Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną AMH - jakie macie poziomy i jakie szanse?
Odpowiedz

AMH - jakie macie poziomy i jakie szanse?

Oceń ten wątek:
  • Mała80 Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 1 stycznia 2014, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella ja dokładnie tak samo zaczęłam jak ty - najpierw bezpłatna wizyta w Invikcie w Gdyni u Łukaszuka i tak samo mnie nastraszył - wypłakiwałam oczy cały weekend, a potem czekałam na AMH - które niestety potwierdziło diagnozę. Ja się starałam 3 lata więc trochę dłużej. Pojutrze mam wizytę u dr Śliwinskiego. Napiszę jak wrażenia i co powiedział na temat moich szans. Wiem jaki to szok usłyszeć że rezerwa się konczy. Wcześniej przez te 3 lata robiłam "zwykłe" hormony u ginekologa do którego chodziłam i wszystko było książkowo. Na USG widział pęcherzyk, cykle jak w zegarku, a tu taki szok. Jestem tylko 4 lata starsza od ciebie także też się nie spodziewałam. Daj znać jak tylko odbierzesz wyniki. Trzymaj się

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    Mała
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 1 stycznia 2014, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile u Ciebie sie dopatrzyl pecherzykow? I w ktorym dniu cyklu? Ja niestety juz tez po tej wizycie wyplakalam oczy mimo ze jeszcze badan z krwi nie mam:/ a moze on nie jest takim zlym lekarzem teraz tak mysle skoro po usg byl w stanie tak dobrze u Ciebie ocenic sytuacje?:( moge tylko powiedziec ze mam kolezanke ktora ma skrajnie wrecz niskie smh i zaszla w ciaze, co prawda na wspomagaczach ale sie udalo :)

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 1 stycznia 2014, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ok doczytałam w poprzednich, sorki ja poprostu po tamtym usg to chodzę do tyłu jakoś;/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 1 stycznia 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała a czy Ty po otrzymaniu tego wyniku amh byłaś jeszcze u Łukaszuka? czy od razu się zapisałaś do Śliwińskiego i do niego idziesz po interpretację?, bo tak się zastanawiam z tym dzieleniem na 2, co jeśli np w gamecie robią inaczej niż invicie? może więc lepiej iść do invicty jeszcze bo w sumie u nich robione badanie to wiedzą jak patrzeć;/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 2 stycznia 2014, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie jest kwestia tego w której klinice dzielą na 2. Jest duże prawdopodobieństwo, że wszystkie polskie laboratoria używają tego samego odczynnika, które od ok połowy 2013 podwaja wynik.
    Ma to swoje plusy bo babeczki startujące do programu ministerialnego in vitro mają łatwiej.
    Ja przed 1,5 roku miałam 1,2 a teraz nagle 2,4. Jest to rzecz jasna niemożliwe.
    Niskie AMH niczego nie przesądza. Czasami jednak trzeba szczęściu dopomóc i informacja o niskim AMH wskazuje drogę jak działać.
    Pamiętajmy, że kiedy nam się ta rezerwa powolutku wykańcza (u każdej w innym tempie), to komórki jajowe z czasem są "gorszej jakości". To też jeszcze niczego nie przesądza. Warto zadbać o zbilansowaną dietę, tak żeby dostarczyć organizmowi wszystkiego tego co może jakoś wesprzeć cały proces. No i przede wszystkim kwas foliowy to podstawa. Bez tego ani rusz.
    U kobiet u których podejrzewa się słabą jakość komórek jajowych czasami podwyższa się ilość kwasu foliowego na dobę z 0,4 mg do 5 mg albo i więcej.
    U mnie jakość miał poprawić prasteron, który żarłam 50 mg na dobę od sierpnia do teraz. Pęcherzyków niby więcej ale sam preparat mi nie służy. Ma sporo skutkó ubocznych i jestem jedną z niewielu kobiet w Polsce, które zdecydowało się na ten eksperyment.

    Rozpisałam się:) Niskie AMH, to jeszcze nie katastrofa.

    Merisa lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 2 stycznia 2014, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ale Ty nie masz niskiego AMH :) 1.2 to powyżej 1 więc chyba dobrze? dzisiaj zauważyłam wynik inhibyny B już dostepny, mój wynik to 111 przy normie >20, więc wygląda ok, aczkolwiek jak to się ma do tych moich pęchgerzyków zatem w usg których lekarz doliczył się po 4 na każdym jajniku? niby 4 to za mało, a z 2 strony niby inhibina mówi też o rezerwie...i jak tu się człowiek ma nie pogubić i nie zwariować;/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wartości AMH to zdania są podzielone. Mi lekarz powiedział, że 1,2 to mało.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja właśnie odebrałam wynik amh :( i mój wynik to 0,88 :( więc jak Twoje 1,2 to mało to co powiedziałby na mój ...:(

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    no ja właśnie odebrałam wynik amh :( i mój wynik to 0,88 :( więc jak Twoje 1,2 to mało to co powiedziałby na mój ...:(

    Wyszło Ci równo 0,88? Czy to już podzielone przez 2?

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie mam pojęcia czy podzielone czy nie, mam 0,88 w wyniku z invicty, a norma to >1,4 w wynikach....i tyle tylko mam i strzałkę w dół...jakbym miała jesczez to dzielić przez 2 to chyba się potnę....;/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    nie mam pojęcia czy podzielone czy nie, mam 0,88 w wyniku z invicty, a norma to >1,4 w wynikach....i tyle tylko mam i strzałkę w dół...jakbym miała jesczez to dzielić przez 2 to chyba się potnę....;/

    To nie jest powód do załamki. Trzeba Ci po prostu działać. Znaleźć dobrego lekarza prowadzącego i nie tracić nadziei.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lekarza dorwałam z gamety :) teraz mam nadzieję że on mnie tak pokieruje że chociaż jedno jajo się u mnie zadomowi na 9 miesięcy :) jestem też ciekawa tego co znaczy ta inhibina b, bo wg tego co na stronie invicty:
    "INHIBINA B służy do oceny rezerwy jajnikowej. Inhibina B wytwarzana jest przez komórki ziarniste wczesnych pęcherzyków antralnych. Inhibina B jest wydzielana przede wszystkim w czasie fazy folikularnej cyklu miesiączkowego[d1] . Jej stężenie we wczesnej fazie folikularnej odzwierciedla liczbę oraz jakość pęcherzyków jajnikowych. Istnieje dodatnia korelacja pomiędzy stężeniami Inhibiny B i liczbą pęcherzyków antralnych ocenianych w badaniu ultrasonograficznym w początkowych dniach cyklu miesiączkowego."
    to też określa rezerwę, przy normie >20, ja mam wynik=111, co się kupy nie trzyma nijak, bo amh mam słabsze a do tego po 4 pęcherzyki w każdym jajniku...więc nie kumam po co mi wogóle ten marker zrobili (poza zarobkiem oczywiście)

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała80 jak wizyta u dr Śliwińskiego? ja mam na 23 stycznia u Czecha, i się zastanawiam czy do niego uderzać, czy może do Śliwińskiego, tyle że ten z kolei ma terminy dopiero na początku lutego, a mi akurat 23 styczeń wypada prawie na początku cyklu więc mógłby mi jeszcze podejrzeć i mały monit przed owulką zrobić a nóż się udałoby ustrzelić:|

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja leczę się u dr Skweresa też w Gamecie. Invictę omijam właśnie z powodu naciągania na różne badania. Często okazują się niepotrzebne a klinika zarabia na naiwności.
    W Inviccie namawiali nas na dodatkową diagnostykę za ok 4 tys. Z perspektywy czasu kompletnie bezsensu. \\

    I dość cenna informacja
    http://www.diag.pl/fileadmin/banery/ulotki__plakaty/ulotki_lekarz/amh_inhibina_B.pdf

    Przy czym ważne zdanie nt AMH: "Zmiany w stężeniach AMH wyprzedzają zmiany w stężeniach FSH,estradiolu czy inhibiny B"

    I co jeszcze? Wszystkie badania, AMH, inhibina B, fsh i usg mają znaczenie i powinny być brane pod uwagę lekarza jako całość diagnostyczną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2014, 20:23

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czytałam już to:) tak się składa, że od czasu wizyty u dr Łukaszuka, który mi zrobił to moje usg wyrokowe przewertowałam całe google zarówno polskie jak i angielskie artukuły, gdzie też było wiele budujących informacji, jak np ta ze ok amh oznacza ilość rezerwy..ale co do jakości jajeczek to nie ma tutaj jednoznacznej zgody...tak samo czytałam o wielu laskach które przy niskim amh, wręcz duuużo niższym od mojego czy Twojego Misia zachodziły w ciążę, sama mam koleżankę z amh 0,2 która jest w ciąży już 7miesiąc i leczyła się właśnie w gamecie -co oczywiście nastawia pozytywnie:) kiedyś rozmawiałam z moim endokrynologiem na temat amh, jak zastanawiałam sie nad zbadaniem (ok pół roku temu-ciekawe jakie wtedy miałam...) i on generalnie był bardzo sceptyczny do tego oznaczenia, twierdził że nawet niskie wyniki nie skreślają szans na naturalną ciążę i że nie można tak w 100% zawierzyć temu parametrowi....więc to też nastraja optymistycznie, dr Skweres ma świetne opinie na znanym lekarzu więc z takim doktorkiem zdziałasz cuda, również chciałam do niego ale terminy ma dla nowych pacjentów dopiero na koniec lutego ;/ więc stąd dr Czech..ale równeż bardzo dobrze oceniany:) więc zawierzę mu i zrobię wsyztsko grzecznie co każe :)

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A pewnie. To bardzo dobre miejsce i cała ekipa wie co robi. Ja też nie tracę nadziei. Będziemy podchodzili 2gi raz do in vitro.
    Moje niskie AMH dało się odczuć podczas stymulacji do in vitro. Rzeczywiście ciężko się stymuluję. Za miesiąc druga próba:)
    Życzę powodzonka Kochana.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 4 stycznia 2014, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to trzymam kciuki, dopóki jest owulacja i są jajeczka to i szansa na ciążę jest :) poprostu musimy naszemu szczęściu dopomóc :)

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • Mała80 Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już po wizycie. Lekarz bardzo pozytywny w nastawieniu i kontakcie z pacjentką. Dla mnie super odmiana od dr. Ł. W ogóle mnie nie straszył, wręcz powiedział że to niczego nie przesądza. Mam ciut podwyższoną prolkatynę (pewnie przez ostatnie stresy) więc przepisał mi bromergon i od następnego cyklu zaczynam brać CLO a w 10-11 dniu cyklu jadę na monitoring jajeczkowania. Równolegle dostałam skierowanie do szpitala na badanie drożności jajowodów. No i tutaj powiem szczerze jestem mega przestraszona - wiem ze to bolesne badanie a w szpitalach państwowych pewnie niechętnie znieczulenia dają :( Generalnie podsumowując wizyta mega udana - lekarz nie naciąga na kasę - jak zapytałam czy mogę w Gamecie zrobić drożności to zapytał po co mam płacić jak mogę za darmo? Przedstawił mi plan działania więc... działam :) Czy któraś z was dziewczyny miała robioną drożność w Gdańsku?

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    Mała
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o właśnie i to jest powód dla którego ja również wybieram gametę..jak byłam u Łukaszuka to on nawet nie wspomniał o możliwości hsg z nfz tylko od razu u siebie mnie zapisywał..odpłatnie rzecz jasna...ja akurat zapiszę się na badanie drożności do gamty mimo wszytsko, gdyż jakoś bardziej ufam prywatnemu leczeniu niż na nfz;/ a czytałam że w gamecie tak delikatnie to robią że nawet nie boli i mój m też nalega na prywatnie..więc za nfz podziękuję..nie wiem tylko po grzyba składki co miesiąc płacę skoro suma sumaru i tak prywatnie u lekarzy ląduję....super Mała cieszę się bardzo że lekarz Cię pozytywnie nastawił będziemy walczyć i napewno się uda :) koleżanka z amh 0,2 załasz 2 razy w ciążę..1sza niestety nie doszła do skutku, ale druga już za 3 miechy się finalizuje :) grunt to dobry lekarz który nas za rączkę poprowadzi i wleje w nas pozytywne nastawienie że się uda!! ten Łukaszuk to ani uśmiechnięty ani nic...a gdy na usg zobaczył małą liczbę pęcherzyków to jedyne co mówił to że niska rezerwa i już drożność u nich usg u nich i wogóle pakiet na dzień dobry za 1000 zł..bez większych wyjaśnień...już się nie mogę doczekać mojej wizyty u dr Czecha :)

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • Alishas Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ;)
    ja również jestem w sumie od niedawna pacjentką Gamety w Gdynii. Trafiłam tam przez przypadek z powodu problemów z tarczycą ( niedoczynność). Lekarz po wywiadzie ze mną i dyskusji o staraniu się o dziecko dr Wójcik zlecił mi serię badań ...... mam wysoką prolaktynę i AMH powyżej 9 niestety zostałam tak z tymi wynikami bo jest na urlopie do 28.01 no i czekam na wizyte... Bella mój mąż też pływa i niestety tym gorzej z robieniem dzidziusia ha ha i z myślami też się samej zostaje... ;) Wyniki mnie przestraszyły staram się nie nakręcać ale boję się tego co usłyszę od lekarza... najbardziej rozczarowana jestem tym, że od 5 lat się lecze prywatnie na niedoczynność a nikt nie zlecił mi badania dodatkowych hormonów ( poza kliniką Gameta) mam nadzieje, że jest szansa na dziecko...

    Alishas
‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego