Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • anna maria Autorytet
    Postów: 5167 21444

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z synem gdyby nie rosnacy brzuch to nie wiedzialabym ze jestem w ciazy ,raz tylko sobie rzyglam po seansie kaszpirowskiego:-)za to z Hela ...nikomu nie zycze
    kapturnica wrote:
    Z młodym nigdy mnie nawet nie szarpnęło..Licze na powtórke...

    nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, kapturnica, Mega, MartaDidi, gosia7122, gretka, Bursztyn, nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

    201407014965.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry kobity..sory że ja znowu o sobie..w nocy miałam lekkie krwawienie,trochę bolał brzuch i przestał. Od rana nie czuje już bólu piersi...stały się jak przed ciążą..miękkie..mam źle przeczucie..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2015, 12:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    Mysmy dzis badali poziom kociej milosci.. Rano oczywiscie, porcja byla zaliczona, potem luby ja tulal i dokarmial smakolykami, a ja w drugim pokoju siedzialam. I w trakcie jego rozpieszczania ja kota do siebie zawolalam. Luby powiedzial, ze ciagnikiem by jej u siebie nie utrzymal, przyleciala jak z procy. Jakie to moje kocie jest przekochane, mam nadzieje, ze kartofej jej serca nie zlamie..
    Dodam, ze kota jest "moja", luby dolaczyl do naszego stada na stale pol roku pozniej. ;)
    Z Kartoflem pewnie bedzie was kochala jeszcze bardziej. Moja kota Adasia juz deko polubila, potrafi przyjsc i poocierac sie o niego i jest to przejaw najwiekszej milosci. Ale jak ktores z nas ja zawola, to leci jak torpeda. A najbardziej szczesliwa jest wtedy, kiedy zobaczy, ze nie mam na rekach Adasia i moze mi sie wpakowac na kolana albo rozlozyc na klacie. :-)

    moremi, kapturnica, Mega, MartaDidi, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77, Simba lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Bry kobity..góry że ja znowu o sobie..w nocy miałam lekkie krwawienie,trochę bolał brzuch i przestał. Od rana nie czuje już bólu piersi...stały się jak przed ciążą..miękkie..mam źle przeczucie..
    Peppa, jest mozliwośc, żebys na izbę przyjęć pojechała?

    nick nieaktualny, gretka, nick nieaktualny, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Bry kobity..góry że ja znowu o sobie..w nocy miałam lekkie krwawienie,trochę bolał brzuch i przestał. Od rana nie czuje już bólu piersi...stały się jak przed ciążą..miękkie..mam źle przeczucie..

    Pepa, spróbuj pojechać na izbę jak Morka pisze, nie ma co czekac do wizyty.
    <3

    kapturnica, Mega, gretka, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moremi dziękuję. :-)

    moremi lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Bry kobity..góry że ja znowu o sobie..w nocy miałam lekkie krwawienie,trochę bolał brzuch i przestał. Od rana nie czuje już bólu piersi...stały się jak przed ciążą..miękkie..mam źle przeczucie..
    Peppcia , spokojnie ja tez na poczatku miewalam raz bolesne a raz wogole piersi nie czulam..Pisalam nawet Elfi ,ze mnie to martwi ,ze bol znika..Ale spokojnie Peppcia krew była żywoczerwona??I ajk tego duzo bylo??

    moremi, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Peppcia , spokojnie ja tez na poczatku miewalam raz bolesne a raz wogole piersi nie czulam..Pisalam nawet Elfi ,ze mnie to martwi ,ze bol znika..Ale spokojnie Peppcia krew była żywoczerwona??I ajk tego duzo bylo??
    Doczytałam się pod wykresem, że krew była na papierze.

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pepcia jesli krew byla żywoczerwona to podjedz na SOR zeby sie uspokoic.Byc moze zrobil ci sie krwiaczek w macicy i to on daje plamienia i pobolewanie brzucha..A dziec sobie spokojnie siedzi i wszystko jest dobrze..Dostaniesz wtedy zwiekszona dawke luteiny oraz pobierzesz nospe i magnez.....Jestes w 6tym tygodniu spokojnie bedzie widac juz pecherzyk w macicy z cialkiem żółtym

    moremi, malgos741, nick nieaktualny, ania.g, gosia7122, gretka, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trochę było tej krwi żywo czerwona w muszli koło 1 w nocy. Potem na papierze zauważyłam. Biorę jeszcze jedną luteine, nospe,dwa magnezy..Nawet się nie zdążyliśmy poseksić z mężem tylko się poplakaliśmy. Nie jadę póki co do szpitala. Nie wiem co robić, teraz nic nie boli,leże. Dam znać.

    nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, mój kot też pieszczoch, został uratowany przez nas bo na osiedlu kocury by go chyba zagryzły, wpadł mi do domu i tak został (miał wtedy ok. 8 tygodni, tak wet ocenił na następny dzień). Biedny był, chudziutki, miał infekcję i oczka na maksa zaropiałe, ale wyleczyłam go :-)

    Ja mam w domu ogólnie szpital, miesiąc temu ospa, a teraz jakaś zaraza z zielonymi glutami i temperaturą, o 14 lekarz.

    nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry,
    My tez jeszcze w piżamach :) małż zrobił śniadanie, potem kawka i słodkie nicnierobienie..za to Młoda ma taki kaszel, ze chyba jutro wizyta w przychodni mnie nie minie :(
    A mnie w tym cyklu cały czas boli brzuch, czuje sie taka przepełniona, a cycki zaczęły lekko pobolewac od wczoraj, tempka jak zwykle zęby ostrzy ;)
    Pepka popieram dziewczyny, jedz na izbę, trzymam <3

    nick nieaktualny, Aasiula, iwcia77 lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Dziewczyny trochę było tej krwi żywo czerwona w muszli koło 1 w nocy. Potem na papierze zauważyłam. Biorę jeszcze jedną luteine, nospe,dwa magnezy..Nawet się nie zdążyliśmy poseksić z mężem tylko się poplakaliśmy. Nie jadę póki co do szpitala. Nie wiem co robić, teraz nic nie boli,leże. Dam znać.
    Ale pepa na co czekasz???Bedziesz sie gryzla co z maluchem..Nie lepiej przekonac sie ze wszytsko dobrze Przeciez do wizyty masz jeszcze pare dni..Nie bagatelizuj tego....???
    Ty pisalas ze bierzesz 3razy dziennie po 50mg lutki.. U mnie gin mimo ,ze nic sie nie dzieje dal mi 2razy 200mg dziennie a ja dodatkowo w poludnie dokladam 50mg..Musisz zwiekszyc minimum do 400mg dziennie ,zeby mialo to dac wiekszy efekt..

    nick nieaktualny, ania.g, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anna maria wrote:
    Z synem gdyby nie rosnacy brzuch to nie wiedzialabym ze jestem w ciazy ,raz tylko sobie rzyglam po seansie kaszpirowskiego:-)za to z Hela ...nikomu nie zycze


    Aniu, ja też mam córkę Helenkę :-) tylko taką 5 letnią :-)

    anna maria, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Zofia8 Autorytet
    Postów: 2480 7001

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Dziewczyny trochę było tej krwi żywo czerwona w muszli koło 1 w nocy. Potem na papierze zauważyłam. Biorę jeszcze jedną luteine, nospe,dwa magnezy..Nawet się nie zdążyliśmy poseksić z mężem tylko się poplakaliśmy. Nie jadę póki co do szpitala. Nie wiem co robić, teraz nic nie boli,leże. Dam znać.

    Moim zdaniem powinnas pojechac do szpitala. Po co sie martwic. Sprawdza, obejrza a Ty sie uspokoisz.

    nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Zofia8
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DDziękuję Wam <3 co ma być to będzie.

    nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peppa, nie czekaj tylko jedź. Dawka luteiny może być za mała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2015, 12:27

    iwcia77 lubi tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    DDziękuję Wam <3 co ma być to będzie.


    Zjebe dostaniesz normalnie teraz.....Nie co ma byc to bedzie !!tylko jedz na SOR.

    Dziewczyno jestes po przejsciach , starałas sie tyle miesiecy o to by zajsc znow w ciaze , krwawilas w nocy i piszesz teraz co ma byc to bedzie??? Kurwa Peppka zbieraj dupe i jedz a nie prdol od rzeczy
    Sory za ostry ton ale to nie za madre Juz w nocy powinnas wyladowac na doraznej opiece by spr co sie dzieje a nie czekac nie wiem na co...To nie jest powazne....

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mega, malgos741, gosia7122, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, gretka, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, Bursztyn, Bozia3, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, SolarPolar, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Zofia8 Autorytet
    Postów: 2480 7001

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peppa, a nie mozesz skosultowac tego z Twoim lekarzem???

    Zofia8
  • Zofia8 Autorytet
    Postów: 2480 7001

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem przekonana, ze powinnas DZIALAC a nie czekac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2015, 12:31

    iwcia77 lubi tę wiadomość

    Zofia8
‹‹ 7018 7019 7020 7021 7022 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ