Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2014, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapisujemy sie? ;)
    http://demotywatory.pl/4406532/Warsztaty-jak-byc-prawdziwa-kobieta

    iwcia77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 24 października 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie Bozia! jak koty? spia na malym?

    moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczynki

    Tak sobie mysle od jakiegos czasu, ze musze chyba sie zresetowac, bo mozg mi szwankuje i ogolnie kognitywnie nawalam. Wczoraj kiedy pomylilam argument ze stwierdzeniem (ja- po flilozofii) - dzieki Paszczak ;) - to sie zaniepokoilam...zmeczenie daje mi sie we znaki, psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie. Do tego bole glowy i zoladka. Ten ostatni mnie martwi, bo to juz grubo ponad miesiac, kiedy codziennie odczuwam albo dyskomfort albo bol. Gaviscon nie pomaga. Dzis musze zadzwonic do lekarza i sie umowic.
    Chyba mam za duzo na berecie i pod. Niewiadomo co z chalupa, do stycznia- jesli nie zaciaze musze podjac decyzje czy bierzemy sie za ivf i czy tutaj w UK, martwie sie o mame, i wiele wiele innych spraw. A skutkuje to tym, ze nie potrafie sie skupic na "tu i teraz".
    Mam nadzieje ze weekend chociaz bedzie przyjemny, czego i Wam zycze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2014, 15:30

    Bozia3, iwcia77, nick nieaktualny, caffe, nick nieaktualny, EwaT, kapturnica, Reni, Simba, Mega, nick nieaktualny, gosia7122, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Parka, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 24 października 2014, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Zapisujemy sie? ;)
    http://demotywatory.pl/4406532/Warsztaty-jak-byc-prawdziwa-kobieta
    kurs w sam raz dla mnie ;D

    Bozia- brak slow- jestes piekna ! wcale nie widac po tobie tych zarwanych nocy !

    nick nieaktualny, Bozia3, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2014, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Reni - był czas, że żyłam sama - z dzieciem moim za ścianą, który już nie był malutki - więc był cichy....drażniło mnie w domu wszystko, co wydawało jakikolwiek dźwięk...tak się wyjałowiłam. Potem sobie sprawiłam kota - małego - miauczał jak opętany i łazil po nocach - myślałam, że ocipieję - ale się przyzwyczaiłam - przestałam go słyszeć...potem sobie sprawiłam faceta...:) chrapie w nocy, chce mu się gadać ze mną o północy, czy co tam robić...znowu mnie to wkurwiało - przyzwyczaiłam się jednak....sprawiliśmy sobie drugiego kota - bardzo ładny, ale od 5 rano skrzeczy jak podupczony - rzucaliśmy w niego poduszkami, pryskaliśmy wodą - nic nie pomaga - trzeba się było przyzwyczaić. Teraz doszedł Kajtek - mlaska i memła całą noc - na razie się nie przyzwyczaiłam....i czekam ile wytrzymam...
    Także wiesz - dasz radę - będziesz musiała - a o zatyczkach wtedy zapomnij....

    Popryskaj Kajtka wodą, a nuż pomoże? ;-)

    Bozia nijak nie wyglądasz na umęczoną porodem i pielęgnacją noworodka czterdziestolatkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2014, 15:26

    Bozia3, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 24 października 2014, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn, kazdemu trzeba reseta od czasu do czasu. A ty chyba z tych co zawsze musza stawic czola kazdej sytuacji- wbij we wszystko chociaz na weekend, jak sie nie da dluzej..

    A kiedy bedziecie wiedziec co z chalupa?

    Bursztyn, caffe, Mega, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia, pieknie wygladasz i Kajtek tez :)

    Bozia3 lubi tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    Bursztyn, kazdemu trzeba reseta od czasu do czasu. A ty chyba z tych co zawsze musza stawic czola kazdej sytuacji- wbij we wszystko chociaz na weekend, jak sie nie da dluzej..

    A kiedy bedziecie wiedziec co z chalupa?
    Pewnie w listopadzie dopiero. Oni chca sprzedac, tylko stan zdrowia babci sie pogorszyl, wiec od tego wiele zalezy. no trudno, musimy poczekac.

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2014, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    Czesc Dziewczynki

    Tak sobie mysle od jakiegos czasu, ze musze chyba sie zresetowac, bo mozg mi szwankuje i ogolnie kognitywnie nawalam. Wczoraj kiedy pomylilam argument ze stwierdzeniem (ja- po flilozofii) - dzieki Paszczak ;) - to sie zaniepokoilam...zmeczenie daje mi sie we znaki, psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie. Do tego bole glowy i zoladka. Ten ostatni mnie martwi, bo to juz grubo ponad miesiac, kiedy codziennie odczuwam albo dyskomfort albo bol. Gaviscon nie pomaga. Dzis musze zadzwonic do lekarza i sie umowic.
    Chyba mam za duzo na berecie i pod. Niewiadomo co z chalupa, do stycznia- jesli nie zaciaze musze podjac decyzje czy bierzemy sie za ivf i czy tutaj w UK, martwie sie o mame, i wiele wiele innych spraw. A skutkuje to tym, ze nie potrafie sie skupic na "tu i teraz".
    Mam chociaz nadzieje ze weekend chociaz bedzie przyjemny, czego i Wam zycze.
    Bursztynie, teraz ja sie martwie o Ciebie. Zdecydowanie zluzuj beretke.
    Jesien to jednak paskudna pora roku jest.

    Bursztyn, kapturnica, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2014, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    Czesc Dziewczynki

    Tak sobie mysle od jakiegos czasu, ze musze chyba sie zresetowac, bo mozg mi szwankuje i ogolnie kognitywnie nawalam. Wczoraj kiedy pomylilam argument ze stwierdzeniem (ja- po flilozofii) - dzieki Paszczak ;) - to sie zaniepokoilam...zmeczenie daje mi sie we znaki, psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie. Do tego bole glowy i zoladka. Ten ostatni mnie martwi, bo to juz grubo ponad miesiac, kiedy codziennie odczuwam albo dyskomfort albo bol. Gaviscon nie pomaga. Dzis musze zadzwonic do lekarza i sie umowic.
    Chyba mam za duzo na berecie i pod. Niewiadomo co z chalupa, do stycznia- jesli nie zaciaze musze podjac decyzje czy bierzemy sie za ivf i czy tutaj w UK, martwie sie o mame, i wiele wiele innych spraw. A skutkuje to tym, ze nie potrafie sie skupic na "tu i teraz".
    Mam chociaz nadzieje ze weekend chociaz bedzie przyjemny, czego i Wam zycze.

    W pełni Cię rozumiem.
    Mam taki mętlik w głowie, ze zapominam słów.
    Wypoczywaj w weekend.

    Bursztyn, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 24 października 2014, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn, daj se na luz ;)

    Bursztyn lubi tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 24 października 2014, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja se dzisiaj dałam... o 12.22 nalałam se lampkę szampana...

    Bursztyn, Bozia3, Simba, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 24 października 2014, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też mi się tak wydaje
    nie ma kiedy śniadania zjeść, spać ola boga nic się nie da
    ;-)
    paszczakin wrote:
    oj tam.. Bozia nawet streszczenia forum miala czas pisac. Teraz, mejkup i wlosy zrobic, ciasta piec, po sklepach i pracach latac..

    Sie wydalo, ze te wszystkie co tak jecza, ze nic sie nie da zrobic, udaja!

    Mega lubi tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    Ja se dzisiaj dałam... o 12.22 nalałam se lampkę szampana...
    :)

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 24 października 2014, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    :)
    zanim skomentujesz jaka ze mnie matka to se kasę przelicz czy Ci na haracz dla Ewki starczy ;)

    Reni, EwaT, Simba, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mega, kapturnica, nick nieaktualny, BISCA lubią tę wiadomość

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 24 października 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój pies od 7 lat kręci się non stop w nocy po domu, budzi mnie
    drapie się cały czas a w nocy najwięcej słychać, mąż chrapie od 6 lat go słucham
    teraz jeszcze doszły ptaki za oknem
    i nie mogę się przyzwyczaić aaaa i jeszcze doszedł sąsiad.. słyszę go jak pierdzi w kiblu czy włazi pod prysznic..
    nie mogę się przyzwyczaić
    mało tego nawet w zatyczkach większość słyszę

    jedną rzecz zauważyłam.. odkąd chodzę na siłkę śpię jak zabita :-)
    więc może jak mnie dzicie umorduje to prześpię całą noc.. bo mąż nie będzie chrapał, bo będzie koło niego chodził ;-)
    Bozia3 wrote:
    Reni - był czas, że żyłam sama - z dzieciem moim za ścianą, który już nie był malutki - więc był cichy....drażniło mnie w domu wszystko, co wydawało jakikolwiek dźwięk...tak się wyjałowiłam. Potem sobie sprawiłam kota - małego - miauczał jak opętany i łazil po nocach - myślałam, że ocipieję - ale się przyzwyczaiłam - przestałam go słyszeć...potem sobie sprawiłam faceta...:) chrapie w nocy, chce mu się gadać ze mną o północy, czy co tam robić...znowu mnie to wkurwiało - przyzwyczaiłam się jednak....sprawiliśmy sobie drugiego kota - bardzo ładny, ale od 5 rano skrzeczy jak podupczony - rzucaliśmy w niego poduszkami, pryskaliśmy wodą - nic nie pomaga - trzeba się było przyzwyczaić. Teraz doszedł Kajtek - mlaska i memła całą noc - na razie się nie przyzwyczaiłam....i czekam ile wytrzymam...
    Także wiesz - dasz radę - będziesz musiała - a o zatyczkach wtedy zapomnij....

    iwcia77, Bursztyn, Bozia3, moremi, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    zanim skomentujesz jaka ze mnie matka to se kasę przelicz czy Ci na haracz dla Ewki starczy ;)
    kiedy wlasnie ten usmiech jet pozytywnym komentarzem :)
    jak jechalam na obrone magisterki w zeszlym roku- pociagiem, wzielismy sobie pierwsza klase, wiec rozdaja tam jedzenie i alkohol, to nie odmowilam szampana o 9 rano :)
    tak, ze Caffe- na zdrowie :)

    caffe, iwcia77, Reni, nick nieaktualny, Simba, moremi, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, nick nieaktualny, BISCA lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 24 października 2014, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    więc może jak mnie dzicie umorduje to prześpię całą noc.. bo mąż nie będzie chrapał, bo będzie koło niego chodził ;-)
    hahaha, jak kłamiesz to chociaż przymruż oczy :P

    Reni, moremi, kapturnica lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 24 października 2014, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    kiedy wlasnie ten usmiech jet pozytywnym komentarzem :)
    jak jechalam na obrone magisterki w zeszlym roku- pociagiem, wzielismy sobie pierwsza klase, wiec rozdaja tam jedzenie i alkohol, to nie odmowilam szampana o 9 rano :)
    tak, ze Caffe- na zdrowie :)
    najgorsze jest to, że w butelce starczyło tylko na jedną lampkę :P to znaczy, że Ktoś na górze czuwa hahaha

    Bursztyn, Reni, Bozia3 lubią tę wiadomość

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 24 października 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    najgorsze jest to, że w butelce starczyło tylko na jedną lampkę :P to znaczy, że Ktoś na górze czuwa hahaha
    nie mow tak, bo znowu otworzysz dyskusje na tematy religijne ;)

    caffe, Bozia3, kapturnica lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
‹‹ 5154 5155 5156 5157 5158 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ