Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwio1977 Podobno dla faceta to stres, ale może nie taki diabeł straszny :) trzymam kciuki, ważne żeby wszystko okazało się ok :)

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwia1977 wrote:
    Dziękuje za miłe przyjęcie. Ja jutro badam partnera, mam nadzieje że jakoś to wyjdzie bo stresuje sie strasznie tym oddaniem nasienia do pojemniczka :-) :-) :-) .
    wiem co czujesz bo czulam tak samo, aby do wynikow.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia wrote:
    Ja po dwóch nieudanych próbach zmieniłam lekarza i klinikę. Obecny lekarz, gdy obejrzał moje wszystkie wyniki, to mówił o badaniach genetycznych, ale wolał się jeszcze wstrzymać. Mam już za sobą chyba wszystkie możliwe badania.
    Kobieta w rejestracji zapamiętała mnie, bo mam najgrubszą teczkę ze wszystkich pacjentów ;) :)
    moj mowil o inseminacji na 2 wizycie, mam wskazania, ale wolalam poczekac, w koncu nie jestem jeszcze taka stara :D Faktycznie moze warto zrobic genetyke.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 09:25

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwia1977 wrote:
    Witam wszystkich serdecznie. Mam 37 lat, 6 lat temu poronilam. Teraz ponownie staram sie o dzidziusia. Jestem pelna obaw i nadzieji!
    hej mysl poztywnie:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MoBoo wyniki dobre, na progesteron moze dac dhupaston albo luteine.

    Witam nowe kolezanki :) :)


    Shimmer trzymaj sie, cesarka bedzie, przejdziesz Ty i dziecko łagodnie.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • Nikita Nowa
    Postów: 3 6

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna. Mam prawie 41 lat i staram się o pierwsze dziecko. Bez rezultatu :-(. Tracę nadzieję :-(

    malgos741 lubi tę wiadomość

    Nie jest lekko
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikita wrote:
    Justyna. Mam prawie 41 lat i staram się o pierwsze dziecko. Bez rezultatu :-(. Tracę nadzieję :-(

    A leczysz się gdzieś, miałaś już jakieś zabiegi ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikita wrote:
    Justyna. Mam prawie 41 lat i staram się o pierwsze dziecko. Bez rezultatu :-(. Tracę nadzieję :-(
    a jakie badania robilas, a facet badal nasienie?

    Mi gin mowil, ze poki AMH w miare dobre to mozna probowac i do czasu menopauzy.

  • sylwia1977 Debiutantka
    Postów: 7 7

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Badanie partnera przebiegło ok. Jest zdrowy. To teraz zostaja starania po mojej stronie. Pozdrawiam

  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwio1977 to świetna wiadomość ! słyszałam (nie wiem na ile jest to wiarygodna informacja) że przy obecnym trybie życia, w dużo większej ilości przypadków par starających się wina leży po stronie mężczyzny.
    Ja prawdopodobnie będę musiała też mojego przepadać...dwa ostatnie razy próbujemy....

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia moj partner tez ok, ja w sumie badania tez ogolnie dobre, ale mam wskazania do inseminacji. Jestem obecnie po stymulce cyklow juz mi zeszlo nawet z 70 dniowych do 35, wiec to juz dobrze. W roku 2015 inseminacja, jeszcze hsg mnie czeka.

    Jot przebadaj ale i tak z tego co dla mnie lekarz mowil, to aby facet mial w miare dobre wyniki, bylam w klinice niedplodnosci to w sumie moje przejrzal pobieznie i pomruczal ze dobre a w meza badania to z pol godziny sie wpatrywal i pisal (maz ma dobre wyniki) wiec jednak wlasnie glownie facet powinien byc ok z plemnikami.


    Cometomebaby ja 35 lat ale nie mysle, ze pozno, jakas wzgledna stabilizacje mam w zyciu, zreszta nie sadze zebym w wieku 20 lat nadawala sie na matke. U mnie wsrod znajomych ktore zaciazyly w wieku 20 lat to juz 90% albo po rozstaniu albo po proodzie, a mialo byc pieknie, niemniej ludzie za mlodzi, obowiazki itd. Teraz tez mam taki przyklad znajoma 26 lat urodzila dziecko, a facet z tego stresu w szpitalu(nie ze urodzila, tylko poradzic sobie z kasa nie moga, ona nie pracuje, malo pieniedzy) wiec uwazam ze wszystko dla kazdej z nas ma swoj czas :) NIektore badania hormonalne robi sie w okreslonym dniu cyklu, np fsh, lh, estradiol 2/3 d cyklu nie wiem czy lekarka Ci to mowila a to wazne. Ja bede miec hsg w styczniu staramy sie rok, ale z przerwami (wiadomo nie w kazdy m-c sie chcialo) wiec w sumie to jakies 6 miesiecy, tyle ze ja mam wskazania do inseminacji, brak sluzu, problem z jajecznkowaniem i musze byc na stymulce itd.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Błagam ... nie mogę czytać takich tekstów? jak to za późno?? umierasz masz początki menopauzy??
    Głowa do góry i do dzieła :-)
    https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-po-35-roku-zycia/aktualna-lista-starajacych-sie-35,5108,1.html?sd=1
    spójrz ile jest starszych dziewczyn, które starają się o pierwsze dziecko :-) i udaje się
    więcej optymizmu
    ComeToMeBaby wrote:
    Psychicznie? Słabo- już zdążyłam przeżyć obawy że może w moim wieku jest za późno, że tyle lat zmarnowanych itp.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2014, 12:40

    moremi lubi tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Różyczka Autorytet
    Postów: 708 1177

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    Ja na udrażnianie jajowodów laparoskopiwo czekałam ok 3- cy ( po stwierdzonym niedrożnym jajowodzie podczas badania HSG )
    Miałam skierowanie od lekarza z prywatnej kliniki do szpitala Rydygiera w Krakowie.
    Dwudniowy pobyt tam wspominam bardzo dobrze bo choć panicznie bałam się narkozy itp ( pierwszy raz w szpitalu ) opieka przeszła moje najśmielsze oczekiwania.
    Wszystkim polecam HSG gdyż mimo wzorowej owulacji itp jeśli jajowody są niedrożne zsjście w ciążę graniczy z cudem. Ja niestety mam niedrożne oba ( prawdopodobnie nigdy mi się nie wykształciły bo nie miałam operacji, chorób itp, które mogłyby spowodować ten problem.
    Prywatnie pewnie czeka się krócej, ale koszt to ok. 3500zł w Krakowie.
    Miłych Mikołajków ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 17:51

    ComeToMeBaby lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cometomebaby moj tez sam zaproponowal ze sie przebada, przebadal sie bez problemu.
    Na hsg ide prywatnie, bo jednak uwazam po swoich doswiadczeniach ze na pewno w Wawie to lepiej prywatnie, z tego co dziewcyny pialy na NFZ to sie roznie czeka.

    Rozyczka hej, tak sie zgadza, badanie droznosci to konieczny etap.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe koleżanki :)

    Mi hsg zaleciiła lekarka już na pierwszej wizycie w klinice, razem z listą hormonów do zbadania. Robiłam prywatnie, więc nie czekałam. A koszt we Wrocławiu to 450zł.

    Trzymam kciuki za powodzenie każdej z nas :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 07:00

    aszka, MoBo lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shabeel wrote:
    Witam nowe koleżanki :)

    Mi hsg zaleciiła lekarka już na pierwszej wizycie w klinice, razem z listą hormonów do zbadania. Robiłam prywatnie, więc nie czekałam. A koszt we Wrocławiu to 450zł.

    Trzymam kciuki za powodzenie każdej z nas :)
    w Wawie 650 bez znieczulenia plus 300 za znieczulenie.

    Różyczka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shabeel wrote:
    Witam nowe koleżanki :)

    Mi hsg zaleciiła lekarka już na pierwszej wizycie w klinice, razem z listą hormonów do zbadania. Robiłam prywatnie, więc nie czekałam. A koszt we Wrocławiu to 450zł.

    Trzymam kciuki za powodzenie każdej z nas :)
    w Wawie 650 bez znieczulenia, plus 300 zł ze znieczuleniem.

  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety musze czekać aż mi lekarz przepisze hsg, obiecał jak partnera wyniki będą ok. Mam nadzieje, ze do polowy stycznia uda nam się to zrobić. Niestety w Szwajcarii to nie taka prosta sprawa jak płacisz i masz.

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • mysiupysiu Debiutantka
    Postów: 9 3

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Cześć dziewczyny :) U mnie już 36 lat na koncie, starania o pierwsze dziecko od czerwca, więc będzie już pół roku, z grudniem wchodzę w siódmy miesiąc. Teraz czekam na rezultaty serduszkowania, jeszcze przed @ robię pierwsze badania hormonów wg zaleceń gin, potem czekam na @ (żeby nie przyszła oczywiście). Jak przyjdzie @ to mój men powiedział, że idzie robić swoje badania i działamy medycznie. Dostałam od gin listę badań hormonów i co kiedy, dodatkowo skierowanie na hsg, ale na razie nie mam sobie tym głowy zaprzątać, mogę się wstępnie zorientować jakie są kolejki np. (gin prywatny, ale skierowanie dała do szpitala na nfz, choć to nie skierowanie jako takie tylko na recepcie napisała prośbę o wykonanie badania- hmmm, no ale pewnie wie co robi hhehe). Także- jestem aktualnie w fazie oczekiwania na testing :) termin @ przewidziany na 14- 15.12. Psychicznie? Słabo- już zdążyłam przeżyć obawy że może w moim wieku jest za późno, że tyle lat zmarnowanych itp. Mój men mnie wspiera, choć on to inaczej przeżywa niż ja- tzn. na luzie, bardziej to ja się spinam, wiadomo. Faceci to mają łatwo- bezcyklowo, bez konieczności sprawdzania objawów i celowania w owu. Mogą zawsze i wszędzie. Wydaje mi się, ze on na początku nie zdawał sobie sprawy jak to jest trudno z kobietami, ale na klatę przyjął że codziennie rano mierzę temp w miejscu, o którym nie pomyślał, że można tam włożyć termometr hehehe. No dobrze- rozpisałam się, ale trochę ze mnie zeszło. Długo podczytywałam różne wątki na forum, ale w końcu zdecydowałam się napisać. Może rzeczywiście tak jest łatwiej sobie poradzić :) Pozdrawiam wszystkie i życzę wszystkim zielonych kropek na końcu wykresu.
    Witam. My bedziemy badac nasienie w styczniu. Teraz odpuszczamy. Tez mam takie mysli, ze troche czasu zmarnowalam.

  • mysiupysiu Debiutantka
    Postów: 9 3

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za granicą niby dobrze...ale z leczeniem to juz nie taka prosta sprawa. Tak przynajmniej opowiadaja ludzie.

‹‹ 26 27 28 29 30 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego