35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
ja wiem czy najlepsza.. w sumie nie jadłam a i kilka milionów azjatów chyba woli psy ..
paszczakin wrote:najlepsza rasa to kot
http://www.liveleak.com/view?i=5b0_1400077159Mega, iwcia77, Niuta lubią tę wiadomość
-
Bliska 77 wrote:ja też
to chyba najfajniejsza rasa, bokser to bardzo sprytny psiak z miną debila
Bliska 77, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
paszczakin wrote:i dzien dobry w ogole. Doczytalam Was wczoraj w nocy, bo nie moglam spac wku***na kłótnią z chuopem, ktory odstawia cyrki a baby nawet jeszcze nie przyjechaly.. gdyby nie to, ze w nastepne 2 miechy nie wyrobie z IUI odwolalabym ta jutrzejsza i odstawila go gdzies do przyjaciol, bo jak tak dalej pojdzie, to sie w ten weekend pazabijamy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 09:30
-
nick nieaktualnyCześć
Pogoda rewelacja. Marze o powrocie do domu i grzancudziś piątek. Mąż wraca jupi!
Paszczak jakby mąż Ci nie był jutro potrzebny to moglabys go na księżyc wystrzelić
Simba kiedy beta?Mega, Bliska 77, polarmiś, Simba, Kate 75, ania.g, iwcia77, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
hahah dlatego jak jestem na telefonie to mało piszę a jak na tablecie to już w ogóle, bo tam nie ma swapaMega wrote:Jak mnie wkurza ta zmiana słów podczas pisania
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 09:47
Mega lubi tę wiadomość
-
Sabina wrote:Cześć
Pogoda rewelacja. Marze o powrocie do domu i grzancudziś piątek. Mąż wraca jupi!
Paszczak jakby mąż Ci nie był jutro potrzebny to moglabys go na księżyc wystrzelić
Simba kiedy beta?
Za tydzienKate 75, Bliska 77, Sabina, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypaszczakin wrote:najlepsza rasa to kot
Oszywiscie!Nie slini sie i nie puszcza bakow tak ostentacyjnie, jak to robia boksery
Dzien dobry spod parasola!
Jak nie przestanie padac, to bedzie doopa, a nie pajeczynowa sukienka na jutrzejsza gale...
Paszczaku, chlop na bank ma stresa, czy to pierwsza inseminacja? Moze przezywa i nie potrafi sobie z tym poradzic, coz chlopy to jednak mieczaki sa...
Mega, paszczakin, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
Czesc!
Nie wiem Paszczak co lepsze, czy klotnia, czy bycie dla siebie nijako-uprzejmym...Nie wiem, jakis tez mam wkurw od jakiegos czasu, a najgorsze, ze nie wiem czego chce.
Od rana mam rowniez wkurw pracowy, bo mam w zarzadzie taka jedna - nie bojmy sie slow - pizde, ktora koniecznie chce sie wykazac, a najlepiej umniejszajac moja prace lub probujac wyszukac w niej luki. Wczoraj - niby z dobrych checi i wspanialomyslnosci - wyslala mi maila o pewnym konkursie w ktorym moja instytucja moglaby wystartowac. Oczywiscie wiem o tym konkursie od dwoch tygodni i nawet kurwa sama na to wpadlam. Ale nie, to suczydlo uznalo, ze mnie do tego zacheci wysylajac do mnie informacje i dajac moja prezeske, mojego bezposredniego przelozonego i szefowa gabinetu w kopii. Dodam tylko, ze laska ze mna nie pracuje - pracuje w organizacji partnerskiej i zawsze robi pokazowe osoby ZAJEBISCIE ZAJETEJ, natomiast nigdy nie odpowiada na maile, nie oddzwania i ogolnie nie mozna sie od niej niczego doprosic. Oczywiscie moja prezeska natychmiast zareagowala z wielkim entuzjazmem i tez mnie zaczela zachecac do tego co ja i tak juz zaczelam tylko nie uwazalam za koniecznie informowania o tym swiata i okolic. No jak mnie to dzisiaj rozwscieczylo...Najgorsze jest to, ze ja kompletnie wymiekam przy intrygach - nie umiem po prostu, nie wiem jak sie zachowac, nie potrafie przewidziec kolejnych krokow takich psychopatow i szczerze powiedziawszy nawet nie chce umiec. Jesli ktos taki staje mi na drodze, to najczesciej zmieniam kierunek. Moze to zle nie wiem..
Nooooo. Wyplulam.
Slonce przynajmniej jest.
Bliska 77, Mega, samira, Pusurek, ania.g, Sabina, Bozia3, iwcia77, Kate 75, mysza1975, Niuta lubią tę wiadomość
-
paszczakin wrote:no na ksiezyc to moze nie, bo tylko na weekend potrzebowalabym go ewakuowac..
u nas zawsze sa sytacje zapalne jak ktos przyjezdza, bo ja lubie jak wszytko jest perfekt w domu (zazwyczaj mamy daleko od perfekt), a on sie zlosci, ze nie chce robic wszystkiego tak "jak zawsze".
Przyklad durny- u nas sortuje sie smieci i mamy osobne worki na butelki plastikowe. Jak sie nie mieszcza w smietniku to wyjmujemy worek i do czasu wywozu smieci stoi sobie ten wór w kuchni i do niego dorzucamy.
Dla niego dziwne jest to, ze nie chce, zeby worek ze smieciami lezal w momencie, kiedy po raz pierwszy do nowego domu przyjezdzaja moje przyjacioly.
Bosz, nawet jak to czytam, to problem wydaje mi sie z dupy wziety.. Ale jest afera, bo "on sie nie moze czuc jak u siebie".. nosz ku**a..
Rozumiem cie i sie z Toba zgadzamMega, Bliska 77 lubią tę wiadomość
-
Simba, cóz, samo życie, widzę, że praca u wikszości z nas jest zajebistą sprawą, chyba trzeba wrzucić na luz i tyle, ja na chamstwo i tupeciarstwo też zazwyczaj nie umiem odpowiednio reagować, a tak w ogóle hormony robią swoje i człowiek jest bardziej na wszystko "wyczulony", dobrze że słoneczko u Ciebie swieci, u nas ciemno jak w dooopie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 09:49
Simba, Mega, ania.g, Sabina lubią tę wiadomość
-
Bliska 77 wrote:Simba, cóz, samo życie, widzę, że praca u wikszości z nas jest zajebistą sprawą, chyba trzeba wrzucić na luz i tyle, ja na chamstwo i tupeciarstwo też zazwyczaj nie umiem odpowiednio reagować, a tak w ogóle hormony robią swoje i człowiek jest bardziej na wszystko "wyczulony", dobrze że słoneczko u Ciebie swieci, u nas ciemno jak w dooopie
No wlasnie. Takie akcje to nie na moje obecne hormony.
Bliska 77, Sabina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypaszczakin wrote:pusur, my mamy magistra z inseminacji.. to piate podejscie..
nie inseminacja jest problemem, tylko moje przygotowania do gosci..
E, no to niech sie nie wyglupia...
Beretke mu poluzowac trzeba.
Ale znam ten bol, bo u mnie jest podobnie. Chlop dostaje kota jak maja przyjechac goscie, odkurza, myje, pucuje, glansuje na wysoki polysk kuchnie, energia moglby wtedy zasilic elektrownie atomowa... No jest przy tym troche emocji, ale jak wtedy odpalam tryb: wewnetrzny luz i pomagam mu od niechcenia.Mega, Bliska 77, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość