35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Caffe, lazi juz Szymek? U mnie lambada nieustająca, Adaś staje przy wszystkim i się kolebie. Mam trochę dość. Był taki slodziutki, jak lezal na brzuchu i się bawił w jednym miejscu...
caffe, mamatrojki80, Aasiula, moremi, Magdala, Sabina, Elfik, Arwena, iwcia77, Mega lubią tę wiadomość
-
Mój na tym samym etapie, wstaje i się buja. Ale mój jest grzeczny, także mogę sobie siedzieć w fotelu i go obserwować jak się bawi, bo bardzo ładnie sobie czas i zabawę organizuje sam.Dziobak wrote:Caffe, lazi juz Szymek? U mnie lambada nieustająca, Adaś staje przy wszystkim i się kolebie. Mam trochę dość. Był taki slodziutki, jak lezal na brzuchu i się bawił w jednym miejscu...
mamatrojki80, Aasiula, kkisia, Dziobak, moremi, megan8, Magdala, Sabina, Arwena, iwcia77, BISCA, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Cześć,
Hehe, dzis tu jakoś tak podejrzliwie
prawie jak komisja śledcza 
Pije kawę i myśle co z obiadem. Mąż chce jakis makaron i teraz wymyślam sos.
Potwierdzam, na listopadowkach brzuchy juz byly. Ja to chyba sobie zrobie przerwę w zaglądaniu tam, bo ostatnio trafiam na przykre wiadomości.
Aasiula, kkisia, gretka, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Mój tez się pięknie bawił sam. Jeszcze tydzień temu. Teraz jak odkrył wstawanie i poruszanie się na nogach to ma gdzieś zabawę, bo lazic chce. Wiec ja umieram na serce, ze się w końcu tak wywali, ze będzie grubo. A on ma w nosie, ze ja umieram na serce i wstaje po wszystkim. Po zabawkach, które do tego nie sluza, meblach, czlowiekach.caffe wrote:Mój na tym samym etapie, wstaje i się buja. Ale mój jest grzeczny, także mogę sobie siedzieć w fotelu i go obserwować jak się bawi, bo bardzo ładnie sobie czas i zabawę organizuje sam.
kkisia, caffe, mamatrojki80, Elfik, ComeToMeBaby, Simba, iwcia77, BISCA, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyA ja wam zapomnialam powiedziec ze ochrzcili mnie superwoman na oddziale
niecale 2 godziny po laparo wstalam i poszlam siku
Dziobak, Aasiula, mamatrojki80, Zofia8, moremi, Magdala, gretka, Sabina, Elfik, ComeToMeBaby, Luna76, Arwena, iwcia77, BISCA, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnykkisia wrote:A ja wam zapomnialam powiedziec ze ochrzcili mnie superwoman na oddziale
niecale 2 godziny po laparo wstalam i poszlam siku
Phi, jestem lepsza po każdej cesarce jak mi tylko znieczulenie zeszło i cewnik wyciągnęli już wstawałam
trza twardym być!
kkisia, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
To mój jakoś woli sie bawić, a wstaje w bezpiecznych miejscach, gdy czuje jakąś stabilność podporyDziobak wrote:Mój tez się pięknie bawił sam. Jeszcze tydzień temu. Teraz jak odkrył wstawanie i poruszanie się na nogach to ma gdzieś zabawę, bo lazic chce. Wiec ja umieram na serce, ze się w końcu tak wywali, ze będzie grubo. A on ma w nosie, ze ja umieram na serce i wstaje po wszystkim. Po zabawkach, które do tego nie sluza, meblach, czlowiekach.
ale pewnie sie to zmieni.
Najgorzej chyba bedzie na dworze, tam dopiero trzeba będzie uważać nie tylko żeby się nie wyłożył na betonie, ale i też nie najdał się igieł z sosny...
Dziobak, iwcia77, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
U nas juz była zaprawa z kory świerkowej i brzozowej. Ale tez ze strachem mysle o wypuszczeniu młodego do ogrodu. U nas furtki nie ma do ogrodu, a wyjście jest na ulice. Na razie kupilam mu kombinezonik na jesień, do taplania się w błocie, taki gumowy. Jak sie uswini od stop do glow to sie go tylko szlauchem plucze i gites.caffe wrote:To mój jakoś woli sie bawić, a wstaje w bezpiecznych miejscach, gdy czuje jakąś stabilność podpory
ale pewnie sie to zmieni.
Najgorzej chyba bedzie na dworze, tam dopiero trzeba będzie uważać nie tylko żeby się nie wyłożył na betonie, ale i też nie najdał się igieł z sosny...
kkisia, moremi, Aasiula, mamatrojki80, caffe, Elfik, ComeToMeBaby, Simba, BISCA lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







