X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 59 19

    Wysłany: 3 maja, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie ,

    Mam mieć robioną laparoskopię . Miał Ktoś Z Was ten zabieg ? Wiem , że jest to mało inwazyjne itd. ale kurczę nie mając nigdy w życiu zabiegu na znieczuleniu ogólnym , jakoś się trochę boję... Z 2 strony wiem , że czas goni , a to jedyna droga , by sprawdzić drożność jajowodów. A im szybciej wiedzieć tym lepiej , zwłaszcza w tym wieku

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1069 668

    Wysłany: 3 maja, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulasek wrote:
    Witajcie ,

    Mam mieć robioną laparoskopię . Miał Ktoś Z Was ten zabieg ? Wiem , że jest to mało inwazyjne itd. ale kurczę nie mając nigdy w życiu zabiegu na znieczuleniu ogólnym , jakoś się trochę boję... Z 2 strony wiem , że czas goni , a to jedyna droga , by sprawdzić drożność jajowodów. A im szybciej wiedzieć tym lepiej , zwłaszcza w tym wieku

    Ja niestety nie pomogę, bo mnie nie miałam robionego takiego zabiegu.

    My zaczynamy leczenie od maja. Zapisaliśmy się po zobaczeniu jak bardzo pogorszyły się wyniki nasienia i spadło moje AMH w ostatnich miesiącach. W ogóle praktycznie w tym miesiącu nie było starania. Ani na to siły ani klimatu. Jakieś pojedyncze razy. A tu okres się spóźnia o ponad tydzień. Niestety moją iskierkę nadziei brutalnie rozwiał test, który zrobiłam, bo temperatura cały czas była podniesiona.
    Przestałam rozkminiać i wbiłam sobie do głowy że przecież nie ma szans , ale w sumie już minął kolejny tydzień wysokiej temperatury a okresu jak nie było tak nie ma 🙄 objawy które pojawiły się przed terminem miesiączki już się skończyły . Dziś trochę wrócił delikatny ból piersi, ale tylko przy dotyku. Rano była mała brązowa plamka i już myślałam że okres się zaczyna ale już później nic więcej. Ten cykl mnie denerwuje, bo jak wcześniej miałam luz znając wyniki nasienia, tak teraz nie potrzebnie się nakręcam. W swojej historii starania się zrobiłam już tyle testów i tyle razy się nakręcam spadając z wysokiego konia, że boję się robić kolejnego. Tym bardziej że zwykle tydzień bo terminie okresu jeśli ciąża by była, to już by się kreska pojawiła...
    Patrzcie jaki wredny ten cykl. Temperatury nie zawsze mierzę. Ale coś tu widać ...

    ac9add69de8f.jpg

    Przytulasek lubi tę wiadomość

    7.02.2019 moje dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    TSH 1.38 (0.27-4,2)
    FT3 2.64 (2.04-4.4)
    FT4 1.27 (0.93-1.71)
    FSH 11.2 (faza folikularna 3.5-12.5)
    LH 8.55 (faza folikularna 2.4-12.6)
    Estradiol 37.10 (faza folikularna 12.4-233)
    Prolaktyna 27.3 (4.79-23.3)
    Testosteron 20.6 (8.4-48.6)
    Insulina 3.8 (2.6-24.8 )
    Ferrytyna 48.6 (13-150)
    AMH 17.11 (1.05-55)
    AMH (2021 rok) 25.2

    🧑Nasienie słabe 09.2021
    Liczba plemników 12 mln :( ( norma od 39 mln)
    Morfologia 2%
    Lepkość za duża
    Starania o dzieciątko od 8 lat 😔😔😔

    Nasienie 03.2022 😰😰😰
    Liczba 6,9
    Morfologia 2%
  • MOJE Autorytet
    Postów: 1069 668

    Wysłany: 4 maja, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od wczoraj dopadł mnie mega ból żołądka i wzdęcia.
    Dziś jestem mega słaba, a do tego delikatne plamienie mam tylko na papierze. Temperatura jeszcze wyższa więc już kupiłam ten test. Zobaczymy. Jak do rana okres się nie pojawi, to zrobię. Już 49 dzień cyklu mam 🙄 dawno takich nie miałam ...

    7.02.2019 moje dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    TSH 1.38 (0.27-4,2)
    FT3 2.64 (2.04-4.4)
    FT4 1.27 (0.93-1.71)
    FSH 11.2 (faza folikularna 3.5-12.5)
    LH 8.55 (faza folikularna 2.4-12.6)
    Estradiol 37.10 (faza folikularna 12.4-233)
    Prolaktyna 27.3 (4.79-23.3)
    Testosteron 20.6 (8.4-48.6)
    Insulina 3.8 (2.6-24.8 )
    Ferrytyna 48.6 (13-150)
    AMH 17.11 (1.05-55)
    AMH (2021 rok) 25.2

    🧑Nasienie słabe 09.2021
    Liczba plemników 12 mln :( ( norma od 39 mln)
    Morfologia 2%
    Lepkość za duża
    Starania o dzieciątko od 8 lat 😔😔😔

    Nasienie 03.2022 😰😰😰
    Liczba 6,9
    Morfologia 2%
  • Meggie_82 Debiutantka
    Postów: 13 19

    Wysłany: 4 maja, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    Od wczoraj dopadł mnie mega ból żołądka i wzdęcia.
    Dziś jestem mega słaba, a do tego delikatne plamienie mam tylko na papierze. Temperatura jeszcze wyższa więc już kupiłam ten test. Zobaczymy. Jak do rana okres się nie pojawi, to zrobię. Już 49 dzień cyklu mam 🙄 dawno takich nie miałam ...

    Zerknęłam na Twoje AMH, ponieważ napisałaś, ze Załamało Cię, ze spadło, ale ono jest dwucyfrowe, powinno lekarza, który prowadzi Twoje leczenie to zaniepokoić. Mercedesem w AMH jest przedział 2,5-3, ale wyniki zbliżone do 2 tez są bardzo ok, 1,7 to jest mediana, tak naprawdę. powyżej 3 trzeba się przebadać na PCO, stosunek LH/FSH jest u Ciebie 0,7, co może świadczyć, ze nie masz pełnego PCO ale możesz mieć cykle bezowulacyjne (przy wysokim AMH testy owulacyjne nie są w żaden sposób miarodajne, o niczym nie świadczą, jedynie monitoring owulacji). Ja w wieku 40 lat mam AMH 5 i to wcale nie był powód do zadowolenia, bo w trakcie dalszej diagnostyki wyszło, ze cykle były bezowulacyjne z cystami zamiast jajeczkowania.
    Jeśli chodzi o testy ciążowe, nie katuj się nimi, ja bym poszła na beta hcg z krwi, koszt badania w Diagnostyce to ok 30 pln i jest pewność, test sikany może przez jakiś czas tez fałszować wynik. Jeśli przyglądasz się swojej płodności to warto tą betę badać w przypadku podejrzenia ciąży, możesz uzyskać informacje o ciąży biochemicznej i nawet jesli nie zakończy się to szczęśliwa kliniczna ciaza, jest to bardzo ważna w informacja na temat płodności.

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1069 668

    Wysłany: 4 maja, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w jaki sposób mogę się przebadać w kierunku pco. Byłam u wielu ginekologów i mówili że mam taką budowę . Że dużo pęcherzyków, ale nikt nie zrobił konkretnego badania na PCO. Monitoringów też miałam dużo , ale głównie w stymulowanych cyklach.
    Zastanawiam się co do tego co piszesz o AMH. Bo z tego co czytałam, to jest to rezerwa jajnikowa. I ona ostatni rok mocno u mnie spadła. Czy odnośnie tych norm 2.5-3 nie pomyliło ci się z TSH ?🤔 Zaraz wskoczę w internetu poczytać.

    7.02.2019 moje dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    TSH 1.38 (0.27-4,2)
    FT3 2.64 (2.04-4.4)
    FT4 1.27 (0.93-1.71)
    FSH 11.2 (faza folikularna 3.5-12.5)
    LH 8.55 (faza folikularna 2.4-12.6)
    Estradiol 37.10 (faza folikularna 12.4-233)
    Prolaktyna 27.3 (4.79-23.3)
    Testosteron 20.6 (8.4-48.6)
    Insulina 3.8 (2.6-24.8 )
    Ferrytyna 48.6 (13-150)
    AMH 17.11 (1.05-55)
    AMH (2021 rok) 25.2

    🧑Nasienie słabe 09.2021
    Liczba plemników 12 mln :( ( norma od 39 mln)
    Morfologia 2%
    Lepkość za duża
    Starania o dzieciątko od 8 lat 😔😔😔

    Nasienie 03.2022 😰😰😰
    Liczba 6,9
    Morfologia 2%
  • Meggie_82 Debiutantka
    Postów: 13 19

    Wysłany: 4 maja, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    A w jaki sposób mogę się przebadać w kierunku pco. Byłam u wielu ginekologów i mówili że mam taką budowę . Że dużo pęcherzyków, ale nikt nie zrobił konkretnego badania na PCO. Monitoringów też miałam dużo , ale głównie w stymulowanych cyklach.
    Zastanawiam się co do tego co piszesz o AMH. Bo z tego co czytałam, to jest to rezerwa jajnikowa. I ona ostatni rok mocno u mnie spadła. Czy odnośnie tych norm 2.5-3 nie pomyliło ci się z TSH ?🤔 Zaraz wskoczę w internetu poczytać.

    Tak wysokie AMH może świadczyć o zaburzeniu z owulacja. AMH to jest wskaźnik, ile masz rezerwy dokładnie pęcherzyków, ale nie świadczy o tym, ze w tych pęcherzykach będą dojrzewały prawidłowo komorki. U mnie AMH na poziomie 5 już było problematyczne i dopóki nie zgłosiłam się do kliniki leczenia niepłodności i nie zaczęłam na poważnie z in vitro, tez mi mówiono o „urodzie” a ciazy jak nie było, tak nie było. Ciesz się, ze Ci spada to AMH i jak zaczniesz z in vitro, na pewno zwróć uwagę na to, żeby stymulowano Cię ostrożnie. Możesz nie mieć pełnego zespołu PCO, ja np nie miałam, ale to nie zmieniło faktu, ze owulacje były bardzo rzadkie i komorki niekoniecznie były chętne do zapłodnienia. Długo czekałam na te właściwa :-)

    MOJE lubi tę wiadomość

  • Meggie_82 Debiutantka
    Postów: 13 19

    Wysłany: 4 maja, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    A w jaki sposób mogę się przebadać w kierunku pco. Byłam u wielu ginekologów i mówili że mam taką budowę . Że dużo pęcherzyków, ale nikt nie zrobił konkretnego badania na PCO. Monitoringów też miałam dużo , ale głównie w stymulowanych cyklach.
    Zastanawiam się co do tego co piszesz o AMH. Bo z tego co czytałam, to jest to rezerwa jajnikowa. I ona ostatni rok mocno u mnie spadła. Czy odnośnie tych norm 2.5-3 nie pomyliło ci się z TSH ?🤔 Zaraz wskoczę w internetu poczytać.

    https://diag.pl/pacjent/artykuly/zespol-policystycznych-jajnikow-pcos-objawy-przyczyny-leczenie/

    MOJE lubi tę wiadomość

  • Meggie_82 Debiutantka
    Postów: 13 19

    Wysłany: 4 maja, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOJE wrote:
    A w jaki sposób mogę się przebadać w kierunku pco. Byłam u wielu ginekologów i mówili że mam taką budowę . Że dużo pęcherzyków, ale nikt nie zrobił konkretnego badania na PCO. Monitoringów też miałam dużo , ale głównie w stymulowanych cyklach.
    Zastanawiam się co do tego co piszesz o AMH. Bo z tego co czytałam, to jest to rezerwa jajnikowa. I ona ostatni rok mocno u mnie spadła. Czy odnośnie tych norm 2.5-3 nie pomyliło ci się z TSH ?🤔 Zaraz wskoczę w internetu poczytać.

    https://www.invimed.pl/badanie-amh-wskaznik-rezerwy-jajnikowej

    MOJE lubi tę wiadomość

  • Paulina666 Autorytet
    Postów: 726 569

    Wysłany: 5 maja, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulasek wrote:
    Witajcie ,

    Mam mieć robioną laparoskopię . Miał Ktoś Z Was ten zabieg ? Wiem , że jest to mało inwazyjne itd. ale kurczę nie mając nigdy w życiu zabiegu na znieczuleniu ogólnym , jakoś się trochę boję... Z 2 strony wiem , że czas goni , a to jedyna droga , by sprawdzić drożność jajowodów. A im szybciej wiedzieć tym lepiej , zwłaszcza w tym wieku
    Witam!
    Nie ma się czego bać.Idź nic nie tracisz a będziesz wiedziała na czym stoisz.A samo badanie drożności to HSG.

    Przytulasek lubi tę wiadomość

    👱‍♀️-37
    TSH-0,8
    📌PCOS
    📌Hiperprolaktynemia-Dostinex(wcześniej Bromergon i Norprolac)
    📌bielactwo-Encorton(15mg)
    04.2013 hsg-drożne
    04.2014 laparoskopia operacyjna-częściowo niedrożne,kauteryzacja jajników
    04.2021 hsg-drożne
    Stymulacje:
    📌Etruzil+Ovitrelle
    📌Clo+Ovitrelle
    🧔-30
    📌nasienie✅
  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 59 19

    Wysłany: 5 maja, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina666 wrote:
    Witam!
    Nie ma się czego bać.Idź nic nie tracisz a będziesz wiedziała na czym stoisz.A samo badanie drożności to HSG.

    Dziękuję Paulina za słowa otuchy :) akurat ja miałam już sono hsg i lekarz stwierdził, że jest podejrzenie nie drożności. Stwierdził że już nie ma sensu robić hsg, tylko laparoskopie, tym bardziej, że ma strasznie bolesne miesiączki. No i niskie amh więc też nie ma co czekać...

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
  • Em-Mi Koleżanka
    Postów: 52 14

    Wysłany: 8 maja, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, dziewczyny! Można do Was dołączyć? Mam 38 lat, staramy się o dziecko od 2020 r., czyli dopiero od momentu, gdy już byłam 35+... Ponieważ nic z tego, zgłosiliśmy się na leczenie. Miałam w tym roku 2 inseminacje, w czerwcu chcę podejść do kolejnej, a na in vitro musimy czekać do jesieni...
    Wszystkim życzę powodzenia!!!

    Pusiek, Przytulasek lubią tę wiadomość

    👰38
    🤵40
    🛏💕2020
    👩‍⚕️🏥2021
    💊 💉IUI1❌
    💊 💉IUI2❌
    💊 💉IUI3 ⁉️
    💊 💉🔬 IN VITRO: 08-09/2022
  • Sowa35 Przyjaciółka
    Postów: 77 20

    Wysłany: 10 maja, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulasek wrote:
    Dziękuję Paulina za słowa otuchy :) akurat ja miałam już sono hsg i lekarz stwierdził, że jest podejrzenie nie drożności. Stwierdził że już nie ma sensu robić hsg, tylko laparoskopie, tym bardziej, że ma strasznie bolesne miesiączki. No i niskie amh więc też nie ma co czekać...


    Hej przytulasek!
    Ja również będę miała laparo połączono z histeroskopia i to huz równi za tydzień w Angeliusie. Boję się. Jak jasny gwint!
    Dlatego również jeżeli chętnie poczytam jak wspominając to badanie inne kobietki?

    Kiedy będziesz miała zabieg? Ja nie kryję, że już jestem dość mocno zdenerwowana, a do tego dochodzi stres związany ze zmianą pracy i niestety brakiem stabilności zatrudnienia. Cieszę się, że trafiłam do lekarza który coś probuje że mną zrobić.
    Swoją drogą dr Paliga z Angeliusa jest pierwszą i jedyna lekarka, która wskazała że mam polip do wycięcia i podejrzenie endometriozy...

    Przytulasek lubi tę wiadomość

  • Pepsi Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 11 maja, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sowa35 wrote:
    Hej przytulasek!
    Ja również będę miała laparo połączono z histeroskopia i to huz równi za tydzień w Angeliusie. Boję się. Jak jasny gwint!
    Dlatego również jeżeli chętnie poczytam jak wspominając to badanie inne kobietki?

    Kiedy będziesz miała zabieg? Ja nie kryję, że już jestem dość mocno zdenerwowana, a do tego dochodzi stres związany ze zmianą pracy i niestety brakiem stabilności zatrudnienia. Cieszę się, że trafiłam do lekarza który coś probuje że mną zrobić.
    Swoją drogą dr Paliga z Angeliusa jest pierwszą i jedyna lekarka, która wskazała że mam polip do wycięcia i podejrzenie endometriozy...



    Prawdopodobnie mnie również czeka ten zabieg :/ Lekarz dał nam póki co 3 msc na starania jeśli nic z tego to mam podejść do laparo. Już się boję ! Oczywiście znowu się naczytałam strasznych historii (tak jak przed sono, które okazało się może średnio komfortowym ale jednak do przyjęcia badaniem). Moje obawy to nie tylko sam zabieg, pobyt w szpitalu ale przede wszystkim narkoza, której nigdy nie miałam i ewentualne późniejsze konsekwencje w sensie czy cykl się nie rozreguluje czy nie naruszą endometrium itp

    Przytulasek lubi tę wiadomość

  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 59 19

    Wysłany: 12 maja, 01:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sowa35 wrote:
    Hej przytulasek!
    Ja również będę miała laparo połączono z histeroskopia i to huz równi za tydzień w Angeliusie. Boję się. Jak jasny gwint!
    Dlatego również jeżeli chętnie poczytam jak wspominając to badanie inne kobietki?

    Kiedy będziesz miała zabieg? Ja nie kryję, że już jestem dość mocno zdenerwowana, a do tego dochodzi stres związany ze zmianą pracy i niestety brakiem stabilności zatrudnienia. Cieszę się, że trafiłam do lekarza który coś probuje że mną zrobić.
    Swoją drogą dr Paliga z Angeliusa jest pierwszą i jedyna lekarka, która wskazała że mam polip do wycięcia i podejrzenie endometriozy...

    [QU0TE=Pepsi] Prawdopodobnie mnie również czeka ten zabieg :/ Lekarz dał nam póki co 3 msc na starania jeśli nic z tego to mam podejść do laparo. Już się boję ! Oczywiście znowu się naczytałam strasznych historii (tak jak przed sono, które okazało się może średnio komfortowym ale jednak do przyjęcia badaniem). Moje obawy to nie tylko sam zabieg, pobyt w szpitalu ale przede wszystkim narkoza, której nigdy nie miałam i ewentualne późniejsze konsekwencje w sensie czy cykl się nie rozreguluje czy nie naruszą endometrium itp [/QUOTE]

    ooo jak fajnie Dziewczyny, że odpisałyście 🙂

    Sowa 35, to już dość blisko ten termin. Łączę się w strachu, ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Ja czekam na wyznaczenie terminu, prawdopodobnie czerwiec /lipiec. Wierzę Ci , że z dnia na dzień lęk pewnie narasta. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze 👍 Najważniejsze, że trafiłaś na lekarza, który działa. No niestety to wszystko związane jest z dużymi emocjami, jak się nałożą inne sprawy, to jeszcze trudniej, ale trzeba zaufać lekarzowi i zrobić kolejny krok do przodu ku marzeniom. Daj znać, jak się będziesz czuła juz przed samym zabiegiem i jak wrócisz do sił to podziel się wrażeniami. Przytulam wirtualnie, życzę dużo spokoju i staraj się mimo wszystko być dobrej myśli, bo po co być złej 😉

    Pepsi, no czytanie o tym wszystkim jest najgorsze, człowiek się nakręca itd. Miałam podobnie z Sono, potem szłam taka zestresowana, że aż lekarz zapytał, czego się Pani boi. Tyle że ja chyba najbardziej bałam się, że coś wyjdzie nie tak niż samego zabiegu/ bólu...
    Tak jak piszesz mało komfortowy, ale do przeżycia. Ja mam dość bolesne miesiączki i to już od nastoletnich czasów, więc trochę do bólu "przywykłam" o ile można tak to nazwać. I też się boję, że mi wyjdzie endometrioza. Bo prawie co okres, czy dwa oprócz bólu brzucha, to ból pleców, nawet czasem mi do nogi promieniuje eh.. Często też wtedy problemy jelitowe, jakieś biegunki, 2 pierwsze dni najgorsze na tabletkach non stop. No i po badaniu niestety wyszło podejrzenie niedrożności i że względu na wiek oraz amh już bliżej dolnej granicy normy od razu skierowanie na laparo.
    Też mam obawy przed zabiegiem, bo też nigdy nie miałam nic pod narkoza 😉 Z tego co wiem od mojego lekarza, to powikłania to tylko ok. 1 % i to dość bezpieczny zabieg. Większość jego pacjentek średnio po 1-3 dniach dochodziła do siebie, po tygodniu ściągają szwy. No i podobno jakieś niewielkie zmiany można od razu usunąć w trakcie już tego zabiegu. No obawy przed konsekwencjami zawsze są, ale po coś to robimy. Ja czuję strach, a z 2 strony chciałabym już też wiedzieć coś więcej na czym stoję, bo niepewność jest najgorsza 🙄

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
  • Pepsi Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 12 maja, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulasek wrote:
    ooo jak fajnie Dziewczyny, że odpisałyście 🙂

    Sowa 35, to już dość blisko ten termin. Łączę się w strachu, ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Ja czekam na wyznaczenie terminu, prawdopodobnie czerwiec /lipiec. Wierzę Ci , że z dnia na dzień lęk pewnie narasta. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze 👍 Najważniejsze, że trafiłaś na lekarza, który działa. No niestety to wszystko związane jest z dużymi emocjami, jak się nałożą inne sprawy, to jeszcze trudniej, ale trzeba zaufać lekarzowi i zrobić kolejny krok do przodu ku marzeniom. Daj znać, jak się będziesz czuła juz przed samym zabiegiem i jak wrócisz do sił to podziel się wrażeniami. Przytulam wirtualnie, życzę dużo spokoju i staraj się mimo wszystko być dobrej myśli, bo po co być złej 😉

    Pepsi, no czytanie o tym wszystkim jest najgorsze, człowiek się nakręca itd. Miałam podobnie z Sono, potem szłam taka zestresowana, że aż lekarz zapytał, czego się Pani boi. Tyle że ja chyba najbardziej bałam się, że coś wyjdzie nie tak niż samego zabiegu/ bólu...
    Tak jak piszesz mało komfortowy, ale do przeżycia. Ja mam dość bolesne miesiączki i to już od nastoletnich czasów, więc trochę do bólu "przywykłam" o ile można tak to nazwać. I też się boję, że mi wyjdzie endometrioza. Bo prawie co okres, czy dwa oprócz bólu brzucha, to ból pleców, nawet czasem mi do nogi promieniuje eh.. Często też wtedy problemy jelitowe, jakieś biegunki, 2 pierwsze dni najgorsze na tabletkach non stop. No i po badaniu niestety wyszło podejrzenie niedrożności i że względu na wiek oraz amh już bliżej dolnej granicy normy od razu skierowanie na laparo.
    Też mam obawy przed zabiegiem, bo też nigdy nie miałam nic pod narkoza 😉 Z tego co wiem od mojego lekarza, to powikłania to tylko ok. 1 % i to dość bezpieczny zabieg. Większość jego pacjentek średnio po 1-3 dniach dochodziła do siebie, po tygodniu ściągają szwy. No i podobno jakieś niewielkie zmiany można od razu usunąć w trakcie już tego zabiegu. No obawy przed konsekwencjami zawsze są, ale po coś to robimy. Ja czuję strach, a z 2 strony chciałabym już też wiedzieć coś więcej na czym stoję, bo niepewność jest najgorsza 🙄


    No właśnie ja im dlużej o tym wszystkim myślę tym mocniej skłaniam się ku podejrzeniu endo i u mnie. Różne dolegliwości chociaż drobne ale zebrane w całość mogą na to wskazywać. Z jednej strony to nawet cieszy mnie ta wizja laparo żeby to stwierdzić albo wykluczyć i ogólnie jako takie przebadania się uważam, że warto. No ale strach wiadomo, jest :D

  • AgaD Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 12 maja, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, jestem tu nowa w pisaniu bo forum śledzę od dawna. Mam 37 lat, jest po 3 operacjach (Endo, mięśniaki) i kończę pierwszy stymulowany cykl.
    Nie mieszkam w Polsce, ale ufam mojej lekarce.
    Moja ostatnia operscja miała miejsce w styczniu tego roku. Amh od roku utrzymuje się na stałym poziomie... 0.33, hormony i reszta w normie.
    Mąż zdrowy.
    Ostatni cykl od dnia 2 do 6 letrozol.
    Dzień 4, 6, 8 gonal f
    Dzień 10 ovitrelle (na monitoringu 4 pęcherzyki. Z czego pękły 2).

    Jestem 6 dzień po ovitrelle i test już jest negatywny. Wciąż biorę żel progesteron. Bo test ciążowy mam zrobić 14 dni po.
    Mam nadzieję, że się udało, ale walka trwa już długo.

    Nie ma co się bać laparoskopii. Po tym szybko wraca się do zdrowia, szczególnie fizycznie. Podczas zabiegu, kiedy smacznie śpisz sprawdzają przy okazji drożność jajowodów.

  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 59 19

    Wysłany: 13 maja, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaD wrote:
    Cześć, jestem tu nowa w pisaniu bo forum śledzę od dawna. Mam 37 lat, jest po 3 operacjach (Endo, mięśniaki) i kończę pierwszy stymulowany cykl.
    Nie mieszkam w Polsce, ale ufam mojej lekarce.
    Moja ostatnia operscja miała miejsce w styczniu tego roku. Amh od roku utrzymuje się na stałym poziomie... 0.33, hormony i reszta w normie.
    Mąż zdrowy.
    Ostatni cykl od dnia 2 do 6 letrozol.
    Dzień 4, 6, 8 gonal f
    Dzień 10 ovitrelle (na monitoringu 4 pęcherzyki. Z czego pękły 2).

    Jestem 6 dzień po ovitrelle i test już jest negatywny. Wciąż biorę żel progesteron. Bo test ciążowy mam zrobić 14 dni po.
    Mam nadzieję, że się udało, ale walka trwa już długo.

    Nie ma co się bać laparoskopii. Po tym szybko wraca się do zdrowia, szczególnie fizycznie. Podczas zabiegu, kiedy smacznie śpisz sprawdzają przy okazji drożność jajowodów.

    Witaj Aga :)

    To trzymam mocno kciuki za powodzenie ;)
    No nie ma , ale strach ma wielkie oczy . Szczególnie jak to 1 zabieg pod narkozą. Ale dzięki za słowa otuchy :)

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
  • AgaD Nowa
    Postów: 4 2

    Wysłany: 13 maja, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki!

    Co do narkozy.
    Po pierwszej wymiotowałam a to rwało brzuch i bolało. Po drugiej poprosiłam żebym nie wymiotowała i po trzeciej to samo. Obudzisz się zrelaksowana. Każdy ból zgłaszaj - uśmierzą.
    Będzie dobrze.
    Wyspisz się i zregenerujesz.
    😀😊😊

    Przytulasek lubi tę wiadomość

  • Sowa35 Przyjaciółka
    Postów: 77 20

    Wysłany: 15 maja, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. To już za 2 dni! Laparo z histeroskopia i droznoscia jajowodów w Angeliusie.
    Proszę Was - dodajcie mi otuchy i siły. Cholernie boję się intubacji.

    Dziewczyny, jak to jest z możliwością zajscia w ciaze po tym zabiegu? Można przełożyć starania o kilka miesięcy? Zaczynam nową pracę i pomimo, że chce ciąży to boję się o przyszłość zawodową i stąd lek przed zajsiecm w ciaze na umowie na czas określony. Proszę dajcie znać co o tym sądzicie?

    Z góry dziękuję i buziaki!

  • Przytulasek Koleżanka
    Postów: 59 19

    Wysłany: 16 maja, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sowa35 wrote:
    Hej dziewczyny. To już za 2 dni! Laparo z histeroskopia i droznoscia jajowodów w Angeliusie.
    Proszę Was - dodajcie mi otuchy i siły. Cholernie boję się intubacji.

    Dziewczyny, jak to jest z możliwością zajscia w ciaze po tym zabiegu? Można przełożyć starania o kilka miesięcy? Zaczynam nową pracę i pomimo, że chce ciąży to boję się o przyszłość zawodową i stąd lek przed zajsiecm w ciaze na umowie na czas określony. Proszę dajcie znać co o tym sądzicie?

    Z góry dziękuję i buziaki!

    Czyli , że już jutro ? Wiem , że Cię to przeraża , ale postaraj się zaufać lekarzom . Oni mają już za sobą setki tych zabiegów , poza tym jakieś powikłania dotyczą tylko 1 procenta kobiet . Musisz wierzyć , że wszystko pójdzie dobrze. Myśl , że dzięki temu zrobić krok bliżej do swoich pragnień . Będę trzymać kciuki i pomodlę się za Ciebie ;)
    Co do Twojego pytania , to już musisz chyba zapytać lekarza , albo w jakimś innym wątku o laparo dziewczyny , co mają to za sobą. Domyślam się , że mając tylko umowę na czas określony obawiasz się zajścia w ciążę . Ale czy za te kilka miesięcy sytuacja się na tyle zmieni , że dostaniesz umowę na czas nieokreślony? Musisz chyba sama już podjąć decyzję . Bo z 1 strony praca , a z 2 strony też czas....
    Ale myślę , że narazie poczekaj na wynik badania i zobaczysz , co się dzięki niemu dowiesz .
    Powodzenia :* ;)

    " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne "
    Bogumił Hrabal

    Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy.
‹‹ 1210 1211 1212 1213 1214 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ