X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • grosza Autorytet
    Postów: 1985 6042

    Wysłany: 19 października 2013, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olena superrowo!!!!
    GRATULUJĘ
    <3



    Olena wrote:
    Witajcie dziewczynki. Tak mam zieloną kropę. Jak ja sie dzisiaj cieszę, chodzę cała w euforii, od 3 w nocy z emocji już nie śpię. Dziś czwarty test, innej firmy, kreska dużo mocniejsza.
    Dziękuję wszystkim za gratulacje. Jednocześnie życzę Wam jak najszybszego zaciążenie i mocno w to wierzę, skoro mi się udało to i Wam się uda.
    Mężowi powiedziałam, jest bardzo ostrożny co do radości, ale wiem, ze po cichu się cieszy.
    Na szczęście mam dziś umówioną wizytę u endokrynolożki. Zaraz jej powiem o ciązy i niech mną pokieruje w związku z moją tarczycą i Hashimoto.
    Jeszcze raz dziękuję za dobre słowa. I trzymam kciuki za Was wszystkie. Dziś mam cudowny dzień. <3
    I tak sobie myślę, że u mnie zgranie fazy księżyca z fazą księżyca w dniu moich urodzin sprawdziło się w 100 procentach. ;-)

    nick nieaktualny, Olena, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    0bfca738c07d15d024deec4f02710b8b.png
  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby faktycznie trwal 9 miesiecy! Musialam napisac bo troszke sie zdenerwowalam iloscia pecherzykow, a z drugiej strony Cafe, jesli rodza sie wieloraczki to przeciez kobbieta musi miec kilka rownych pecherzykow, prawda? ;-)nie ma wtedy jednego dominujacego, tylko kilka rownych:-)
    doczytalam ze mialas jakies plamienia....powiem ci na pocieszenie ze ja w pierwszej ciazy mialam potezny krwawienie, ktore w ogole zignorowalam bo myslalam ze to @. Gdybym wtedy wiedziala ze jestem w ciazy i tak krwawila to pewnie ze strachu bym umarla, ale ze bylam mloda i glupia i pomyslalam ze to miesiaczka to olala sprawe, krwawienie samo ustalo, bo nie bylam u lekarza skoro to miesiaczka!....no i bylam w ciazy:-)

    nick nieaktualny, caffe, malgos741, Bursztyn, megan8, Mango, Andzia33 lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola wrote:
    Hej Dziewczynki,potrzebuje waszej porady. Zdecydowalam sie na Clo, ktore jakis czas temu sugerowala moja ginka. Zdecydowalam sie poniewaz hoduje co miesiac ogromne jaja z ktorych nie ma ciazy, wiec wymyslilam sobie ze moze mam za duze te jaja i sa puste. Nie wiem, w kazdym badz razie w tym cyklu pierwszy raz wzielam Clo i byla dzisiaj sprawdzic jak tam moje jaja i mam 5!!! Czy to nie za duzo? Nie znam sie kompletnie na Clo i nie wiem co myslec. Zazwyczaj w 10 dc mialam juz jajo kolo 20-kilku mm i owulacje a tu ma 5 pecherzykow ale w granicach 15 mm no i nie ma owulacji jak na razie.. Z tego co pisalyscie zapamietalam ze po Clo owu jest wczesniej. Zaczelam teraz wiec szukac w necie jak to w koncu jest i podobno owulacja po Clo wystepuje 4-7 dni po ostatniej tabletce. Wychodzi wiec ze u mnie Clo nie przyspieszy owulki a raczej ja opozni. Podpowiedzcie mi prosze jak to jest. Bralam Clo od 4 do 8 dc. Bede wdzieczna za wasze opinie.
    Podczas ostatniej wizyty (2dc) u gin zdecydowalam sie na CLO.Pani doktor kazala mi zaczac z CLO od razu przez piec dni czyli od 2 do 7 dc. Po pierwsze pytala kiedy mam owulacje- srednio 13 dc. zrobila monitoring - pęcherzyk mial 6 mm. Stwierdzila ze przy wczesnych owulacjach lepiej zaczac wczesniej brac Clo, moze Violu za pozno je wzielas?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2013, 18:41

    nick nieaktualny, caffe, caffe lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nawet nie mow Polarmisiu! Wtedy moja ginka wyszlaby na totalna idiotke, a przeciez chodze do niej od pol roku wiec wie ze mam wczesne owulacje, nawet bardzo wczesne. A moze ona chciala mi przesunac owulke poprzez Clo, zeby jaja mialy czas na dojrzenie? Ostatnio jak jej powiedzialam ze zdecydowalam sie zeby brac Clo, to podkreslilam ze mam wczesne owulki i ze slyszalam ze Clo je przyspiesza i ona swiadomie kazala mi zaczac brac Clo od 4 dc. Noz kurde balans...
    polarmiś wrote:
    Podczas ostatniej wizyty (2dc) u gin zdecydowalam sie na CLO.Pani doktor kazala mi zaczac z CLO od razu prze piec dni czyli od 2 do 7 dc. Po pierwsze pytala kiedy mam owulacje- srednio 13 dc. zrobila monitoring - pęcherzyk mial 6 mm. Stwierdzila ze przy wczesnych owulacjach lepiej zaczac wczesniej brac Clo, moze Violu za pozno je wzielas?

    nick nieaktualny, caffe, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy stymulacji do iui mialam podawane 1/2 tabletki przez 5 dni- w tym czasie rosly trzy o podobnych wymiarach, w 11 dniu jeden zaczal dominowac. Tak wiec Violu na spokojnie,
    Teraz mam przez piec dni po jednej tabletce, we wtorek monitoring.
    Estrogeny podaje sie kobietom na polepszenie jakosci pecherzykow przy niskim estradiolu Oraz na endometrium.

    nick nieaktualny, caffe, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Polarmisiu, mam nadzieje ze w poniedzialek wyjasni sie wszystko.
    A moge zadac jedno pytanko? Tak jak wczesniej pisalam estradiol mam na wysokim poziomie co swiadczy o dobrej jakosci jaj i owulacji, tak powiedziala druga ginka, wiec czemu ta pierwsza daje mi Clo na poprawienie jakosci pecherzykow? Nic juz nie kumam. Na poczatku myslalam ze ogarniam mniej wiecej co sie ze mna dzieje, ateraz jak nie ma ciazy to glupieje. Niby wyniki hormonow mowia o obrych jajach, monitoringi potwierdzaja owulacje i pekanie jaj a dzidzi nie ma!

    nick nieaktualny, caffe, Andzia33 lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Violu ale zbyt wczesna owulacja to tez niedobrze - taka ok 10 dnia, moze Twoja gin miala koncepcje na wydluzenie dojrzewania pecherzyko? Nie sugeruj sie moja gin bo ja do niej poszlam z ulicy, nic o niej nie wiem i nie mam pojecia czy jest dobra czy nie. W kazdym razie zalecila podobnie jak ta gin wczesniejsza.

    nick nieaktualny, caffe, malgos741, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 19 października 2013, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Przytyc, wastrwa tluszczyku pieknie pokryje zyly:-)
    wariatka :)

    nick nieaktualny, malgos741, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola wrote:
    Dzieki Polarmisiu, mam nadzieje ze w poniedzialek wyjasni sie wszystko.
    A moge zadac jedno pytanko? Tak jak wczesniej pisalam estradiol mam na wysokim poziomie co swiadczy o dobrej jakosci jaj i owulacji, tak powiedziala druga ginka, wiec czemu ta pierwsza daje mi Clo na poprawienie jakosci pecherzykow? Nic juz nie kumam. Na poczatku myslalam ze ogarniam mniej wiecej co sie ze mna dzieje, ateraz jak nie ma ciazy to glupieje. Niby wyniki hormonow mowia o obrych jajach, monitoringi potwierdzaja owulacje i pekanie jaj a dzidzi nie ma!


    Na moj prosty rozum dobry pecherzyk to dobry estradiol a potem progesteron ( jaki masz progesteron w fazie cialka zoltego ) ,

    malgos741, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie to samo napisalam wczesniej, moze przez podanie Clo chciala przedluzyc mi faze folikularna. Teraz jeszcze znalazlam w necie, ze Clo podaje sie od 2-3 dc przy cyklach bezowulacyjnych a przy owulacyjnych podaje sie pozniej, po to tylko aby wspomoc pecherzyk.
    polarmiś wrote:
    Violu ale zbyt wczesna owulacja to tez niedobrze - taka ok 10 dnia, moze Twoja gin miala koncepcje na wydluzenie dojrzewania pecherzyko? Nie sugeruj sie moja gin bo ja do niej poszlam z ulicy, nic o niej nie wiem i nie mam pojecia czy jest dobra czy nie. W kazdym razie zalecila podobnie jak ta gin wczesniejsza.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam cykle owulacyjne, ale mam kiepska rezerwe wiec jest ich malo i pewnie sa slabej jakosci.

    malgos741, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ostatnim cyklu progesteron byl 15 ng, wiec swiadczy o dobrej owulacji. Zreszta do konca cyklu mialam 37 stopni i byla przekonana o ciazy,a jednak wredna @ przyszla.
    polarmiś wrote:
    Na moj prosty rozum dobry pecherzyk to dobry estradiol a potem progesteron ( jaki masz progesteron w fazie cialka zoltego ) ,

    malgos741, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Violu nie martw sie za wczasu, w poniedzialekzobaczysz co tam sie w srodku jajnikow dzieje.

    nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem, ale ja jestem ciekawska i poniewaz moja ginka nie potrafi odpowiedziec na moje pytania tylko mnie zbywa, to pomyslalam ze wy mi pomozecie. Polarmisiu, a jak bede miala piecioraczki ??!!

    nick nieaktualny, Mango, Andzia33 lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 19 października 2013, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczynki nadrobiłam strony no ciekawe z tym kalendarzem :-)
    Cafe dobrze że lekarz oddzwonił to jesteś bardziej spokojniejsza śle serducha odpoczywaj.<3 <3 <3
    Viola ja mam drugi cykl z clo ale ja nie miałam owulacji, mam wcześnie owu, biorę clo od 3dc do 7dc, idę do ginka w 10dc na monitoring.
    W pierwszym gdy byłam w 10dc miałam dwa pęcherzyki i dostałam zastrzyk pregnyl na pęknięcie (musiałam zrobić o 21godz.) i od 15dc mam brać luteinę do 24dc i zrobić test.

    nick nieaktualny, megan8, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 19 października 2013, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inesko a jak tam u ciebie lepiej?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2013, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola wrote:
    wiem, ale ja jestem ciekawska i poniewaz moja ginka nie potrafi odpowiedziec na moje pytania tylko mnie zbywa, to pomyslalam ze wy mi pomozecie. Polarmisiu, a jak bede miala piecioraczki ??!!
    Dasz mi dwojke?

    malgos741, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • Viola Autorytet
    Postów: 1806 4428

    Wysłany: 19 października 2013, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgos, ja tez mam bardzo wczesne owulacje, 9-11 dc, ale pomimo tego mam dwoje dzieci i w marcu rowniez udalo sie zajsc...mam wiec nadzieje ze jednak w koncu trafimy:-)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    w57vrjjglblign5h.png

    b952b8bd28.png
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 19 października 2013, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Każda z nas chcę w końcu trafić i to bardzo :-)

    nick nieaktualny, Mango, Andzia33 lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 19 października 2013, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola wrote:
    wiem, ale ja jestem ciekawska i poniewaz moja ginka nie potrafi odpowiedziec na moje pytania tylko mnie zbywa, to pomyslalam ze wy mi pomozecie. Polarmisiu, a jak bede miala piecioraczki ??!!
    wszystko jest możliwe - mi mówił że mam dwa pęcherzyki i mogą być bliźniaki.

    nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
‹‹ 1473 1474 1475 1476 1477 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ