Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MoBo wrote:
    Ja niestety musze czekać aż mi lekarz przepisze hsg, obiecał jak partnera wyniki będą ok. Mam nadzieje, ze do polowy stycznia uda nam się to zrobić. Niestety w Szwajcarii to nie taka prosta sprawa jak płacisz i masz.
    wspolczuje, ja to wole zaplacic, w Wawie takie pewnie kolejki ze szok, a poza tym jednak prywatnie w Pl to prywatnie.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MoBo wrote:
    Ja niestety musze czekać aż mi lekarz przepisze hsg, obiecał jak partnera wyniki będą ok. Mam nadzieje, ze do polowy stycznia uda nam się to zrobić. Niestety w Szwajcarii to nie taka prosta sprawa jak płacisz i masz.
    oby sie udalo.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysiupysiu wrote:
    Za granicą niby dobrze...ale z leczeniem to juz nie taka prosta sprawa. Tak przynajmniej opowiadaja ludzie.
    tam niby jak u mojej kolezanki w Anglii to mowia bedzie co ma byc po co robic badania itd...

  • jadzia34 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podczytuję Was dziewczyny trochę - jadzia34 - no już 35 i lżej mi)))))

    MoBo, aszka lubią tę wiadomość

    jadzia
  • jadzia34 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podczytuję Was dziewczyny trochę i jakoś tak u Was optymistycznie i z nadzieją. ja mam 35 lat staramy się ponad rok Aktualnie w klinice )))))

    aszka lubi tę wiadomość

    jadzia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadzia ja mam ciagle nadzieje ze sie uda, inaczej to tylko wpasc w depresje.
    Tez mam 35 :)

    mysiupysiu lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cos mi w tym temacie sie dzieje z postami, albo ich nie widze, albo widze ale pozniej, dlatego napisze kolejny a tematen sie pewnie zaraz pojawi-wczesniejszy.

    Jadzia ja rok na stymulce z przerwami, teraz znowu przerwa i czeka mnie hsg, pozniej uderzam na inseminacje tez w klinice.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdyby nie ta cienka nić nadziei, to na co byłyby te wszystkie starania

    Jak powiedział Ks. Józef Tischner:

    "Wychowują jedynie ci, którzy mają nadzieję."


    Ja mam 37 lat i nadal mam nadzieję, że wreszcie się uda i tak już od 9 lat.
    Ponoć nadzieja umiera ostatnia:)

    mysiupysiu lubi tę wiadomość

  • jadzia34 Znajoma
    Postów: 26 6

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej aszka ) No to podobnie jak ja ) ja niby mam owulacje naturalnie (ostatnio potwierdzone monitoringiem ) robiłam już hormony wszelakie i niby nikt mi nic złego nie powiedział Moja lekarka kręciła nosem na nasienie męza a w klinice powiedzieli że ok Teraz też przede mną hsg a potem pewnie inseminacja No nie jest lekko

    jadzia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia nie myslałas o invitro?
    Jadzia ja tez niedlugo.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby - ja pamiętam, jak powiedziałam mamie o planowanym ślubie, to ta wpadła w panikę, że to się nie da tak szybko, są terminy i takie tam bla bla.... :)
    Była święcie przekonana, że jestem w ciąży, a tu minęło już tyle czasu a ja nadal nie jestem :(
    Nawet nie przejęłabym się iść do ślubu z brzuszkiem ahhhh

    Mam nadzieję, że te Twoja słowa o mecie będą prorocze ;) bo już czasami na prawdę jestem bardzo zmęczona tym wszystkim i mam zamiar to rzucić w cholerę i pogodzić się z myślą, że skoro nie to nie! Jednak po jakimś czasie znów walczę, znów mam nadzieję, że może akurat. W końcu jeszcze nie jestem taka strasznie stara. Często w klinice widuję pary znacznie od nas starsze i wtedy myślę, że może jeszcze mam czas???

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Amelcia nie myslałas o invitro?
    Jadzia ja tez niedlugo.

    Aszka ja już miałam in vitro TRZY razy!! W przyszłym roku podchodzę czwarty raz. Na 14-go stycznia jestem umówiona do lekarza. Nie poddam się, chyba że mnie wyrzucą z programu rządowego za zaniżanie wyników ;) :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze coś tu się dzieje niedobrego z postami. Napisałam o 15:00 jest 17:20, a mojego postu nadal nie ma. Wczoraj też tak było, czekałam i czekałam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trudno, napiszę jeszcze raz to samo, a właściwie przekopiuję. Najwyżej będzie dwa razy.


    aszka wrote:
    Amelcia nie myslałas o invitro?
    Jadzia ja tez niedlugo.

    Aszka ja już miałam in vitro TRZY razy!! W przyszłym roku podchodzę czwarty raz. Na 14-go stycznia jestem umówiona do lekarza. Nie poddam się, chyba że mnie wyrzucą z programu rządowego za zaniżanie wyników ;) :D

    MoBo, Shabeel lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    trudno, napiszę jeszcze raz to samo, a właściwie przekopiuję. Najwyżej będzie dwa razy.





    Aszka ja już miałam in vitro TRZY razy!! W przyszłym roku podchodzę czwarty raz. Na 14-go stycznia jestem umówiona do lekarza. Nie poddam się, chyba że mnie wyrzucą z programu rządowego za zaniżanie wyników ;) :D
    ja czytalam w temacie invitro post dziewczyna ktora napisala, ze za 4 razem dopiero zaskoczyla. Ja tez tam bede probowac.

    Co do postow napisalam im i chyba poprawili.


    My sie staramy rok ale tak naprawde kilka cykli odpuscilismy wiadomo, nie zawsze sie chce ale jak widze kolezanki ze 3 miesiace staran i ciaza to grrr.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 18:14

  • Jot Autorytet
    Postów: 588 1297

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja się tak zastanawiam, czy jak raz zaszłam w ciąże (dla tych co nie czytały od początku-poroniłam) to mogę czuć się spokojna co do drożności ? cały czas sobie myślę, że jak raz się udało...to może bez specjalistycznych badań uda się...

    Kurcze, mam czasem wrażenie, że wszystko u nas jest przekombinowane, czym się wspomagać, jaki tryb życia prowadzić, jak wyszedł test ovu-dodatni to czy lepiej na następny dzień rano czy może wieczorem...to chyba wszystko raczej mało pomaga...ale jak tu nie myśleć o tym ?

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, jak nie myśleć. Dobrze się komuś mówi - wyluzuj i nie myśl - ale tak się nie da.

    Jot - wydaje mi się, że pomimo że byłaś już w ciąży, to nie oznacza, że masz drożne obydwa jajowody. Ale w każdym razie masz dużą szansę na ponowna ciążę :) Decyzję o badaniach zostawiłabym lekarzowi i nie zawracałabym sobie dodatkowo jeszcze tym głowy ;)

    mysiupysiu lubi tę wiadomość

  • Jot Autorytet
    Postów: 588 1297

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amrelcia Ty to jesteś naprawdę dzielna dziewczyna, i trzymam mocno za Ciebie kciuki ! Mocno wierzę w to, za niedługo podzielisz się z nami dobrą wiadomością :)

    Tak jak piszesz - wyluzować i "niemyśleć" się nie da...z drugiej strony osoby, które tak radzą najczęściej pytają co w tej kwestii u Nas ;)

    Niestety, im dziewczyna starsza tym wszyscy dookoła się baczniej przyglądają...i nawet gdy są to życzliwe osoby to jednak człowiek odczuwa presję....

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała :)

    Bardzo mnie cieszy jak co jakiś czas na tym forum są informację, że którejś się udało :) Napawa mnie to do optymizmem, że jest jeszcze szansa dla nas pozostałych "staruszek" ;) :D :D

    Jot dziękuję za miłe słowa, życzę Ci z całego serca wyczekiwanych dwóch kreseczek <3 <3 <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    Dziewczyny, ja się tak zastanawiam, czy jak raz zaszłam w ciąże (dla tych co nie czytały od początku-poroniłam) to mogę czuć się spokojna co do drożności ? cały czas sobie myślę, że jak raz się udało...to może bez specjalistycznych badań uda się...

    Kurcze, mam czasem wrażenie, że wszystko u nas jest przekombinowane, czym się wspomagać, jaki tryb życia prowadzić, jak wyszedł test ovu-dodatni to czy lepiej na następny dzień rano czy może wieczorem...to chyba wszystko raczej mało pomaga...ale jak tu nie myśleć o tym ?
    raczej mozesz byc spokojna.

‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego