Rozpocznij Kalendarz Owulacji - zajdź w ciążę 2 X szybciej
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Izcia
Znajoma
Postów: 21
2

Wysłany: 19 czerwca 2017, 13:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
za miesiąc bede miec 39 , mam syna z którym zaszłam w wieku 31 lat bez problemu .gdy skonczyl 7 lat zapragneliśmy rodzeństwa dla niego wcześniej się nie śpieszyliśmy ,w duchu myślałam że zajdę w drugą ciążę bez problemu bo jestem zdrowa jak koń.Po czterech cyklach starań i niepowodzeniu zaczęlam się mega stresować,wyrzucać sobie ,obwiniać się , teraz kolejny cykl czekam na wynik ,zawierzam Bogu moje życie , nie będę się zadręczać,bo to na pewno nie pomorze w zajściu .Pamiętajcie Dziewczyny wiara ma moc !!

IzaMi

Anika133
Koleżanka
Postów: 48
29

Wysłany: 23 czerwca 2017, 18:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej :) Ja już po 40 i od ponad roku staramy się bezskutecznie o dzidziusia:( Mam córkę z poprzedniego małżeństwa. i też jestem zdrowa jak koń, hormony jeszcze w normie ale nic nie wychodzi ... Powoli tracę wiarę, że kiedyś ujrzę dwie kreski :(

Anika

Mandyczka
Debiutantka
Postów: 9
1

Wysłany: 25 sierpnia 2017, 19:23
Cytuj | (1) | Zgłoś
Witajcie!
Ja już niedługo, bo w marcu skończę 40 lat, mam 19 letniego syna, 16 letnią i 11 letnią córkę, oraz aniołka w górze( straciłam maluszka 17 czerwca w 7 tygodniu ciąży) bardzo bym chciała zajść w ciążę i donosić zdrowego dzidziusia.
Od września mogę się starać, choć troszkę się boję i wiele we mnie emocji.
O ostatnią ciążę starałam się 8 mcy, choć poprzednie 3 bardzo szybko, dowiedziałam się po zabiegu, że mam zniekształconą szyjkę macicy( usuwana nadżerka kilka lat temu) i z tego powodu mogłam mieć utrudnione zajście w ciążę.
Mój gin, do którego chodziłąm od 11 lat stwierdził, że on odradza, bo wg niego jestem za stara.
Poszłam do innego gina i powiedział, że po 3 cyklu po zabiegu możemy zacząć starania.
Co lekarz to inna opinia.
Mam nadzieję, że uda mi się zajść w ciążę przed magiczną 40tką.
Trzymam kciuki za to, aby Wam się udało

Szalona38 lubi tę wiadomość


Bercia
Znajoma
Postów: 20
3

Wysłany: 12 września 2017, 14:24
Cytuj | (2) | Zgłoś
Zona brata mojego męża skończyła 38 lat i zaszła w ciąże bliżniaczką. Za miesiąa rozwiązanie, ale póki co wszystkie badania wskazują, że dziecko urodzi się zdrowe.

MisiaABC, Szalona38 lubią tę wiadomość


Madzia02
Przyjaciółka
Postów: 89
53

Wysłany: 14 września 2017, 18:23
Cytuj | (3) | Zgłoś
Witam, ja zanim zaczęłam starania długo się zastanawiałam czy oby nie jest za późno, czy się uda, czy dziecko będzie zdrowe, niestety miałam trochę problemów zdrowotnych. W dodatku spotkałam się ze złymi ocenami na ten temat, jednak zdecydowałam nie słuchać tych co nie mają co robić jak tylko mieszać się w cudze sprawy, słucham własnego serca i wiem że chcę tego dziecka. W tym roku urodziła zona mojego kuzyna w wieku 40 lat śliczną zdrową córeczkę i to mnie jeszcze bardziej zmotywowało. Zaczęłam właśnie siódmy cykl starań i będzie co ma być,a wierzę że będzie dobrze.Pozdrawiam

Millaa, Meera, Szalona38 lubią tę wiadomość


ursamaior
Nowa
Postów: 2
12

Wysłany: 24 października 2017, 13:06
Cytuj | (3) | Zgłoś
Witam serdecznie, zawitałam do OvuFriend 2 cykle temu, a w ogóle to staramy się z mężem dopiero od 3 miesięcy...Jesteśmy parą, która późno się spotkała w życiu, ślub w wieku 36 lat, bo z innymi nie było nam po drodze i same rozczarowania... Jeszcze jakiś czas temu odkładałam macierzyństwo ze względu na choroby, które się uczepiły i nie dawały odsapnąć i stwierdzić - "dobrze się czuję i mam siłę i energię", żeby sprostać tak wielkiemu wyzwaniu, jakim jest ciąża, szczególnie późna ciąża, która może ale nie musi być obarczona powikłaniami...Strach paraliżował niestety (pierwsze i tak późne macierzyństwo?!).
Nie wiem, co się stało, ale pewnego dnia, ok. 5 miesięcy przed moimi 40 urodzinami, zmęczona brakiem fizycznej i zadowalającej zdrowotnej formy, pomyślałam, że mam tego dość. Postanowiłam zmienić coś w życiu zaczynając od sportu, przez prawidłowe odżywianie...i niem mam pojęcia skąd pojawiła się w głowie nadzieja i powracająca myśl, a może się uda, a może LOS będzie jeszcze sprzyjał szczęściu jakie niesie ze sobą taka mała ISTOTKA... W tej chwili czekam na testowanie w ostatnim dniu cyklu,
oczywiście wciąż mam nadzieję... Pozdrawiam czekające na CUD!!!

MisiaABC, Nusieńka, Millaa lubią tę wiadomość


ursamaior
Nowa
Postów: 2
12

Wysłany: 7 listopada 2017, 10:07
Cytuj | (9) | Zgłoś
I STAŁ SIĘ CUUUD!!! Dwa dni przed miesiączką - bledziutka kreska na aptecznym teście, nie chciała wcale się pojawić...a w instrukcjach piszą, że po 5 min. proszą nie odczytywać wyniku, a tu blada kreska się tli...bardzo nieśmiało. Na drugi dzień pobiegłam zrobić badanie krwi i tu już jakiś pozytyw: Beta hCG 94,9. Nie mogłam uwierzyć, ale pobolewanie podbrzusza nie dawało mi spokoju...Po weekendzie następna Beta i tu już ponad 467! Emocje przeplatały się z wieeelkimi obawami, ale dziś już jestem spokojniejsza, bo po szczęśliwej wizycie u ginekologa z potwierdzeniem CIĄŻY - prawidłowo zagnieżdżony pęcherzyk płodowy - 6 tydzień :)
Wszystkim starającym się KOBITKOM przez duuuuże "K" życzę właśnie takiego CUDU...
Zaprogramujcie wasze głowy, powiedzcie sobie głośno, że cuda się zdarzają, zaufajcie WYŻSZEJ SILE - ENERGII KOSMOSU czy Wszechświata, że czas Waszego SZCZĘŚCIA nadchodzi i musicie zrobić wszystko, by mu sprzyjać.
Życzę pozytywnej energii pomimo comiesięcznych rozczarowań...
Życz SIŁY, by temu sprostać...
Życzę ODWAGI, by wciąż próbować!
I w końcu życzę tych upragnionych 2 kreseczek SZCZĘŚCIA!!!

Millaa, Fiona 30, Mysia 15, belladonna, Valancy Stirling, MisiaABC, Szalona38, Kitty.Noir, maj2018 lubią tę wiadomość


Millaa
Przyjaciółka
Postów: 72
23

Wysłany: 7 listopada 2017, 14:25
Cytuj | (2) | Zgłoś
ursamaior napisała:
I STAŁ SIĘ CUUUD!!! Dwa dni przed miesiączką - bledziutka kreska na aptecznym teście, nie chciała wcale się pojawić...a w instrukcjach piszą, że po 5 min. proszą nie odczytywać wyniku, a tu blada kreska się tli...bardzo nieśmiało. Na drugi dzień pobiegłam zrobić badanie krwi i tu już jakiś pozytyw: Beta hCG 94,9. Nie mogłam uwierzyć, ale pobolewanie podbrzusza nie dawało mi spokoju...Po weekendzie następna Beta i tu już ponad 467! Emocje przeplatały się z wieeelkimi obawami, ale dziś już jestem spokojniejsza, bo po szczęśliwej wizycie u ginekologa z potwierdzeniem CIĄŻY - prawidłowo zagnieżdżony pęcherzyk płodowy - 6 tydzień :)
Wszystkim starającym się KOBITKOM przez duuuuże "K" życzę właśnie takiego CUDU...
Zaprogramujcie wasze głowy, powiedzcie sobie głośno, że cuda się zdarzają, zaufajcie WYŻSZEJ SILE - ENERGII KOSMOSU czy Wszechświata, że czas Waszego SZCZĘŚCIA nadchodzi i musicie zrobić wszystko, by mu sprzyjać.
Życzę pozytywnej energii pomimo comiesięcznych rozczarowań...
Życz SIŁY, by temu sprostać...
Życzę ODWAGI, by wciąż próbować!
I w końcu życzę tych upragnionych 2 kreseczek SZCZĘŚCIA!!!

Takie optymistyczne wiadomości, mogę czytać cały czas! Niesamowita energia :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

Fiona 30, Valancy Stirling lubią tę wiadomość


IGA
Autorytet
Postów: 648
262

Wysłany: 13 grudnia 2017, 20:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Słuchajcie. Mam nietypowe pytanie. Mam 40 lat i też nie umiem zajść w ciążę. U mnie brak ovu i do tego problem z wojskiem. Byłam dzisiaj u ginekologa. Przy badaniu pyta czy mam już dziecko. Ja mu na to że nie. Ale poroniłaś??? Ja wielkie oczy i mówię, że nie. On jeszcze 2 krotnie powtórzył badanie. Powiedział że jest wszystko w porządku. Skąd te jego pytania o poronienienia? O co chodzi? W lipcu jak byłam i w marcu nie było takich pytań. Co on mógł zobaczyć????

Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ):

kayama
Autorytet
Postów: 374
237

Wysłany: 24 stycznia, 17:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Słuchaj nie przejmuj się, czasami gadają głupoty. Mi gin. doświadczony lekarz na badaniu usg stwierdził tyłogięcie macicy i że musiało zawsze tak być bo to się nie zmienia przecież. Potem się zaczęłam w domu zastanawiać że przecież zawsze miałam w opisie przodozgiecie! Ale się trochę przestraszylam, na kolejnym badaniu inny gin. powiedział że absolutnie normalne przodozgiecie i ona się nijak do tyłu nie wygina :) Jak się martwisz to idź do innego.

subkliniczna niedoczynność tarczycy - Euthyrox 2X25 mg-TSH -1,89. Problemy: późny wiek, AMH 0,24, FSH 8,04, Prolaktyna w końcu w normie. Wyniki partnera dobre :) Histeroskopia sierpień - ok. Czekamy na KD - termin koniec listopada.

Szalona38
Nowa
Postów: 1
0

Wysłany: 26 stycznia, 20:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mam 38.5 lat i dwoje udanych dzieci - dziewiecioletnia corke i syna ktory niedlugo skonczy dwa lata. Od jakiegos czasu meczy mnie chcica na trzecie. Wszyscy mysla ze to szalenstwo, po co znowu pchac sie w pieluchy? W TAKIM wieku? Maz kreci nosem ale nie jest zdecydowanie przeciwny. Mialam stresujaca ciaze z synem (nastraszyli mnie wada genetyczna, co okazalo sie byc nieprawda) byly tez z nim problemy po porodzie. Mimo ze jest zdrowym i pieknym chlopcem, z ciazy i niemowlectwa zapamietalam ten ciagly strach. A nie radosc ze bedzie ten wyczekany chlopak do pary. Byc moze chcialabym sobie to zrekompensowac w miare "normalna" , na ile to mozliwe radosna ciaza. Warunki wlasciwie mamy (bez szalu ale ok) ostatnio mialam usg i lekarz stwierdzil po ogledzinach jajnikow ze jest czym dzialac. Tylko ten wiek, ten cholerny wiek, urodzilabym przy dobrych wiatrach przed sama czterdziestka albo i po. Jakos mnie to meczy....
Ktos tu jeszcze jest w podobnej sytuacji? Albo urodzil kolejne dziecko podobnym wieku? Jak sobie radzicie, czy nie zalujecie? Piszcie


kayama
Autorytet
Postów: 374
237

Wysłany: 26 stycznia, 21:45
Cytuj | (4) | Zgłoś
Moja siostra urodziła w wieku 43, walczyła 4 lata - 2 poronienia. Chłopaczek ładny i zdrowy, wszyscy szczęśliwi :) Także spiesz się bo nie wiadomo ile to potrwa.

Szalona38, Jastin76, Enii, Anna1975 lubią tę wiadomość

subkliniczna niedoczynność tarczycy - Euthyrox 2X25 mg-TSH -1,89. Problemy: późny wiek, AMH 0,24, FSH 8,04, Prolaktyna w końcu w normie. Wyniki partnera dobre :) Histeroskopia sierpień - ok. Czekamy na KD - termin koniec listopada.

Jola79
Ekspertka
Postów: 180
85

Wysłany: 31 stycznia, 15:54
Cytuj | (2) | Zgłoś
Szalona38 Jeżeli naprawdę chcesz mieć jeszcze dziecko to się spiesz,bo w tym wieku jest ciężko zaciążyć. Ja też starania o kolejną dzidzię odkładałam na pózniej,a prawie od roku to już stało się obsesją. Teraz już skończyłam 39 lat i w sam raz zdążę urodzić przed 40-stką,jestem w 6 tc.bardzo się boję żeby z dzidzią było wszystko ok.w piątek mam wizytę u gin.
Moja siostra też urodziła zdrową,śliczną dziewczynkę w wieku 41 lat.

maj2018, Hera39 lubią tę wiadomość

Syn 21 lat.
Aniołek 25.11.2017 (5tc) 05.03.2018 (10tc)
Wyniki męża-OK.
Niskie AMH
wrzesień-wspomagacze.

Reni
Moderator Forum
Postów: 18453
91671

Wysłany: 1 lutego, 10:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Szalona na 35+ wiele lasek urodziło po 40
jedną ciążę pamiętam chyba w wieku 43,44?

2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gif83955d0741.png

Kitty.Noir
Ekspertka
Postów: 245
224

Wysłany: 1 lutego, 14:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
ursamaior napisała:
I STAŁ SIĘ CUUUD!!! Dwa dni przed miesiączką - bledziutka kreska na aptecznym teście, nie chciała wcale się pojawić...a w instrukcjach piszą, że po 5 min. proszą nie odczytywać wyniku, a tu blada kreska się tli...bardzo nieśmiało. Na drugi dzień pobiegłam zrobić badanie krwi i tu już jakiś pozytyw: Beta hCG 94,9. Nie mogłam uwierzyć, ale pobolewanie podbrzusza nie dawało mi spokoju...Po weekendzie następna Beta i tu już ponad 467! Emocje przeplatały się z wieeelkimi obawami, ale dziś już jestem spokojniejsza, bo po szczęśliwej wizycie u ginekologa z potwierdzeniem CIĄŻY - prawidłowo zagnieżdżony pęcherzyk płodowy - 6 tydzień :)
Wszystkim starającym się KOBITKOM przez duuuuże "K" życzę właśnie takiego CUDU...
Zaprogramujcie wasze głowy, powiedzcie sobie głośno, że cuda się zdarzają, zaufajcie WYŻSZEJ SILE - ENERGII KOSMOSU czy Wszechświata, że czas Waszego SZCZĘŚCIA nadchodzi i musicie zrobić wszystko, by mu sprzyjać.
Życzę pozytywnej energii pomimo comiesięcznych rozczarowań...
Życz SIŁY, by temu sprostać...
Życzę ODWAGI, by wciąż próbować!
I w końcu życzę tych upragnionych 2 kreseczek SZCZĘŚCIA!!!


rany, jak ja ci zazdroszczę...
wszystkiego dobrego i powodzenia


Kitty.Noir
Ekspertka
Postów: 245
224

Wysłany: 2 lutego, 19:58
Cytuj | (2) | Zgłoś
Iza75 napisała:
Witam wszystkie starające się o dzidziusia.
W październiku skończę 39 lat. Mam15-miesięcznego synka, którego kocham najbardziej na świecie. Razem z mężem pragniemy, żeby miał rodzeństwo. Niestety 08.05. poroniłam w 11 tyg.
Jestem załamana, naprawdę wierzyłam, że najtrudniejszy czas mam za sobą. Już snuliśmy plany..
Boję się, że już nam się nie uda. Że jestem coraz starsza...może za stara...


nie mów tak dziewczyno, masz szczęście, macie dziecko, my nie mamy wspólnego dziecka i nie wiem, czy będziemy mieć, więc zazdroszczę ci tego jednego, wiem, że poronienie jest bolesne, ale myślę, że powinnaś inaczej spojrzeć na swoje życie, masz męża, który cię kocha, masz synka i nadal masz szanse na kolejne dziecko, przecież to wspaniale, a że nie jest łatwo... no nie jest, ale myśląc negatywnie nie poprawisz niczego, ciesz się tym, co masz i proś los o jeszcze, z mojej perspektywy jesteś szczęściara

K.

Bea77, Jastin76 lubią tę wiadomość


Cheshire_Cat
Nowa
Postów: 5
2

Wysłany: 20 lutego, 21:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
pisałam już w innym poście ale wkleję się i tutaj.
Jestem 40 letnia mamuśka, z 20 letnim synem.
Jestem Żoną - swojego drugiego męża.
O ciąże, walczymy od ponad 5 lat.
Obydwoje: płodni, zdrowi, jednak cały czas bez widocznych efektów ciężkiej, co miesięcznej pracy.
Głowa już niestety dość mocno zorana niepowodzeniami. Bardziej moja - mąż już przestał przeżywać. Wdrożył zasadę, co ma być to będzie.
Hasło wcielone w życie - jak do 40 nie zajdę, rzucamy starania...
Chichot losu jest taki, że 40 pstryknie mi w kwietniu, a ja rzucać starań wcale nie mam zamiaru.
Moja irytacja, po przyjściu kolejnego okresu - sięga zenitu...do tego dokładają swoje 3 grosze, słabo rozumiejący sytuację ludzie z otoczenia, dla których jedno odchowane dziecko już mam, więc ( cytuje ) "na stare lata" po co mi drugie?

We're all mad here

StaraStaraczka
Nowa
Postów: 1
0

Wysłany: 10 marca, 19:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cheshire_Cat napisała:
pisałam już w innym poście ale wkleję się i tutaj.
Jestem 40 letnia mamuśka, z 20 letnim synem.
Jestem Żoną - swojego drugiego męża.
O ciąże, walczymy od ponad 5 lat.
Obydwoje: płodni, zdrowi, jednak cały czas bez widocznych efektów ciężkiej, co miesięcznej pracy.
Głowa już niestety dość mocno zorana niepowodzeniami. Bardziej moja - mąż już przestał przeżywać. Wdrożył zasadę, co ma być to będzie.
Hasło wcielone w życie - jak do 40 nie zajdę, rzucamy starania...
Chichot losu jest taki, że 40 pstryknie mi w kwietniu, a ja rzucać starań wcale nie mam zamiaru.
Moja irytacja, po przyjściu kolejnego okresu - sięga zenitu...do tego dokładają swoje 3 grosze, słabo rozumiejący sytuację ludzie z otoczenia, dla których jedno odchowane dziecko już mam, więc ( cytuje ) "na stare lata" po co mi drugie?

jakie konkretnie robilas badania ostatnio. czy probowaliscie staran wspomaganych czy tylko natura?


Frufru
Przyjaciółka
Postów: 238
32

Wysłany: 5 kwietnia, 08:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja co prawda dopiero po 30-stce, ale natknęłam się na taki artykuł, to wklejam :*

https://patchwork-blog.pl/jak-zajsc-w-ciaze-po-40-stce-fakty-i-mity/

Starania od X 2016 ☹
Lipiec 2018 - udało się!!! <3 Ale wszystko było nie tak... :(
jedna ciąża - tyle przygód: ciąża pozamaciczna/puste jajo płodowe/ ciążą trojacza
11 wrzesień - poronienie samoistne

Samanta72
Nowa
Postów: 4
4

Wysłany: 24 kwietnia, 11:20
Cytuj | (3) | Zgłoś
Hej kochane kobietki,mam 45 lat,dwoje dorosłych dzieci i 4 latka a teraz dowiedziałam sie ze jestem w ciąży w 7 tygodniu,nie powiem ze nie chciałam bo to nie prawda,cieszę sie bardzo choc i obawy są bo wiek juz sędziwy ha ha ale kochane piszę zebyście nie mówiły o sobie za stare

Bea77, Dana721, Bellakawa lubią tę wiadomość

Samanta1006


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)