Forum Starając się z pomocą medyczną AID inseminacja nasieniem dawcy
Odpowiedz

AID inseminacja nasieniem dawcy

Oceń ten wątek:
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 3 września 2019, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Tak, ja już po becie, niestety < 0,48
    Bardzo mi przykro :(. U mnie nie ma jeszcze wyniku.

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1991 1834

    Wysłany: 3 września 2019, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    Przykro mi 😢
    Jak twoje AMH? Nie myślałaś o invitro?
    Ja dochodzę do wniosku ze invitro jest jednak pewniejsze..
    Kamma in vitro nie jest pewniejsze, tak jak IUI. To tak naprawdę zależy czy zarodek zagniezdzi się w macicy.Ale może jest większa skuteczność. 😉

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2602 wrote:
    Kamma in vitro nie jest pewniejsze, tak jak IUI. To tak naprawdę zależy czy zarodek zagniezdzi się w macicy.Ale może jest większa skuteczność. 😉
    Podobno większe szanse są przy invitro tak mówił nam ginekolog 20% przy inseminacji a 50% przy invitro
    Jakoś nie jestem przekonana do tej inseminacji..zobaczymy

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    Podobno większe szanse są przy invitro tak mówił nam ginekolog 20% przy inseminacji a 50% przy invitro
    Jakoś nie jestem przekonana do tej inseminacji..zobaczymy
    50 %przy ifv to klamstwo, tak to kazdy po ifv bylby w ciazy, skutecznosc ifv to okolo 30 %.

    Pedze do was dziewczyny bo kto jak nie wy mnie dzis pocieszy.... Jutro ostatnia procedura na min 6 msc... Przejrzalam finanse i po prostu musimy przerwac bo zaraz pojda wszystkie oszczednosci i jest mi cholernie ciezko z mysla ze to ten ostatni raz. Czuje sie jakby ktos rzucal moneta o moje zycie, ryczec mi sie chce. Po 2 nieudanych probach ta trzecia to juz traktuje chyba jak formalnosc no bo czemu kialoby sie teraz udac, eiem ze powinnam myslec teraz pozytywnie i jesliby die udalo to oszalalabym ze szczescia ale chyba wole sie przygotowac na najgorsze czyli polroczne meki bez staran, bez szans, beznadzieji...

    Kasia2602 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    50 %przy ifv to klamstwo, tak to kazdy po ifv bylby w ciazy, skutecznosc ifv to okolo 30 %.

    Pedze do was dziewczyny bo kto jak nie wy mnie dzis pocieszy.... Jutro ostatnia procedura na min 6 msc... Przejrzalam finanse i po prostu musimy przerwac bo zaraz pojda wszystkie oszczednosci i jest mi cholernie ciezko z mysla ze to ten ostatni raz. Czuje sie jakby ktos rzucal moneta o moje zycie, ryczec mi sie chce. Po 2 nieudanych probach ta trzecia to juz traktuje chyba jak formalnosc no bo czemu kialoby sie teraz udac, eiem ze powinnam myslec teraz pozytywnie i jesliby die udalo to oszalalabym ze szczescia ale chyba wole sie przygotowac na najgorsze czyli polroczne meki bez staran, bez szans, beznadzieji...
    Ja cały czas się tez boje ze te próby nigdy się nie skończą i trzeba będzie sobie dać spokoj całkowicie 😢
    Podchodzę do pierwszej teraz i cholernie się boje tej porażki 😭

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    Ja cały czas się tez boje ze te próby nigdy się nie skończą i trzeba będzie sobie dać spokoj całkowicie 😢
    Podchodzę do pierwszej teraz i cholernie się boje tej porażki 😭
    Ja niestety wiem jak bedzie, uciekne w prace i imprezy i udawanie ze lubie moje zycie takie jakie jest, i oczywiscie ktokolwiek w ciazy czy z dzieckiem bedzie mial " zakaz wstepu" do grona znajomych. Przerabialam to rok temu po diagnozie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Ja niestety wiem jak bedzie, uciekne w prace i imprezy i udawanie ze lubie moje zycie takie jakie jest, i oczywiscie ktokolwiek w ciazy czy z dzieckiem bedzie mial " zakaz wstepu" do grona znajomych. Przerabialam to rok temu po diagnozie...
    Tez wszystkich z dziećmi usunęłam ze znajomych niestety a może i stety bo ludzie są naprawdę okrutni.
    Trzymamy się dzielnie! Mamy przynajmniej progesteron wypisany 😁 komu ma się udać jak nie nam!✊🏼

  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 306 491

    Wysłany: 4 września 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Kasia jak tam przygotowania do ivf? Daj znac!

    Malinka a wy jak tam rosniecie? Imiona sa, jakies typy?

    Rośniemy w zastraszającym tempie! Rośnie nam Klaudusia i Nikodem. 🥰🥰

    Mallagga, jolcia1005 lubią tę wiadomość

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • Malinka2401 Autorytet
    Postów: 306 491

    Wysłany: 4 września 2019, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    Ja cały czas się tez boje ze te próby nigdy się nie skończą i trzeba będzie sobie dać spokoj całkowicie 😢
    Podchodzę do pierwszej teraz i cholernie się boje tej porażki 😭

    Kochana, głowa do góry. Uwierz w tą IUI! Przecież w końcu musi się udać. 🤷‍♀️

    22l.
    06.18 azoospermia - hipogonadyzm pierwotny
    03.19 Angelius Provita dr MP
    03.19 drożność ok, hormony ok
    26.04.19r. IUI AID udało się podwójnie
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1604 1451

    Wysłany: 4 września 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    Przykro mi 😢
    Jak twoje AMH? Nie myślałaś o invitro?
    Ja dochodzę do wniosku ze invitro jest jednak pewniejsze..

    Moje AMH bardzo niskie 0,5. Chyba juz tylko in vitro nam zostalo. Choc obecnie mam kryzys i w nic juz nie wierze. Moze tak ma byc ze jak maz nie moze miec dzieci to i u mnie tez musi tak byc.

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️👣
    atdc8u69nr1ral4w.png
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1604 1451

    Wysłany: 4 września 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    Bardzo mi przykro :(. U mnie nie ma jeszcze wyniku.

    Dziękuję Agnes i trzymam kciuki choć za Ciebie.

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️👣
    atdc8u69nr1ral4w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pecherzyk niepekniety 24 mm, 37 h po zastrzyku :) takze dlugie 14 dni! :)

    Kamma9207, jolcia1005, happilyeverafter lubią tę wiadomość

  • jolcia1005 Ekspertka
    Postów: 174 88

    Wysłany: 4 września 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja też jestem w kiepskim nastroju ponieważ tym razem 13 dc trafi mi w niedziele :( a do tej pory iui wypadały zawsze w 13 dniu.
    Kontaktowałam się z lekarzem i mam zacząć brać lemette dzień wcześniej niż zwykle, ale nie wiadomo czy to coś pomoże. Zobaczymy dopiero na monitoringu.
    Ja jeszcze wierze, że się uda, ale mentalnie powoli nastawiam się na in vitro. potrzebuje dużo czasu na układanie sobie w głowie takich decyzji i często myślę już do przodu.

    Kamma, czytałam że krótko po drożności szanse są większe;)

    Mallaga, mocne kciuki!!

    Agness, jak twoja beta?

    Mallagga lubi tę wiadomość

    32l
    M-Azoospermia, Hipogonadyzm pierwotny
    05.2018 - TESE brak plemników
    12.2018 1 AID ciąża bezzarodkowa
    2019 4xAID :(
    01.2020 Laparo+Histero+Drożność OK
    2020 2xAID :(
    06.2020 IMSI, 3 blastki
    06.2020 Transfer 3AA, 10dpt beta 241, 12dpt beta 558
    p19u3e3k91lhnfy4.png
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1604 1451

    Wysłany: 4 września 2019, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jolcia1005 wrote:
    Hej dziewczyny, ja też jestem w kiepskim nastroju ponieważ tym razem 13 dc trafi mi w niedziele :( a do tej pory iui wypadały zawsze w 13 dniu.
    Kontaktowałam się z lekarzem i mam zacząć brać lemette dzień wcześniej niż zwykle, ale nie wiadomo czy to coś pomoże. Zobaczymy dopiero na monitoringu.
    Ja jeszcze wierze, że się uda, ale mentalnie powoli nastawiam się na in vitro. potrzebuje dużo czasu na układanie sobie w głowie takich decyzji i często myślę już do przodu.

    Kamma, czytałam że krótko po drożności szanse są większe;)

    Mallaga, mocne kciuki!!

    Agness, jak twoja beta?

    Jolcia, nie wiem czy to coś Ci da ale u mnie po lamettcie pęcherzyki bardzo szybko zaczeły rosnąć - w 8 dc jeden miał już 20-24 mm a inny mniejszy 18. IUI miałam wtedy już 9 dc ale nie udało się. Może jak zaczniesz ten dzień wcześniej to tez pęcherzyki dojrzeją wcześniej i iui da się przyśpieszyć.

    Ja zastanawiam się już teraz nad in vitro. Naprawdę nie zniosę już dłużej rozczarowań i zawodów. Nasz koszmar o dziecko trwa ponad 4 lata, czuje się jakbym miała zwariować niedługo. Co raz częściej łapię się na tym, że dzieci mnie drażnią. Jak myślę o tym to ja już nawet nie chce dziecka, chce po prostu mieć na chwilę spokój, matko boska jeden dzień ŚWIĘTEGO SPOKOJU. Nie ganiać się miesiąc w miesiąc lekarz-praca, praca-lekarz, świecić wszystkim oczami czemu zwalniam się z pracy, czemu nie jadę na weekend pomóc rodzicom, czemu nie jestem nigdy uśmiechnięta a zawsze zasmarkana i zabeczana. Każdy ma inną psychikę, moja już wysiada.

    Ja nie wierzę w cuda, ja na nich polegam ☘️
    ~ Yogi Bhajan

    2020r. 3400g cudu 56cm miłości, witaj na świecie córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️👣
    atdc8u69nr1ral4w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Jolcia, nie wiem czy to coś Ci da ale u mnie po lamettcie pęcherzyki bardzo szybko zaczeły rosnąć - w 8 dc jeden miał już 20-24 mm a inny mniejszy 18. IUI miałam wtedy już 9 dc ale nie udało się. Może jak zaczniesz ten dzień wcześniej to tez pęcherzyki dojrzeją wcześniej i iui da się przyśpieszyć.

    Ja zastanawiam się już teraz nad in vitro. Naprawdę nie zniosę już dłużej rozczarowań i zawodów. Nasz koszmar o dziecko trwa ponad 4 lata, czuje się jakbym miała zwariować niedługo. Co raz częściej łapię się na tym, że dzieci mnie drażnią. Jak myślę o tym to ja już nawet nie chce dziecka, chce po prostu mieć na chwilę spokój, matko boska jeden dzień ŚWIĘTEGO SPOKOJU. Nie ganiać się miesiąc w miesiąc lekarz-praca, praca-lekarz, świecić wszystkim oczami czemu zwalniam się z pracy, czemu nie jadę na weekend pomóc rodzicom, czemu nie jestem nigdy uśmiechnięta a zawsze zasmarkana i zabeczana. Każdy ma inną psychikę, moja już wysiada.
    Wczoraj mialam ten sam stan. To jest straszne... Ja bym chciala in vitro ale te koszta 😱😱zobaczymy jak to sie ulozy nam wszystkim, bo kiedys musi sie ulozyc przeciez🙏

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 4 września 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mnie też niestety kiepski nastrój. Beta < 1. Już wczoraj się spodziewałam że tak będzie bo pokazało się plamienie. Wiązałam duże nadzieje, że zmiana miejsca przyniesie szczęście. Finanse też się kończą. Nie wiem czy to 4 podejście będzie miało sens skoro 3 razy nie wyszło. Każdy lekarz bagatelizuje moje plamienia przed @, nawet po Duphaston. Może to u mnie jest coś nie tak. Straciłam wiarę w to wszystko.
    Mallagga trzymam kciuki ✊. Dobrze pamiętam, że miałaś laparoskopię? Zlecił Ci ją lekarz z kliniki? Na NFZ czy prywatnie? Może u mnie dobrze byłoby zrobić albo histeroskopię. Nie wiem już czego się złapać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2019, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness001 wrote:
    No i mnie też niestety kiepski nastrój. Beta < 1. Już wczoraj się spodziewałam że tak będzie bo pokazało się plamienie. Wiązałam duże nadzieje, że zmiana miejsca przyniesie szczęście. Finanse też się kończą. Nie wiem czy to 4 podejście będzie miało sens skoro 3 razy nie wyszło. Każdy lekarz bagatelizuje moje plamienia przed @, nawet po Duphaston. Może to u mnie jest coś nie tak. Straciłam wiarę w to wszystko.
    Mallagga trzymam kciuki ✊. Dobrze pamiętam, że miałaś laparoskopię? Zlecił Ci ją lekarz z kliniki? Na NFZ czy prywatnie? Może u mnie dobrze byłoby zrobić albo histeroskopię. Nie wiem już czego się złapać.
    Widzisz mialam ale i tak nie wychodzi 🤷‍♀️lekarz w klinice mi zlecil polaczona z droznoscia, ze ja kiedys mialam torbiel to mialam napisane ze kontrola po usunieciu torbieli, zabieh robilam panstwowo. Ja wam powiem ze jak nam nie wyjdzie teraz to uderzam w diabetologa chyba i za pol roku powrot po kolejne 2 proby

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1991 1834

    Wysłany: 4 września 2019, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Widzisz mialam ale i tak nie wychodzi 🤷‍♀️lekarz w klinice mi zlecil polaczona z droznoscia, ze ja kiedys mialam torbiel to mialam napisane ze kontrola po usunieciu torbieli, zabieh robilam panstwowo. Ja wam powiem ze jak nam nie wyjdzie teraz to uderzam w diabetologa chyba i za pol roku powrot po kolejne 2 proby
    Mallagga warto wykonać badania immunologicze i genetyczne, bo może przyczyna leży właśnie gdzieś tam.Ja poczekam do transferu. Jeśli nam się nie uda czego bym nie chciała, będę je robić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2019, 20:01

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2019, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kama melduj jak tam dzis u ciebie!! :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2019, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje się po,pęknięty pęcherzyk 24mm od soboty duphaston zaczynam brać 😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2019, 11:55

‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego