam na straty a może jednak za wcześnie? No czuję się przedziwnie .
    Beta HCG już jest wykrywana dwa dni po zagnieżdżeniu. O 100% ciąży mówimy gdy osiąga minimum 20. W każdej z ciąż miałam inaczej. Przykładowo w ostatniej miałam na 6 dni przed miesiączką a w drugiej dopiero wskaźnik z krwi pojawił się dwa dni po miesiączce. Implantacja bowiem ma szerokie widełki.

    PaulaSza lubi tę wiadomość

  • PaulaSza Przyjaciółka
    Postów: 100 75

    Wysłany: 4 września, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, jest to mój pierwszy post i dołączam się do starających po 35 roku życia. Na razie jest to mój drugi cykl starań i ciekawa jestem ile to mi zajmie :) Mój lekarz przepisał mi Ovarin i po miesięcznym stosowania suplementu zaczynam widzieć różnice. Mam większy popęd i czuję, że moje hormony zaczynają się regulować. Ciekawe jak się przełoży na zajście w ciążę :)

  • Gosia Blada Debiutantka
    Postów: 7 3

    Wysłany: 5 września, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Wracam i ja do gry . Bylam na wizycie w klinice . Lekarz zlecił mi jedynie Acard i wrzucenie na luz :)
    Pierwszy raz stosowałam testy owu Clearblue.
    Dziewczyny czy lekarz na usg zobaczy czy była owulacja 2 dni po ?

    Trzymam za Was kciuki.

  • PaulaSza Przyjaciółka
    Postów: 100 75

    Wysłany: 6 września, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu kiedy miałaś owulację? Mi testy owu pokazały 2.09 i od razu wykorzystałam ten fakt z mężem :) Czekam na 17 września. Wtedy planuje zatestować. Czy jest tu ktoś, kto ma podobnie?

  • Gnomik2018 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 16 września, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, w listopadzie stuknie mi 35. Mam wspaniałą córkę 2,5lat. W mojej i partnera głowie myśl, żeby postarać się o drugie. Ale dodatkowo wielki strach. O pierwszego dzidziusia staraliśmy się ponad rok. Boję się, że teraz będzie tak samo. Poza tym strach jak ja sobie poradzę z dwójką. Ale chyba to najmniejszy kłopot 😉 ten cykl się skończy i od następnego planujemy ruszyć. A co z tego wyjdzie to się okaże 🙂

  • AniaWiosenka Debiutantka
    Postów: 12 2

    Wysłany: 16 września, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny Gnomik, Gosiu, Paula, Basia, Scotch oraz stałe bywalczynie

    My od 4 lat staramy się o 4 dziecko. Niestety tym razem nie jest tak łatwo, ale nie poddaje się. Walcze z invitro :)


    Powodzenia dziewczęta :)

    Wiek 42 lata, starania od 2016
    Troje dzieci dorosłych w większości
    Sierpień 2020 stymulacja, pobrano 8 komórek, 4 się zapłodniły, 1 dotarła do 5 dnia- PGD nieprawidłowe :(
  • julka_kulka Ekspertka
    Postów: 485 172

    Wysłany: 18 września, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaWiosenka wrote:
    Witajcie dziewczyny Gnomik, Gosiu, Paula, Basia, Scotch oraz stałe bywalczynie

    My od 4 lat staramy się o 4 dziecko. Niestety tym razem nie jest tak łatwo, ale nie poddaje się. Walcze z invitro :)


    Powodzenia dziewczęta :)
    jesteście w trakcie procedury?

    km5sgu9r4z5eztia.png

    Czekamy na Ciebie <3
  • AniaWiosenka Debiutantka
    Postów: 12 2

    Wysłany: 18 września, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    julka_kulka wrote:
    jesteście w trakcie procedury?

    Dokładnie to jesteśmy pomiędzy procedurami. 1 procedura nie wyszła, moje komórki przeszły już chyba w większości na emeryturę i pomimo tego, że udało się ich pobrać 8 to tylko 1 przetrwała do stadium blastocysty (czyli do 5 dnia) ale z racji wieku przebadaliśmy ją genetycznie (po czterdzieste 80% komórek jest podobno nieprawidłowych) no i niestety była wadliwa :(
    w związku z tym nie było transferu :(

    Teraz podchodzimy do drugiej procedury

    Wiek 42 lata, starania od 2016
    Troje dzieci dorosłych w większości
    Sierpień 2020 stymulacja, pobrano 8 komórek, 4 się zapłodniły, 1 dotarła do 5 dnia- PGD nieprawidłowe :(
  • my.heart. Koleżanka
    Postów: 165 60

    Wysłany: 21 września, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaWiosenka wrote:
    Dokładnie to jesteśmy pomiędzy procedurami. 1 procedura nie wyszła, moje komórki przeszły już chyba w większości na emeryturę i pomimo tego, że udało się ich pobrać 8 to tylko 1 przetrwała do stadium blastocysty (czyli do 5 dnia) ale z racji wieku przebadaliśmy ją genetycznie (po czterdzieste 80% komórek jest podobno nieprawidłowych) no i niestety była wadliwa :(
    w związku z tym nie było transferu :(

    Teraz podchodzimy do drugiej procedury

    To trzymamy mocno kciuki 😊

  • _Inka_ Przyjaciółka
    Postów: 72 39

    Wysłany: 21 września, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny,

    w tym wątku chyba po raz pierwszy, trochę Was poczytałam i chętnie do Was dołączę.
    Moja mini historia, to jestem 35+ i z mężem od ponad roku staramy się o nasze pierwsze dziecko. W tym czasie przerobiliśmy sporo badań, na początku września miałam drożność jajowodów. Jutro powinnam dostać okres, ale dziś pokusiło zrobić test i taki o to wynik:

    https://ibb.co/CtMy8gK

    Jutro chce wybrać się na betę.
    Ale do tych Was, które już mają ciążę za sobą, pozytywne testy - czy to może być w końcu upragniona ciąża? Czy Wy również widzicie tam drugą kreseczkę? Czy ja już sobie wmawiam, bo bardzo tego chcę?

    Wiem, że to tylko test i ciążę tylko lekarz może potwierdzić, ale czy jest cień nadziei na dzidziusia?

    Jak to u Was z testowaniem było / jest?

    Chętnie poczytam o Waszym doświadczeniach.

    Pozdrawiam cieplutko 🤗

    0d1ydqk3vrcgc5xl.png
  • nowa43 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 27 września, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Jestem tu nowa( Lat 43 , mąż 42). trochę poczytałam tutaj, trochę na innych forach. Bardzo pragnę dziecka. Nie mogę spać, nie mogę jeść,nic mnie nie cieszy. Z moim mężem jestem od 10 lat. Niestety wina niepłodności jest po jego stronie. Nasze pierwsze próby walki z niepłodnością podejmowaliśmy jakieś 8 lat temu. Niestety brakło nam siły walki i pieniędzy . W sierpniu tego roku zaczęliśmy od początku. Wiem że straciliśmy sporo czasu. Nasze najlepsze lata przeminęły a życie uciekło przez palce. Co robić... Jesteśmy pacjentami Invimedu we Wrocławiu. Zdecydowaliśmy się na jedną próbę inseminacji z nasieniem dawcy. Wiem ,ze szanse są niewielkie a i ryzyko ogromne. Dziewczyny napiszcie czy warto je podejmować? Boje się ze urodzę chore dziecko, ze dla mnie jest juz po prostu za późno. Stres jest ogromy. W życiu niespecjalnie mi się poukładało a gdybym jeszcze sprowadziła na świat jakąś nieszczęśliwą istotkę to dobije mnie to do reszty. Zwariuję jeśli czegoś nie zrobię ale jeszcze gorzej będzie jeśli dojdzie do jakiegoś nieszczęścia. Może lepiej zdecydować się na adopcję zarodka. Czy jest tu ktoś kto boryka się z problemem tak jak ja? Może za bardzo wybiegam naprzód,ale zawsze tak miałam. Nie wiem nawet czy w ogóle zajdę w ciąże a martwię się o jej przebieg i zdrowie dziecka. Wszystko mnie przeraża, załamuje. Nie wiem czy dam radę czy moja psychika to wytrzyma?

  • Reni Autorytet
    Postów: 18653 91996

    Wysłany: 27 września, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nowa43 wrote:
    Witam. Jestem tu nowa( Lat 43 , mąż 42). trochę poczytałam tutaj, trochę na innych forach. Bardzo pragnę dziecka. Nie mogę spać, nie mogę jeść,nic mnie nie cieszy. Z moim mężem jestem od 10 lat. Niestety wina niepłodności jest po jego stronie. Nasze pierwsze próby walki z niepłodnością podejmowaliśmy jakieś 8 lat temu. Niestety brakło nam siły walki i pieniędzy . W sierpniu tego roku zaczęliśmy od początku. Wiem że straciliśmy sporo czasu. Nasze najlepsze lata przeminęły a życie uciekło przez palce. Co robić... Jesteśmy pacjentami Invimedu we Wrocławiu. Zdecydowaliśmy się na jedną próbę inseminacji z nasieniem dawcy. Wiem ,ze szanse są niewielkie a i ryzyko ogromne. Dziewczyny napiszcie czy warto je podejmować? Boje się ze urodzę chore dziecko, ze dla mnie jest juz po prostu za późno. Stres jest ogromy. W życiu niespecjalnie mi się poukładało a gdybym jeszcze sprowadziła na świat jakąś nieszczęśliwą istotkę to dobije mnie to do reszty. Zwariuję jeśli czegoś nie zrobię ale jeszcze gorzej będzie jeśli dojdzie do jakiegoś nieszczęścia. Może lepiej zdecydować się na adopcję zarodka. Czy jest tu ktoś kto boryka się z problemem tak jak ja? Może za bardzo wybiegam naprzód,ale zawsze tak miałam. Nie wiem nawet czy w ogóle zajdę w ciąże a martwię się o jej przebieg i zdrowie dziecka. Wszystko mnie przeraża, załamuje. Nie wiem czy dam radę czy moja psychika to wytrzyma?
    Nowa zajrzyj do mojego pamiętnika. Mialam podobną sytuację. Prawie 10 lat starań. 4 ivf i prawie zero komórek, u niego defragmentacja dna plemnika. Urodziłam w wieku 42. Zaliczyliśmy z mężem wpadkę, bo zakonczylismy starania ;-)
    Nie zawsze rodzą się chore dzieci. Trzeba być dobrej myśli.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 15:15

    Krakowska, villemo_gbm lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Hekate42 Przyjaciółka
    Postów: 132 22

    Wysłany: 4 października, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa, ja niedługo skończę 42 i ... zmieniłam partnera- staramy się 😉

  • aeniołek Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 6 października, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej jestem tu nowa. Za 2 dni stuknie mi 38 lat i jestem w trakcie starań o 3 dziecko...starania od stycznia, jedna ciąża biochemiczna oraz poronienie zatrzymane w sierpniu i zabieg łyżeczkowania...od razu zaczęliśmy starania. 24.09 pęcherzyk 17mm i staranka. Czekam na @ albo testowanie do 10.10. Dodam że mam endometrioze ale miałam laparoskopię w zeszłym roku więc pod tym względem powinno być ok. Nie robiłam żadnych badań po poronieniu. Mieszkam w uk co generalnie utrudnia sprawę bo tu żadne badania nie wchodzą w grę...czekam na list że szpitala po zbadaniu szczatek z poronienia ale mogę czekać jeszcze ponad miesiąc....

  • Hekate42 Przyjaciółka
    Postów: 132 22

    Wysłany: 7 października, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeniołek - powodzenia.

  • Monia8401 Koleżanka
    Postów: 66 17

    Wysłany: 7 października, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeniołek wrote:
    Hej jestem tu nowa. Za 2 dni stuknie mi 38 lat i jestem w trakcie starań o 3 dziecko...starania od stycznia, jedna ciąża biochemiczna oraz poronienie zatrzymane w sierpniu i zabieg łyżeczkowania...od razu zaczęliśmy starania. 24.09 pęcherzyk 17mm i staranka. Czekam na @ albo testowanie do 10.10. Dodam że mam endometrioze ale miałam laparoskopię w zeszłym roku więc pod tym względem powinno być ok. Nie robiłam żadnych badań po poronieniu. Mieszkam w uk co generalnie utrudnia sprawę bo tu żadne badania nie wchodzą w grę...czekam na list że szpitala po zbadaniu szczatek z poronienia ale mogę czekać jeszcze ponad miesiąc....


    jestem w podobnej sytuacji tez jestem po łyzeczkowaniu ,czekam na wynik histopatologiczny to byla moja 4 ciaza w tym 2 poronienia,teraz muszę odczekac 3 miesiace zeby znow sie starac :(

    36 lat

    2006 ( 16 tydzień, łyzeczkowanie) [*]
    2008 synek :)
    2010 córka :)
    29.09.2020 (łyzeczkowanie) 9/10 [*]
  • aeniołek Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 7 października, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia8401 wrote:
    jestem w podobnej sytuacji tez jestem po łyzeczkowaniu ,czekam na wynik histopatologiczny to byla moja 4 ciaza w tym 2 poronienia,teraz muszę odczekac 3 miesiace zeby znow sie starac :(

    Będę testować za kilka dni i nienawidzę tego czekania plus oczywiście mam czarne myśli..testowałam wczoraj i dziś i negatywny. Okres ma przyjść 10-11.10...więc chyba nic z tego :(. Fakt że mieszkam w uk i monitoring oraz badania odpadają mnie dobija..
    Bo nie mam już 20 lat i czasu :(.

‹‹ 13920 13921 13922 13923 13924
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego