35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Przeczytałam.
Jakie macie śliczne psiaki!
My też się zaczeliśmy nad jakimś zwierzakiem zastanawiać.
Ale u nas to od takich przemyśleń zazwyczaj daleko do ich realizacji.
Moja ciocia wzieła sobie psa ze schroniska - mieszańca podobnego to psów myśliwskich z jednym oczkiem. Bardzo miły.
nick nieaktualny, Lucky, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
wczoraj wpadła do mnie do pracy kolezanka,lat 39,z ogromnym brzuszkiem,będzie miała trzecią dziewczynkę na świeta rodzi .Starsze 16 i 13 lat.
I oczywiście tekst,,a ty,miałaś się starac? i co?
-ja stwietrdziłam z uśmiechem [choc było mi ciężko wczoraj],że najwidoczniej teraz zachodzą ci co się nie starają ,a jak ktoś sie stara to nie wychodzi,,
nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mango, Bursztyn, megan8 lubią tę wiadomość
Andzia33 -
nick nieaktualnylaski to stronka kliniki do której idę na ta darmowa konsultację i akurat dałam stronkę gienka,i ginek ,nawet z wyglądu taki sympatyczny jest ,jest tam poniżej cały zakres badan i zabiegów jakie wykonuje ,imponująca lista...
http://www.cmpanewniki.pl/ginekolog
Andzia33, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Bursztyn, megan8, nick nieaktualny, Olena lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyAndzia, a ja mam inna taktyke, choc w moim wieku juz nikt specjalnie nie pyta. Zawsze mowie jak juz, ze sie staramy i ze sa problemy i strasznie nam z tego powodu przykro ale walczymy. Ludzie podtrzymuja na duchu, wspolczuja. Nigdy nie spotkalam sie z negatywna reakcja. A jak widze kolezanke w ciazy to sie ciesze i prosze o mozliwosc dotkniecia brzucha bo chce sie zarazic.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2013, 16:51
Andzia33, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Bursztyn, nick nieaktualny, malgos741 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
U mnie też zawsze była radośc,ale wczoraj miałam takiego doła,a jeszcze słowa mojej ginki,do której też chodzi moja koleżanka ,,od trzydniówki,,,słyszała pani ,ale koleżance się super udało,,wyprowadziły mnie z równowagi,potem telefon ,od tej koleżanki,czy już zaszłam-stwierdziłam ,że nie każdy ma tyle szczęścia co ona,ale tak naprawdę cieszę ,się ,że zaszła i ułoży sobie życie,a potem w ciągu godziny jeszcze tamta,z brzuchem ogromnym,to już był kres mojej wytrzymałości.
nick nieaktualny, gosia7122, Bursztyn, nick nieaktualny, malgos741, grosza lubią tę wiadomość
Andzia33 -
Andziu to właśnie o to chodzi, że im mniej się szarpiesz i kombinujesz, a po prostu mówisz wprost, że na razie masz problem, ale bardzo byś chciała - to wtedy ludzie inaczej reagują - zwykle życzliwieAndzia33 wrote:Tylko ,że póżniej co niektórzy ,,uczciwi,,znajomi ,mogą z Ciebie robic ofiarę losu,a ja nie chcę ,żeby ktoś o mnie coś takiego myślał ,lub gadał.
Andzia33, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Bursztyn, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Bozia będzie dobrze ,raz ,dwa minie i będziesz miała dużo więcej wiedzy o sobie niż teraz.Ja dzięki hsg,wiem jak wyglądają moje jajowody,dlatego wczoraj spanikowałam ,jak okazało się ,ze beta niska a tempka wysoka i inne objawy,a prawy jajowód mam zwężony na pewnym odcinku,wiec odrazu pomyślałam o pozamacicznej,przez to poleciałam na usg[w czasie pracy-bo nie umiałam usiedziec].A moja ginka będzie dopiero we wtorek,więc chciałam wiedziec.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Andzia33









