X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Asika Koleżanka
    Postów: 59 9

    Wysłany: 24 kwietnia, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wielkie gratulacje!!! 😊😊
    Bardzo sie ciesze ze udalo Ci sie zajsc w ciaze 🤗🤗
    Ja czekam... dalej nie wiem co sie dzieje ale jutro rano mam badania i zobaczymy co wyniki powiedza. Narazie przestalam robic testy. Temperatura zaczela rosnac. Nie wiem czemu byla tak niska ale mam nadzieje ze to dobry znak i ze cos dobrego z tego wyniknie 😊
    Trzymaj sie ! 😚☺️🤗

    pp2018 lubi tę wiadomość

  • Olcia1987 Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 6 maja, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was wszystkie,
    Zaczynam przygodę po raz 4, ale wszyscy mi mówią że jestem nienormalna i stara … że mam się opamiętać i „zacząć żyć” a nie dzieci robic …

  • aniusia12 Koleżanka
    Postów: 94 9

    Wysłany: 7 maja, 06:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia1987 wrote:
    Witam was wszystkie,
    Zaczynam przygodę po raz 4, ale wszyscy mi mówią że jestem nienormalna i stara … że mam się opamiętać i „zacząć żyć” a nie dzieci robic …
    Nie słuchaj ich i nie jesteś Stara
    Trzymam za Ciebie kciuki ❤️

    Olcia1987 lubi tę wiadomość

  • Avanti23 Ekspertka
    Postów: 161 133

    Wysłany: 7 maja, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia1987 wrote:
    Witam was wszystkie,
    Zaczynam przygodę po raz 4, ale wszyscy mi mówią że jestem nienormalna i stara … że mam się opamiętać i „zacząć żyć” a nie dzieci robic …

    87 za stara? ja jestem 82 :D

    Olcia1987, agatka06 lubią tę wiadomość

  • Lubka Koleżanka
    Postów: 40 9

    Wysłany: 8 maja, 01:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia1987 wrote:
    Witam was wszystkie,
    Zaczynam przygodę po raz 4, ale wszyscy mi mówią że jestem nienormalna i stara … że mam się opamiętać i „zacząć żyć” a nie dzieci robic …

    Ja mam 44 i w sobotę jade po mrozaka. Nikomu się nie chwaliłam bo różnie ludzie reagują na późne macierzyństwo. Ale jak się uda to będzie super.
    Głowa do góry. Nie patrz na to co inni powiedzą

    aniusia12, Gumcia1989, Olcia1987 lubią tę wiadomość

    2002 rozpoczynamy starania
    2004-2008 - 6 x inseminacja
    12.2008 - ISCI - 5 zarodków (4 zamrożone)
    11.09.2009 - Córcia
    09.2015 - rozpoczynamy kolejne starania
    07.06.2016 - transfer 2 mrozaków, ciąża obumarła w 7 tyg
    23.01.2017 - transfer 2 ostatnich mrozaków
    Beta 0
    16.05.2017 ISCI - transfer + 7 mrozaków
    01.01.2018 - córka
    06.2023 decyzja o podejściu do krio na naturalnym cyklu
    08.2023 - endo tylko 5 mm ☹️☹️
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 8 maja, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysza1975 wrote:
    Witam, szukam dziewczyn które udzielały się na tym forum w latach 2013-2018. Bozia, Bursztyn, Moremi, Paszczakin, Pusurek, Simba, Reni co u Was?

    Kapta! Jesteś! Masz jakiś kontakt z resztą dziewczyn?
    Niestety nie. Dawno dawno się wszystko rozsypało A szkoda bo były fajne czasy :)

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • A_like_Anna Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 3 czerwca, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) Podczytuję forum anonimowo od jakiegoś czasu, ale czas na pierwszy post.

    Pod koniec roku stuknie mi 40, od jakiegoś czasu staramy się z mężem o pierwsze dziecko. Decyzja i chęć przyszła dość niespodziewanie, bo zawsze myślałam że już za późno, ale moja pani doktor mnie pokrzepiła, że absolutnie działamy i nie ma, że za późno ;)

    Jestem po pierwszym cyklu z clostilbegyt i zastrzyku otrivelle, niestety w dniu planowanego okresu test negatywny, więc czekam na okres później monitoring itp.

    Mój mąż ma 42 lata i chcielibyśmy zrobić jemu także komplet badań, w tym nasienia. Moja lekarka tego nie zleciła póki co ale myślę, że nie ma co czekać i chcemy wiedzieć czy tam wszystko gra.

    Mam więc pytanie - jak to było u Was, czy lekarz was kierował, czy robiliście jakieś pakiety ogólne na własną rękę?

  • agatka06 Znajoma
    Postów: 16 72

    Wysłany: 3 czerwca, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A_like_Anna wrote:
    Cześć dziewczyny :) Podczytuję forum anonimowo od jakiegoś czasu, ale czas na pierwszy post.

    Pod koniec roku stuknie mi 40, od jakiegoś czasu staramy się z mężem o pierwsze dziecko. Decyzja i chęć przyszła dość niespodziewanie, bo zawsze myślałam że już za późno, ale moja pani doktor mnie pokrzepiła, że absolutnie działamy i nie ma, że za późno ;)

    Jestem po pierwszym cyklu z clostilbegyt i zastrzyku otrivelle, niestety w dniu planowanego okresu test negatywny, więc czekam na okres później monitoring itp.

    Mój mąż ma 42 lata i chcielibyśmy zrobić jemu także komplet badań, w tym nasienia. Moja lekarka tego nie zleciła póki co ale myślę, że nie ma co czekać i chcemy wiedzieć czy tam wszystko gra.

    Mam więc pytanie - jak to było u Was, czy lekarz was kierował, czy robiliście jakieś pakiety ogólne na własną rękę?

    Ale super, że napisałaś 👍
    Ja mam 40 za miesiąc, mój mąż 41. U Nas to lekarz zlecił badania dla mnie i dla męża więc zaufałam i kierowałam się tym co mówił. W listopadzie zostaniemy po raz pierwszy rodzicami 🥳 Trzymam kciuki też za Was🤞

    Olcia1987, Deyansu lubią tę wiadomość

    👩40l
    Insulinoopornosc
    🧔41l
    Kiepskie parametry nasienia

    03.2021- poronienie w 8 tyg 💔
    ********************************

    05.03.2024 - transfer 5 dniowego zarodka
    11dpt beta 101,7
    13dpt beta 270,8
    17dpt beta 1167,9 🤞☺️🍀

    04.04.24 - CRL 0,59 cm ❤️
    26.04.24 - CRL 3,18 cm
    13.05.24 - CRL 6,10 cm prenatalne - ryzyka niskie
    03.06.24 - CRL 10,23 cm
    01.07.24 - wizyta

    preg.png
  • IssGreen Autorytet
    Postów: 843 630

    Wysłany: 4 czerwca, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A_like_Anna wrote:
    Cześć dziewczyny :) Podczytuję forum anonimowo od jakiegoś czasu, ale czas na pierwszy post.

    Pod koniec roku stuknie mi 40, od jakiegoś czasu staramy się z mężem o pierwsze dziecko. Decyzja i chęć przyszła dość niespodziewanie, bo zawsze myślałam że już za późno, ale moja pani doktor mnie pokrzepiła, że absolutnie działamy i nie ma, że za późno ;)

    Jestem po pierwszym cyklu z clostilbegyt i zastrzyku otrivelle, niestety w dniu planowanego okresu test negatywny, więc czekam na okres później monitoring itp.

    Mój mąż ma 42 lata i chcielibyśmy zrobić jemu także komplet badań, w tym nasienia. Moja lekarka tego nie zleciła póki co ale myślę, że nie ma co czekać i chcemy wiedzieć czy tam wszystko gra.

    Mam więc pytanie - jak to było u Was, czy lekarz was kierował, czy robiliście jakieś pakiety ogólne na własną rękę?

    Badanie nasienia zlecił nam lekarz, ale warto je zrobić czym prędzej na własną rękę. Takie badania sporo potrafią wnieść do diagnozy. Przed badaniami wmawiałam sobie, że kłopoty leżą po mojej stronie. Nie chodzi oczywiście o to, żeby szukać winnego, ale o to, by postawić trafną diagnozę (i nie czekać na nią miesiącami, a już tym bardziej latami).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 12:24

    Deyansu lubi tę wiadomość

    preg.png

    2020 - Ciąża naturalna 💚
    Poronienie zatrzymane 9 tydz.
    2022 - Ciąża naturalna 💚
    Poronienie zatrzymane 7 tydz.

    Ona: PCOS, mutacja MTHFR, delecja PAI 1, dodatnie p/ciała ANA
    On: hipospermia, teratozoospermia, asthenospermia, oligospermia

    2023 - In vitro ❤️
    28 oocytów
    1 zdrowy zarodek🤰
    Czekamy na Ciebie J. 👶 💙

    👩 40
    🧔 39
  • A_like_Anna Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 4 czerwca, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie też tak myślę, lepiej wiedzieć na czym stoimy od razu po obydwu stronach. Spróbuję skontaktować się z moją lekarka jeszcze przed kolejnym monitoringiem.

    IssGreen lubi tę wiadomość

  • Deyansu Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 9 czerwca, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wszystkim,

    Czasami czytywałam to Forum, bo można znaleźć tu ogrom wiedzy i wsparcia, różne historie.
    Ale nigdy nie czułam potrzeby pisania, aż do teraz.

    Mam 38 lat. Aż tyle – tak czuję i czuję też że „zaspałam”. Od czasów nastoletnich PCO, problemy z tarczycą, zbyt duża waga, różni lekarze. Z początków leczenie hormonami, dopiero kilka lat temu jeden mądry lekarz powiedział mi, choć nie wprost, że to IO. Do pewnego momentu ok na euthyroxie i metforminie, potem dużo stresów i znowu rozjazd cyklu, wzięcie się za siebie (ponad minus 10 kg przez pół roku) i brak zaufania do lekarza, który jednak potrafił mi tylko dokładać leków, nie biorąc pod uwagę wpływu diety.

    Dopiero w 2019 poznałam TEGO, z którym faktycznie chciałabym mieć dzidziusia, od 1,5 roku na luzie staraliśmy się naturalnie, mimo wiedzy o moich problemach…Mąż jest trochę młodszy, a sama też nie czułam się aż do teraz przesadnie staro.
    No i ostatnio dopiero do mnie dotarło, że to może być już tzw. ostatni dzwonek.

    Tak więc, mimo wieku, dopiero zaczynam wdrażać się w temat testów, sprawdzania, co u mnie czy u męża może być realną przeszkodą. Bardzo się boję, czy to się uda, czy możemy jeszcze zostać rodzicami.

    Przepraszam za być może dość minorowe powitanie. I za zbyt dużo „dopiero” – ale tak to właśnie wygląda. Wiedzcie, że bardzo się cieszę, że tu dołączyłam.

    W tej chwili dopiero będziemy się brać tak mocno za temat. Cały czas było „na poważnie”, ale czuję, że nie zrobiliśmy wszystkiego. Przed nami Clo i zastrzyk na pęknięcie, badania męża, a potem już chyba tylko klinika niepłodności.

    Pozdrawiam i będzie mi miło, jeśli odezwą się inne dziewczyny z podobnym problemem. W kupie raźniej :)

    aniusia12 lubi tę wiadomość

  • Olcia1987 Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 10 czerwca, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniusia12 wrote:
    Nie słuchaj ich i nie jesteś Stara
    Trzymam za Ciebie kciuki ❤️

    Dziekuje 🙏🏻
    Fajnie wiedzieć, że nie jest się samą 😅

    Wczoraj kolejny raz @ nadeszła, a już miałam nadzieję … cóż, popłakałam się, mój mnie pocieszał i tyle 🤷🏻‍♀️
    Kolejny msc przed nami 😅

    aniusia12 lubi tę wiadomość

  • A_like_Anna Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 10 czerwca, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deyansu wrote:
    Cześć Wszystkim,

    Czasami czytywałam to Forum, bo można znaleźć tu ogrom wiedzy i wsparcia, różne historie.
    Ale nigdy nie czułam potrzeby pisania, aż do teraz.

    Mam 38 lat. Aż tyle – tak czuję i czuję też że „zaspałam”. Od czasów nastoletnich PCO, problemy z tarczycą, zbyt duża waga, różni lekarze. Z początków leczenie hormonami, dopiero kilka lat temu jeden mądry lekarz powiedział mi, choć nie wprost, że to IO. Do pewnego momentu ok na euthyroxie i metforminie, potem dużo stresów i znowu rozjazd cyklu, wzięcie się za siebie (ponad minus 10 kg przez pół roku) i brak zaufania do lekarza, który jednak potrafił mi tylko dokładać leków, nie biorąc pod uwagę wpływu diety.

    Dopiero w 2019 poznałam TEGO, z którym faktycznie chciałabym mieć dzidziusia, od 1,5 roku na luzie staraliśmy się naturalnie, mimo wiedzy o moich problemach…Mąż jest trochę młodszy, a sama też nie czułam się aż do teraz przesadnie staro.
    No i ostatnio dopiero do mnie dotarło, że to może być już tzw. ostatni dzwonek.

    Tak więc, mimo wieku, dopiero zaczynam wdrażać się w temat testów, sprawdzania, co u mnie czy u męża może być realną przeszkodą. Bardzo się boję, czy to się uda, czy możemy jeszcze zostać rodzicami.

    Przepraszam za być może dość minorowe powitanie. I za zbyt dużo „dopiero” – ale tak to właśnie wygląda. Wiedzcie, że bardzo się cieszę, że tu dołączyłam.

    W tej chwili dopiero będziemy się brać tak mocno za temat. Cały czas było „na poważnie”, ale czuję, że nie zrobiliśmy wszystkiego. Przed nami Clo i zastrzyk na pęknięcie, badania męża, a potem już chyba tylko klinika niepłodności.

    Pozdrawiam i będzie mi miło, jeśli odezwą się inne dziewczyny z podobnym problemem. W kupie raźniej :)

    Hej hej bardzo podobna historia tylko, że ja w tym roku 40 i męża poznałam w 2020 :)

    Ja teraz mam drugi cykl z clo.

    Będziemy robić badania nasienia też ale musimy poczekać bo mąż świeżo po szczepieniu i pani w lab odradziła.

    Deyansu lubi tę wiadomość

  • aniusia12 Koleżanka
    Postów: 94 9

    Wysłany: 10 czerwca, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia1987 wrote:
    Dziekuje 🙏🏻
    Fajnie wiedzieć, że nie jest się samą 😅

    Wczoraj kolejny raz @ nadeszła, a już miałam nadzieję … cóż, popłakałam się, mój mnie pocieszał i tyle 🤷🏻‍♀️
    Kolejny msc przed nami 😅
    Grunt to pozytywne nastawienie i będzie dobrze ❤️ Dobrze że mąż Cię wspiera.

    Deyansu lubi tę wiadomość

  • Deyansu Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 10 czerwca, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A_like_Anna wrote:
    Hej hej bardzo podobna historia tylko, że ja w tym roku 40 i męża poznałam w 2020 :)

    Ja teraz mam drugi cykl z clo.

    Będziemy robić badania nasienia też ale musimy poczekać bo mąż świeżo po szczepieniu i pani w lab odradziła.

    Trzymam za Was kciuki :)
    U mnie też będzie opóźnienie, bo - skracając historię - zrobiłam sobie 'akuku', bo podmieniłam metforminę na berberynę i zaczęłam brać niepokalanek, bo myślałam, że pomoże na wysoką prolaktynę (hiperprolaktynemia czynnościowa, zwykła PRL w normie) i wk**w przed @. Rozregulowałam sobie cykl, przed planowaną @ dziwne plamienie, ból. Trwa to już 6 dzień... Dzięki mojej ginekolog wiedziałam wcześniej już, że ten cykl b/owu, miałam czekać na @ i wtedy clo. A tu taka jazda, zrobiłam dziś badania, LH i FSH po ok. 14, estradiol niski, progesteron dość też. No i nawet teraz nie wiem, co to za faza jest LOL (facepalm) Oczywiście odstawiłam niepokalanka (brałam ok. 100 dni) i wróciłam grzecznie do metforminy. Teraz daję sobie miesiąc (albo do kolejnej normalnej @) na wysycenie się lekami, które w sumie działały, na dobrą dietę, relaks, sen. Bo ostatnio było strasznie dużo stresów i do tego byłam chora na antybiotyku, co też mogło mi podkopać zdrowie. Po wakacjach będę mieć już wyniki męża, zrobię sobie kolejne na początku cyklu i idę z tym do mojej ginekolog.
    Puenta: mądry Polak po szkodzie i nie zmieniaj sobie suplementów bez nadzoru lekarza...a ja niestety przestałam teraz ufać mojemu Endo, ale no tu akurat w lekach wiedział, co mi dobrać. Mam z nim "historię"
    Nie bardzo skróciłam moje wypociny jednak:D
    Ważne, żeby działać powoli do przodu i się nie zamartwiać na zaś . Trochę skopałam, ale może uda mi się to naprawić w miarę szybko, stwierdziłam, że szarpanie się teraz z tym nie ma sensu, na spokojnie.
    Pozdrawiam

  • Deyansu Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 14 czerwca, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wystąpił ciąg dalszy tej historii.
    Jednak poszłam do lekarki, na początku POZ, poprzez szpital aż do (szczęśliwie) mojej ginekolog, przyjęła mnie dodatkowo. Bo miałam nadal bóle i krwawienie się trochę rozkręciło (przestraszyło mnie to), łącznie krwawiłam tak dziwnie 7 dni. Teraz już tylko lekko plamię. Tknęło mnie, żeby na 100% wykluczyć, że to ciąża i zrobiłam betę z krwi.
    wynik 12,7; na USG endometrium 6,5 mm. Lekarka kazała mi brać luteinę i powtórzyć za dwa dni badanie bety. No i dziś zrobiłam - 17,9 ;(( czyli nic z tego, a nadal mnie boli prawa strona brzucha, kiepsko z wyjściem do toalety na coś więcej niż siku ;/ Biorę laktulozę, może zjem jeszcze siemię lniane i zobaczymy, czy to coś da. Nie biorę luteiny już i mam nadzieję, że wkrótce będę miała przyspieszony okres.
    Ale boję się, żeby to nie była jakaś ciąża pozamaciczna ... przez ten ból.
    Czy któraś z Was miała podobne przejścia, objawy?
    Zrobić jeszcze w poniedziałek test z krwi lub moczu, żeby wiedzieć, czy wynik rośnie dalej czy spada? Czy to bez sensu?
    Jedynym pocieszeniem - tak trochę - są wyniki męża. Ilościowo dość kiepsko, ale jakość nasienia jest w miarę ok. Czyli problemem jestem ja ;<
    Z góry dzięki za pomoc

  • A_like_Anna Nowa
    Postów: 4 3

    Wysłany: 14 czerwca, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurczę to trzymam kciuki żeby było lepiej :( jak nie będzie mijać to koniecznie do lekarza jeszcze sprawdzić.

    Deyansu lubi tę wiadomość

‹‹ 13927 13928 13929 13930 13931
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ