Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Monia8401 Koleżanka
    Postów: 66 17

    Wysłany: 7 października, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekanie jest najgorsze dla mnie to wiecznosc te 3 miesiace ktore zaleca lekarz , ale mysle ze damy rade i sie niebawem uda ,trzymam za nas kciuki ,bedzie dobrze

    36 lat

    2006 ( 16 tydzień, łyzeczkowanie) [*]
    2008 synek :)
    2010 córka :)
    29.09.2020 (łyzeczkowanie) 9/10 [*]
  • aeniołek Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 8 października, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie czekam żeby testować...jeszcze 2 dni...ale coś czuję że w tym cyklu lipa.

  • Karola12345 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 9 października, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 35lat ,dwoje dzieci i po pierwszej nieudanej próbie dziś dowiedziałam się o ciąży 🙂

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 12 października, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola12345 wrote:
    Ja mam 35lat ,dwoje dzieci i po pierwszej nieudanej próbie dziś dowiedziałam się o ciąży 🙂


    Wspaniała wiadomość!
    Niech się fasolka zdrowo rozwija:)

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 12 października, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja po wizycie.
    Dziś 16dc i widać PJ!
    Jestem w szoku, myślałam, że jestem już po ovu🤔. Owulacja z tego samego jajnika, co ostatnio ( prawy). Cienkie endometrium- 7 mm.
    5 cykl starań...
    Mam skierowanie na różne badania z krwi i AMH.
    Będzie chwila prawdy 😨.
    Od wyniku uzależnione dalsze działania, jednak wstępnie zaplanowaliśmy spr. drożności jajowodów.
    Następna wizyta 09.11....

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Eveee Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 12 października, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :) Skończyłam 36 lat a już od co najmniej 4 staramy się z mężem o dziecko... Dziś mam taki dzień depresyjny, nie widzę szans, nie mam siły... Dodatkowo doszły nas informacje o nowych ciążach w rodzinie i wśród przyjaciół... Mam czasem wrażenie, że już tego nie udźwignę... Od roku leczymy się w Invikcie, ale bez jakichś konkretnych planów... Ogólnie ze mną podobno OK, mąż ma za to słabe wyniki... Ale ja mimo to wciąż szukam winy w sobie. Boję się, boję się mojego wieku, boję, że się nie uda, że nie pociągniemy tak dłużej finansowo w Invikcie, że tego nie uniosę...
    Ach i piszę tu tak bez ładu i składu, bo emocje znów biorą górę, bo zaczyna się kolejny cykl i znów czekanie i czekanie...

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 13 października, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evee, ja jestem starsza i wciąż nie tracę nadziei.
    Trzymaj się 🤗

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 15 października, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i doczekałam się wyniku AMH 0,54😥
    Jestem załamana ☹️
    Czy któraś z Was przy tak niskim AMH zaszła jeszcze?

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • aeniołek Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 16 października, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się doczekałam pozytywnego testu 9.10 a wczoraj beta 14 😭. W zasadzie to raczej koniec. Spróbuję powtórzyć w pon ale nie wiem czy się uda. Mam plamienia. Jestem załamana.

    Miasa lubi tę wiadomość

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 16 października, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aeniołek wrote:
    Ja się doczekałam pozytywnego testu 9.10 a wczoraj beta 14 😭. W zasadzie to raczej koniec. Spróbuję powtórzyć w pon ale nie wiem czy się uda. Mam plamienia. Jestem załamana.
    Ściskam🤗
    Dziś z uwagi na podły nastrój na więcej mnie nie stać.

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Eveee Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 16 października, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, u mnie też nastrój podły... Wyniki mojego męża lecą w dół a liczyłam że będzie lepiej... Dopiero też skończyłam pracę, padam z nóg i do tego jeszcze takie info gdy wyniki przyszły...

  • Aga1510 Autorytet
    Postów: 946 349

    Wysłany: 17 października, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jesteśmy po pierwszej nieudanej inseminacji i nastrój też mam totalnie do kitu.

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 17 października, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimo wszystko spróbujmy wierzyć, że i dla nas wyjdzie ☀️🤗

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Cas199 Znajoma
    Postów: 17 16

    Wysłany: 17 października, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, dziewczyny jestem nowa na forum tutaj;) 9l temu siedzialam na naszym bocianie;)
    9 l temus tarania trwaly 2l ale po usunieciu torbielki enometrialnej z zatoki douglasa na to Inseminacja i od razu ciąża;)

    Zaczelam starania o drugie dziecko juz jakis czas temu, ale ze maz ma kilka lat wiecej ode mnie i slabsze libido te starania szly šlamazarnie.
    Podejliśmy decyzje że nie bedziemy tracić wiecej czasu i robimy icsi.
    Obecnie jestem po nieudanym ICSI w N...
    Nieudanym trudno to nawet nazwac bo moje hormony idealne, amh 7, mam pco, 9l temu wycieta 1 torbielka endometrialna ale laparo z zeszleho roku wszystko czyste.Mąż wyniki nasienia ok, dna plemnika ok , test Hba Ok...
    Mielismy icsi i krótki protoķół...
    2 dni przed punkcja enstradiol 10700, 21 pecherzykow dojrzalych i na nasteony dzien telefon ze nie zaplodnila się zadna z 6 komorek!???
    Decyzja o rozmrozeniu kolejnych 6 ...i po aktywacji niny 2 mialy cechy zaplodniania ale trzymali je do 5 doby i rozwijaly sie powoli...
    Co się stalo?
    Odzywiam się zdrowo, uprawiam sport jestem szczupla nie pale jem witaminki
    ....
    Mysle o zmianie kliniki na Gametè i dr Cz.

    Poradzicie mi czy to dobry wybor?
    Wydaje mi się , że w poprzedniej moglo dojsc do bledu.Co myslicie? Mam jeszcze 9 komorek, ale wolalabym podjesc do nowej stymulacji w nowej klinice...

  • Hekate42 Ekspertka
    Postów: 321 75

    Wysłany: 18 października, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cass, ja się nie wypowiem, bo jestem na początku drogi, ale jest tu tyle wspaniałych Dziewczyn z doświadczeniem 😉, że z pewnością jak się wyśpią, to sypną radamia.
    Trzymaj się🤗

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Lilah Autorytet
    Postów: 620 359

    Wysłany: 21 października, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc babeczki, ja w sumie to mam przerwe w staraniach taka troche wymuszona ale konieczna. Jednak bardzo pragne drugiego dziecka i tak sie szwendam po forum 🙂 Niestety czuje tez presje czasu i wieku, to pewnie nie pomaga ale jest jak jest.


    Cas jesli czujesz ze trzeba zmienic klinike to warto sprobowac. Czasem trzeba isc za glosem intuicji. Przykro mi, ze mialas takie przejscia, skonsultuj to i dzialaj dalej. Ja mialam dwa razy icsi i drugi raz byl szczesliwy takze jeszcze wszystko przed Toba. Co do wyboru kliniki to chyba wiekszosc tych w Polsce ma juz swoje watki tutaj, pozagladaj, poczytaj, dziewczyny sa bardzo pomocne 🙂

    2020 - starania o drugie dziecko na jakis czas zawieszone ale...czekamy i pragniemy Cie nasz drugi skarbie
    2018 - jest corka 😍
    2017 - ivf nr 2 😊
    2016 - ivf nr 1 😞

    I trust that my baby will come to me at the right time 🙂
  • Annamaria Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 22 października, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was kobietki..

    Mam 39 lat i czwórkę dzieci... Marzę o ostatnim, piatym szczęściu... W ciągu ostatniego półtorej roku zdarzyły mi się 2 poronienia, pod rząd... W 11 tygodniu i w 13... Po tym drugim rozsypałam się kompletnie..

    Ale jestem... Nadzieja umiera ostatnia..

    Porobiłam sporo badań, i obecnie zaczelam pierwszy normalny cykl po poronieniu. Bardzo brakuje mi babskiego wsparcia, otuchy.. Tak bardzo bym chciała by się jeszcze nam udało ❤️

    2007 synek
    2008 (* 9 tc)
    2010 synek
    2015 synek
    2018 synek
    2020 (* 11tc i *13tc)

    MTHFR_677C T i PAI-1 4G hetero

    Acard cały cykl, wiesiołek, wit B12 i B6, wit D, kwas foliowy metylowany, pyłek pszczeli
  • aeniołek Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 22 października, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej...mam 38 lat i jestem w trakcie 2 poronienia...poprzednie było w sierpniu. Mam dwóch synów i chcielibyśmy z mężem jeszcze 2 dzieciaczków...

  • Lilah Autorytet
    Postów: 620 359

    Wysłany: 22 października, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bardzo mi przykro z powodu Waszych poronien, nawet nie bede udawac, ze wiem, co czujecie. Zycze Wam, zeby los szybko wynagrodzil Wam te bolesne przezycia.

    A badacie sie pod katem tych poronien, czy znacie juz przyczyne i macie moze jakis plan dzialania jak mozna temu zapobiec nastepnym razem? (Jesli nie chcecie to nie odpowiadajcie, zrozumiem).


    Ja mam jedno dziecko, jak widac po stopce droga nie byla latwa, ale najwazniejsze, ze sie udalo. Pragne dac jej rodzenstwo i tez pod gorke. W tym cyklu odpuscilam starania z przyczyn mezowych mozna powiedziec. Ale ja tez potrzebuje krotkiej przerwy.

    2020 - starania o drugie dziecko na jakis czas zawieszone ale...czekamy i pragniemy Cie nasz drugi skarbie
    2018 - jest corka 😍
    2017 - ivf nr 2 😊
    2016 - ivf nr 1 😞

    I trust that my baby will come to me at the right time 🙂
  • Annamaria Ekspertka
    Postów: 161 101

    Wysłany: 23 października, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah, pierwsze poronienie było prawdopodobnie przez kontakt z wirusem bostonki. Mój najmłodszy maluch, jak miał półtorej roku złapał wysypkę, inne dzieci w żłobku też, okazało się, że to bostonka. Niestety, dla dzieci niegroźna, ale dla kobiet w ciąży jest wysoko poronna.. U mnie tak właśnie się stało.

    Druga ciąża, zrobiłam przed zajściem rtg całej szczęki, żeby mieć pewność że nie mam stanów do leczenia, pokazałam dentystce. Była 1 dzień przed pójściem na urlop, ale obejrzała badanie i mówiła, że jest ok... Po stracie ciąży, poszłam do innego dentysty, bo moja już nie pracuje, pokazuje przy okazji to badanie na płycie CD, a on do mnie, że dlaczego nie wyleczyłam tego rozległego stanu zapalnego, który już wtedy, przed ciąża rozlewał bakterie po całym organizmie... :(

    Ech.. Taka smutna historia.. Ja zrobiłam wszystko, a gdyby nie ta stomatolog, miałabym zdrowego synka...

    2007 synek
    2008 (* 9 tc)
    2010 synek
    2015 synek
    2018 synek
    2020 (* 11tc i *13tc)

    MTHFR_677C T i PAI-1 4G hetero

    Acard cały cykl, wiesiołek, wit B12 i B6, wit D, kwas foliowy metylowany, pyłek pszczeli
‹‹ 13920 13921 13922 13923 13924
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego