X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieńdoberek :)

    Myszonek, Bursztyn, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgos741 wrote:
    Witam się i ja. ;-)
    malgoś kiedy beta ??

    Myszonek, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tam czekam może w piątek ;-)

    Myszonek, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samirka a ty?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    właśnie się zastanawiam czy iść ,niby jeszcze nie spada tempka ale...się boję ze znów zonk...kurcze jakie to wszystko jest stresujące :O no i ten test negatywny ...
    Ja bym na Twoim miejscu, ale oczywiście to moje zdanie, poczekała i jeszcze zrobiła test jutro bądź pojutrze. Z jednej strony beta jest wiarygodna, ale z drugiej strony testy też przecież nie kłamią. A jeśli nie ma teoretycznego zagrożenia ciąży, to bym po prostu tej bety nie robiła na wyrost. Dopiero po pozytywnym teście, bądź w przypadku gdy cykl się będzie wydłużał.

    Ale ja może jestem bardziej powściągliwa, więc stąd takie moje zdanie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2013, 08:51

    Myszonek, malgos741, nick nieaktualny, Bursztyn, nick nieaktualny, Kate 75, Parka, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    Ja bym na Twoim miejscu, ale oczywiście to moje zdanie, poczekała i jeszcze zrobiła test jutro bądź pojutrze. Z jednej strony beta jest wiarygodna, ale z drugiej strony testy też przecież nie kłamią. A jeśli nie ma teoretycznego zagrożenia ciąży, to bym po prostu tej bety nie robiła na wyrost. Dopiero po pozytywnym teście, bądź w przypadku gdy cykl się będzie wydłużał.

    Ale ja może jestem bardziej powściągliwa, więc stąd takie moje zdanie :)
    Cafe właśnie ja tak chciałam zrobić, po prostu poczekać do piątku brać lutkę i zrobić test.

    caffe, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgos741 wrote:
    Cafe właśnie ja tak chciałam zrobić, po prostu poczekać do piątku brać lutkę i zrobić test.
    Mnie się to wydaje rozsądne, ale tak jak napisałam, ja bym tak zrobiła i to jest moje zdanie :)

    malgos741, nick nieaktualny, Myszonek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chyba poczekam do piątku,chociaż z drugiej strony dwa dni temu skończyłam lutkę i się boje ale jakby co to chyba te 3dni bez niej nie zaszkodzą ?!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2013, 09:11

    caffe, malgos741, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    chyba poczekam do piątku,chociaż z drugiej strony dwa dni temu skończyłam lutkę i się boje ale jakby co to chyba te 3dni bez niej nie zaszkodzą ?!
    Samira, masz swojego gina i jego sie zapytaj, ale już pisałam co mi mój powiedział na temat progesteronu.
    Na zachodzie już dawno od niego odeszli, a Polsce jeszcze żyją stereotypem, że taki sztuczny progesteron pomoże utrzymać ciążę. I powiedział, że pewnie inny gin nazwałby go debilem gdybym powiedziała, ze mi kazał nie brać luteiny. Ale badania udowodniły, że ten progesteron nie utrzyma ciąży. Jeśli ona ma się nie utrzymać, to się nie utrzyma, luteina cudu nie spowoduje.
    Powiedział też, że jeśli będę się czuła lepiej biorąc ją, to żebym brała, decyzja należy do mnie.
    Nie biorę więc luteiny.

    Bursztyn, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak z drugiej strony się zastanawiam, ze skoro przyjmowanie progesteronu nie powoduje jego wzrostu w wynikach badań z krwi, to znaczy, że organizm funkcjonuje "w ramach" tego co sam wytworzy. Czyli takie jego przyjmowanie to jest o dupę rozbić. Jedyny jego wpływ jest taki, że wywołuje @ i reguluje cykle.

    Nie wiem jaka jest prawda w tym wszystkim, ale niemożliwe jest, że skoro jest taki dobry, to zostałby wycofany w tylu krajach.

    Bursztyn, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samirka piękny awatar, ja jak odstawiam lutkę to za dwa-trzy dni dostaję @.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    A tak z drugiej strony się zastanawiam, ze skoro przyjmowanie progesteronu nie powoduje jego wzrostu w wynikach badań z krwi, to znaczy, że organizm funkcjonuje "w ramach" tego co sam wytworzy. Czyli takie jego przyjmowanie to jest o dupę rozbić. Jedyny jego wpływ jest taki, że wywołuje @ i reguluje cykle.

    Nie wiem jaka jest prawda w tym wszystkim, ale niemożliwe jest, że skoro jest taki dobry, to zostałby wycofany w tylu krajach.
    Caffe jedynie duphaston jest sztucznym, niewykrywalnym we krwi pochodnym progesteronu. Inne lekki jak czysta luteina, ultragestan itp sa naturalnymi hormonami i w badaniach krwi podnosza znacznie poziom naturalnego (tego wlasnego) progesteronu.

    malgos741, Bursztyn, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Kate 75, Myszonek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samira a czy wczesniej badalas swoj poziom progesteronu tzn w 7 dniu po owulacji ( lub w przyblizonym okresie?

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek lubią tę wiadomość

  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tam lekarz przepisał lutkę więc ją biorę. :-)

    nick nieaktualny, Kate 75, Myszonek lubią tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Caffe jedynie duphaston jest sztucznym, niewykrywalnym we krwi pochodnym progesteronu. Inne lekki jak czysta luteina, ultragestan itp sa naturalnymi hormonami i w badaniach krwi podnosza znacznie poziom naturalnego (tego wlasnego) progesteronu.
    Ja się aż tak nie znam, dzięki. Przytaczam tylko to co mówił gin.
    Wiem, że luteina jest naturalnym progesteronem, jednak wzięłam go pod jedną kreskę ze względu na to, że jest dostarczany ze zewnątrz :P

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się pożalę, bo mam zapalenie pęcherza, wiec antybiotyk i cykl w plecy :( Jedno dobre, ze parę dni wolnego na poleniuchowanie...

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek, Iwone lubią tę wiadomość

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczynki

    Snilo mi sie dzis w nocy, ze calowalam sie z jakims facetem, nieznanym... Hmm.... ;)
    Niech dzien przyniesie cos milego, czego sobie i Wam zycze :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Simba, Kate 75, Myszonek, Iwone, ania.g, megan8, Andzia33 lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam mieszane uczucia co do progesteronu...Wiem, że na Zachodzie już się w ogóle nie używa, moja ginka też najchętniej by go nie dawała - ma do niego co najmniej olewający stosunek....Z drugiej strony pamiętam własne starania o pierwsze dziecko, które po 2 latach bezowocnych wyników zakończyło się ciążą wtedy, kiedy od 5-6 miesięcy regularnie łykałam dupka. Może to przypadek....ale jednak tak było....

    Pusurek - a dlaczego masz się nie starać? Skończysz antybiotyk i do dzieła....

    nick nieaktualny, malgos741, nick nieaktualny, Kate 75, Myszonek, Iwone, Andzia33 lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia, ja mam podobne zdanie, też mam mieszane uczucia, w ciaży z córką, dgy zaczynałam plamić zwiększaną miałam dawkę progesteronu i przestałam plamić, powtórzyło sie to dwa razy no i ogólnie ja miałam zawsze bardzo niski progesteron...

    malgos741, nick nieaktualny, Kate 75, Myszonek, Iwone, Andzia33 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2013, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:

    Pusurek - a dlaczego masz się nie starać? Skończysz antybiotyk i do dzieła....

    Prawda, ale właśnie zaczęły się najlepsze dni na serduszkowanie i boję się trochę, że antybiotyk tam namiesza, chociażby w jakości śluzu.

    malgos741, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość

‹‹ 1803 1804 1805 1806 1807 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ