Forum Starając się z pomocą medyczną AID inseminacja nasieniem dawcy
Odpowiedz

AID inseminacja nasieniem dawcy

Oceń ten wątek:
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    Przykro mi, że znalazłaś się w takiej sytuacji. Aż nie mieści się w głowie. Jak Twój mąż na to wszystko zareagował?

    Mąż się rozpłakał jak mu o tym powiedziałam :-( Teściowa uwierzyła mi dopiero po 3 miesiącach jak przycisnęła swojego mężusia, to dopiero dziad się przyznał. Tłumaczył się tym swojej żonie, że lepiej abym urodziła dziecko" z wiadomego pochodzenia", a nie jakiegoś murzyna urodziła.... :-( :-( :-( A ona to łyknęła, kolejna paranoja... A najgorsze jest w tym wszystkim, że muszę mieszkać z tym ch... pod jednym dachem, bo mamy wspólne gospodarstwo.
    Przez tą całą sytuację nasze starania o dziecko utknęły na 1,5 roku :-(

    Umówiłam się w maju na wizytę do kliniki z myślą o in vitro. Cała ta sytuacja mnie przytłacza :-( Zamiast się cieszyć to jakaś podłamana jestem :-( W mężu też jakoś nie mam oparcia, uciekł w swoją pracę i nie przejmuję się tym wszystkim :-(

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 305 490

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas wszyscy wiedzą i wspierają i czekają na to dzieciątko tak samo jak my. Nie wyobrażam sobie inaczej. I serdecznie współczuję przeżyć, nie wiem, czy bym to zniosła.

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka2401 wrote:
    U nas wszyscy wiedzą i wspierają i czekają na to dzieciątko tak samo jak my. Nie wyobrażam sobie inaczej. I serdecznie współczuję przeżyć, nie wiem, czy bym to zniosła.

    Pozazdrościć tylko takiej wspaniałej Rodziny :-)

    Czytam, że jesteś świeżo po AID, więc życzę powodzenia :-) Młodziutka jesteś to nie ma szans, aby się Wam nie udało zostać Rodzicami :-)

    Malinka2401 lubi tę wiadomość

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 305 490

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje Kochana za takie miłe słowa. 😘 Życie każdą z nas w tym wątku konkretnie poturbowało i wierzę, że niedługo u każdej z nas wyjdzie słońce i doczekamy się upragnionego maleństwa. 💞 czekam na informację jak przebiegnie Wasze in vitro, przyjmuję tylko pozytywne wieści i trzymam kciuki. 😊

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka2401 wrote:
    Dziękuje Kochana za takie miłe słowa. 😘 Życie każdą z nas w tym wątku konkretnie poturbowało i wierzę, że niedługo u każdej z nas wyjdzie słońce i doczekamy się upragnionego maleństwa. 💞 czekam na informację jak przebiegnie Wasze in vitro, przyjmuję tylko pozytywne wieści i trzymam kciuki. 😊

    Wizytę w klinice mamy 8 maja, aż się boję co powie lekarz :-( Będę informować na bieżąco jak się sprawy mają :-) Od Ciebie także czekam na pozytywne wieści :-) Także trzymam za Was kciuki :-)

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 305 490

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja testuję dopiero ok. 10 maja. Na pewno dam znać. A in vitro z nasieniem dawcy będziecie robić, czy będziecie szukać plemników u męża?

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka2401 wrote:
    Ja testuję dopiero ok. 10 maja. Na pewno dam znać. A in vitro z nasieniem dawcy będziecie robić, czy będziecie szukać plemników u męża?

    U męża nie ma sensu robić biopsji, bo bardzo małe szanse aby coś znaleźli :-( A jakby już coś było to bardzo małe szanse na dziecko, a tym bardziej zdrowe:-( Byliśmy u trzech genetyków i każdy sugerował dawcę.
    Także nie mamy wyjścia jak skorzystać z dawcy przy in vitro. Podchodziłam już do 3 AID, ale bez powodzenia. Mam prawie 32 lata i nie chcę już czekać na cud, który w naszym przypadku i tak się nie zdarzy. Mam już komplet badań i teraz czekam z mieszanymi uczuciami na wizytę. Mam jakieś złe przeczucia, że znowu tym razem coś będzie nie tak...

    A Ty jak się czujesz po AID?

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 305 490

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, lepiej pójść w pewniejsze metody. Oczyść trochę głowę przed procedurą, na pewno zdrowie psychiczne się przyda. 😘
    Ja się czuję dobrze, i fizycznie i psychicznie. Myślałam, że zaraz po będę odczuwała takie coś, że to nie do końca będzie nasze dziecko, że niewiadomo kim jest ten człowiek. Ale jedyne co czuję to taką wdzięczność i radość , że mieliśmy szansę w ogóle podejść do takiego zabiegu. Teraz w sumie ze spokojem czekam na testowanie.
    A jak Twój mąż się odnajduje w związku ze zbliżającą się procedurą?

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona87 mam nadzieję, że Wasze relacje się poukładają. Przykro kiedy najbliżsi dokładają jeszcze nerwów i zmartwień. Trzymam kciuki za zielone światło na wizycie. Mam nadzieję, że teraz już będziecie mieli z górki :). Też mam wizytę 8 maja w klinice. Poznam wyniki i dowiem się czy rozpoczniemy już przygotowania do AID.

  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka2401 wrote:
    Pewnie, lepiej pójść w pewniejsze metody. Oczyść trochę głowę przed procedurą, na pewno zdrowie psychiczne się przyda. 😘
    Ja się czuję dobrze, i fizycznie i psychicznie. Myślałam, że zaraz po będę odczuwała takie coś, że to nie do końca będzie nasze dziecko, że niewiadomo kim jest ten człowiek. Ale jedyne co czuję to taką wdzięczność i radość , że mieliśmy szansę w ogóle podejść do takiego zabiegu. Teraz w sumie ze spokojem czekam na testowanie.
    A jak Twój mąż się odnajduje w związku ze zbliżającą się procedurą?

    Cieszę się, że pozbyłaś się wątpliwości związanych z akceptacją maluszka :-) Najważniejszy jest teraz spokój :-)

    Mój mąż odnośnie in vitro powiedział, tylko że chce mieć dziecko i tyle... Nie rozmawiam z nim już o in vitro, bo jest przewrażliwiony tym tematem przez te cyrki ze swoim ojcem. Wie, że umówiłam wizytę w klinice i że robiłam badania, więc raczej pojedzie ze mną.

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 28 kwietnia 2019, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    Mona87 mam nadzieję, że Wasze relacje się poukładają. Przykro kiedy najbliżsi dokładają jeszcze nerwów i zmartwień. Trzymam kciuki za zielone światło na wizycie. Mam nadzieję, że teraz już będziecie mieli z górki :). Też mam wizytę 8 maja w klinice. Poznam wyniki i dowiem się czy rozpoczniemy już przygotowania do AID.

    Nigdy nie wybaczę ojcu mojego męża, że wydarł się na mnie słowami: "Gdyby nie ty, to na pewno byście mieli dzieci!" Chodziło temu ch... , że nie skorzystałam z jego matrymonialnej oferty... bleee :-( Jeżeli urodziłabym dziecko, to zabroniłabym temu dziadowi jakiegokolwiek kontaktu z nim!

    Agness001, a ile razy chcecie podejść do AID? Czytałam, że u Ciebie in vitro nie wchodzi w grę, ewentualnie adopcja.

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 305 490

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona, mam nadzieję, że nie jesteś zmuszona do patrzenia na tego zwyrola?

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona planujemy jeszcze 2, może 3 razy. Mój mąż jest przeciwny in vitro. Chociaż na początku AID też nie chciał... Nie wiem czy w razie niepowodzeń będzie w stanie zmienić zdanie. 2 razy tylko poruszyłam ten temat. Na razie nie męczę go więcej tym bo nie znosi tego mojego wybiegania w przyszłość. Myślę, że on tak samo jak ja obawia się niepowodzenia, że wtedy staniemy pod ścianą. Nie wyobrażam sobie życia bez dziecka.

    mona87 lubi tę wiadomość

  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka2401 wrote:
    Mona, mam nadzieję, że nie jesteś zmuszona do patrzenia na tego zwyrola?


    Niestety muszę :-( Dobrze, że mamy piętrowy dom i każdy ma swoją kuchnie, bo pewnie już bym tam nie mieszkała.

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    Mona planujemy jeszcze 2, może 3 razy. Mój mąż jest przeciwny in vitro. Chociaż na początku AID też nie chciał... Nie wiem czy w razie niepowodzeń będzie w stanie zmienić zdanie. 2 razy tylko poruszyłam ten temat. Na razie nie męczę go więcej tym bo nie znosi tego mojego wybiegania w przyszłość. Myślę, że on tak samo jak ja obawia się niepowodzenia, że wtedy staniemy pod ścianą. Nie wyobrażam sobie życia bez dziecka.

    Agness, zamiast zacytować, to przez przypadek wcisnęłam lubię :-(

    Ja także powiedziałam mężowi, że nie wyobrażam sobie życia bez dziecka. Przebąkiwał coś o adopcji, ale ja mu powiedziałam, że adopcja tak, ale dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości medycznych.
    Może jestem egoistyczna, ale niby czemu mamy skłaniać się do adopcji, skoro jest szansa na biologiczne dziecko.

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mona87 wrote:
    Agness, zamiast zacytować, to przez przypadek wcisnęłam lubię :-(

    Ja także powiedziałam mężowi, że nie wyobrażam sobie życia bez dziecka. Przebąkiwał coś o adopcji, ale ja mu powiedziałam, że adopcja tak, ale dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości medycznych.
    Może jestem egoistyczna, ale niby czemu mamy skłaniać się do adopcji, skoro jest szansa na biologiczne dziecko.
    Mam takie samo podejście. Nie uważam by to było egoistyczne. Oboje pragniemy dziecka. Adopcja jest ostatnim etapem. Jeżeli AID się nie powiodą to chyba i tak będziemy potrzebowali przerwy żeby iść dalej. Może jednak in vitro weźmiemy pod uwagę. Może mąż to przemyśl. Tylko jest to bardzo duży koszt i potrzeba by czasu żeby zebrać pieniądze. Na razie żyję nadzieją, że jednak AID się powiedzie i nie trzeba będzie realizować plan B.

  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 29 kwietnia 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    Mam takie samo podejście. Nie uważam by to było egoistyczne. Oboje pragniemy dziecka. Adopcja jest ostatnim etapem. Jeżeli AID się nie powiodą to chyba i tak będziemy potrzebowali przerwy żeby iść dalej. Może jednak in vitro weźmiemy pod uwagę. Może mąż to przemyśl. Tylko jest to bardzo duży koszt i potrzeba by czasu żeby zebrać pieniądze. Na razie żyję nadzieją, że jednak AID się powiedzie i nie trzeba będzie realizować plan B.


    Niestety in vitro nie jest tanie :-( Wkurza mnie to, że nasi politycy tak lekką ręką wydają nasze pieniądze na programy typu "+" , a nie pomyślą o takich osobach, które latami starają się o chociaż jednego bobasa :-( I czy to jest nasza wina, że któryś z małżonków jest bezpłodny? :-( Nam to już zupełnie nic się nie należy :-( :-(
    :-(

    Agness001, w której klinice się leczysz?

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po zmianie Invimed Katowice.

  • magdalena 87 Koleżanka
    Postów: 36 20

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja natomiast w coraz większym napięciu..2 maja tuż, tuż 🙄
    Jeśli chodzi o to czy poinformowalismy najbliższych o metodzie, dzięki której chcmy być rodzicami wiedzą tylko najbliżsi (rodzice) i oczywiście czekają na ten mały cud 👶

    03.11 - I AID :(
    28.11 II AID :(
    04.19 - III AID 🤗🤗😍
    Beta hcg:
    14 dpo 385,4 mlU/ml,
    18 dpo 1605 mlU/ml
  • mona87 Koleżanka
    Postów: 92 16

    Wysłany: 30 kwietnia 2019, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena 87 wrote:
    Ja natomiast w coraz większym napięciu..2 maja tuż, tuż 🙄
    Jeśli chodzi o to czy poinformowalismy najbliższych o metodzie, dzięki której chcmy być rodzicami wiedzą tylko najbliżsi (rodzice) i oczywiście czekają na ten mały cud 👶

    magdalena 87 - masz jakieś przeczucia? :-)

    2013 - początek starań
    07.2014 - azospermia na podłożu genetycznym
    09.2015 - laparoskopia, niedrożność prawego jajowodu
    02.2017 - Gameta Gdynia
    05,06,09 2017 - 3 nieudane inseminacje AID :-(
    2018 - mutacja MTHFR A1298C i C677T, podejrzenie PCOS, lekka niedoczynność tarczycy...
    AMH - 5,35
    10.2019 - Decyzja, która zmieniła moje życie mam nadzieję, że na lepsze.


    23.01.2020 ujrzałam II kreski na teście 😘 naturalny CUD 😘
    05.02.2020 ❤ bije 😘

    "Ech życie...
    powiedz co Ty tam dla mnie jeszcze masz..."


    3jgxgzu362spog4w.png
‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego