X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4582

    Wysłany: 15 lutego 2015, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    A Adaś ma jakies kiełki już?
    a Maryśka ma już jeden na dole,dziś spała po wieczornym karmieniu o 19.30 do 23 sama w łóżeczku ale potem już pobudki co 3 godziny,kiedy to się skończy?
    Pozdrawiam niedzielnie.

    anna maria, caffe lubią tę wiadomość

    201408184765.png
  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4582

    Wysłany: 15 lutego 2015, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    moja nowa zabawka interaktywna - Tamagoczi - jak nie spi to je, potem kupsko walnie i potem ryczy...bo boli go brzuch...czy ja sie doczekam zeby polezal troszke usmiechniety i spokojny i cieszyl sie z isnienia na tym ludzkim padole ?[/QUOTE]
    Iwcia doczekasz się zobaczysz,z każdym dniem powinno być lepiej ,moja tak do 3 miesiąca miała jazdy z brzuchem po kazdym karmienia płacz i ja w stresie że to po moim mleku a potem z dnia na dzień to wszystko minęło nawet nie wiem kiedy.

    iwcia77, kapturnica, moremi, nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, caffe, kubecek lubią tę wiadomość

    201408184765.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 15 lutego 2015, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    ello :)
    nadgoniłam.

    Kapta- ustaw sobie blokadę rodzicielską na internet dla samej siebie. filtr ustaw tylko na dostepność wątku 35+.
    Droga kometo.Dziękuje za rade. 8)
    Nie omieszkam przypomniec Ci jak tylko zajdziesz w ciąże i będziesz odczuwała hustawki nastroju związane z burza hormonów o takim rozwiązaniu. Zresztą mam nadzieje ,że w niedługim czasie sama się przekonasz co to strach w ciązy.
    Dziękuje za uwage 8)

    iwcia77, malgos741, Aasiula, moremi, gosia7122, Parka, nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, Zofia8, nick nieaktualny, caffe, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak wogóle Iwcia jak tam niuniek??Jak patzre na jego słodka buźke to sama do siebie sie usmiecham jakiego cudnego masz synka 8)
    No i najważniejsze jak Ty?? Lepiej sie ogarniasz z maluchem..I jak Twoje nastawienie do nowej roli.Przyzwyczaiłas sie juz do nowej sytuacji??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2015, 17:01

    iwcia77, Aasiula, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzie Reni? Jak tam piesław?

    iwcia77, Aasiula, Mega, Reni lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny czy jest jakis sposob na sfilcowana welne?

    Alojz wypral kocyk welniany w programie dla welnianych rzeczy na 40 stopni i ten zmienil konsystencje...

    MartaDidi lubi tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    A tak wogóle Iwcia jak tam niuniek??Jak patzre na jego słodka buźke to sama do siebie sie usmiecham jakiego cudnego masz synka 8)
    No i najważniejsze jak Ty?? Lepiej sie ogarniasz z maluchem..I jak Twoje nastawienie do nowej roli.Przyzwyczaiłas sie juz do nowej sytuacji??
    kapcia- ze mna coraz lepiej :) nadal sie przyzwyczajam do roli matki, ale nie ogarniam porzadku w domu :( troche mnie to wkurza , bo ja nie lubie garow w zlewie a miejsca na zmywarke nie mam, lubie wyprasowane bodziaki a nie mam kiedy wyprasowac..alojz niestety nie lubi prasowac :(

    no Ivutek ma bole brzucha po kazdym karmieniu ( tak jak pisala Gosia) , ryczy cala godzine , spina sie, wygina , potem mu przechodzi , zasypia i ma taki niespokojny sen przez ktory pierdzi i sra :(..rzadko sie usmiecha wiec juz mam stresa , ze moze jakis smutny charakter ma ...

    moremi, kapturnica, nick nieaktualny, Aasiula, Bozia3, nick nieaktualny, caffe lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    dziewczyny czy jest jakis sposob na sfilcowana welne?

    Alojz wypral kocyk welniany w programie dla welnianych rzeczy na 40 stopni i ten zmienil konsystencje...
    Może to nie była wełna... Coś mi bardzo Alojz mojego męża w tym zakresie przypomina ;)

    iwcia77, MartaDidi, Aasiula, Bozia3 lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    kapcia- ze mna coraz lepiej :) nadal sie przyzwyczajam do roli matki, ale nie ogarniam porzadku w domu :( troche mnie to wkurza , bo ja nie lubie garow w zlewie a miejsca na zmywarke nie mam, lubie wyprasowane bodziaki a nie mam kiedy wyprasowac..alojz niestety nie lubi prasowac :(

    no Ivutek ma bole brzucha po kazdym karmieniu ( tak jak pisala Gosia) , ryczy cala godzine , spina sie, wygina , potem mu przechodzi , zasypia i ma taki niespokojny sen przez ktory pierdzi i sra :(..rzadko sie usmiecha wiec juz mam stresa , ze moze jakis smutny charakter ma ...
    Powoli wszystko sie poukłada .A talerze i brudne gary olej Jak pomyjesz pozniej to nic sie nie stanie.A za jakis czas zobaczysz ,że zacznie Ivo miec bardziej dojrzały układ pokarmowy to i przestanie sie meczyc..Skończył juz miesiąc to niedługo przejdzie mu napewno.
    Ja jak pamietam tez miałam przy młodym problem z ogarnianiem całego majdanu.Początkowo potrafiłam sie nie położyc tylko po to by wyszorowac wanne czy kibel na błysk..A tak naprawde świat sie nie zawali jak zamiast 5razy w tygoodniu posprzatasz porządnie rzadziej..Chwile z małym sa tego warte 8)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2015, 17:19

    iwcia77, nick nieaktualny, gosia7122, MartaDidi, Aasiula, nick nieaktualny, caffe lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    kapcia- ze mna coraz lepiej :) nadal sie przyzwyczajam do roli matki, ale nie ogarniam porzadku w domu :( troche mnie to wkurza , bo ja nie lubie garow w zlewie a miejsca na zmywarke nie mam, lubie wyprasowane bodziaki a nie mam kiedy wyprasowac..alojz niestety nie lubi prasowac :(

    no Ivutek ma bole brzucha po kazdym karmieniu ( tak jak pisala Gosia) , ryczy cala godzine , spina sie, wygina , potem mu przechodzi , zasypia i ma taki niespokojny sen przez ktory pierdzi i sra :(..rzadko sie usmiecha wiec juz mam stresa , ze moze jakis smutny charakter ma ...
    My mamy zmywarkę kompaktową - trochę większa niż mikrofala i stoi na blacie. Może warto pomyśleć o takim rozwiązaniu. Wbrew pozorom można sporo naczyń tam zmieścić.

    Jeżeli chodzi o pierwszy świadomy uśmiech dziecka, to zazwyczaj zaczyna się uśmiechać od 5-8 tygodnia. To już niedługo :-) nie martw się na zapas :-)

    iwcia77, nick nieaktualny, gosia7122, Aasiula, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Może to nie była wełna... Coś mi bardzo Alojz mojego męża w tym zakresie przypomina ;)
    no kurde na metce jest napisane woolmark lana vergine..kurde byl taki mieciutki a teraz sztywny sie zrobil :(

    MartaDidi lubi tę wiadomość

  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4582

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Droga kometo.Dziękuje za rade. 8)
    Nie omieszkam przypomniec Ci jak tylko zajdziesz w ciąże i będziesz odczuwała hustawki nastroju związane z burza hormonów o takim rozwiązaniu. Zresztą mam nadzieje ,że w niedługim czasie sama się przekonasz co to strach w ciązy.
    Dziękuje za uwage 8)
    Kapta myślę że tak na prawdę nie da się nie bać.Ja sam wiem po sobie jak wielki może być to strach.Straciłam dwie ciąże i dla mnie najgorzej było tak do 15 tygodnia(wtedy poroniłam)a potem to bałam się czy na pewno dziecko urodzi się zdrowe.Starałam się nie czytać ,wchodziłam tylko tylko na strony gdzie było na jakim etapie ciąży jestem i każdy dzień mnie cieszył.Jak maleństwo przyjdzie na świat to też sie martwisz o jego rozwój czy aby za bardzo nie odbiega od innych i tak pewnie do 18 stki.

    moremi, MartaDidi, kapturnica, Aasiula, nick nieaktualny, caffe, kubecek, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość

    201408184765.png
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    My mamy zmywarkę kompaktową - trochę większa niż mikrofala i stoi na blacie. Może warto pomyśleć o takim rozwiązaniu. Wbrew pozorom można sporo naczyń tam zmieścić.


    morek- a mozesz jakas fotke zrobic i mi podeslac tej zmywarki? , bo ja pierwsze slysze o czyms takim :-O

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgos741 wrote:
    szkoda no trudno ...
    no kurwa co za pech :( teraz to sie wkurwilam :(

    MartaDidi, nick nieaktualny, malgos741, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    morek- a mozesz jakas fotke zrobic i mi podeslac tej zmywarki? , bo ja pierwsze slysze o czyms takim :-O
    W google wpisz :-) teraz całkiem duży wybór jest :-)

    iwcia77 lubi tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 15 lutego 2015, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia7122 wrote:
    Kapta myślę że tak na prawdę nie da się nie bać.Ja sam wiem po sobie jak wielki może być to strach.Straciłam dwie ciąże i dla mnie najgorzej było tak do 15 tygodnia(wtedy poroniłam)a potem to bałam się czy na pewno dziecko urodzi się zdrowe.Starałam się nie czytać ,wchodziłam tylko tylko na strony gdzie było na jakim etapie ciąży jestem i każdy dzień mnie cieszył.Jak maleństwo przyjdzie na świat to też sie martwisz o jego rozwój czy aby za bardzo nie odbiega od innych i tak pewnie do 18 stki.
    .To juz nie chodziło o ciąze ale o to ,że tak wszystko bywa kruche. I życie pisze bardzo okrutne scenariusze.Omijam szerokim łukiem strony o poronieniach czy zagrożeniach.Po prostu przybiło mnie wczoraj dość mocno poronienie tej dziewczyny.Jeszcze kilka tygodni temu obie sobie gratulowałyśmy ciąży.
    Myśle ,że dużo ma na to wpływ burza hormonalna i nie do końca można zawsze nad tym panowac niestety
    A ,że sie martwimy??Mysle ,że jeśli nam na czyms zalezy zawsze bedziemy sie martwić.A o dzieciaki to pewnie do końca naszego życia.Młody też juz kawał chłopa a jak sie spóźnia czy dłużej nie odbiera telefonu to strach tez sie pojawia.

    MartaDidi, Aasiula, gosia7122, nick nieaktualny, caffe lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Viv78 Autorytet
    Postów: 322 806

    Wysłany: 15 lutego 2015, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:

    moja nowa zabawka interaktywna - Tamagoczi - jak nie spi to je, potem kupsko walnie i potem ryczy...bo boli go brzuch...czy ja sie doczekam zeby polezal troszke usmiechniety i spokojny i cieszyl sie z isnienia na tym ludzkim padole ?

    Moja Mała ma te same funkcje, czekam na updejt z niecierpliwością. Uśmiecha się póki co tylko do tatusia (ale to oczywiście jeszcze nie TEN uśmiech), no i ogólnie on ma do niej jakąś lepsza reke.ja ja biorę na rece-ryk,tatuś utuli-cisza.nie powiem, jest to frustrujace,bo ja walcze cały dzień o cień zadowolenia krolewny, a tata wraca wieczorem i jest radość, no cos na kształt w każdym razie :)
    W sumie to obie lepiej funkcjonujemy jak on jest w pobliżu.

    Bujaczek zakupiony; najpierw był ogromny ryk,teraz co raz częściej jest minimalny akcept. 2 dni temu wyraziła zainteresowanie 5 z kolei smoczkiem, byłam przeciwna kieeedyś,a teraz bardzo mnie to ucieszylo, mała jest strasznie nerwowa i on jej najwyraźniej pomaga, tylko boje się ze to się odbije na laktacji, oby nie.
    Karmienie mnie stresuje,czekam na ważenie malej,robi kupy i ciągle obsikuje przewijak,wiec chyba dostarczam jej czego trzeba,ale wydaje mi się ze strasznie krótko je.
    No i tak to pokrótce u nas.
    Mam nadzieje ze u Was gra,wszyscy zdrowi,miłość kwitnie,"fasolki" rosną w moc.pozdrawiam ciepło.

    moremi, MartaDidi, iwcia77, Aasiula, Iwone, Mega, nick nieaktualny, gosia7122, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, caffe, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • MartaDidi Autorytet
    Postów: 1644 9193

    Wysłany: 15 lutego 2015, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski takie radyjko do pracy kupilam...
    http://www.megamedia.pl/radioodbiornik-z-cd-hyundai-rc606.php
    Moze byc?

    kapturnica, Aasiula, moremi, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę :-)
  • MartaDidi Autorytet
    Postów: 1644 9193

    Wysłany: 15 lutego 2015, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viv78 wrote:
    Moja Mała ma te same funkcje, czekam na updejt z niecierpliwością. Uśmiecha się póki co tylko do tatusia (ale to oczywiście jeszcze nie TEN uśmiech), no i ogólnie on ma do niej jakąś lepsza reke.ja ja biorę na rece-ryk,tatuś utuli-cisza.nie powiem, jest to frustrujace,bo ja walcze cały dzień o cień zadowolenia krolewny, a tata wraca wieczorem i jest radość, no cos na kształt w każdym razie :)
    W sumie to obie lepiej funkcjonujemy jak on jest w pobliżu.

    Bujaczek zakupiony; najpierw był ogromny ryk,teraz co raz częściej jest minimalny akcept. 2 dni temu wyraziła zainteresowanie 5 z kolei smoczkiem, byłam przeciwna kieeedyś,a teraz bardzo mnie to ucieszylo, mała jest strasznie nerwowa i on jej najwyraźniej pomaga, tylko boje się ze to się odbije na laktacji, oby nie.
    Karmienie mnie stresuje,czekam na ważenie malej,robi kupy i ciągle obsikuje przewijak,wiec chyba dostarczam jej czego trzeba,ale wydaje mi się ze strasznie krótko je.
    No i tak to pokrótce u nas.
    Mam nadzieje ze u Was gra,wszyscy zdrowi,miłość kwitnie,"fasolki" rosną w moc.pozdrawiam ciepło.[/QUOTE
    Viv powodzenia... A to Twoje pierwsze dziecko?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2015, 18:40

    Aasiula lubi tę wiadomość

    Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę :-)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 15 lutego 2015, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidi wrote:
    Laski takie radyjko do pracy kupilam...
    http://www.megamedia.pl/radioodbiornik-z-cd-hyundai-rc606.php
    Moze byc?
    No mysle ze moze byc..A zaiksowi nie bedziesz musiala placic XD Znasz przypadek tegpo fryzjera co go pozwlai??hehehe

    MartaDidi, iwcia77, Aasiula, nick nieaktualny, nick nieaktualny, malgos741 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
‹‹ 7515 7516 7517 7518 7519 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza - najnowsze odkrycia nauki i perspektywy leczenia

W miesiącu świadomości endometriozy, dzielimy się z Wami nowymi odkryciami, które stają się źródłem nadziei. Badania nad genami i mikrobiomem oferują potencjalne klucze do lepszych terapii. Zobacz, jak nauka prowadzi nas ku lepszemu zrozumieniu i leczeniu tej trudnej choroby.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ