35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyja w sumie jakbym zliczyła to staram się ok. 4lata ,żałuję jednego że wcześniej nie udaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności bo jeszcze 2 lata temu była realna szansa na ciążę choćby z if ehhh (mój syn z pierwszego związku w tym roku kończy 20lat)Luna76 wrote:Arwena, widzę, że jeździmy do tej samej kliniki. Ja jadę w środę na badania genetyczne... i też boję się o wyniki. Jeśli mamy jakiś konflikt genetyczny to podzielę Twój los. Staramy się od ponad 5 lat - coś musi być na rzeczy, że bezskutecznie... nawet przy leczeniu, zabiegach i stymulacji

Luna76, ComeToMeBaby, Aasiula, Krakonka, kkisia, Sabina, megan8, Mega lubią tę wiadomość
-
mamy orzechy laskowe i na razie wystarczy
Bozia3 wrote:Reni - jak jesteś taka chętna - to zamiast Niemców Ty wykup te ziemie i uprawiaj fasolkę - zbijesz fortunę...
Wcale się nie dziwię, że młodzież ucieka ze wsi - też bym uciekała - bo orka cięzka i niewymierne korzyści....
)Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2015, 10:38
Bozia3 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzięki ,mam nadzieję że da sie coś jeszcze ze mnie wykrzesaćComeToMeBaby wrote:Arwena, przykro mi. Ja sama nie badałam poziomu AMH, nawet nie wiem jak to jest u mnie właściwie. W związku z tym nie jestem też za bardzo w temacie ciąży z niskiego AMH, ale znalazłam takie opracowanie w necie, w tabelach w ostatniej rubryce są wyniki poniżej 0,05 nawet i nawet tam są cienie szans na ciązę. Ciąża z takim AMH nie jest niemożliwa, jednak jest trudna do uzyskania i do donoszenia. Zdaje mi się, że musisz być świetnie poprowadzona, bez dobrego lekarza się nie obejdzie. Nie poddawaj się- grunt to interpretacja wszystkich twoich wyników u lekarza. Może nie wszystko stracone.
http://artnewsletter.pl/artykuly/6/3.php
ComeToMeBaby, Aasiula, BISCA, kkisia lubią tę wiadomość
-
dlatego wciąż Cię poganiałam i nie rozumiałam czemu tak długo zwlekaliście - tym bardziej, że Twoje wcześniejsze wyniki hormonów wskazywały na to, że takie właśnie AMH będzie..Arwena wrote:ja w sumie jakbym zliczyła to staram się ok. 4lata ,żałuję jednego że wcześniej nie udaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności bo jeszcze 2 lata temu była realna szansa na ciążę choćby z if ehhh (mój syn z pierwszego związku w tym roku kończy 20lat)
Szkoda, że nie robią z takim wynikiem in vitro i nie rozumiem dlaczego - przecież coś tam jeszcze moznaby podstymulować...?
Jakaś szansa jest - ale tak długo się staracie, że ja bym chyba odpuściła - ale to moje zdanie...w każdym razie powodzenia i sił Ci życzę..
Arwena, ComeToMeBaby, iwcia77, Aasiula, kapturnica, Zofia8, kkisia, Sabina, Mega lubią tę wiadomość
-
albo w googlach wpisać "skrót emotikony"
ComeToMeBaby wrote:jak kcesz kupić jeszcze jednego trika to ci jeszcze coś powiem
jeśli widzisz jakiegoś emotka, którego któraś z nas w swoim poście zamieścila i nie wiesz jak go "napisać" to podejrzeć go sobie możesz klikając "cytuj" posta z tym emotkiem i wyświetli ci się w cytacie wersja html, zdaje się. czyli np.
jest wyraźnie : ) (bez spacji oczywiście). Na inne też to działa 
ComeToMeBaby, BISCA lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyReni coś o tym ta położna napomknęła ale to dla mnie trudny temat jeśli chodzi o adopcję zarodka ,musiałabym się mocno zastanowićReni wrote:czy z takim niskim amh nie ma szansy na ciążę? w ogóle?
dlaczego nie chcą robić ivh przy niskim?
bo wyspstryka się babka z jajek? bo meno przyjedzie wcześniej?
Arwena wiem, że przykro ale przynajmniej wiesz już na czym stoisz
nawet najgorsza prawda jest najlepsza
czy adopcja zarodka też nei wchodzi w grę?
ja myślę ze coś by sie dało wystymulować (z pomocą porządnego lekarza) mimo takiego wyniku bo nawet jak byłam 24.03 u gin na NFZ to był pęcherzyk (11mm)
także kończą się ale mimo to jeszcze są ,zobaczę jakie wyniki i co mi ta babka w gyn powie we czwartek
ComeToMeBaby, Aasiula, BISCA, iwcia77, kkisia, Sabina, megan8, malgos741 lubią tę wiadomość
-
albo adopcja jajeczka
kurcze trudny temat, ale lekarze nie powiedzieli, że zero szans nawet z palcem bozi
no nic czekamy na resztę wyników i ocenę lekarza
Arwena wrote:Reni coś o tym ta położna napomknęła ale to dla mnie trudny temat jeśli chodzi o adopcję zarodka ,musiałabym się mocno zastanowić
ja myślę ze coś by sie dało wystymulować (z pomocą porządnego lekarza) mimo takiego wyniku bo nawet jak byłam 24.03 u gin na NFZ to był pęcherzyk (11mm)
także kończą się ale mimo to jeszcze są ,zobaczę jakie wyniki i co mi ta babka w gyn powie we czwartek
Arwena, ComeToMeBaby, Aasiula, BISCA, iwcia77, kkisia, Sabina, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziękiBozia3 wrote:dlatego wciąż Cię poganiałam i nie rozumiałam czemu tak długo zwlekaliście - tym bardziej, że Twoje wcześniejsze wyniki hormonów wskazywały na to, że takie właśnie AMH będzie..
Szkoda, że nie robią z takim wynikiem in vitro i nie rozumiem dlaczego - przecież coś tam jeszcze moznaby podstymulować...?
Jakaś szansa jest - ale tak długo się staracie, że ja bym chyba odpuściła - ale to moje zdanie...w każdym razie powodzenia i sił Ci życzę..
no tak jak pisałam Reni tez myślę ze dałoby radę jeszcze postymulowac ...
ComeToMeBaby, Aasiula, iwcia77, kkisia, Sabina, megan8, malgos741 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyReni wrote:albo adopcja jajeczka
kurcze trudny temat, ale lekarze nie powiedzieli, że zero szans nawet z palcem bozi
no nic czekamy na resztę wyników i ocenę lekarza
no właśnie może w gyn się dowiem w czwartek czy da się coś zrobić w tym temacie jeszcze zrobic
acha cieszę sie ze z twoim piesławem dobrze
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2015, 10:53
Reni, Aasiula, BISCA, kkisia, Sabina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
zgadzam się z tym co piszesz...schodzimy coraz bardziej na psy.....i rośnie pokolenie niedorobionych przydupasów swoich nadopiekuńczych mam....ComeToMeBaby wrote:a propos egzaminów, ocen jako takich w szkołach: wczoraj oszalałam z niedowierzania. planują wprowadzić oceny opisowe w szkołach (również dla starszych, nie tylko w nauczaniu początkowym), oraz, uwaga: oceniać za chęci a nie za wyniki.
no ja prdl, ale się wczoraj wzburzyłam. jak to powiedział przed kamera jeden z wf-istów: taki uczeń 10 razy pod rząd nie wrzuci piłki do kosza, ale trafi za 11stym to już dostanie dobrą ocenę, bo się stara i go ta ocena nie zdołuje i nie odbierze chęci do dalszych prób.
no ja nie mogę. przecież to będą kombinacje- młodzież będzie udawać, że wogóle chce bo dostanie dobrą ocenę, mimo że ma wszystko w dupie i nie raczy nawet podręcznika otworzyć. grunt, że nauczyciel dostrzeże że wogóle przyszedł na lekcję. no stara się, a że nie wychodzi?... no przecież nie postawimy mu jedynki bo popadnie biedak w depresję.
no bez jaj. ma w dupie szkołę, naukę i nic nie potrafi to dostaje jedynkę. koniec pieśni. nauczy się- jest nagroda. w życiu liczą się wyniki, a nie że ktoś ma chęci, tyle że mu nie wychodzi. do czego ten świat zmierza... już teraz mamy półanalfabetów i to już na etapie gimnazjum, o liceach nie wspominając, a co dopiero po tej zmianie- analfabetów będziemy mieć już w przedszkolach. Poziom nauczania dramatycznie rozbije się żuchwą o betonowe schody, a staczając się z nich dozna jeszcze obrażeń wewnętrznych i wyląduje na OIOMie. Ja prdl...
mnie już nawet drażni rozróżnienie wiekowe co do przyjęc do szkoły - bo mamusia oceni, czy jej dziecko jest już dojrzałe, czy nie...może poczeka do 12 roku życia? bo szkoła to stres??? Kurwa co to jest???
Normalnie wszystkie dzieci szły w tym samym roku do szkoły - te sprytniejsze zwykle ciągnęły za sobą niedorobione łazęgi, które po miesiącu płaczu miały szansę się dostosować i pięknie rozwijać z całą resztą...jakieś jednostki zostawały nieprzystosowane, ale to były jednostki, a nie tak jak teraz - połowa niedojrzała...
Teraz wszyscy zestresowani, nieprzystosowani, zakatarzeni....no jakiś pierdolec normalnie..dochodzi jeszcze każda możliwa dyslekcja, grafia itp...a potem rośnie słabe społeczeńśtwo - zwolnione ze wszystkiego...
Przecież już teraz nie ma prawie normalnych, fajnych facetów z jajami - wojny dawno nie było - to by te łazęgi z wypiłowanymi paznokietkami trochę zmężnieli....
Jeden z drugim teraz bez kanapeczki od mamy i podwiezienia do szkoły dostaje spazmów z powodu trudności życia...
Jeszcze wszyscy nauczyciele be - bo nie docenia, nie wyróżnia i nie zauważa - nic tylko sie wieszać....śmiech na sali...
mamatrojki80, Simba, ComeToMeBaby, kapturnica, Dziobak, Krakonka, paszczakin, iwcia77, kkisia, Sabina, megan8 lubią tę wiadomość
-
tak na rozluźnienie

nienawidzę dziobaka, bo jest chuda! O!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/49eb18495f56.png
mamatrojki80, Simba, Bozia3, Dziobak, BISCA, iwcia77, kkisia, Sabina, megan8, Mega lubią tę wiadomość
-
nie wiem czy to dobre pocieszenie - jak to nigdy w życiu? na co ma liczyć? kasy na leczenie u super specjalistów prywatnych nie ma, państwowo jej leczyć nie chcą, ma beznadziejne wyniki.....i piszesz jej nigdy w życiu? ma życ mżonkami?Aasiula wrote:Arwena nie poddawaj sie kobieto NIGDY W ZYCIU !

może się normalnie bzykać bez zabezpieczenia - i liczyć na szansę jakoś - ale nie podawać się nigdy w życiu - to co masz konkretnie na myśli - co byś jej poradziła?
mamatrojki80, Reni, kapturnica, Arwena, kkisia lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







