35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja już wypadłam z programu. Pierwsze dwie próby miałam sfinansowane. Teraz za wszystko płacę i pieniążki lecą jak woda niestety..
Próba to wszystko do wyczerpania zarodków. Jak po stymulacji nie ma zarodków to na tym koniec i idziesz po kolejną kwalifikacje. Jak masz zarodki, to końcem procedury jest albo udany transfer albo wyczerpanie zarodków.
W programie masz 4 pełne próby, chyba że wcześniej skończysz 42 lata.
Chyba nie da się uodpornić na niepowodzenia. Każde boli. Ale otrząsasz się z niego i próbujesz dalej. Nie myśl, że się nie uda, ani o szansach bo zwariujesz!
Kazdy zarodek to szansa i tego się trzymaj.
👩 84 r., AMH 2,47 (04.25) ➡️ 3, 24 (08.25), wszystkie badania w normie
👱🏼♂️ 85 r., morfologia 1%, fragmentacja DNA 27%
❌ I IVF stymulacja 28.05 (2dc)
04.06 I monitoring
09.06 punkcja➡️ 10 🥚=> 8 zapłodnionych => 0 zarodków do transferu (degeneracja 6 dnia) ❌😓
II IVF (z PGT-A) 10.25
18.10 start stymulacji: Mensinorm 225 j.
29.10 punkcja➡️ 14 pobranych ➡️ 8 zapłodnionych ➡️ 2 ❄️❄️ (✅ po PGT-A)
01.12 transfer FET ❄️4BA ❌🥲
02.02 II transfer FET ❄️ 3BA, 8dpt beta 84, beta rośnie, 22 dpt pęcherzyk ciążowy i żółtkowy, 29 dpt serduszko, 10 tc poronienie wywołane ❌😢
III IVF stymulacja 12.08 start
Punkcja ➡️ 9 pobranych ➡️8 zapłodnionych ➡️ 2 transferowane 3D + 2 ❄️ 3BB, 6BA
Transfer ET (2x 3D) ❌ beta 0 -
I założę się, że teraz to nawet wizyta jest konkretniejsza
skoro płatne. Jest to nie fair.. kobiety zachodzą coraz później w ciążę.. powinno to być refundowane jeszcze conajmniej do tego 45 roku życia.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 17:23
🧍🏻♀️39 ♥️🧍🏻31
Kariotypy ✅
2025 Start starań
Amh 06.25 1.1
Amh 07.26 0,655 -.-
31.07.26 Kwalifikacja in vitro
02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
26.09 Zaplanowany transfer z embryo glue na życzenie -
Kat84 bardzo mi przykro 🥺 tak bardzo ok wierzyłam że się uda 🥺
MamaWPlanach ja na krztusiec szczepiłam się w 31tc zaś na RSV w 33tc niestety dzieci odporności na RSV najprawdopodniej nie dostały bo potrzeba 2tyg by przedostało się przez łożysko a ja tydzień później urodziłam.
Krztusiec od 28tc zaś RSV od 32tc przeciwskazaniem jest gorączka a odstęp między szczepionkami to 2tyg. Szczepisz się w POZ na krztusiec, błonnika, tężec szczepionka 3w1 POZ ma z sanepidu na RSV dostajesz receptę i odbierasz ją z apteki za 0 zł.
MamaWPlanach, Kat84 lubią tę wiadomość
👧 ’87 🐈
AMH: 1,31
Kariotyp 🆗
KIR Bx, brak 2DS1, 2DS5, 3DS1 ❌
CD56 ❌
cross match 51,7% & negatywny 🤷♀️
MTHFR C677T (C/T) ❌ PAI-1 4G/5G ❌
Podejrzenie adenomiozy
👦 ’85 🐕🦺
Kariotyp 🆗
morfologia 1%❌
HBA 75% MSOME 2% ➡️ 0%❌
SCSA 🆗
I IVF
🍀Invimed Wrocław🍀
3AA cb💔 3x4AA, 4BB❌
II IVF
🍀FERTILITA Ruda Śląska🍀
diphereline x 2
07.01 punkcja 8 oocytów, 🥚6MII IMSI ➡️ ❄️ 3AA
09.01 ET 2x4A (2dn) (Prograf, Accofil, SMOFlipid, Neoparin)
✨12dpt 319,78 ✨14dpt 760,13 ✨17dpt 1919,75 ✨20dpt 6168,61
28dpt CRL 0,37 ♥️ CRL 0,45 ♥️
7w1d CRL 0,98 CRL 1,02
9w0d CRL 2,34 CRL 2,48
12w1d 🩷 CRL 5,77 🩵 CRL 5,83
21w0d 🩵 498g 🩷 474g
24w0d 🩵 702g 🩷 657g
27w0d 🩵1146g 🩷 1060g
Ur. 34+2tc 🩵 2300g, 47 cm 🩷 1950g, 45 cm

-
U mnie oboje już wcinają z butelki co mnie bardzo cieszy 😀 plan przez panią doktor mamy rozpisany do czwartku (szczepienie na gruźlicę, logopedę, kardiologa, usg brzucha) i jak dobrze pójdzie to w czwartek wieczorem dostajemy wypis 🙏🙏 uwierzę jak dostanę go do ręki.
Ja mam problem z blizna w miejscu gdzie dokładali mi po cc szwy. Blizna się rozeszła. W zeszłym tyg i dzisiaj byłam tutaj u lekarzy połowa blizny jest śliczna a połowa ….🫣 dostałam kolejny sprej na tą bliznę i wzięli dzisiaj wymaz czy antybiotyk nie będę musiała mieć, następna wizyta za tydz 🤷♀️
Generalnie czuję się mega słabo dzisiaj nawet lekarka zapytała czy jest wszystko ok bo jestem blada jak ściana. Jak wyjdę to pójdę sobie zbadać morfologię.
PS wyszłam w niedzielę, a we wtorek dostałam tel od naszej lekarki że zwolniło się miejsce w pokoju matki z dzieckiem i tak od zeszłej środy tu jestem znowu, już nie jako pacjentka a opiekunka swoich dzieci. Najpierw miałam Olusia by nauczyć się jednego dziecka Klara była pod opieką położnych a od soboty mam ich obydwoje więc karmienie, przewijanie co 3h 🥹
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 17:49
Ola8999, Thoruviel, MamaWPlanach, Just00, LS lubią tę wiadomość
👧 ’87 🐈
AMH: 1,31
Kariotyp 🆗
KIR Bx, brak 2DS1, 2DS5, 3DS1 ❌
CD56 ❌
cross match 51,7% & negatywny 🤷♀️
MTHFR C677T (C/T) ❌ PAI-1 4G/5G ❌
Podejrzenie adenomiozy
👦 ’85 🐕🦺
Kariotyp 🆗
morfologia 1%❌
HBA 75% MSOME 2% ➡️ 0%❌
SCSA 🆗
I IVF
🍀Invimed Wrocław🍀
3AA cb💔 3x4AA, 4BB❌
II IVF
🍀FERTILITA Ruda Śląska🍀
diphereline x 2
07.01 punkcja 8 oocytów, 🥚6MII IMSI ➡️ ❄️ 3AA
09.01 ET 2x4A (2dn) (Prograf, Accofil, SMOFlipid, Neoparin)
✨12dpt 319,78 ✨14dpt 760,13 ✨17dpt 1919,75 ✨20dpt 6168,61
28dpt CRL 0,37 ♥️ CRL 0,45 ♥️
7w1d CRL 0,98 CRL 1,02
9w0d CRL 2,34 CRL 2,48
12w1d 🩷 CRL 5,77 🩵 CRL 5,83
21w0d 🩵 498g 🩷 474g
24w0d 🩵 702g 🩷 657g
27w0d 🩵1146g 🩷 1060g
Ur. 34+2tc 🩵 2300g, 47 cm 🩷 1950g, 45 cm

-
Kat84,przykro mi strasznie,ze po raz kolejny mierzysz sie z niepowodzeniem 😌 sama nie wiem czy bym chciala podawac znowu dwa zarodki,jakos wydaje mi sie ze jesli sa podane osobno to tak jakby 2 oddzielne szanse,a jesli razem to 1- wiem,glupia dedukcja,ale jakos tak w glowie siedzi. Dzisiaj przytulam 🫂
Bemfolka,czyli masz 3 szanse i tak na to trzeba patrzec 😉ja co prawda mialam punkcje i transfer ponad rok temu,ale z tego co pamietam to po punkcji mialam jakies standardowe leki jak progesteron,Acard,a najwieksze oblozenie dostalam dopiero jak na podgladzie padla decyzja ze transferujemy w tym miesiacu,czyli od ok 10 dnia przed tranferem mialam wlaczone roznosci,na pewno jakis probiotyk,cos na poprawe krazenia,chyba tez antybiotyk🤔-ale tego nie jestem pewna ,wieksze dawki proga,no i Neoparin mialam dodany dopiero przed samym transferem.
Pamietam ,ze okres po punkcji dostalam zgodnie ze swoim cyklem,a wiem ze roznie z tym bywa. Cykl mialam niby naturalny,ale jednak wspomagany. Udalo sie za pierwszym razem.
Wiem dziewczyny,ze moze mam inna perspektywe,ale gdy bylam w trakcie calego procesu, to mimo, ze moja Pani dr robila wszystko aby sie udalo za pierwszym razem i czulam ze leki mam indywidualnie dobrane to brakowalo mi wlasnie wyjasnienia paru kwestii,takiego rozlozenia na czynniki pierwsze co i jak ,bo czlowiek wchodzi w to i nic nie wie,a w tych klinikach to tasmociagiem next i next. Takze Bemfolka nie dziwie sie ze nie wiesz na czym dokladnie polega cala procedura,bo nikt tego nie wyjasnia 😑
Lajla87_87 strasznie masz pod gorke 😒 pewnie jeszcze hemoglobina sie tak nie odbudowala,ale wiesz dodatkowo jest jeszcze takie ogolne oslabienie po porodzie. Pamietam,ze jak pierwszy raz pojechalam na jakies niewielkie zakupy,a bylo to moze z miesiac po cc,a chcialam sie po prostu wyrwac z domu to szybko pozalowalam bo bylo mi slabo. Takze,na spokojnie,powrot do formy wymaga czasu i nie jest to tydzien ani dwa. Z ta blizna to kiepsko kurcze,nie wiem czemu tak sie dzieje? Czy to chodzi o to ze lekarz zle to zszywa czy o co kaman🤨bedziesz ją jeszcze czula,to tez spory dyskomfort. Mam nadzieje,ze dzieciaczki wynagradzaja Ci to kiepskie samopoczucie i ze jakos dajesz sobie z dwojka rade,choc nie potrafie sobie tego wyobrazic np w nocy 🙈 nie do uwierzenia za zaraz wyjdziecie,czyli maluchy sobie swietnie radzą i na pewno szybko nadrobią i dogonią rowiesnikow. 🤩
MamaWPlanach, Kat84 lubią tę wiadomość
👱♀️36l
AMH 1.19
TSH 1.97->1.49
Ft4 16.60
Żelazo 60.8->45.8
Ferrytyna 10.6->22.70
Estradiol 152
FSH 5.43
LH 5.49
Prolaktyna 20.20
Podejrzenie adenomiozy
Kariotypy OK
👦38l
Badanie nasienia morfologia 2%
08.05 kwalifikacja in vitro
11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
16.07. Zarodek z echem 🥳
21.07 CRL 3.7mm i ❤
31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
17.08 CRL 3.07 cm
05.09 CRL 6.07 cm
Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌

-
Nie mówię, że mają mi poświęcić 30 minut na wizycie hahaha ale no chociaż te 5 😅.. Gdyby się udało jak tobie za 1 razem to byłoby super. Zobaczymy. Następna wizyta w 8 dniu cyklu bo mam owulację wcześniej. Narazie jutro koncze progesteron po punkcji.
Layla87 87. Ja Ci powiem, ze z moja posesywnością to nie wiem jaka byłyby moja reakcja na zdania, ze mam się przyzwyczaić najpierw do jednego dziecka hahaha pewnie bym chciała dwójkę obok siebie od razu. A jak chcą pomagać to blisko mnie ale tak naprawdę to nie wiem jak to wygląda bo jedyne kogo do tej pory pielęgnowałam to moje koty w tym kotkę demencyjna do której wstaje z 3/4 razy w nocy -.-.. także jakieś przygotowanie na nocki jest.🧍🏻♀️39 ♥️🧍🏻31
Kariotypy ✅
2025 Start starań
Amh 06.25 1.1
Amh 07.26 0,655 -.-
31.07.26 Kwalifikacja in vitro
02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
26.09 Zaplanowany transfer z embryo glue na życzenie -
@Kat84 bardzo mi przykro, że się nie udało, ale jeszcze jest szansa ✊. Może warto przegadać z lekarzem czy nie lepiej podać 1 ❄️ i mieć 2 szanse.
@ Bemfolka, no tak z tymi lekarzami czasem jest. Chciałoby się aby poswieciii nam wystarczającą czasu, tym bardziej ze problem niepłodności już sam z siebie jest ciężki, a jak nie ma tej wystarczającej opieki ze strony lekarza to jest to przytłaczające.
@Mamawplanach widzę w Twojej stopce, że udało się naturalnie, ale nie mogę wyczytać czy ostatecznie macie ❄️?
U mnie skończyło się na 4❄️ i teraz czekamy na wynik PGT-A. Tak czytam o waszych punkcjach i powiem wam, że ja nie dostałam żadnych leków. Miesiączka przyszła szybko, po 4 dniach i do tej pory się jeszcze nie skończyła. Cały czas plamię. Transfer planowany po wynikach zarodków na cyklu naturalnym, czyli wypadnie gdzieś w październiku.
Kat84 lubi tę wiadomość
Starania od 2010 r. - 4 IUI
Start in vitro 05.2020 (5x❄️blastocysty)
➡️21.09.20 transfer ❄️💚5.1.1. (cykl sztuczny) CB
➡️28.11.20 transfer ❄️💚 5.1.1 (cykl naturalny + Embrioglue)
16dpt - pęcherzyk ciążowy 😍
31dpt - bije ❤️ maluszek ma 7 mm
8 t.c. - poronienie zatrzymane 💔
➡️06.05.21 transfer ❄️💚 4.1.1 (cykl naturalny + Embrioglue)...🙏
➡️28.06.21 transfer ❄️💚 4.2.1 (cykl sztuczny + Embrioglue)... biochem
➡️08.03.22 transfer ❄️💚 5.1.2 (cykl sztuczny + Embrioglue) ....last chance...Please, stay with us 🥰 -
Zielona ja plamiłam do 6 dnia po punkcji. Ogólnie jestem oporna na ból ( miewałam kiedyś ciężkie napięciowe bóle głowy) ale punkcje zniosłam źle. Nie mogłam siadać długo nawet na boku. Bardzo bolały mnie też jelita i pęcherz.🧍🏻♀️39 ♥️🧍🏻31
Kariotypy ✅
2025 Start starań
Amh 06.25 1.1
Amh 07.26 0,655 -.-
31.07.26 Kwalifikacja in vitro
02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
26.09 Zaplanowany transfer z embryo glue na życzenie -
@Just00 trzymam mocno kciuki za dzisiejszą wizytę i dobre wyniki M.💙
@Kat84 bardzo mi przykro🫂 Każda nieudana próba to mocne rozczarowanie, ale pamiętaj że dałaś z siebie 200%. Daj sobie czas na ten smutek i nazbieranie sił do dalszej walki o dwa pozostałe ❄️.
@Bemfolka witaj🙂 Super, że udało się uzyskać 3 zarodki♥️
Moja klinika podaje po 2 zarodki tylko wtedy, gdy pacjentka uzyska ich bardzo dużo w ramach jednej procedury. Przy 2-3 transferują osobno i z reguły nie zalecają badań PGT-A. Przed transferem 1 i 2 brałam tylko Estrofem i Cyclogest w globulkach, w trakcie monitorowania dołożyli mi Lenzetto. Po transferze, gdy progesteron był za niski, dołożyli mi progesteron w tabletkach, a później w zastrzykach. Więcej leków nie miałam.
Kliniki działają trochę taśmowo, zwłaszcza przy pierwszej procedurze. Dla nas to ogromne przeżycie, dla nich to sprawdzian jak nas organizm reaguje. Główne tłumaczenie niepowodzeń z ich strony, to: wady genetyczne zarodków i że w tym wieku trzeba robić transfer za transferem, bo szansa na udany transfer to około 1/7- tak przynajmniej moja dr prowadząca tłumaczyła moje 2 nieudane transfery.
Przed II stymulacją nie zleciła mi żadnych dodatkowych badań, dołożyła tylko większą dawkę koenzymu Q10 i Biosteron (na poprawę jakości komórek). Także Twoja klinika działa niestety jak każda inna.. Moja dr była cierpliwa i odpowiadała na wszystkie pytania, mimo opóźnień.
Także jeśli jakieś masz, nie dawaj się zbywać i siedź w gabinecie do oporu😉
Jedna procedura to cały proces od stymulacji po transfery wszystkich uzyskanych z niej zarodków. Gdy wyczerpiesz wszystkie 3 zarodki, zaczynasz drugą stymulację, czyli drugą procedurę. Trzymam kciuki, żeby nie było takiej potrzeby🍀🦠
@Lajla87_87 trzymam kciuki za ten wypis w czwartek, bo w szpitalu niby dobra opieka, ale w domu najlepiej♥️ Bliźniaki pięknie się rozwijają🥹 Przykro mi, że po tych trudnych przeżyciach jeszcze dochodzi problem z blizną😔 Twój organizm odwalił kawał ciężkiej pracy, więc regeneracja może potrwać sporo czasu. Zwłaszcza, że straciłaś dużo krwi i wszystko musi się odbudować na nowo.
Tym bardziej, że przy bliźniakach masz pełne ręce roboty (karmienie i przewijanie co 3 h- podziwiami♥️) to odzyskanie pełnej energii nie jest takie proste. Trudno zadbać o odpowiednią ilość snu i właściwe odżywianie podczas pobytu w szpitalu.. Mam nadzieję, że z czasem poczujesz się dużo lepiej. Mocne uściski dla całej Waszej trójki😊
@Zielona@ nie mamy już żadnych ❄️ na stanie. Pierwszą punkcję miałam w grudniu 2025.
Udało się wtedy pobrać tylko 3🥚 i uzyskać z nich 2❄️. Ze względu na polipa pierwszy transfer miałam w lutym 2026 (nieudany), a drugi w marcu 2026 (nieudany).
W kwietniu byłam na wizycie w klinice po 🩸, podpisać zgodę na drugą stymulację. Dostałam podczas niej rozpiskę stymulacji, receptę na leki, które od razu wykupiłam w Szczecinie, bo w moim mieście nie mają ich w aptekach. I czekałam na 🩸, który miał się pojawić w pierwszym tygodniu maja. Leki czekały w lodówce, a miesiączka nie nadchodziła.. Początkowo nie brałam pod uwagę ciąży, przed histeroskopią w styczniu też mi się spóźniał okres, więc byłam zła, że się tylko odwleka wszystko w czasie. Przez kilka dni w pracy ciągnęła mnie macica, miałam napady gorąca i wielokrotnie musiałam na chwilę usiąść, bo robili mi się słabo. Nawet żartowałam z koleżanką, że to chyba początki menopauzy😉 Koleżanka zasugerowała wtedy ciążę, więc z malutką nadzieją poszłam zrobić betę. Wynik był pozytywny, ale tak niewiarygodny dla mnie, że nie powiedziałam nic o badaniu i wyniku mężowi. Dopiero po 48 h, gdy zrobiłam powtórną betę rosnącą i dr z kliniki kazała mi odstawić wszystkie leki, mąż się dowiedział, że trafiłam nam się naturalny cud.
Kat84, Just00 lubią tę wiadomość
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
@MamaWPlanach, dziękuję! Teraz zaczęłam 18 tydzień. Trochę się pospieszyłam z tym brakiem objawow. Mialam faktycznie pare dobrych dni ale od weekendu znowu wróciły mdłości a wczoraj po wizycie - wymioty. Generalnie wszelkie badania i wizyty widzę że nasilają objawy, a podróż samochodem dłużej niż 30 min prowadzi do wymiotów
Mam tylko nadzieję że jak się beknij urodzi to polubi jazdę 😅 Teraz w ciąży mogę być przykuta do domu, ale długo nie wytrzymam bez żadnych wyjazdów 😅
A powiedz mi - za te ćwiczenia u położnej płacisz czy to jest w ramach opieki poz? Brzmi to generalnie ciekawie
Ja też muszę się zorientować co może zaoferować moja położna, z tego co widzę na str przychodni to są jakieś spotkania edukacyjne indywidualne.
W ogóle zastawiam się też nad położną prywatną do porodu, nie jest to tanie ale kurczę ja nigdy do szczęściarzy nie należałam 😅 więc mam obawę że trafi mi się ktoś kiepski przy porodzie. O ile w ogóle będę mogła rodzić naturalnie, ale chciałabym.
@Lajla, fajnie że dostaliście ten pokój na oddziale i możesz być z dziećmi 😘 Macie tam dobrą opiekę?
Przykro mi że tyle musisz przechodzić, ale życzę żebyś czuła się coraz lepiej i żebyście mogli jak najszybciej zabrać bliźniaki do domu
@Kat84, bardzo mi przykro że się nie udało
Tule mocno 😘 i wierzę że będzie jeszcze dobrze. Mam nadzieję że lekarz będzie miał dobry plan na kolejny transfer. Ja tak jak dziewczyny myślę że warto może rozważyć podanie jednego zarodka zamiast dwóch, zawsze to jednak dwie szanse.
@Bemfolka, witaj na wątku 😘 bardzo mocno trzymam kciuki żeby udało Ci się jak najszybciej doczekać pozytywnego wyniku 😘❤️
Przykro mi że trafiłaś na takiego lekarza, kurczę no niestety mam wrażenie że bardzo ciężko o kogoś kto poświęci odpowiednią ilość czasu i ogólnie wykaże jakieś większe zaangażowanie.
Kat84, MamaWPlanach lubią tę wiadomość
-
Cześć, jestem tu nowa. Mam 36 lat i razem z mężem rozpoczęliśmy starania o dziecko w grudniu zeszłego roku. Do tej pory bez efektów. Od początku roku byłam u 4 różnych ginekologow z Medicover. Żaden, nawet nie spróbował mnie zdiagnozować, czy wykonać podstawowe badania. Od razu kierowali do kliniki leczenia niepłodności. Po naciskach udało mi się wykonać kilka badań.
Miałam wykonana cytologia płynną z badaniem HPV, niestety pozytywny (na szczęście nieonkogenny), USG piersi i to by było na tyle. Usłyszałam że leczenie HPV nie ma sensu że względu na moje plany macierzynskie. Po wykonaniu badania progesteronu w 23 dniu cyklu, usłyszałam że 3,37 mg/ml to "w normie". Po kolejnych miesiącach niepowodzeń wybrałam się do Kliniki. Dzisiaj jestem po kolejnej wizycie i mam coraz większy niesmak związany z naciąganiem na pieniądze i kolejne badania, bez jakiego planu na leczenie.
Czy tak to wyglądalo też i Was? Zaczynam miec dość, a to dopiero początek drogi. Nie dziwię się już dlaczego w Polsce jest taka niska dzietność. Wszędzie tylko kasa i kasa...
AMH: 3,52ng/ml -
karokar wrote:Cześć, jestem tu nowa. Mam 36 lat i razem z mężem rozpoczęliśmy starania o dziecko w grudniu zeszłego roku. Do tej pory bez efektów. Od początku roku byłam u 4 różnych ginekologow z Medicover. Żaden, nawet nie spróbował mnie zdiagnozować, czy wykonać podstawowe badania. Od razu kierowali do kliniki leczenia niepłodności. Po naciskach udało mi się wykonać kilka badań.
Miałam wykonana cytologia płynną z badaniem HPV, niestety pozytywny (na szczęście nieonkogenny), USG piersi i to by było na tyle. Usłyszałam że leczenie HPV nie ma sensu że względu na moje plany macierzynskie. Po wykonaniu badania progesteronu w 23 dniu cyklu, usłyszałam że 3,37 mg/ml to "w normie". Po kolejnych miesiącach niepowodzeń wybrałam się do Kliniki. Dzisiaj jestem po kolejnej wizycie i mam coraz większy niesmak związany z naciąganiem na pieniądze i kolejne badania, bez jakiego planu na leczenie.
Czy tak to wyglądalo też i Was? Zaczynam miec dość, a to dopiero początek drogi. Nie dziwię się już dlaczego w Polsce jest taka niska dzietność. Wszędzie tylko kasa i kasa...
AMH: 3,52ng/ml
Witaj serdecznie! Medicover chyba ma teraz takie podejście że jak słyszą że starania, to od razu odsyłają do invimedu… to jedna spółka. Generalnie możliwe nawet że ginekolog na NFZ dałby Ci więcej skierowań - możesz spróbować, bo ostatnio odkryłam że u wielu nawet dosc krótkie terminy są
Ja też jestem w Medicoverze, z tym że z Damianem i korzystałam z Damiana od początku, tam podejście jest podobne ale na początku było łatwiej ze skierowaniami. Udało mi się jeszcze na początku starań trafić do lekarki, która dała mi sporo skierowań na badania hormonalne i niektórych witamin. Jak po pół roku się nie udawało to też jakieś podstawowe hormonalne mi dała (ale już amh nie), i zrobiła monitoring cyklu. Wszystko wtedy wyszło ok więc powiedziała, że nic więcej nie zrobi i odsyła do kliniki niepłodności.
Do kliniki poszliśmy z tymi wynikami, które miałam z Damiana plus partner miał wyniki nasienia (wyniki były niby w normie poza morfologia, ale teraz wiem że można było je mocno podnieść)
Lekarz od razu powiedział, że kolejny krok to badanie drożności jajowodów. A potem zaleca do 3 inseminacji, jeśli to nie wyjdzie to kwalifikacja do in vitro.
Plan był niby konkretny, ale mi w klinice brakowało takiego holistycznego podejścia - zadbania o suplementację odpowiednią (dobierałam ją w tym roku sama na podst książek) żeby poprawić jakość nasienia i komórek jajowych; androlog nie zainteresował się hormonami partnera (po mojej interwencji i zmianie androloga okazało się że można było dzięki wyrównaniu hormonów wręcz spektakularnie poprawić wyniki w naszym przypadku) itp.
Ja też widzę teraz, że nie byliśmy trudnym przypadkiem a mimo to straciliśmy chyba niepotrzebnie kupę czasu i musieliśmy się sami edukować mocno.
Z tego co niestety czytam na tym forum i słucham wśród znajomych, tak niestety wygląda rzeczywistość w przypadku starań i naprawdę trudno i sensownego lekarza, któremu można zaufać w 100 proc. Nawet jak trafisz na kogoś dobrego, to trzeba samemu zadbać moim zdaniem o takie holistyczne spojrzenie i niestety patrzeć lekarzom na ręce. Przynajmniej u mnie takie podejście się sprawdziło.
To co mogę Ci polecić to książkę It starts with the egg ale też polska z tego roku O płodności i niepłodności - tam jest bardzo fajnie rozpisany plan, co trzeba zbadać przed staraniami, jak nie wychodzi itp razem z jakąś podstawową interpretacją wyników. Uważam że tak powinni prowadzić ginekolodzy, jak w tej książce, ale niestety w praktyce wygląda to zazwyczaj inaczej
-
@Niecierpliwa_ to kiepsko, że wymioty wróciły i że ciąża wywołuje w Ciebie chorobę lokomocyjną😔
Jeśli chodzi o zajęcia oddechowo-ruchowe to są one darmowe. Decydując się na tą konkretną położną mam darmową szkołę rodzenia (8 zajęć w listopadzie/grudniu) + raz w tygodniu godzinne ćwiczenia od początku września do dnia porodu. Cyklicznie organizowane są jeszcze spotkania tematyczne np. z chustonoszenia, rozkręcania laktacji itd- też darmowe, ale trzeba się wcześniej zapisać, bo jest mało miejsc. Po każdych zajęciach położna sprawdza też detektorem bicie serca dziecka, a tym bardziej zaawansowanym robi KTG.
Bardzo fajne babeczki, zarówno te dwie położne jak i kobieta, która prowadzi te zajęcia ruchowe.
Po porodzie jedna z nich przychodzi na wizyty petronażowe do domu.
Dodatkowo w szpitalu jest prowadzona darmowa szkoła rodzenia dla kobiet, które chcą rodzić w tym konkretnym szpitalu. Prowadzą to 4 położne, które na co dzień w tym szpitalu pracują, nie wymagają deklaracji żadnych, ale zajęcia są tylko teoretyczne bez ćwiczeń. Też fajna opcja poznania wcześniej Pan, które będą się opiekowały Tobą w trakcie pobytu w szpitalu.
Ps. Nie wiem czy takie opcje są w każdym mieście, ale w moim wojewódzkim dobrze o to zadbali.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września, 14:23
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
MamaWPlanach wrote:@Niecierpliwa_ to kiepsko, że wymioty wróciły i że ciąża wywołuje w Ciebie chorobę lokomocyjną😔
Jeśli chodzi o zajęcia oddechowo-ruchowe to są one darmowe. Decydując się na tą konkretną położną mam darmową szkołę rodzenia (8 zajęć w listopadzie/grudniu) + raz w tygodniu godzinne ćwiczenia od początku września do dnia porodu. Cyklicznie organizowane są jeszcze spotkania tematyczne np. z chustonoszenia, rozkręcania laktacji itd- też darmowe, ale trzeba się wcześniej zapisać, bo jest mało miejsc. Po każdych zajęciach położna sprawdza też detektorem bicie serca dziecka, a tym bardziej zaawansowanym robi KTG.
Bardzo fajne babeczki, zarówno te dwie położne jak i kobieta, która prowadzi te zajęcia ruchowe.
Po porodzie jedna z nich przychodzi na wizyty petronażowe do domu.
Dodatkowo w szpitalu jest prowadzona darmowa szkoła rodzenia dla kobiet, które chcą rodzić w tym konkretnym szpitalu. Prowadzą to 4 położne, które na co dzień w tym szpitalu pracują, nie wymagają deklaracji żadnych, ale zajęcia są tylko teoretyczne bez ćwiczeń. Też fajna opcja poznania wcześniej Pan, które będą się opiekowały Tobą w trakcie pobytu w szpitalu.
Ps. Nie wiem czy takie opcje są w każdym mieście, ale w moim wojewódzkim dobrze o to zadbali.
O wow! Super to wygląda naprawdę! Fajnie że znalazłaś taką położną. Masz to gdzieś blisko czy musisz dojeżdżam?
U mnie jest tak mieszkam pod Wawa, a chce rodzić w Wawie i w związku z tym wolę szkołę rodzenia tam. Oznacza to, że muszę zapłacić na szkołę rodzenia w wybranym szpitalu (darmowa jest tylko dla mieszkanek Warszawy - niby to tylko na podstawie deklaracji, ale nie będę ściemniać), nie jest to w sumie bardzo drogie ale zawsze.
Położna mam natomiast z mojej miejscowości, niby ma dobre opinie więc zobaczymy.
Zapisałam się jeszcze do uro gin, prywatnie - w sumie nie wiem czy na NFZ jest opcja.
Ogólnie mam wrażenie że majątek wydaje na tą ciążę
(najlepsze są zawsze miny pań w aptece jak wykupuje po 2-3 op bonjesty gdzie jedna to 150-200 zł), ale i tak nie przeskoczy to kwoty wydanej na starania.
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny. Jak długo plamiłyście po punkcji? Miałam ją 31.08 i kilka dni plamiłam na różowo i przeszło. Teraz zaczynam od 2/3 dni plamić już na czerwono i nie wiem czy to wina końcówki opakowania progesteronu czy coś się dzieje. Czy to normalne po prostu z tym progesteronem? Tak przynajmniej pisze Internet..🧍🏻♀️39 ♥️🧍🏻31
Kariotypy ✅
2025 Start starań
Amh 06.25 1.1
Amh 07.26 0,655 -.-
31.07.26 Kwalifikacja in vitro
02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
26.09 Zaplanowany transfer z embryo glue na życzenie -
Niecierpliwa_ wrote:Witaj serdecznie! Medicover chyba ma teraz takie podejście że jak słyszą że starania, to od razu odsyłają do invimedu… to jedna spółka. Generalnie możliwe nawet że ginekolog na NFZ dałby Ci więcej skierowań - możesz spróbować, bo ostatnio odkryłam że u wielu nawet dosc krótkie terminy są

Ja też jestem w Medicoverze, z tym że z Damianem i korzystałam z Damiana od początku, tam podejście jest podobne ale na początku było łatwiej ze skierowaniami. Udało mi się jeszcze na początku starań trafić do lekarki, która dała mi sporo skierowań na badania hormonalne i niektórych witamin. Jak po pół roku się nie udawało to też jakieś podstawowe hormonalne mi dała (ale już amh nie), i zrobiła monitoring cyklu. Wszystko wtedy wyszło ok więc powiedziała, że nic więcej nie zrobi i odsyła do kliniki niepłodności.
Do kliniki poszliśmy z tymi wynikami, które miałam z Damiana plus partner miał wyniki nasienia (wyniki były niby w normie poza morfologia, ale teraz wiem że można było je mocno podnieść)
Lekarz od razu powiedział, że kolejny krok to badanie drożności jajowodów. A potem zaleca do 3 inseminacji, jeśli to nie wyjdzie to kwalifikacja do in vitro.
Plan był niby konkretny, ale mi w klinice brakowało takiego holistycznego podejścia - zadbania o suplementację odpowiednią (dobierałam ją w tym roku sama na podst książek) żeby poprawić jakość nasienia i komórek jajowych; androlog nie zainteresował się hormonami partnera (po mojej interwencji i zmianie androloga okazało się że można było dzięki wyrównaniu hormonów wręcz spektakularnie poprawić wyniki w naszym przypadku) itp.
Ja też widzę teraz, że nie byliśmy trudnym przypadkiem a mimo to straciliśmy chyba niepotrzebnie kupę czasu i musieliśmy się sami edukować mocno.
Z tego co niestety czytam na tym forum i słucham wśród znajomych, tak niestety wygląda rzeczywistość w przypadku starań i naprawdę trudno i sensownego lekarza, któremu można zaufać w 100 proc. Nawet jak trafisz na kogoś dobrego, to trzeba samemu zadbać moim zdaniem o takie holistyczne spojrzenie i niestety patrzeć lekarzom na ręce. Przynajmniej u mnie takie podejście się sprawdziło.
To co mogę Ci polecić to książkę It starts with the egg ale też polska z tego roku O płodności i niepłodności - tam jest bardzo fajnie rozpisany plan, co trzeba zbadać przed staraniami, jak nie wychodzi itp razem z jakąś podstawową interpretacją wyników. Uważam że tak powinni prowadzić ginekolodzy, jak w tej książce, ale niestety w praktyce wygląda to zazwyczaj inaczej
Ciężko mi było zrozumieć brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony ginekologów z Medicover. Mam regularne miesiączki, na USG widać owulację, pęcherzyk dominujący 19 mm, jednak ciąży brak. Nie wiem jakie są procedury, sprawdzenie poziomu hormonów i witamin, sprawdzenie drożności? A jeszcze historia, która najbardziej mnie zszokowała. Pewna Pani ginekolog wprost podała mi nazwę kliniki wraz z telefonem do p. Agaty, i jeszcze żebym koniecznie wspomniała od kogo mam namiary 😐Wybrałam klinikę Gyncemtrum w Katowicach. Nie wiem jakie macie opinie na jej temat. Ja póki co, bardzo średnie. Mam wrażenie że bardzo naciskają na wykonywanie niepotrzebnych badań. Przykładowo, miałam wykonywana cytologię płynną z badaniem HPV w lutym 2026, natomiast lekarz "wymusił" zrobienie kolejnej cytologii. Tłumaczył to że w przypadku badania drożności nie chce rozsiać mi wirusa HPV. Na moje pytanie, że jeżeli test będzie znowu pozytywny (tego się spodziewam bo nie było leczenia w tym kierunku) to procedura nie będzie przeprowadzona? Nie odpowiedział, zasugerował że może zastosujemy wspomaganie cyklu. Na następnej wizycie znowu była mowa o sprawdzeniu drożności - a już nic o wspomaganiu cyklu. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam problemów z wykonywaniem dodatkowych badań, ale tylko wtedy gdy jest jakiś plan leczenia a nie na chybił trafił. Tutaj takiego planu, krok po kroku, mi brakuje właśnie.
I jeszcze dopisze że miałam duzy problem z uzyskaniem opisu wizyt. Dla mnie normalne jest otrzymywanie od lekarza po każdej wizycie opisu, co było badane, jakie są wyniki i jakie są zalecania. Tutaj po podejściu do rejestracji otrzymałam odpowiedź negatywna, że nie dostanę opisu wizyt bo na to musi wyrazić zgodę lekarz 🤯
Jakie suplementy polecacie dla starających się? Na rynku jest tego mnóstwo, a co z Waszego doświadczenia jest warte uwagi? Dla przyszłej mamy i taty
Ps. Zamówiłam książkę "IT startą with the egg" dzięki ❤️ -
Karokar ja chodzę do gyncentrum
i powiem krótko baby na recepcji tragedia……zwłaszcza ta blondi… jak byłam na punkcji to jedna podeszła do mojego i spytała z uśmiechem czy nie pomylił klinik.. czekam aż na nią trafię sam na sam.. Mnie od razu wzięli do in vitro i faktycznie masa tych badań jest. Też miałam cytologię a i tak zrobili swoją. Nas jedynie na odpłatne namówili na kariotyp.. A teraz nawet nikt nie pyta o wynik…
🧍🏻♀️39 ♥️🧍🏻31
Kariotypy ✅
2025 Start starań
Amh 06.25 1.1
Amh 07.26 0,655 -.-
31.07.26 Kwalifikacja in vitro
02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
26.09 Zaplanowany transfer z embryo glue na życzenie -
karokar wrote:Ciężko mi było zrozumieć brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony ginekologów z Medicover. Mam regularne miesiączki, na USG widać owulację, pęcherzyk dominujący 19 mm, jednak ciąży brak. Nie wiem jakie są procedury, sprawdzenie poziomu hormonów i witamin, sprawdzenie drożności? A jeszcze historia, która najbardziej mnie zszokowała. Pewna Pani ginekolog wprost podała mi nazwę kliniki wraz z telefonem do p. Agaty, i jeszcze żebym koniecznie wspomniała od kogo mam namiary 😐Wybrałam klinikę Gyncemtrum w Katowicach. Nie wiem jakie macie opinie na jej temat. Ja póki co, bardzo średnie. Mam wrażenie że bardzo naciskają na wykonywanie niepotrzebnych badań. Przykładowo, miałam wykonywana cytologię płynną z badaniem HPV w lutym 2026, natomiast lekarz "wymusił" zrobienie kolejnej cytologii. Tłumaczył to że w przypadku badania drożności nie chce rozsiać mi wirusa HPV. Na moje pytanie, że jeżeli test będzie znowu pozytywny (tego się spodziewam bo nie było leczenia w tym kierunku) to procedura nie będzie przeprowadzona? Nie odpowiedział, zasugerował że może zastosujemy wspomaganie cyklu. Na następnej wizycie znowu była mowa o sprawdzeniu drożności - a już nic o wspomaganiu cyklu. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam problemów z wykonywaniem dodatkowych badań, ale tylko wtedy gdy jest jakiś plan leczenia a nie na chybił trafił. Tutaj takiego planu, krok po kroku, mi brakuje właśnie.
I jeszcze dopisze że miałam duzy problem z uzyskaniem opisu wizyt. Dla mnie normalne jest otrzymywanie od lekarza po każdej wizycie opisu, co było badane, jakie są wyniki i jakie są zalecania. Tutaj po podejściu do rejestracji otrzymałam odpowiedź negatywna, że nie dostanę opisu wizyt bo na to musi wyrazić zgodę lekarz 🤯
Jakie suplementy polecacie dla starających się? Na rynku jest tego mnóstwo, a co z Waszego doświadczenia jest warte uwagi? Dla przyszłej mamy i taty
Ps. Zamówiłam książkę "IT startą with the egg" dzięki ❤️
No to masz podobną sytuację do mnie - i u mnie na tym etapie już odsyłali do kliniki. Potem się po drodze już w klinice okazało że ta owu jednak nie zawsze jest idealna (nie było jasne czy pęcherzyk pękał albo czy pękał prawidłowo mimo podniesionego progesteronu po, bo robiły się często torbiele krwotoczne).
Twój partner robił już badanie nasienia? Najlepiej od razu z fragmentacją. Jeśli nie to koniecznie bym na tym etapie zrobiła, bo to może być czynnik męski.
U Ciebie ta drożność, jeśli hormonalne podstawowe masz to ok. Jak nasienie wyjdzie ok to pewnie Ci zaproponują cykle na stymulacji albo od razu Iui.
Kurczę u mnie też były jakieś badania konieczne przed drożnością ale już nie pamiętam jakie (akurat miałam je zrobione), cytologia na pewno w mojej klinice rok jest ważna, nie wiem jak teraz do tego podchodzą po zmianie wytycznych i tych badaniach hpv ważnych dłużej. Potem tak samo przed Iui. Akurat prawie wszystko mi się z pakietu udało wtedy zrobić.
Jak nie czujesz lekarza to może go zmień, nawet w ramach kliniki (chociaż wiem że ciężko trafić na kogoś sensownego tak czy inaczej). Ja sobie teraz uświadomiłam że też nie dostawałam w klinice moje opisu wizyt…
Supli jest masa, mój partner na początku brał tylko fertilmena a ja też jakiś prenatalny mix, ale w tym roku zmieniłam na indywidualnie rozpisane właśnie na podst tej książki którą zamówiłaś. Oczywiście patrząc jeszcze na wyniki badań, żeby nie przesadzić z dawką.
Już wszystkiego na pewno nie pamiętam ale dla mnie to był kwas foliowy metylowany, Wit b12(mam duży niedobór), Wit d3, Wit b6, q10 (Ubiquinol) - to jest b ważne pod jakość komórek ale też nasienia, dha, mio iniozytol (mieliśmy oboje troszkę za wysoka insulinę), Wit e i na pewno coś jeszcze było. -
Cześć Dziewczyny 😊
Widzę , że dużo nowych twarzy na wątku - trafiłyście w dobre miejsce 😉jak znajdę więcej czasu, to nadrobię Wasze historie..
@Just @Mamawplanach @Niecierpliwa dzięki ❤️ Widzę , że Wasze babcie też ładnych lat dożyły i tak bardzo rozumiem ich brak 💔 no , ale co zrobić taka jest niestety kolej rzeczy... ja na szczęście mam jeszcze babcię przed 90 w dobrej formie i staram się spędzać z Nią czas...
@Nessie 🤗fajnie , że się odezwałaś . Eh te decyzje o adopcji do łatwych nie należą - szkoda , że musicie czekać na te fundusze z Programu 😔 Tym bardziej dobrze się złożyło , że mieliście możliwości komercyjnie i trzymam mocno kciuki za tego Mrozaczka - a nuż namiesza w planach oby🍀✊
@Kat84 🤗 przykro mi , że znowu niepowodzenie... przytulam🫂 ... masz już jakiś plan , jak zbierzesz siły?
@Lajla 🤗super czytać , że bliźniaki się rozwijają dobrze ❤️🥹na pewno szybko nadgonią. A Ty tyle emocji , doczytałam , że możesz z powrotem być w szpitalu z Nimi i to teraz najważniejsze . Zadbaj też o siebie - może z tą blizną później warto się wybrać do urofizjo- te dziewczyny naprawdę potrafią pomóc kobietom😉
@Mamawplanach 🤗widzę , że dobre miejsce dla siebie wybrałaś , bo ta szkoła rodzenia i podejście dobrze wróży , by poczuć się tam bezpiecznie i komfortowo . A jak tam w ogóle się czujesz ?
@Niecierpliwa 🤗 To jest synek i prenatalne uspokoiły -cieszę się 😊. Szkoda , że tylko kilka dni spokoju i znowu dolegliwości Ci się nasiliły 😞jeszcze podróży to teraz nie ułatwia , a Ty w ogóle jesteś taką zapaloną podróżniczką ?
Mi ( Nam) się mimo wszystko wyjazd udał . Deszczowe prognozy się zupełnie nie sprawdziły i mieliśmy prawie cały czas 20 parę stopni i wiatr. Także kąpieli w morzu nie odpuściłam 😅I udało Nam się zupełnie oderwać od wszystkiego i złapać trochę spokoju . Skutki uboczne leków też mnie na wyjeździe oszczędziły , bo ból głowy i uderzenia gorąca przyszły po powrocie . Teraz w przyszłym tygodniu to nieszczęsne tk , a w kolejnym biopsja endo i 3 zastrzyk .
A co tam u Reszty ? LS , Kawka , Marysia❤️ , Ola , Thoruviel , Brandy , Azja , Gilli ....
I obiecane zdjęcie , ale z moimi umiejętnościami to nie wiem , czy się wgra 🤭😅 i jeszcze jedna Pani z Trójmiasta też na pewno nam coś wrzuci z sesji 🤭😉
https://zapodaj.net/plik-DP74RjNQ9T
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września, 08:03
Gilli, Lajla87_87, Thoruviel, MamaWPlanach, LS lubią tę wiadomość
👧 39 🧑🦱40
Starania od 2020r.
Laparoskopia 2021r.
Problem : słabe nasienie
AMH 1, 2 ( 2021) 0,7 ( 06 .2025) 1,7 ( 11.2025) . , niskie żelazo i ferrytyna
Kariotypy ✔️
Kir Bx , większość implantacyjnych ✔️
Drożność jajowodów ✔️
03.2025 Angelius Provita MP
1️⃣ Procedura IVF krótki protokół
02.06 .25 początek stymulacji
💉menopur , puregon , orgalutran
Punkcja 16.06 ❌️ nie udało się nic pobrać 🥲
07.07 Histeroskopia
Sierpień na 3 miesiące Omnitrope i androtop
2️⃣ Procedura IVF krótki protokół
14.11.25 początek stymulacji
💉 gonal ,omnitrope , Menopur , orgalutran
Punkcja : 8🥚--> 4 dojrzałe --> 2
zapłodnione --> 3 doba ❌️
3️⃣ Procedura IVF. Krótki protokół
06.03 💉rekovelle
9.03 orgalutran , Menopur
18.03 punkcja - 4🥚-> 2🥚- 1 zarodek 3AB
23.03 I FET 3AB -
b7dpt 3,6 9dpt 2,0 ❌️
01.06
4️⃣Procedura IVF
01.06 start stymulacji
13.06 punkcja - 6🥚->5🥚-> 5 doba❌️ -
@Przytulasku przepiękne zdjęcie 🥰🥰🥰
Cieszę się bardzo, ze pogoda super i że odpoczęliście! Fajnie że się tak ułożył Wam ten wyjazd 😘
Teraz życzę spokojnego powrotu do codzienności i bezbolesnych badań!
Ja zapalona podróżniczka to bym się nie nazwała, ale jak 2-3 msc gdzieś nawet na weekend nie wyjadę to mnie nosi strasznie 🙈 Dobrze że przed ciążą udało mi się wyjechać na majówkę i potem do rodziców, bo teraz to niestety ciągle dom właśnie.
Przytulasek, MamaWPlanach lubią tę wiadomość




