X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 2087 1126

    Wysłany: 25 czerwca 2022, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopóki jest naturalna owulacja - sa szanse.
    Nie załamuj się,
    Ja zaszłam i to z AMH, które właściwie to wykluczało i urodziłam zdrowego Syna🙂
    Więcej wiary!

    Agnieszka Playa, ForgetMeeNot, Przytulasek lubią tę wiadomość

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    ❤️10.03.2022 r. - witaj mój Cudzie❤️
  • Agnieszka Playa Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 26 czerwca 2022, 01:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za te słowa :)

  • Mas Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 26 czerwca 2022, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ForgetMeeNot wrote:
    Mas, a czy słyszałaś o metforminie przy PCos? Moja poprzednia ciąża była cała ba metforminie. U mnie co prawda z uwagi na IO, ale moja przyjaciółka z uwagi na PCos tez miała cal ciąże na metforminie, i przed tez ja brała. Tu na forum jest nawet wątek o metforminie i jak ładnie reguluje cykle i poprawia jakość komórki jajowej. Już wiele dziewczyn zaszło dzięki mecie.

    Jakieś dwa lata temu krótko ją brałam. Teraz mam cykl jak w zegarku po bromergonie. Znaczy nie tyle cykl, co okres. W lipcu chcemy jeszcze spróbować naturalnie, że względu na urlop. Potem wybieram się na hsg i monitoring. A raczej podczas hsg lekarz ma sprawdzić, czy będzie owulacja w tym cyklu

  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1383 1927

    Wysłany: 27 czerwca 2022, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka Playa wrote:
    Cześć,

    Chciałabym dołączyć do Waszej społeczności, bo coraz bardzo stresuję się swoją sytuacją i upływającym czasem.
    Mam 38 lat i nie mam jeszcze dzieci, a chciałabym.
    Ponad rok temu zaszłam w ciążę (wpadka, chociaż głupio to brzmi w tym wieku). To był okres kiedy miałam bardzo dużo stresu i niezbyt dbałam o siebie. Straciłam tę ciążę w 9 tygodniu. Obwiniam się za to... Widziałam już serduszko i cieszyłam się. Po stracie zadbałam o siebie, ustabilizowałam sytuację zawodową (która generowała stres). Badania hormonów są ok. AMH 3. Obecność dominującego pęcherzyka kilka razy potwierdzona USG... Ale od listopada zeszłego roku się nie udaje. 3 miesiące temu miałam ciążę biochemiczną... I tak sobie próbuję dalej naturalnie. Ale zastanawiam się czy mi się jeszcze uda...

    Tak jak pisze Hekate42 poki jest owulacja to jest szansa, tym bardziej, ze już byłaś w ciąży. Trzymam kciuki

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    e88641834f.png
  • Em-Mi Koleżanka
    Postów: 62 14

    Wysłany: 27 czerwca 2022, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka Playa wrote:
    Cześć,

    Chciałabym dołączyć do Waszej społeczności, bo coraz bardzo stresuję się swoją sytuacją i upływającym czasem.
    Mam 38 lat i nie mam jeszcze dzieci, a chciałabym.
    Ponad rok temu zaszłam w ciążę (wpadka, chociaż głupio to brzmi w tym wieku). To był okres kiedy miałam bardzo dużo stresu i niezbyt dbałam o siebie. Straciłam tę ciążę w 9 tygodniu. Obwiniam się za to... Widziałam już serduszko i cieszyłam się. Po stracie zadbałam o siebie, ustabilizowałam sytuację zawodową (która generowała stres). Badania hormonów są ok. AMH 3. Obecność dominującego pęcherzyka kilka razy potwierdzona USG... Ale od listopada zeszłego roku się nie udaje. 3 miesiące temu miałam ciążę biochemiczną... I tak sobie próbuję dalej naturalnie. Ale zastanawiam się czy mi się jeszcze uda...

    Hej! Jestem w podobnej sytuacji co ty - wiekowo, i co do wyniku AMH, ale w ciąży nigdy nie byłam. Jesteśmy na etapie IVF. Powodzenia!

    👰38
    🤵40
    🛏💕2020
    👩‍⚕️🏥2021
    💊 💉IUI1❌
    💊 💉IUI2❌
    💊 💉IUI3 ❌
    💊 💉🔬 IN VITRO: punkcja & udany świeży transfer: 09/2022 🤰, poronienie zatrzymane 11/2022
  • Em-Mi Koleżanka
    Postów: 62 14

    Wysłany: 27 czerwca 2022, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mas wrote:
    Dziś idę do nowego gina, bo moja dotychczasowa lekarka uznała, że za mało zna się na niepłodności u staruszek 🤪 i nie będzie traciła mojego czasu. Polecała klinikę leczenia niepłodności, ale jakoś mnie ta "masówka" przeraża. Wybrałam lekarza, który w razie czego przygotuje mnie do inseminacji albo in vitro, ale liczę, że chociaż przez parę cyklów spróbuje mnie jakoś "zachęcić" do owulacji 🙂

    Super ta lekarka... :-O
    Ale dlaczego klinika niepłodności to "masówka"? U samego lekarza w gabinecie chyba nie wykonasz inseminacji ani in vitro...?

    👰38
    🤵40
    🛏💕2020
    👩‍⚕️🏥2021
    💊 💉IUI1❌
    💊 💉IUI2❌
    💊 💉IUI3 ❌
    💊 💉🔬 IN VITRO: punkcja & udany świeży transfer: 09/2022 🤰, poronienie zatrzymane 11/2022
  • Mas Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 28 czerwca 2022, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em-Mi wrote:
    Super ta lekarka... :-O
    Ale dlaczego klinika niepłodności to "masówka"? U samego lekarza w gabinecie chyba nie wykonasz inseminacji ani in vitro...?
    Mój lekarz przygotowuje, w razie czego, do in vitro i współpracuje z kliniką leczenia niepłodności. Chcą też niedługo sami zacząć inseminację i in vitro. Powiedział, że rozumie nasz opór przed kliniką, chociaż jest nie do końca niesłuszny. Jednak uważa, że mamy próbować z jego pomocą tylko do ok.4 miesięcy. Potem klinika.
    To nie jest taki zwykły gabinet. Tam przyjmuje chyba z 6 ginekologów. Wykonują drożność jajowodów i masę innych badań oraz trochę zabiegów. I tak, póki co, muszę podleczyć męża z infekcji. Choaiz nasienie tragiczne nie jest i pewno do in vitro by się nadało. No i , jak pisałam, za miesiąc czeka mnie drożność jajowodów a przy okazji lekarz się zorientuje, jak to jest z moją ovu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2022, 13:12

  • Mrs.Polka Znajoma
    Postów: 17 13

    Wysłany: 28 czerwca 2022, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy małe lwiatko i rowniez chcielibysmy drugie zeby maly nie byl sam. Na liczniku prawie 40 wiec mysle ze bez specjalisty sie nie obedzie. Powodzenia dla starajacych sie mam:)

  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 60 20

    Wysłany: 30 czerwca 2022, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka Playa wrote:
    Cześć,

    Chciałabym dołączyć do Waszej społeczności, bo coraz bardzo stresuję się swoją sytuacją i upływającym czasem.
    Mam 38 lat i nie mam jeszcze dzieci, a chciałabym.
    Ponad rok temu zaszłam w ciążę (wpadka, chociaż głupio to brzmi w tym wieku). To był okres kiedy miałam bardzo dużo stresu i niezbyt dbałam o siebie. Straciłam tę ciążę w 9 tygodniu. Obwiniam się za to... Widziałam już serduszko i cieszyłam się. Po stracie zadbałam o siebie, ustabilizowałam sytuację zawodową (która generowała stres). Badania hormonów są ok. AMH 3. Obecność dominującego pęcherzyka kilka razy potwierdzona USG... Ale od listopada zeszłego roku się nie udaje. 3 miesiące temu miałam ciążę biochemiczną... I tak sobie próbuję dalej naturalnie. Ale zastanawiam się czy mi się jeszcze uda...

    Witaj Aga :)

    To dobrze , że jesteś ,bo ze wsparciem innych w podobnej sytuacji . zawsze lżej na duszy.
    Przykro mi z powodu tego , co przeżyłaś ..... Ale obwinianie się chyba niczego nie zmieni , najważniejsze , że zadbałaś o siebie i próbujesz . Tak sobie myślę , że gdybyś spróbowała może tamto sobie wybaczyć ( choć pewnie to niewyobrażalnie trudne ) to teraz by Ci było łatwiej...
    W każdym razie trzymam kciuki ;)

    U mnie to ostatnio była walka na urlopie o spokój i odstresowanie . Ale los sprzyjał , pogoda była piękna i odpoczęłam :) odpoczęliśmy w sumie :)
    A dziś w końcu do szpitala , jutro laparo i coś będę wiedzieć więcej ....

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
‹‹ 13926 13927 13928 13929 13930
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ