Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2015, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gogope wrote:
    To naprawde pokrzepiajace, ze 35+ to juz nie taka "nie do przekrodzenia" granica na pierwsze dziecko. Wczoraj uslyszalam od przemilej lekarki, ze to przeciez takie normalne ze kobiety po trzydziestce decyduja sie na swoje pierwsze dziecko. Ciesze sie, ze jest Nas wiecej, to takie pokrzepiajace:)
    witaj :) moja siostra pierwsze dziecko urodziła chyba w wieku 37 lat wiec naprawde w dzisiejszych czasach jest troche inaczej :D nie trzeba w wieku 20 lat wchodzic w pieluchy :) Osobiscie nie załuje ze nie starałam sie w wieku 20 lat bo wiadomo miałam kilku partnerów jednak na ojcow by sie nie nadawali, wiec uwazam ze lepiej miec dobry zwiazek niz zostac kobieta z dzieckiem w wieku lat 25 (jak to 70% moich kolezanek) bo sie okazało ze było ladnie do czasu urodzenia dziecka a pozniej a to finanse, a to facet nie był dojrzały na dziecko bo było trzeba wstac w nocy a to kobieta nie chciała <3 itd.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2015, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    Witaj Gogope :) czyżbyś dołączyła do Nas ?:)

    Aszka - dziękuję, zarówno picie wina jak jedzenie orzeszków czy migdałów mi jak najbardziej odpowiada :) Sprawdzę od przyszłego cyklu czy na mnie ta "kuracja" podziała :)
    wino na pewno działa :) :D Trzymam kciuki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2015, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot - jeszcze ponoć ananas pomaga, ale góra dwa plasterki dziennie

  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 15 stycznia 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka, Shabeel - dzięki :) zacznę od natury :)

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shabeel wrote:
    Jot - jeszcze ponoć ananas pomaga, ale góra dwa plasterki dziennie
    Ponoć.
    Ok, moje endometrium jest cienkie i żadne wino, orzechy, ananasy nie działają. Zostaje farmakologia. Stymulacja clo wykluczona.
    Ps. Wina trzeba by pić hektolitrami, żeby poprawiło się endometrium. Lampka dziennie może co najwyżej nastrój poprawić.

    Bursztyn, kapturnica, Aasiula, Sabina, gretka lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Ponoć.
    Ok, moje endometrium jest cienkie i żadne wino, orzechy, ananasy nie działają. Zostaje farmakologia. Stymulacja clo wykluczona.
    Ps. Wina trzeba by pić hektolitrami, żeby poprawiło się endometrium. Lampka dziennie może co najwyżej nastrój poprawić.
    to prawda, u mnie tak samo

    Sabina lubi tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pokrzepiające? no bez jaj..przecież w dzisiejszych czasach to już prawie norma
    mamy XXI wiek
    nas nie jest więcej..nas jest mnóstwo ;-)
    Gogope wrote:
    To naprawde pokrzepiajace, ze 35+ to juz nie taka "nie do przekrodzenia" granica na pierwsze dziecko. Wczoraj uslyszalam od przemilej lekarki, ze to przeciez takie normalne ze kobiety po trzydziestce decyduja sie na swoje pierwsze dziecko. Ciesze sie, ze jest Nas wiecej, to takie pokrzepiajace:)

    Sabina, moremi, Bursztyn, Aasiula, Arwena lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to pięknie z tym endo....

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    No to pięknie z tym endo....
    Ustaliłaś z lekarzem jakiś plan działania?
    Da się wspomóc, ale włącznie farmakologicznie. To nie jest dramat. Ważne, żeby ustalić co działa u Ciebie. Ja liczę na gonadotropiny. Zobaczymy.

    Sabina, malgos741, Aasiula lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz mi powiedział, że na to nie ma rady...

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moremi, a napisz mi proszę (jak możesz) ile u Ciebie wynosi endo ?

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    Lekarz mi powiedział, że na to nie ma rady...
    Zmień lekarza. Na endo ma wpływ jakość owulacji. Tym samym poprawiając jej jakość można wpłynąć też na grubość endometrium. U mnie raz na kilka cykli jest bardziej obfita @, czyli też grubsze endo. Zachodzę w ciążę, po czym ją tracę właśnie przez cienkie endometrium. W tym cyklu przesunęła mi się owulacja z 10 na 15 dc, a w 14 endo nie miało 6 mm. W poprzednim przy stosowaniu estrofemu udało się poprawić endo z 6,3 mm do 9,3 mm. Ciągle nie to. W kolejnym mam stosować letrozole apotex od 3 do 7 dc i zobaczymy czy zareaguję. Jeżeli nie, to w kolejnym gonadotropiny. I na to właśnie liczę.
    I tak prawie w każdym cyklu - diagnozowanie to ciężka i długotrwała robota, ale my już nie bardzo mamy czas na eksperymentowanie z winem i orzechami (ja już to przeszłam - bez jakiegokolwiek efektu).

    Aasiula, gretka lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moremi, ja też niestety poroniłam, ale być może właśnie dlatego, że miałam zbyt cienkie endo, aczkolwiek nikt mi wtedy nic nie powiedział na ten temat. A może cienkie endo jest konsekwencją zabiegu łyżeczkowania. W każdym razie, udam się do innego lekaża, w kolejnym cyklu, i zobaczymy co zaproponuję.

    Dzięki na odpowiedź

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Ponoć.
    Ok, moje endometrium jest cienkie i żadne wino, orzechy, ananasy nie działają. Zostaje farmakologia. Stymulacja clo wykluczona.
    Ps. Wina trzeba by pić hektolitrami, żeby poprawiło się endometrium. Lampka dziennie może co najwyżej nastrój poprawić.
    na mnie dziala na plus, sa osoby na ktore dziala jedno na inne drugie, na mnie np zle dzialaja ziola a wiele dziewczyn pije na forum i dziala na plus, mysle, ze zanim sie siegnie po farmakologie mozna sprobowac tego :) U mnie bylo endo 7 mm, a po winie w nastepnym cyklu skoczyło do 14 mm, wiec na mnie to podzialalo.

    Co polecaja: naturalne- ryby, orzechy, migdały, czerwone wino.
    -bez recepty- magnez, Bcomplex, kwasy Omega 3, Hormeel S, Wiesiołek (do owulacji), Vit E (do owulacji) oraz Acard. Dawkowanie wg ulotki.
    -na receptę- Duphaston i Luteina, Tamoxifen, globulki z viagrą (poprawiające ukrwienie), witamina D3 (Vigantoletten 1000), stymulacja estrogenami (Estrofem/Forte, Progynowa 21/21mite, estroplastry); stymulacja gonadotropinami (Humegon, Menogon, Puregon). Dawkowanie należy przestrzegać ścisle według zaleceń lekarza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2015, 16:10

  • Jot Autorytet
    Postów: 586 1296

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka, w kolejnym cyklu, który za niedługo rozpocznę (niestety), wspomagam się siłami natury :) migdały, orzechy brazylijskie no i winko czerwone :), zobaczymy czy cokolwiek to da, jeśli nie da, to tak jak Moremi radzi, trzeba będzie sięgnąć po wsparcie farmakologiczne pod nadzorem nowego ginekologa.
    No i działać dalej....

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    Aszka, w kolejnym cyklu, który za niedługo rozpocznę (niestety), wspomagam się siłami natury :) migdały, orzechy brazylijskie no i winko czerwone :), zobaczymy czy cokolwiek to da, jeśli nie da, to tak jak Moremi radzi, trzeba będzie sięgnąć po wsparcie farmakologiczne pod nadzorem nowego ginekologa.
    No i działać dalej....
    na pewno nie zaszkodzi sprobowac, ja pisze tez w dziale o clo i dziewczynom tez pomagalo wino, nalezy rozumiec ze kazdy organizm jest inny, sa rozne dodatkowe przyczyny itd i nie na wszystkich działa to samo. Oby podziałało, powodzenia :)

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    na pewno nie zaszkodzi sprobowac, ja pisze tez w dziale o clo i dziewczynom tez pomagalo wino, nalezy rozumiec ze kazdy organizm jest inny, sa rozne dodatkowe przyczyny itd i nie na wszystkich działa to samo. Oby podziałało, powodzenia :)
    Po łyżeczkowaniu jak u mnie i u Jot sposoby, które wyguglowałaś zawodzą. Bierz pod uwagę, że nie mamy czasu na próbowanie raz jednego, raz drugiego. Niestety na każdy sposób trzeba czasu. Po clo to już w ogóle porażka mimo stosowania acardu i wit. E, orzechów jedzonych w kilogramach, wina pitego jak piszesz - lampka dziennie... Zabójcze 4 mm!
    Tutaj jest potrzebna konkretna diagnoza, ustalenie co jest przyczyną cienkiego endometrium i rozpoczęcie konkretnych działań.
    Orzechy nie szkodzą (ale trzeba brać pod uwagę, że są bardzo kaloryczne), a wino poprawia samopoczucie, więc pijcie na zdrowie.
    I Aszka, jeżeli jest jak piszesz, to odpowiedz - czy badałaś to endometrium przy stosowaniu opisanych sposobów więcej niż jeden cykl? Bo tylko wtedy można powiedzieć, że działa. Poza tym nie piszesz jakie endometrium masz zazwyczaj. Ja miałam już cztery monitoringi, a teraz piąty. Poza tym trzy ciąże (2 x 5 tydzień i raz 8) i o ile dwie pierwsze poroniłam prawdopodobnie przez wysokie tsh, to ostatnią przez endometrium (całe 6 mm). Po łyżeczkowaniu mam bardzo skape miesiączki, ale jak pisałam wyżej - bywa, że samoistnie buduje się ładne endo. Nie ma reguł.

    Aasiula, kapturnica lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Po łyżeczkowaniu jak u mnie i u Jot sposoby, które wyguglowałaś zawodzą. Bierz pod uwagę, że nie mamy czasu na próbowanie raz jednego, raz drugiego. Niestety na każdy sposób trzeba czasu. Po clo to już w ogóle porażka mimo stosowania acardu i wit. E, orzechów jedzonych w kilogramach, wina pitego jak piszesz - lampka dziennie... Zabójcze 4 mm!
    Tutaj jest potrzebna konkretna diagnoza, ustalenie co jest przyczyną cienkiego endometrium i rozpoczęcie konkretnych działań.
    Orzechy nie szkodzą (ale trzeba brać pod uwagę, że są bardzo kaloryczne), a wino poprawia samopoczucie, więc pijcie na zdrowie.
    I Aszka, jeżeli jest jak piszesz, to odpowiedz - czy badałaś to endometrium przy stosowaniu opisanych sposobów więcej niż jeden cykl? Bo tylko wtedy można powiedzieć, że działa. Poza tym nie piszesz jakie endometrium masz zazwyczaj. Ja miałam już cztery monitoringi, a teraz piąty. Poza tym trzy ciąże (2 x 5 tydzień i raz 8) i o ile dwie pierwsze poroniłam prawdopodobnie przez wysokie tsh, to ostatnią przez endometrium (całe 6 mm). Po łyżeczkowaniu mam bardzo skape miesiączki, ale jak pisałam wyżej - bywa, że samoistnie buduje się ładne endo. Nie ma reguł.
    badałam bo jak pilam wiecej to mialam az raz chyba 19 patrzylam ze jak zwiekszam ilosc wina to mi rosnie. Ja uwazam ze zawsze mozna sprobowac od najłagodniejszego, nie pomoze to sie działa dalej. Nie kazdy organizm jest taki sam i nie mozesz stwoerdzic ze jakiejs osobie nie pomoze jak ona tego sama nie sprobuje bo to jedynie moze wiedziec Bog :)

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46975

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    badałam bo jak pilam wiecej to mialam az raz chyba 19 patrzylam ze jak zwiekszam ilosc wina to mi rosnie. Ja uwazam ze zawsze mozna sprobowac od najłagodniejszego, nie pomoze to sie działa dalej. Nie kazdy organizm jest taki sam i nie mozesz stwoerdzic ze jakiejs osobie nie pomoze jak ona tego sama nie sprobuje bo to jedynie moze wiedziec Bog :)
    Tylko w alkoholizm nie popadnij ;)

    kapturnica lubi tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nigdy nie wiadomo co pomoże w osiągnięciu upragnionego celu. warto próbować - w granicach rozsądku oczywiście, żeby nie zaszkodzić sobie.

    Mi się udało naturalnie - po dwóch nieudanych iui, kilku cyklach stymulowanych, przed ivf - taka niespodzianka. Jestem teraz w 7 tc. :)

    aszka, MoBo lubią tę wiadomość

‹‹ 31 32 33 34 35 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego