Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a no właśnie Kapta to jakie to uczucie? (ruchy)

    Aasiula lubi tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Po prostu jak zobaczylam ,ze jedna po drugiej sie rozpakowuja to im pozazdroscilam..I jakos tak odruchowo ..Ale juz zero jeku..Asiula po porodzie to moge juz odjebnąć XD Wroci stan przedciazowy a wiec i poziom zlosliwosci chyba tez XD
    Czymam za słowo, że nie wrócisz z porodówki taka rozmemłana i bez polotu :) Ordnung mus zain!

    Aasiula, kapturnica lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasiula wrote:
    i zonk nie tylko ty ,ale ja zwaliłam na budyn i te pierwsze ruchy dziecia dzisiaj ;D
    Jeszcze raz poczulam po poludniu i narazie cisza..Mam nadzieje ,ze teraz sie zacznie to nasilac.Kurde nic , kompletnie nic nie pamietam z pierwszej ciazy ale jakos podswiadomosc zakodowala ruchy dziecia ,ze to jest to wlasnie..

    malgos741, Aasiula, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Aasiula Autorytet
    Postów: 7019 25906

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Myślałam, żeś nie dojrzała ;) Ty tez w ciąży, więc wiesz, budyń już rośnie :D
    A sluchaj jak Twoj wykres ?
    I jak młoda?

    nick nieaktualny, malgos741 lubią tę wiadomość


  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidi wrote:
    Zacznij juz lizac Kochana... ;-)
    Chyba między paluchami na stopach.

    Aasiula, MartaDidi, Simba lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczynki :) jakos kompletnie bez energii jestem,mam nadzieje ze to po grypie a nie na stałe,bo E ma to samo
    ale wy płodne jestscie,dopiero co nadrobilam od rana
    wiecie, te wasze posty o jedzeniu sprawiaja ze staje sie wiecznym glodomorem
    a i tak moj brzucho po jedzeniu wyglada na conajmniej 4 miesiac.To prawda,E potwierdza.

    anna maria, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Czymam za słowo, że nie wrócisz z porodówki taka rozmemłana i bez polotu :) Ordnung mus zain!
    Najwyzej wroce pozszywana XD Ale nie rozmemlana mam nadzieje 8)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2015, 20:39

    nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasiula wrote:
    A sluchaj jak Twoj wykres ?
    I jak młoda?
    Możesz zobaczyć ;) Ale nie ma co, już nie ma co oglądać ;)

    A Młoda chyba powoli wygrywa z wirusem. Dziś pierwszy dzień bez gorączki, za to kaszel ma taki, że poezja, a gile do pasa :/ Jak chce się czegoś napić, to krzyczy, że nie może oddychać.
    Jutro jadę z nią do naszej doktorki, bo boję się o ten kaszel. Po tym zapaleniu płuc, strasznie łatwo z byle gówna robi się jej cos poważnego :(
    I dziekuję, że pamiętałaś :)

    moremi lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgos741 wrote:
    a no właśnie Kapta to jakie to uczucie? (ruchy)
    cos takiego jakbys miala obcego w srodku na dole i cie od czasu do czasu smyrnal ,ale tak inaczej niz jelita czy przesuwanie gazow

    moremi lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Chyba między paluchami na stopach.
    Proszę Cię. Zrzyagm się za moment.

    kapturnica, Aasiula, moremi, Simba, malgos741 lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I gdzie jest Agp?
    No patrzcie - zaszla i juz się nie pojawia...

    nick nieaktualny, kapturnica, Aasiula, Zofia8, ania.g, nick nieaktualny, malgos741 lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    cos takiego jakbys miala obcego w srodku na dole i cie od czasu do czasu smyrnal ,ale tak inaczej niz jelita czy przesuwanie gazow



    Ja bym to porównała do trzepotania skrzydeł motyla w brzuchu :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2015, 20:45

    nick nieaktualny, Mega lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    I gdzie jest Agp?
    No patrzcie - zaszla i juz się nie pojawia...
    Pewnie jest na belli :)
    A może po prostu nie ma czasu? z tego co pisała, to ona gdzies koło 4 czy nawet wcześniej wstawała do pracy, a potem jeszcze ogarnąć dom, dziecko, śpiączkę ciążową?? Pewnie nie ma łatwo

    Aasiula, moremi, malgos741, megan8 lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Ja bym to porównała do trzepotanie skrzydeł motyla w brzuchu :-)
    O widzisz lepsiejsze okreslenie Bo to takie delikatne i subtelne ruchy..Ja najb to pamietam z konca ciazy jak juz ruchy mlodego wrecz bolaly jak dupe wypial czy dźgal nogami po żebrach

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • MartaDidi Autorytet
    Postów: 1644 9193

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Chyba między paluchami na stopach.
    eee... no fuj....

    Aasiula, moremi lubią tę wiadomość

    Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę :-)
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    I gdzie jest Agp?
    No patrzcie - zaszla i juz się nie pojawia...
    co chciec....wypelnila misje na ovu..i se poszla w pizdu 8)

    nick nieaktualny, MartaDidi lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Aasiula Autorytet
    Postów: 7019 25906

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Możesz zobaczyć ;) Ale nie ma co, już nie ma co oglądać ;)

    A Młoda chyba powoli wygrywa z wirusem. Dziś pierwszy dzień bez gorączki, za to kaszel ma taki, że poezja, a gile do pasa :/ Jak chce się czegoś napić, to krzyczy, że nie może oddychać.
    Jutro jadę z nią do naszej doktorki, bo boję się o ten kaszel. Po tym zapaleniu płuc, strasznie łatwo z byle gówna robi się jej cos poważnego :(
    I dziekuję, że pamiętałaś :)
    Dobrze ze nie goraczkuje :)a kaszel miejmy nadzieje ze to wlasnie przez gluty ktore splywaja po gardle .Daj znac co tam doktora zaradziła :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość


  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olala nie wstydaj sie tylko łap klawe i napisz 8)

    Aasiula lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróciłam. Jajo nie pękło. Muszę zdecydować, co dalej. Mogę zostać jeszcze u mojej ginki, albo ona mnie skieruje do innego lekarza, albo do jakiejś kliniki materna, macierzycośtam. Od dzisiaj znów duphaston.
    Myślę, że jeszcze u niej zostanę. Porobię badnia, może albo co...

    Mężowi powiedziałam, że będę miała ustawiany cykl, a w odpowiednim momencie chemia na pękanie i szybkie działanie w gabinecie na fotelu pod okiem ginki.
    Ciemno było w aucie, ale zbladł tak, że aż zaświecił :) No na sekundę, ale jednak :)

    Ale do śmiechu mi nie jest :/

    moremi, Simba, malgos741 lubią tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 23 marca 2015, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakonka moze pomoze ovitka albo pregnyl.U mnie czasem zadzialalo a czasem kurde nawet potrojny pregnyl nie dawal rade..Niestety torbiele to cholerstwo

    moremi, Krakonka lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
‹‹ 8238 8239 8240 8241 8242 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ranking aplikacji miesiączkowych dla kobiet starających się o ciążę

Jak wybrać najlepszą aplikację miesiączkową? Zapytaliśmy o to tysiące kobiet starających się o dziecko odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja miesiączkowa to taka, która spełnia szereg wymagań np. wyznacza owulację dla cykli nieregularnych, ma codziennie dopasowane porady tworzone przez ekspertów albo ciekawe funkcjonalności specjalnie dla kobiet starających się o dziecko. Wyniki rankingu nawet nas w niektórych aspektach zaskoczyły. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przygotowanie do porodu - o czym warto pamiętać?

Poród to wyjątkowe przeżycie dla każdej kobiety. Czy można się jakoś do niego przygotować? O czym warto pamiętać, kiedy termin porodu zbliża się wielkimi krokami? Kliknij i przeczytaj nasze sprawdzone sposoby! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ